Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Jaki prąd mógł mnie popiescić?

scigal 26 Sep 2017 00:41 1635 12
  • #1
    scigal
    Level 9  
    Siedziałem po turecku na łóżku w samych bokserkach, mając na uszach duże słuchawki podłączone do tabletu. Słuchałem muzyki. Tablet nie był podłączony do ładowania. W tym samym czasie grałem na PS4 i trzymałem w dłoniach podłączonego kablem usb do konsoli pada (ladowal sie) . Po godzinie grania postanowilem polozyc sie na brzuchu i ciagle grając to zrobilem, niestety tak niefortunie, ze zawinalem się w 3m kabel od słuchawek i który napial sie na moich plecach- w pewnym momencie poczułem silne ukłuciecie w rejonie ramienia gdzie kabel stykal się ze skórą oraz na plecach.. Trwało to może sekundę. . Miejsce styku na ramieniu bylo zaczerwienione jednak zmartwilo mnie też kłucie skóry na plecach i wypryski(?) które się tam zrobiły. Dodatkowo odczuwam nieprzyjemne "prądy" w obu dłoniach. Wytlumaczcie mi zasade tego porażenia oraz czy fakt, ze trzymalem ladujacy się pad miał jakiś na to wpływ..? Jaka moc mogla mnie docelowo popiescic przecież w wyjsciu słuchawkowym chyba nje ma niewiadomo jakiej mocy? Z góry dziękuję!
  • #2
    sylweksylwina
    Moderator of Computers service
    Ciężko stwierdzić. Pad od PS4 jak i przewód powinny być izolowane, tablet sam w sobie też raczej nie wytworzył jakiegoś nie wiadomo jakiego napięcia i nie podał go na słuchawki, choć mimo wszystko przewód od słuchawek też ma izolację.... Dziwny przypadek opisujesz...
  • #3
    rb401
    Level 38  
    scigal wrote:
    Wytlumaczcie mi zasade tego porażenia oraz czy fakt, ze trzymalem ladujacy się pad miał jakiś na to wpływ..?


    Po pierwsze do powstania porażenia jest niezbędne zamknięcie obwodu przez ciało.
    To znaczy że, jakby prosto powiedzieć, trzeba równocześnie, różnymi punktami na ciele, być podłączony do "fazy" i "ziemi", czy to bezpośrednio czy pośrednio przez coś co przewodzi prąd.
    Słuchawki z tabletem, elektrycznie rzecz biorąc, wiszą w "powietrzu" tak że nie stanowią same z siebie żadnego "bieguna" niezbędnego do porażenia. A napięcia wychodzące z tabletu (niepodłączonego do np. ładowarki) są zdecydowanie zbyt niskie by spowodować nawet jakieś odczucie przepływu prądu (chyba że na języku).

    I tu właśnie leży główna wątpliwość w Twoim opisie.

    Ale jeśli założymy że jednak uległeś porażeniu (a nie np. ugryzł Cię jakiś robal), to chciałbym się upewnić co do tego jaki PS4 masz czy przypadkiem nie PS4 Pro.
    Dlatego pytam, bo Pro używa styku ochronnego w gniazdku (ma wejście na kabel sieciowy jak w blaszakach) i możliwe że jeśli masa USB jest połączona do "bolca" w gniazdku (ale nie mam pewności, bo nie mam jak sprawdzić) to mielibyśmy już jakąś częściową, hipotetyczną drogę prądu porażeniowego wyjaśnioną.
    Ewentualnie jeśli gniazdko było bez "bolca", na masę USB mogło przechodzić napięcie płynące przez kondensatory przeciwzakłóceniowe w zasilaczu. Co prawda w tym wypadku, prąd jest niegroźny dla zdrowia ale nieprzyjemny.
    A jeśli masz tam koło siebie jakiś kaloryfer czy podobną rzecz która łączy się elektrycznie z ziemią, który mogłeś dotknąć plecami (ewentualnie tym przewodem od słuchawek jakoś się przypiąć ale to akurat bardzo wątpliwe bo wymagało by przebicia izolacji na tym przewodzie) to już sprawa staje się o wiele poważniejsza bo porażenie w tych warunkach staje się możliwe.
    Był tu nawet gorący wątek o śmiertelnym wypadku spowodowanym jednoczesnym dotknięciem obudowy blaszaka i kaloryfera, gdzie właściwą przyczyną okazał się błąd w instalacji.

    Ale zaznaczam, to wszystko tutaj to luźna hipoteza. Tak że nie wpadaj w panikę.
    Mógł Cię ugryźć jakiś owad, dostałeś pokrzywki a inne objawy np. zaczerwienienie zauważyłeś bo po prostu się patrzyłeś.
  • #4
    scigal
    Level 9  
    rb401-» dzieki wielkie za analizę i pomoc. Dla mnie tez to dziwne ale to nie byl żaden owad jestem tego pewien. Pad byl podlaczony podwojnym kablem usb (przedłużacz) do konsoli. Nie wiem czy czasem nie zaplatal sie w kabel od sluchawek ale tego nie pamiętam - raczej watpie. Sluchawki to creative fatality. Jak sie polozylem (nie bylo mozliwosci pauzy) wiec robilem to patrzac na TV dlugi 3 m kabel od sluchawek jakims cudem zawinal sie dookola mojego torsu na wysokosci pleców po chwili poczulem silne uklucie zarowno na plecach jak i ramieniu. Bylo na tyle silne ze wypuscilem pada z rąk. Niestety objawy zostaly bol w plecach (niewielkie plamy zaczerwienione w okolicach lopatki). Dziwna sprawa

    Dodano po 13 [minuty]:

    Tak wyglądają podejrzani...

    Jaki prąd mógł mnie popiescić?
  • #5
    1repcaK
    Level 21  
    Witam,
    warto przejrzeć, czy izolacja jest w całości. Jeżeli tak, to nic tutaj nie powinno porazić, tam żadnych kilowoltów nie ma.
    Mam pewną koncepcję, możliwe że prąd nie ma tu nic do rzeczy, natomiast chodzi o mechaniczny ucisk na plecy. Nieraz przy uderzeniu w łokieć lub okolice nadgarstka jest takie dziwne mrowienie, może to ta sama sytuacja.
    Pozdrawiam
  • #6
    r103
    Level 31  
    Wydaje mnie się że autor wątku w celu doprecyzowania stanu rzeczywistego powinien jeszcze sprecyzować jaki nadruk był na bokserkach - pionowe czy poziome paski albo kratka ???

    Hmm - ten wątek to jakaś prowokacja znaczy się ???
  • #7
    rb401
    Level 38  
    scigal wrote:
    Niestety objawy zostaly bol w plecach (niewielkie plamy zaczerwienione w okolicach lopatki). Dziwna sprawa


    Kabel od słuchawek wygląda na zdjęciu porządnie, tak że izolacja jest najprawdopodobniej ciągła (gdyby była uszkodzona to pewnie byś zauważył i napisał) i tą drogą nie mógł popłynąć żaden prąd na skórę.
    Tak że jestem skłonny przyznać rację koledze 1repcaK że Twoje odczucie wynikało z przyczyn, ogólnie mówiąc neurologicznych.
    Możliwe że miałeś już wcześniej jakąś lokalną zmianę skórną, "syfek" czy podrażnienie jak to potocznie się nazywa, którego nie czułeś. Gdzieś akurat blisko jakiegoś ważniejszego nerwu. I ucisk kabla podrażnił nerw dając takie odczucie i spowodował że czułeś to później, Jak to się mówi "podrażniłeś" chore miejsce. Raczej powszechna sprawa.
    Tyle że trochę na wyrost zacząłeś budować związek przyczynowo-skutkowy. No bo tu powtórzę że koniecznym warunkiem porażenia (szczególnie takiego, które wywołuje widoczne zmiany na skórze) jest powstanie obwodu zamkniętego przez przedmioty przewodzące prąd (niekoniecznie tylko metal). A sam ten pokryty izolacją kabel od słuchawek tu wybitnie nie pasuje do tej hipotezy.


    r103 wrote:
    Hmm - ten wątek to jakaś prowokacja znaczy się ???


    Nie sądzę. Kolega scigal jest po prostu mało biegły w sprawach technicznych (czego nie wstydzi się otwarcie przyznać) a z drugiej strony, ma może lekką skłonność do budowania, trochę może na wyrost, jakiś skrajnych hipotez z obserwacji.
  • #8
    krakarak
    Level 41  
    Bujdy na resorach jak nic... Żaden obwód się nie zamknął, bo niby jak? Plastikowy pad trzymany w rękach przeniósł ładunek przez ciało delikwenta, przez izolowany przewód słuchawek do leżącego swobodnie tabletu i ugotował skórę na plecach... No tak, owinął się kablem, zrobił w ten sposób cewkę a promieniowanie kosmiczne zaindukowało taką energię, że kolega mało się się nie spalił... Poziom i wartość merytoryczna tematu nie odbiega od jego wcześniejszych o wylanej baterii i zatruciu oraz o dziwnym stukaniu w kaloryferach... Kolega lubi sobie pożartować.
  • #9
    rb401
    Level 38  
    krakarak wrote:
    Bujdy na resorach jak nic... Żaden obwód się nie zamknął, bo niby jak?


    No właśnie to próbuję koledze tłumaczyć.

    Tak na marginesie, (zaznaczam że to nie dotyczy sytuacji opisanej tym wątkiem) istnieje przecież realny od strony technicznej scenariusz porażenia przy graniu na PS4 Pro (jako urządzeniu 1 klasy izolacji) np. w wypadku równoczesnego dotknięcia obudowy wtyku USB i np. kaloryfera z metalową instalacją, przy istniejącej wadzie instalacji (np. uszkodzony czy nieprawidłowo połączony PE).
    Tak że jakieś takie pytanie osoby zupełnie nie zorientowanej w temacie "porażeniowym", nie uważam za całkiem bezsensowne.
  • #10
    krakarak
    Level 41  
    @rb401 autor nie macał się z kaloryferem, lecz z siedzenia na tyłku zmienił pozycje na leżącą, w łóżku z gąbeczką. Nie w celi więziennej na metalowej pryczy. I wyobraź sobie sytuację, że siedzisz ze słuchawkami na uszach i kładziesz się na brzuch nie normalnie, lecz wykonujesz szereg obrotów wokół własnej osi (kręcisz bączki, aby owinąć na sobie 3 m kabla...) :D
    Taki temat to w dziale HydePark a tu taka zażarta dyskusja i analizy...
    Temat podobny do tego jaki założył o baterii od telefonu - bateria wylała zalewając cały telefon oraz ręce po łokcie, autor mało nie umarł od wyziewów a bateria nadal była sprawna i trzymała pojemność!

    rb401 wrote:
    Tak że jakieś takie pytanie osoby zupełnie nie zorientowanej w temacie "porażeniowym", nie uważam za całkiem bezsensowne.

    W takiej sytuacji jesteś tego pewien?
    rb401 wrote:
    Tak na marginesie, (zaznaczam że to nie dotyczy sytuacji opisanej tym wątkiem) istnieje przecież realny od strony technicznej scenariusz porażenia

    To może skup się na tym przypadku a nie na teorii.
  • #11
    rb401
    Level 38  
    krakarak wrote:
    autor nie macał się z kaloryferem, lecz z siedzenia na tyłku zmienił pozycje na leżącą, w łóżku z gąbeczką. Nie w celi więziennej na metalowej pryczy.


    Akurat takich szczegółów nie mogę doszukać się w wypowiedziach kolegi autora.
    Byłeś może przy tym zdarzeniu?

    krakarak wrote:
    Taki dęty temat a taka zażarta dyskusja i analizy...

    Tak tu wtrącę taką starą mądrość ludową, że jedną z bardzo istotnych form wypowiedzi na forach, jest... brak wypowiedzi . :wink:
  • #12
    krakarak
    Level 41  
    Ale znalazłeś szczegół dotyczący leżącego w łóżku kaloryfera...
    Tak, nie będę dalej pisał, mam szacunek dla czytających i myślących.
  • #13
    scigal
    Level 9  
    Zamykam temat bo zaczęto ze mnie szydzić i przedrzezniać. Dziękuję osobom, które starały się mi pomóc dla nich duże ukłony ode mnie a tym, którzy ze mnie drwili przypomnę tylko jeden znany cytat - „Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni”.