Witam
Posiadam głośnik firmy GroundZero GZIW200x, fajnie chodzi, produkuje dużo powietrza ale ma wadę, nie wiem czy to wada konstrukcyjna czy się tak zrobiło. Mianowicie jeżeli sobie leży luźno to jest okej, po wsadzeniu do obudowy "pierdzi" ale nie jest to pierdzenie od przesteru lub uszkodzonej cewki. Jeżeli zatkam dziurę wentylacyjną w magnesie to się tak robi, moim zdaniem trochę dziwne.
Skrzynia BR zbudowana z płyty wiórowej(meblowej 18mm) objętość skrzyni brutto 27l, objętość netto 24l. Bass reflex o średnicy wewnętrznej 7.5cm z kibel rury o długości ok 33cm włącznie z kolankiem, strojone na 38Hz, końce podgrzewane i "formowane słoikiem"(sposób z forum) Ogólnie to bardzo duże ciśnienie się w środku wytwarza. Czy jest możliwość by jakoś wyeliminować to pierdzenie.
Próbowałem tłumić tylną ściankę ale wtedy było jeszcze bardziej słyszalne pierdzenie. Możliwe że też skrzynia jest źle skonstruowana bo od tylnej ścianki do magnesu jest ok 10cm, sub jest wysoki, szeroki a płytki.
Czy ewentualne powiększenie otworu bass reflexu poprawiło by to? W samochodzie czy cicho czy głośno to i tak tego nie słychać, dopiero po otworzeniu bagażnika słychać to, a nie chcę też uszkodzić zaraz głośnika bo szkoda. Zasilane to jest z Axton'a C508 w mostku czyli ok 200W więc mocowo idealnie.
Posiadam głośnik firmy GroundZero GZIW200x, fajnie chodzi, produkuje dużo powietrza ale ma wadę, nie wiem czy to wada konstrukcyjna czy się tak zrobiło. Mianowicie jeżeli sobie leży luźno to jest okej, po wsadzeniu do obudowy "pierdzi" ale nie jest to pierdzenie od przesteru lub uszkodzonej cewki. Jeżeli zatkam dziurę wentylacyjną w magnesie to się tak robi, moim zdaniem trochę dziwne.
Skrzynia BR zbudowana z płyty wiórowej(meblowej 18mm) objętość skrzyni brutto 27l, objętość netto 24l. Bass reflex o średnicy wewnętrznej 7.5cm z kibel rury o długości ok 33cm włącznie z kolankiem, strojone na 38Hz, końce podgrzewane i "formowane słoikiem"(sposób z forum) Ogólnie to bardzo duże ciśnienie się w środku wytwarza. Czy jest możliwość by jakoś wyeliminować to pierdzenie.
Próbowałem tłumić tylną ściankę ale wtedy było jeszcze bardziej słyszalne pierdzenie. Możliwe że też skrzynia jest źle skonstruowana bo od tylnej ścianki do magnesu jest ok 10cm, sub jest wysoki, szeroki a płytki.
Czy ewentualne powiększenie otworu bass reflexu poprawiło by to? W samochodzie czy cicho czy głośno to i tak tego nie słychać, dopiero po otworzeniu bagażnika słychać to, a nie chcę też uszkodzić zaraz głośnika bo szkoda. Zasilane to jest z Axton'a C508 w mostku czyli ok 200W więc mocowo idealnie.