Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Sterownik AZSO SH-1 schemat

30 Wrz 2017 20:20 1455 9
  • Poziom 9  
    Witam posiadam sterownik azso sh-1 nie znam jego historii w trybie podtrzymanie spalania wszystkie nastawy działają prawidłowo po przejściu w tryb spalania intansywnego nie działają nastawy czasu przerwy działają ale steruje tym potencjometr czasu przerwy spalania podtrzymującego jeśli skręcę potencjometr czasu spalania podtrzymującego na zero wtedy ustawienia czasu spalania intensywnego działają noromalnie kto może naprawić taki sterownik kto może mi pomóc pozdrawiamSterownik AZSO SH-1 schematSterownik AZSO SH-1 schematSterownik AZSO SH-1 schemat
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 38  
    Sprawdź czy przekaźniki i ich styki działają prawidłowo.
    Rozważ zastosowanie nowoczesnego sterownika od kotła podajnikowego. Sterownik który masz jest dość uproszczonej konstrukcji.
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 28  
    Układ oparty na NE555, nie widzę tam mikrokotrolera, myślę że elektronik poradzi sobie z naprawą, jeżeli znasz się trochę na elektronice, to możesz również założyć temat na elektronice. Sprawdziłbym potencjometry...
  • Poziom 9  
    potencjometry sprawdzone omomierzem wszystko gra podmieniałem je miejscami efekt ten sam myślałem że może ktoś coś pomieszał z podłączeniem ale wizualnie wszystko wygląda dobrze moja wiedza nie sięga tego poziomu jeśli chodzi o elektronikę
  • Poziom 38  
    Tylko proszę zwrócić uwagę że 555 jest tylko jeden, więc przełączanie czasów musi się dokonywać elektrycznie poprzez zmianę potencjometrów, a więc przez przez styki tych dwóch widocznych na zdjęciu przekaźników (białe kostki, przypuszczam że Repol ze serii RM80..84).
  • Poziom 9  
    tak biała kostki to rm 82p sterują przełączaniem ze spalania intensywnego na podtrzymujące i odwrotnie i to działa prawidłowo sekcja podtrzymania działa prawidłowo po przejściu na spalanie intensywne funkcję regulacji czasu przerwy podejmuje potencjometr czasu przerwy spalania podtrzymującego jak go skręcę na zero uaktywnia się potencjometr spalania intensywnego i i działa poprawnie
  • Poziom 10  
    Witam.
    Z postów wyżej wynika że potencjometry były sprawdzone.
    Rozumiem, że sprawdzenia Kolega dokonał przy wylutowanych z układu elementach, w przeciwnym razie wyniki niebędą są miarodajne.
    Potencjometry powinny również płynnie zmieniać rezystancję od wartości minimalnych (około 0 Ohm) do wartości 220k lub 2,2M, ponieważ tylko takie wartości montowano.
    Przekaźniki natomiast odpowiadają:
    - jeden (K2) za załączenie wentylatora przy przejściu na pracę intensywną (spalanie intensywne),
    - drugi (K1) za przełączenie potencjometrów tych od pracy intensywnej na te od pracy w podtrzymaniu.

    Wyżej w postach czytamy, że w pracy podtrzymującej układ działa prawidłowo, problem pojawia się przy pracy intensywnej. Stąd układ NE555 (zegar) działa.
    Wydaje się, że przełączenie przekaźnikami może zawodzić.
    Należy upewnić się czy aby te przekaźniki na pewno działają prawidłowo - czy aby nie załącza się tylko ten od wentylatora.

    Z kolei jeszcze informacja o tym, że przy skręconym do zera potencjometrze od pracy w podtrzymaniu zaczyna działać potencjometr od pracy intensywnej. I tu nasuwa się podejrzenie, ze uszkodzona może być jedna z diod prostowniczych tych przy potencjometrach (D3, D4, D5, D6 ).
    Trzeba wylutować jedną nóżkę od każdej diody i zmierzyć czy któraś nie jest zwarta lub czy nie przewodzi w obu kierunkach.

    Pozdrawiam.
  • Poziom 9  
    Diody sprawne ale dzisiaj metodą prób i miernika podmieniłem przewody na potencjometrach i okazało się że zaczęło działać ale nie do końca sekcja intensywnego pracuje poprawnie ale sekcja podtrzymania po skręceniu pokrętła na zero powinna uruchomić podawanie nie uruchamia ale po zwiększeniu czasu przerwy wszystko jest dobrze i działa zadany czas na intensywnym po skręceniu na zero uruchamia się natychmiast podawanie niepokoją mnie też nastawy czasu podawania nie mogę zejść do zera omomierz po pomiarze nie pokazuje zera uszkodzony potencjometr czy też ktoś namieszał w przewodach proszę o sugestie pozdrawiam
  • Poziom 10  
    Witam.
    Sterownik jest już wiekowy, zatem o wskazaniach omomierza takich jak przy nowym potencjometrze niema mowy.
    Czasy nastawiane na sterowniku należy traktować jako orientacyjne na a nie precyzyjne.
    Można profilaktyczne wymienić wszystkie potencjometry, tylko poco skoro czasów bliskich zeru się nie ustawia.
    Jeżeli ustawić czas przerwy i czas podawania na zero teoretycznie stycznik podajnika powinien cały czas trzymać, praktycznie będzie klapał, a jak podłączyć do niego silnik to szybciutko sklei styki lub przegrzeje silnik (praca z prądem rozruchowym).

    Potencjometry zamontowane oryginalnie w sterowniku były hermetyczne (jak były nowe) teraz pewnie się już trochę rozszczelniły, trochę utleniły, zakurzyły. W przypadku gdy sterownik ma pracować z piecem do spalania biomasy (trocin) nie są wymagane takie precyzyjne nastawy. O ile piec (spalarnik) wyposażony jest w klapkę przepełnienia i wyłącznik krańcowy. Standardowo takie wyposażenie miały spalarniki z HAMECHU.
    W przypadku gdy hobbistycznie chcemy doprowadzić sterownik do stanu bliskiemu nowemu polecam:
    - wymianę wszystkich potencjometrów,
    - zegara NE555 (na wszelki wypadek - koszt ok. 2,50),
    - kondensatorów i rezystorów połączonych z NE555 (one odpowiadają za częstotliwość i szerokość generowanych impulsów przez NE555 a to z kolei bezpośrednio wpływa na czasy jakie nastawiamy).

    NE555 jest już układem zastępczym, w czasach produkcji sterownika SH-1 te układy nie były w nich montowane (nie wiem czy w tych czasach je produkowano).

    Należy rozważyć sens tych wszystkich zmian, jeżeli celem jest usprawnienie sterownika do pracy ze spalarnikiem :-)

    Co do poprawności połączeń przewodów na potencjometrach załączam schemat bliźniaczo podobnego sterownika.

    Sterownik AZSO SH-1 schemat

    Pozdrawiam.
  • Poziom 38  
    Kondensator elektrolityczny w układzie czasowym to największa zbrodnia elektronika. Charakteryzuje się utratą pojemności i upływem prądu, przez co z czasem układ czasowy przestaje działać zgodnie z założeniem. Mowa o kondensatorze w układzie przerzutnika 555. Radziłbym wymienić na nowy, w miarę możliwości wymienić na kondensator tantalowy który w takim układzie ma lepsze parametry.
    Poza tym scalak 555 w układzie przerzutnika o regulowanym współczynniku wypełnienia może działać trochę niestabilnie, a na pewno przy bardzo krótkich czasach "podawania".
    Dlatego jeżeli dysponujesz kasą, to lepiej byłoby kupić sterownik od kotła podajnikowego (o stałych nastawach lub ze sterowaniem PID), tylko wyjście na podajnik podłączyć na cewkę stycznika silnika podajnika (szeregowo z krańcówką od klapy), bo w AZSO stosowano silnik 0.37-0.55 kW trójfazowy.