Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Toyota 1.4 vvti 4zz-fe - Spalanie stukowe, błędów brak

Frost160 01 Oct 2017 10:01 1701 11
  • #1
    Frost160
    Level 14  
    Witam.

    Auto jak w temacie, 2007 rok. Przebieg 115 tys km, z czego na lpg około 20-tys. Występuje spalanie stukowe przy pełnym obciążeniu silnika (niskie obroty 2 - 3 bieg i pedał gazu do oporu, wtedy najmocniej słychać), przy delikatnej jeździe jest cicho.



    Błędów w ECU brak, parametry wyglądają w porządku. W baku jest chyba dość stare paliwo, bo strasznie śmierdzi jak auto chodzi na jałowym takim właśnie charakterystycznym starym paliwem dla aut z lpg gdzie się tankuje bak do pełna i jeździ pół roku. Właściciel o tym nie widział, ale potwierdza że b. dawno wlał to paliwo.
    Tylko problem jest też na lpg, nawet bardziej to słychać.

    Myślałem czy by nie wymienić czujnika spalania stukowego (w parametrach coś tam widać, że działa, ale w dość małym zakresie) miał ktoś może przypadek że popsuł się sam w sobie? Ja miałem dawno temu w starej corolli, tu jednak przebieg nie wielki i pewny bo auto z pl salonu.

    Auto ma regulację zaworową na te płytki, z tego co wiem nigdy nie była robiona, jednak jeśli by to klepało, to przecież na biegu jałowym też były by słyszalne a wtedy (i po 3 tys km) jest idealnie cicho.

    Dzięki za jakąkolwiek pomoc.
  • #2
    A.Gieronimo
    Level 35  
    Na początek odkręć czujnik, oczyść czujnik i miejsce styku i ponownie przykręć zalecanym momentem, czasami pod czujnikiem "puchnie" rdza a kiedy on nie dolega to po prostu nie działa albo działa jak chce.
  • #3
    mar.wo
    Level 15  
    Możesz zrobić to o czym wspomniał kolega, pamiętaj o właściwym momencie dokręcania. Ja wyłączylbym gaz i doprowadził silnik do porządku na benzynie, potem włącz gaz i zobaczysz.
  • #4
    Frost160
    Level 14  
    Dzięki o tym przeczyszczeniu powierzchni styku czytałem jutro to zrobię ew. zamiennik drogi nie jest bo okolice 120zł niezłej firmy. Z gazem myślę że to się po prostu przenosi z benzyny własnie instalacja lpg działa własnie w oparciu to instalację benzynową(czasy wtrysku itp.). 20nm podaje książka do dokręcenia. Jeszcze zleje to smierdzące paliwo i zatankuje 98-mki.

    Napisze o efektach, nic innego mi do głowy nie przychodzi silnik wygląda jak nowy przy takim przebiegu.

    Wymieniałem całe takie motory jak dzowniła panewka itp. ale to było 350-400tys i olej taki że można było zeskrobać nagra nożem z wałka rorzadu.
  • #5
    gimak
    Level 40  
    Frost160 wrote:
    Przebieg 115 tys km, z czego na lpg około 20-tys. ...
    ... Auto ma regulację zaworową na te płytki, z tego co wiem nigdy nie była robiona,

    I ja bym zaczął od sprawdzenia luzów zaworowych, bo ich może już nie być, a wcześniej kompresji. Ja mam w mojej corolli taki silnik i są szklanki, a nie płytki.
    Frost160 wrote:
    olej taki że można było zeskrobać nagra nożem z wałka rorzadu.

    Jeżeli nagar był, to już nie powinno go być, bo przy gazie po 20 kkm powinien już być zmyty. Inna sprawa, że w tym okresie olej powinien być częściej wymieniany, bo bardzo gęstnieje i mogą się jakieś kanaliki przytkać. W tym przypadku może źle działać sterowanie KZFR.
  • #6
    Frost160
    Level 14  
    To z olejem odnosiło się do innego silnika, w starszej yarisce który wymieniałem cały.

    No regulacje niby co 120tys właśnie zalecają. Jednak kompresja jest ok auto dobrze się "zbiera" i np. 160km/h to nie problem.
  • #7
    gimak
    Level 40  
    Frost160 wrote:
    To z olejem odnosiło się do innego silnika,

    Wiem. Ja to napisałem w innym kontekście. Przedmiotowy silnik miał przejechane prawie 100 kkm na benzynie i wtedy mógł się poosadzać nagar, nie wiadomo w jakiej ilości. Po instalacji gazu, nagar (jeżeli był) jest intensywnie wypłukiwany przez olej i olej wtedy bardzo gęstnieje jak tego nagaru jest dużo i dlatego trzeba go w tym czasie częściej wymieniać. W moim poldku silnik był mocno obrośnięty nagarem i po założeniu gazu na przestrzeni 20 kkm 4 razy wymieniałem olej zanim się to ustabilizowało, ale po tych 20kkm jak zdjąłem pokrywę zaworów do kontroli luzów, to byłem zaskoczony - cały nagar znikł.
    W corolli z KZFR - to wyczytałem na forum corolli, podobno wrażliwy na zanieczyszczenie jest zawór sterujący KZFR. Nota bene, od paru dni forum corolli jest zablokowane - nie wiem dlaczego.
    Ponadto gaz był zakładany (nie wiadomo jak ustawiony), w silniku z przebiegiem 95 kkm więc nie wiadomo w jak wtedy wyglądały te luzy, mogły być już bliskie minimum. Z praktyki wynika, że w corolli po założeniu gazu, w dużo szybszym tempie siadają gniazda zaworowe i automatycznie w takim samym tempie luz maleje. Coś na ten temat wiem, bo mam corollę z gazem.
    Dlatego napisałem, że w tej sytuacji zacząłbym od kontroli luzów zaworowych.
  • #8
    Frost160
    Level 14  
    Jeśli te zabiegi nowe paliwo oraz czyśczenie i ew. wymiana czujnika tak zrobie.
  • #10
    Frost160
    Level 14  
    kkknc wrote:
    LPG ma wyższą liczbę oktanowa od benzyny. Więc jeżeli na LPG też stuka to problem gdzie indziej.
    Za ubogo nie jest?


    Pewny jesteś że wymiana paliwa nic nie da ? Ubogo nie wygląda mi na to w parametrach błędu też żadnego brak.
  • #11
    A.Gieronimo
    Level 35  
    Zastanów się od czego jeszcze zależy kąt zapłonu, warto ustalić wartości na jakich operuje ECU i czy mieszczą się one w przedziale normalnej pracy a nie wynikają z uszkodzenia jakiegoś czujnika.
    Kolejna sprawa, świece zapłonowe, uszkodzone/zużyte w pewnych warunkach też mogą spowodować spalanie stukowe, zwłaszcza jak da się ostro w palnik.