Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Cieknie mi skroplina z wentylacji w kuchni.

bobo6969 02 Paź 2017 22:19 3828 20
  • #1 02 Paź 2017 22:19
    bobo6969
    Poziom 7  

    Czy ktoś wie jak najlepiej rozwiązać problem?
    Mam instalację wentylacyjną zrobioną z PCV sztywnych rur (robił gość od pieca kondensacyjnego i gazu). Jest dość prosta.
    W kuchni w chodzi w ścianę, która ma ok 30 cm. Potem z 10 cm poza ścianę w nieogrzewanej galeryjce (czy jak kto woli wiatrołapie). Dó góry jakiej 20 cm i tu przez blachodachówkę do góry. Potem z półtora metra w górę. Zamknięte daszkiem.
    Trzy dni temu zaczęło mi kapać do kuchni. Mam więc pytanie jak najlepiej rozwiązać problem.
    Wiem, że można ogrzać rury na galeryjce i tę sterczącą, ale czy to będzie skuteczne? Wiele się naczytałem, że nie pomaga. Nałożenie ogrzewania pod daszkiem, gdzie jest kolanko biegnące przez galeryjkę będzie trudne, bo tam nie jest łatwy dostęp. Mógłbym chyba tylko wełną upchać grubo i czymś ją tam okleić lub coś. Nie wiem, co ewentualnie na górę. Widziałem takie maty gotowe z wełną, ale problem stwarza blachodachówka. Jest fantazyjnie powyginania i zapewne trudno będzie ocieplić rurę tuż nad blachą. Raczej nie da się jej wyciąć tak żeby nie powstały mostki termiczne. A może się da? Ktoś wie? Robił to (pewnie tak)?
    Druga opcja to poprowadzić rurkę, która odprowadzi skropliny. Miałem taki pomysł, żeby wyjąć tę rurę poziomą, co idzie przez ścianę z kuchni na galeryjkę (mam nadzieję, że mój "fachowiec" nie posklejał tych rur :/ ). I wstawić tam taki trójnik z rewizją przez którą odprowadzę wodę. Mógłbym wtedy rurę do odprowadzania skropliny poprowadzić prosto w dół po zewnętrznej ścianie. Czyli po ścianie galeryjki (a właściwie ją tak wkuć). Potem przez podłogę na zewnątrz (galeryjka stoi na podbudówce po którą da się wejść). I tu pojawia się moja wątpliwość, bo czytałem, że rurka od skropliny powinna być pod kratką. Czy naprawdę tak być musi? Czy te 30 cm w ścianie robi taką różnicę? Planując moje rozwiązanie założyłem, że w ścianie woda się już nie skrapla, wiec wystarczy zrobić odpływ przed wejściem rury z galeryjki w ścianę kuchenną.

    Ktoś, coś poradzi? Bo niestety z "fachowcem" nie mam i raczej nie chcę mieć kontaktu.

    0 20
  • #2 03 Paź 2017 00:40
    WX3V
    Poziom 17  

    Pomysł z ogrzewaniem przewodów wentylacyjnych będzie "drenował" Twój portfel. Zatem uważam go za nienajlepszy i lepiej skupić się na drugim rozwiązaniu.

    bobo6969 napisał:
    ... czytałem, że rurka od skropliny powinna być pod kratką. Czy naprawdę tak być musi? Czy te 30 cm w ścianie robi taką różnicę? Planując moje rozwiązanie założyłem, że w ścianie woda się już nie skrapla, wiec wystarczy zrobić odpływ przed wejściem rury z galeryjki w ścianę kuchenną.

    Rzeczywiście "spód" kanału wentylacyjnego powinien znajdować się poniżej krawędzi kratki wentylacyjnej. W przypadku wykorzystywania takiego kanału jako kanału dymowego dla spalin z pieca kondensacyjnego (spaliny mają temperaturę co najwyżej kilkadziesiąt stopni) montuje się w dolnej części kanału metalowe "naczynie" (w kształcie garnka) z rurką, do nałożenia np. węża, do odprowadzania kondensatu do kanalizacji. Natomiast poziomy dolot spalin ustawia się "w ścianie" pod niewielkim kątem wymuszającym spływanie skroplin do owego "garnka". Z moich obserwacji wynika, że takie rozwiązanie stosuje się dość powszechnie. Zatem możesz rozważyć tego rodzaju rozwiązanie również w Twoim przypadku.
    Szkoda, że nie napisałeś tego czy owa przypadłość pojawiła się dopiero po kilku latach użytkowania. Jeśli taka sytuacja ma miejsce to namawiałbym Ciebie do sprawdzenia "drożności" kratek wentylacyjnych na tym samym piętrze. Często bywa tak, że zarastają one kurzem, a skutkiem tego stawiają większy opór przepływającemu powietrzu. Skutkiem tego "mokre powietrze" spod okapu również przepływa wolniej i jest dłużej chłodzone (więcej skroplin).
    Pozdrawiam.

    0
  • #3 05 Paź 2017 08:10
    Jan_Werbinski
    Poziom 32  

    Najlepiej chyba spróbować ocieplenia komina w wiatrołapie i wyżej. To będzie działać tak samo jak ogrzewanie, ale nie osobną grzałką tylko ciepłem budynku. Brak ciągłości to po prostu mostek termiczny, na którym od środka będzie się zbierał kondensat ale w znacznie mniejszej ilości niż teraz. Niewykluczone że odparuje i nie będzie nic ściekać. Tam gdzie jest trudny dostęp możesz dać piankę poliuretanową. Zanim się wykruszy od UV to minie trochę czasu. Możesz też ją czymś zasłonić od Słońca.

    0
  • #4 05 Paź 2017 10:18
    Chris_W
    Poziom 37  

    Ocieplić warto choćby po to żeby był lepszy "ciąg", ale kondensat w tym wypadku będzie zawsze (końcówka nad dachem go będzie generować i będzie spływał), dlatego odpływ będzie konieczny. Kanały wentylacyjne nad dachem najlepsze to z cegły bo jak nawet się skrapla, to cegła przyjmuje, a potem oddaje (czyli wymienia wilgoć).

    0
  • #5 09 Paź 2017 12:47
    bobo6969
    Poziom 7  

    Chris_W napisał:
    Ocieplić warto choćby po to żeby był lepszy "ciąg", ale kondensat w tym wypadku będzie zawsze (końcówka nad dachem go będzie generować i będzie spływał), dlatego odpływ będzie konieczny. Kanały wentylacyjne nad dachem najlepsze to z cegły bo jak nawet się skrapla, to cegła przyjmuje, a potem oddaje (czyli wymienia wilgoć).


    Tylko jak ocieplić rurę pcv już założoną. Z cegły się nie da, bo to daszek nad galeryjką.

    0
  • #6 09 Paź 2017 12:54
    Jan_Werbinski
    Poziom 32  

    Owinąć wełną, albo szmatami, obłożyć styropianem, zapiankować wewnątrz styropianu.

    0
  • #7 09 Paź 2017 13:41
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze

    bobo6969 napisał:

    Ktoś, coś poradzi? Bo niestety z "fachowcem" nie mam i raczej nie chcę mieć kontaktu.


    Po pierwsze tam, gdzie jest instalacja gazowa, wentylacja nie może być prowadzona rurą z plastiku. Musi to być kanał ceramiczny lub rura metalowa, a do tego szczelna. W Twoim przypadku w grę wchodzą tylko i wyłącznie rury stalowe ze stali nierdzewnej lub ocynkowanej lub karbowane ze stali nierdzewnej.
    Po drugie rura musi być ocieplona na całej długości, zwłaszcza na odcinkach, które znajdują się na zewnątrz lub przechodzą poprzez nieogrzewane pomieszczenia.
    Do tego ocieplenie tylko i wyłącznie wełną mineralną.

    Niestety nie da się poprawić tego co masz. Trzeba to przerobić i wykonać tak jak powinno być wykonane tzn. zgodnie ze sztuką i zgodnie z obowiązującym prawem.

    0
  • #8 09 Paź 2017 13:57
    Jan_Werbinski
    Poziom 32  

    Plumpi napisał:

    Po pierwsze tam, gdzie jest instalacja gazowa, wentylacja nie może być prowadzona rurą z plastiku. Musi to być kanał ceramiczny lub rura metalowa, a do tego szczelna. W Twoim przypadku w grę wchodzą tylko i wyłącznie rury stalowe ze stali

    Nie pomyliło Ci się z instalacją kominową?

    0
  • #9 09 Paź 2017 15:36
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze

    Jan_Werbinski napisał:
    Plumpi napisał:

    Po pierwsze tam, gdzie jest instalacja gazowa, wentylacja nie może być prowadzona rurą z plastiku. Musi to być kanał ceramiczny lub rura metalowa, a do tego szczelna. W Twoim przypadku w grę wchodzą tylko i wyłącznie rury stalowe ze stali

    Nie pomyliło Ci się z instalacją kominową?


    Nie.
    Co do rury kominowej dla kotła kondensacyjnego w odróżnieniu od rury wentylacyjnej, może być zastosowana rura z plastiku pod warunkiem, że znajduje się w szachcie niepalnym
    :)

    0
  • #10 09 Paź 2017 17:21
    Jan_Werbinski
    Poziom 32  

    Jaki to ma sens?

    0
  • #11 09 Paź 2017 18:15
    vodiczka
    Poziom 43  

    bobo6969 napisał:
    Potem z półtora metra w górę. Zamknięte daszkiem.
    I te półtora metra to chyba główna przyczyna wykraplania kondensatu choć nie jedyna. O jeden metr za dużo.
    Jeżeli nie możesz skrócić rury to musisz ją ocieplić, podobnie jak pozostałe odcinki. Grubość izolacji cieplnej zależy od tego jak mroźnie potrafią być zimy w Krakowie.
    Temperatura wewnętrznej ścianki rury zawsze musi być wyższa niż punkt rosy czyli temperatura, do której powietrze ma być schłodzone aby wystąpił efekt skroplenia (przy określonej wilgotności i temperaturze powietrza).

    0
  • #12 09 Paź 2017 22:14
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze

    Jan_Werbinski napisał:
    Jaki to ma sens?


    Taki, że sprawna wentylacja to podstawowe zabezpieczenie w razie wycieku gazu.
    Dlaczego nie może być z plastiku?
    1. Tworzywa sztuczne podczas przepływu powietrza, elektryzują się i na skutek zgromadzonego ładunku elektostatycznego może dojść do przeskoku iskry oraz zapłonu gazu, który jest ewakuowany z pomieszczenia.
    2. W razie zapalenia się gazu w takiej plastikowej rurze, zacznie się ona palić, natychmiast rozprzestrzeniając ogień na cały dom.
    3. Żaden kominiarz nie wystawi pozytywnej opinii kominiarskiej.

    Dlaczego wkład kominowy kotła kondensacyjnego może być z plastiku?
    Po pierwsze nie może to być dowolna rura z dowolnego plastiku, lecz rura atestowana z plastiku niepalnego tzw. samogasnącego.
    Po drugie spaliny wyrzucane z kotła kondensacyjnego mają bardzo niską temperaturę, a kocioł posiada szereg zabezpieczeń, które uniemożliwiają pojawienia się spalin o wysokiej temperaturze. Ponadto wiele kotłów kondensacyjnych posiada wewnątrz rury spalinowe z tworzywa sztucznego.
    Po trzecie o możliwości oraz sposobie stosowania plastikowych wkładów spalinowych przy kotłach kondensacyjnych decyduje polska norma PN-EN 14471

    2
  • #13 10 Paź 2017 10:24
    Jan_Werbinski
    Poziom 32  

    Ciekawe. Nie wiedziałem o tym.

    Mam drugą kuchnię, gdzie jest zwykły kocioł dwufunkcyjny podłączony do komina. Okap kuchenny podłączony do drugiego przewodu kominowego. Kratka wentylacyjna w ścianie podłączona do trzeciego przewodu kominowego. Kratka w drzwiach.
    Zakładam rekuperację w domu. Ta kuchnia ma jak rozumiem być odizolowana od reszty. Czyli zalepiam kratkę w drzwiach, uszczelniam drzwi. Ale co z nawiewem? Wtedy kratka w ścianie będzie pracować w odwrotnym kierunku. Trzeba zatem doprowadzić powietrze z zewnątrz. Nawiewnik czy coś innego?

    Czy jest sens ocieplać murowany komin jeżeli jest w nim wilgoć i w kanałach wentylacyjnych rośnie mech?

    0
  • #14 10 Paź 2017 19:19
    WX3V
    Poziom 17  

    Jan_Werbinski napisał:
    Ale co z nawiewem? Wtedy kratka w ścianie będzie pracować w odwrotnym kierunku. Trzeba zatem doprowadzić powietrze z zewnątrz. Nawiewnik czy coś innego?

    Z tego co wiem to wszystkie pomieszczenia, w których "konsumowane" jest powietrze wymagają zastosowania nawiewnika. Takie rozwiązanie stosuje się w przypadku wszelkiej maści kominków. Natomiast w przypadku kotłów kondensacyjnych (z zamkniętą komorą spalania) powietrze do spalania doprowadza się współosiowym przewodem rurowym. W nim centralnym przewodem (rurą) odprowadza się spaliny z kotła, a zewnętrznym doprowadza się powietrze do paleniska. Taki przeciwprądowy wymiennik ciepła pozwala dodatkowo zaoszczędzić nieco ciepła bowiem spaliny z kotła są "dochładzane", a czerpane powietrze nieco ogrzewa się. W przypadku kotłów z otwartą komorą spalania koniecznym jest doprowadzanie powietrza do pomieszczenia, w którym znajdują się. Zwykle dolot powietrza umieszcza się w pobliżu wlotu do komory spalania tak aby nie "oziębiać" pomieszczenia.

    Cytat:
    Czy jest sens ocieplać murowany komin jeżeli jest w nim wilgoć i w kanałach wentylacyjnych rośnie mech?

    Jest to pytanie retoryczne, bowiem niewiadomym jest źródło wilgoci w kominie. Nie wierzę, że jest to kondensat i bardziej skłaniałbym się ku temu, że jest to woda deszczowa wpadająca w otwór komina. Można zainstalować tzw. strażaka, ale on i tak nie będzie w pełni zapobiegać wpadaniu części strug deszczu podczas burz. Z tym problemem zmagam się od paru lat u siebie w domu.
    Jestem jednak pewien, że nie ma sensu ocieplanie ceramicznego komina. Straty ciepła przechodzącego przez cegłę są raczej pomijalnie małe.
    Pozdrawiam.

    0
  • #15 10 Paź 2017 21:58
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze

    Jan_Werbinski napisał:

    Mam drugą kuchnię, gdzie jest zwykły kocioł dwufunkcyjny podłączony do komina.


    Co to znaczy "zwykły kocioł"?
    Jest to kocioł z otwartą komorą spalania?
    Jeżeli tak to taki kocioł nie ma prawa być montowany ani w kuchni ani w łazience. Może być zamontowany tylko i wyłącznie w wydzielonym pomieszczeniu - kotłowni.
    Jeżeli nie ma innego pomieszczenia w którym mógłby być zamontowany kocioł CO to musi to być kocioł z zamkniętą komorą spalania.

    Jan_Werbinski napisał:

    Okap kuchenny podłączony do drugiego przewodu kominowego.


    Jeszcze napisz, że jest to okap z wymuszonym wywiewem (wentylatorem)?
    Tam, gdzie znajduje się instalacja gazowa, a tym bardziej kocioł gazowy z otwartą komorą spalania nie ma prawa być wentylacji mechanicznej, ani żadnych okapów z wentylatorem. Tylko i wyłącznie wentylacja grawitacyjna oraz nawiewniki w oknach lub nawiewnik ścienny.

    Jan_Werbinski napisał:

    Kratka wentylacyjna w ścianie podłączona do trzeciego przewodu kominowego. Kratka w drzwiach.


    Drzwi muszą wtedy zapewnić odpowiednią szczelność, aby odseparować część domu z wentylacją mechaniczną od kotłowni w której znajduje się wentylacja grawitacyjna.

    Jan_Werbinski napisał:

    Zakładam rekuperację w domu. Ta kuchnia ma jak rozumiem być odizolowana od reszty. Czyli zalepiam kratkę w drzwiach, uszczelniam drzwi. Ale co z nawiewem? Wtedy kratka w ścianie będzie pracować w odwrotnym kierunku. Trzeba zatem doprowadzić powietrze z zewnątrz. Nawiewnik czy coś innego?


    Wentylacja mechaniczna powinna mieć kanały nawiewowe i wywiewne.

    Jan_Werbinski napisał:

    Czy jest sens ocieplać murowany komin jeżeli jest w nim wilgoć i w kanałach wentylacyjnych rośnie mech?


    Najpierw trzeba określić dlaczego komin jest wilgotny.
    Ale, żeby to zrobić trzeba dysponować wszystkimi danymi.

    0
  • #16 10 Paź 2017 23:45
    Jan_Werbinski
    Poziom 32  

    Zwykły kocioł do CO i CWU, z otwartą komorą spalania (bo jest tylko rura kominowa) i okap z wentylatorem. Tak u mojej mamy zrobili kuchnię fachowcy. Dlatego u siebie robię sam.

    0
  • #17 11 Paź 2017 09:06
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze

    Jan_Werbinski napisał:
    Zwykły kocioł do CO i CWU, z otwartą komorą spalania (bo jest tylko rura kominowa) i okap z wentylatorem. Tak u mojej mamy zrobili kuchnię fachowcy. Dlatego u siebie robię sam.


    Taki układ jest niedopuszczalny. Jeżeli zależy Ci na życiu mamy to czym prędzej odłącz jej zasilanie tego okapu tak, aby nie można go było włączyć. Najlepiej odetnij przewód zasilający.
    W kuchniach lub łazienkach mogą być montowane tylko i wyłącznie kotły z zamkniętą komorą spalania, które pobierają powietrze do spalania z zewnątrz i odprowadzają spaliny na zewnątrz szczelnym kominem nadciśnieniowym (wkład).
    Rozważ więc możliwość wymiany kotła na kocioł z zamkniętą komorą. Wiem, że to kosztuje, ale ile jest warte życie ludzkie?

    Co do fachowości "to mi nawet nie mów". Kiedyś u znajomej, która wynajmowała dom spotkałem podobną sytuację. Kocioł z otwartą komorą spalania w łazience, a w kuchni okap z wentylatorem. Jak to zobaczyłem to włos mi się na głowie zjeżył. Natychmiast odciąłem jej przewód od tego okapu, a na drugi dzień przywiozłem detektor tlenku węgla, który zamontowałem w łazience. Uczuliłem ją, że jeżeli detektor zacznie kiedyś "wyć" to ma natychmiast otworzyć okna i opuścić dom wraz z rodziną.
    Po ok 2 miesiącach dzwoni do mnie i mówi, że jej uratowałem życie.
    Zrobiła się cofka kominowa i cała łazienka i kuchnia wypełniły się tlenkiem węgla.
    Wezwana straż pożarna pomierzyła poziom tlenku węgla to nawet w pokojach była przekroczona dopuszczalna wartość, a w łazience to można było stracić życie po 2-3 głębszych wdechach.
    Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby właścicielem tego domu nie był właściciel jednej z większych firm instalatorskich, która się zajmuje montowaniem instalacji centralnego ogrzewania i kotłowni.

    0
  • #18 12 Paź 2017 08:40
    Jan_Werbinski
    Poziom 32  

    Pocieszające że tego okapu praktycznie nie włącza.
    Na szybko to wyjmę uszczelki z okna, żeby zwiększyć nawiew.

    0
  • #19 14 Paź 2017 00:57
    WX3V
    Poziom 17  

    Plumpi napisał:
    Kiedyś u znajomej, która wynajmowała dom spotkałem podobną sytuację. Kocioł z otwartą komorą spalania w łazience, a w kuchni okap z wentylatorem.

    Eh @Plumpi zdaje się, że jeszcze niewiele widziałeś.
    Kiedyś widziałem termę gazową (otwarta komora spalania) z "odprowadzeniem spalin" do kuchni, a w kuchni był "wyciąg z wentylatorem" zamontowany nad kuchnią gazową. Jak odkręciłem "ciepłą wodę" i "walnął" gaz w termie to usiadłem na podłodze. Właściciel pocieszył mnie, że jest to normalna reakcja u każdego "nieobznajomionego" z instalacjami domowymi.
    Pozdrawiam.

    0
  • #20 14 Paź 2017 06:45
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze

    Co powiesz na to?
    Kotłownia w piwnicy, poniżej poziomu gruntu.
    Dwa kotły podłączone do jednego komina spalinowego. Jeden kocioł miałowy, zasypowy, a drugi kocioł z podajnikiem. Obydwa wyposażone w wentylatory.
    W piwnicy brak kanału wentylacyjnego i za wentylację oraz nawiew świeżego powietrza robiło okienko. Obok kotłów powieszony zwykły, gazowy, przepływowy podgrzewacz do wody użytkowej, a pod nim butla z gazem.

    Jak gościowi opowiedziałem o niebezpieczeństwie to stwierdził, że on tego piecyka gazowego to używa tylko latem, a co do kotłów to używa w zasadzie tylko tego z podajnikiem, bo tamtego to tylko raz na jakiś czas jak potrzebuje jakieś śmieci spalić.
    Ręce opadają.

    0
  • #21 14 Paź 2017 21:09
    WX3V
    Poziom 17  

    Nie będę licytował się przytaczając kolejne "przykłady" mimo, że chciałbym wiedzieć czy ten dom jeszcze stoi.
    Cóż, poruszone problemy biorą się przede wszystkim z dramatycznie niskiego poziomu kształcenia, aż do egzaminu maturalnego włącznie. Z mojego punktu widzenia szybkość zmian w technice (również tej domowej) zdecydowanie przekracza wyobraźnię i wiedzę nauczycieli, a to przenosi się na uczniów. Najlepiej świadczy o tym, opisane przez Ciebie, podłączenie dwóch kotłów do wspólnego przewodu kominowego. Zachowanie takiego układu można przeanalizować w oparciu o równanie Bernoulli'ego wyprowadzone prawie 300 lat temu. Natomiast w naszych szkołach dynamika przepływu płynów, jak dotąd, "nie istnieje" i tylko na niektórych kierunkach studiów ścisłych lub technicznych można co nieco dowiedzieć się o niej.
    Patrząc z drugiej strony to często takie "ryzykowne rozwiązania" stosuje się z biedy - najczęściej tej emeryckiej - bo brakuje środków na porządne wykonanie pracy, a ogrzewanie domu czy dostęp do ciepłej wody jest niezbędny. Podejmuje się ryzyko nie mając świadomości jak jest ono duże.
    Poziom wiedzy u chemików (nawet bardzo utytułowanych) można łatwo stwierdzić zadając im proste pytanie: Skąd bierze się sadza w kominie ? Szczególnie w takich kominach, które odprowadzają spaliny z palenisk gazowych.
    Pozdrawiam.

    0
  Szukaj w 5mln produktów