Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Fiat Punto 1,2 44kw 1995 - Ciężko pali trzeba kręcić kilka sekund i dużo pali

05 Paź 2017 13:32 969 11
  • Poziom 17  
    Witam jak w temacie, Fiat Punto 1,2 44kw 1995 . Ciężko pali trzeba kręcić kilka sekund aż zapali no i dużo pali tak 10l na 100km.
    Wymienione na nowe,przewody do świec, świece, komputer, filtr powietrza, cewki obydwie, czujnik podciśnienia.

    Auto jak zapali to jedzie robi trasy po 250km na gazie, jeszcze została do wymiany tylko sonda zdaje mi się bo nie mam już więcej pomysłów.

    Spotkał się ktoś z takim przypadkiem ?
  • Pomocny post
    Spec od samochodów
    Powinieneś zacząć od podłączenia komputera i podglądu parametrów i może by się okazało że masz uszkodzony np. czujnik temperatury . O nim nic nie pisałeś .
  • Poziom 17  
    Byłem u elektryka mówił że to komputer sprawdzał też sondę niby dobra powiedział że to mapa się rozjechała i trzeba nowy to kupiłem a czujnik temperatury no nie pomyślałem.

    Więc tak kupiłem czujnik nowy w sklepie po silniku z dowodu wyszło na 2 piny, przy wymianie okazało się że to nie taki bo ma być na 1 pin i co najważniejsze kabel był urwany więc podłączyłem i wskaźnik temperatury działa i pali od strzała ale nie zawsze, myślę że jest lepiej jeszcze posprawdzam .
    A tobie kolego dziękuję za zainteresowanie tematem i znalezienie usterki.Pozdrawiam serdecznie.Fiat Punto 1,2 44kw 1995 - Ciężko pali trzeba kręcić kilka sekund i dużo paliFiat Punto 1,2 44kw 1995 - Ciężko pali trzeba kręcić kilka sekund i dużo pali
  • Moderator Samochody
    Rozumiem, że to Punto mk.I 1.2 SPI 60KM? Masz 2 czujniki - ten na jeden pin od strony rozrządu jest od wskaźnika na desce i jest zupełnie bez znaczenia dla sterownika silnika, ten od ECM jest przy termostacie.
  • Poziom 17  
    Tak , wymieniłem obydwa. nic nie pomogło ,auto potrafi zgasnąć podczas jazdy raz na jakiś czas i później ciężko je zapalić a jak już zapali to tak jak by się dławiło coś w stylu mało paliwa takie objawy.A jak już zapali i pogazuję chwilę to jedzie normalnie.Nie wiem o co chodzi Powymieniałem już chyba wszystko oprócz sondy ,ale elektryk sprawdzał niby ma być ok.
  • Moderator Samochody
    Czujnik na 1 pin jest bez znaczenia dla pracy silnika, on jest tylko od wskaźnika na desce. Sterownik wtrysku korzysta z tego dwupinowego czujnika (jest w okolicy termostatu). Nie miałeś wymienianej pompy paliwa? Sprawdzałeś regulator ciśnienia paliwa? Kiedy ostatnio wymieniałeś filtr paliwa (w ogóle wiesz, gdzie on jest)?
  • Poziom 17  
    Czujniki wymieniłem dwa ,jest tak samo jak jadę na gazie to też zgaśnie i ciężko zapalić filtr paliwa mam obok baku był wymieniany rok temu. Regulator ciśnienia paliwa nie był wymieniany ani pompa też nie.Chyba że chodzi o czujnik podciśnienia na foto to był wymieniony.Fiat Punto 1,2 44kw 1995 - Ciężko pali trzeba kręcić kilka sekund i dużo pali
  • Poziom 17  
    a ciśnienie paliwa jakie jest podczas kręcenia? prosta rzecz do sprawdzenia
  • Poziom 17  
    Na gazie też gaśnie no i dużo pali tak 10l na 100km więc nie mam pomysłu już co to może być jedyna jego zaleta to to że nie ma nigdzie rdzy bo bym go już zezłomował dawno z nerwów.
  • Poziom 17  
    niuniu7 napisał:
    Na gazie też gaśnie

    niuniu7 napisał:
    Auto jak zapali to jedzie robi trasy po 250km na gazie, jeszcze została do wymiany tylko sonda zdaje mi się bo nie mam już więcej pomysłów.


    coś mi tu nie pasuje.
    ale chyba widzisz różnicę, między tym, że samochód zawsze ciężko pali, a tym że czasami gaśnie.
    sonda kompletnie nie ma nic do odpalania

    Dodano po 4 [minuty]:

    niuniu7 napisał:
    bo bym go już zezłomował dawno z nerwów.

    tak to jest wymieniać części metodą prób i błędów, zamiast badać i sprawdzać. Pompy paliwa nie trzeba wymienić, żeby się przekonać czy jest OK, wystarczy sprawdzić ciśnienie i zasilanie.
    Jak można wymienić sterownik silnika, jeśli nie wiadomo czego brakuje przy odpalaniu.

    Dodano po 16 [minuty]:

    poruszany był ostatnio na forum wątek pt. "przyjęcie samochodu do naprawy w praktyce vs klient", w którym parę osób uważało, że odpowiednia diagnoza to problem warsztatu, a klient nie powinien za nią płacić, bo to kpina. O i tutaj idealnie widać, jak duże znaczenie ma diagnoza i co się na nią składa.
    Myślę, że założyciel wątku, chętnie zapłaciłby komuś np. 150zł za diagnozę, aby uporać się z problemem bez kupowania ciągle nowych podzespołów.
  • Poziom 17  
    Wymieniłem też filtr paliwa i pompę,Przy okazji zobaczyłem że w baku jest dużo syfu co powodowało przytykanie pompy i gaśnięcie auta .
    W dodatku przewody paliwowe są plastikowe i tak pozakręcane że w niektórych miejscach aż dziw że paliwo jest w stanie płynąć.
    Tam gdzie można było bez ściągania baku to uciąłem i wstawiłem gumowy przewód połączony z miedzianą rurką na opaskach zaciskowych i od razu widać poprawę auto pali o wiele lepiej czasami nawet od strzała.
    Myślę że gdzieś jeszcze pod bakiem jest załamany przewód i utrudnia to dojście paliwa bo czasami trzeba zakręcić 4 sekundy ale nie będę już tego sprawdzał bo szkoda mi czasu i pieniędzy.Co do gazu to został ustawiony u gazownika i działa jak ma być .