Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Silnik 400V na 230V - Różnice prądów i silne grzanie uzwojeń.

06 Paź 2017 09:21 840 15
  • Poziom 20  
    Witam.
    Temat stary ale widzę że nadal aktualny bo mamy problemy.
    W moim przypadku to jest tak:
    Silnik połączony jest w gwiazde i dopięty jest kondensator.
    Opis z tabliczki to 400V/230V, 0,55kW
    Kondensator wyliczyłem według znanego wzoru 30µF/450V.
    Po uruchomieniu, po kilku minutach zaczyna się grzać.
    Zaskoczyły mnie pomiary prądów.
    uzwojenie z L - 2,25A
    uzwojenie z N - 1,4A
    uzwojenie z C - 2,8A
    W czym tkwi problem?
    Silnik w szatkownicy ma pracę przerywaną ale to nie o to chodzi.
    Falowniki odpadają.
    Pozdrawiam.
  • Sklep HeluKabel
  • Moderator
    MonikaMarcin napisał:

    Silnik w szatkownicy ma pracę przerywaną ale to nie o to chodzi.

    Właśnie. Nie o to chodzi. Dziesiątki razy pisałem i tłumaczyłem, że takie wynalazki można o kant rozbić, że przy zasilaniu silnika trójfazowego z jednej fazy, rozkład prądów w uzwojeniach jest zależny od obciążenia chwilowego i bez dokładnych pomiarów (w obwodach uzwojeń a nie przewodów zasilających) nie można go określić. Dlatego spalić któreś uzwojenie jest bardzo łatwo. I nie ma rady, chyba że użyjemy silnik zaprojektowany dla zasilania jednofazowego.
  • Sklep HeluKabel
  • Poziom 42  
    MonikaMarcin napisał:
    Silnik połączony jest w gwiazde i dopięty jest kondensator.

    Jeśli już to połączyć w trójkąt. Ale to i tak:
    retrofood napisał:
    takie wynalazki można o kant rozbić
  • Moderator
    kortyleski napisał:
    MonikaMarcin napisał:
    Silnik połączony jest w gwiazde i dopięty jest kondensator.

    Jeśli już to połączyć w trójkąt.

    Wtedy jeszcze trudniej kontrolować prądy w uzwojeniach. Nie warta skórka za wyprawkę.
  • Poziom 20  
    Drodzy Panowie wiem że "miło" było by zapiąć do pracy falownik.
    Nie mój sprzęt więc nie ja dysponuję budżetem.
    Jak się nie da to jedynie 30zł wyrzuconych w błoto za kondensator.
    Na forum byli ludzie co im to rozwiązanie odpaliło i to przy dużo większych mocach.
    kortyleski napisał:
    Jeśli już to połączyć w trójkąt. Ale to i tak:

    W trójkącie grzejnik po paru sekundach a obroty pozostawię bez komentarza.
    Nawet nie próbowałem drugi raz startować z miernikiem.

    Dodano po 16 [minuty]:

    Może to coś pomoże:
  • Poziom 24  
    Panowie, ja tak robiłem i mi działało. Silnik miał na stałe skojarzone uzwojenia, więc nie miałem momentu jak miałem 230 V. Jak miałem 2 fazy czyli 400 v, to można było normalnie pracować, silnik był znacznie cieplejszy, ale się nie spalił przez godzinę. Silnik 0,9 kW dojarka. Z silnikiem 2,2 pompa wirnikowa do wody, też mi działało. Kondensatory jakie stosowałem nie pamiętam, ale coś koło 10uf czy 16uf. Na pusto chociaż powinno działać.
  • Moderator
    stasiekb100 napisał:
    Panowie, ja tak robiłem i mi działało.
    Jeden dziadek po 80-tce też mógł a przynajmniej tak mówił, żeby inni mu zazdrościli.
    Cytat:
    Silnik 0,9 kW dojarka. Z silnikiem 2,2 pompa wirnikowa do wody, też mi działało.

    A co pisze w pierwszym poście?
    Cytat:
    Silnik w szatkownicy
    A więc obciążenie wybitnie zmienne. Jak utrzymasz w takich warunkach bezpieczny rozpływ prądów w uzwojeniach to będziesz miał większe szczęście niż 100-letni dziadek zostający ojcem. Takie same szanse.

    Dodano po 1 [minuty]:

    MonikaMarcin napisał:

    Nie mój sprzęt więc nie ja dysponuję budżetem.

    Czyli dla czyjejś satysfakcji próbujesz posłużyć się szkłem do...? Podziwiam...
  • Poziom 20  
    Hmmm.
    Ciekawe wywody o macierzyństwie i higienie.
    Myślę jednak że nie tylko ja wolę coś popróbować zrobić samemu.
    No pewnie są i tacy co myślą inaczej.
    Wracając do tematu:
    Więc nie ma co ruszać komórek w mózgu i podpytać kolegów
    bo może też to przerabiali i działało, tylko:
    -kupić falownik
    -kupić nowy silnik
    -przezwoić silnik
    -kupić szatkownicę na 230V
    A trochę z innej fachowej porady to jak zapytałem na innym
    forum o napięcia pewnego transformatora to otrzymałem
    konkretną odpowiedź i nikt nie wysyłał mnie do serwisu
    albo kazał kupić nowy wzmacniacz.
    Tak czy inaczej dzięki.
    Pozdrawiam.
  • Poziom 43  
    @retrofood Popieram Cię w calej rozciągłości, Retrofoodzie. Jeżeli silnik nie zostanie fabrycznie uzwojony do pracy z kondensatorem, czyli jako jednofazowy, to wszelkie próby dostawienia kondensatora tworzą z tego ,,wyrób silnikopodobny". Niestety. Silnik indukcyjny asynchroniczny klatkowy fabrycznie przystosowany do pracy z kondensatorem ma wybitnie asymetryczne impedancje uzwojeń z powodow które wymienileś. Także pozdrawiam. :D

    @MonikaMarcin Jeżeli chcecie ,,rzeźbic w gównie" ordynarnie mówiąc, to Wasza to sprawa. Dziesiątki silników przeszły przez moje rece i zawsze kończylo się to albo wymianą silnika na jednofazowy albo instalacją falownika (zawsze preferuje to drugie rozwiązanie, bo bardzo dużo zwieksza to możliwości napędu i upraszcza sterowanie).
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 20  
    No to o właśnie o konkret mi chodziło.
    Czy się da czy nie.
    Olał bym te pytania i rozważania.
    Ale ciągle się gdzieś z tym tematem spotykam.
    Ale skoro NIE to NIE.
    Z falownikami się już bawiłem i wiem że to idealne rozwiązania
    i dla 230V i dla 400V.
    Sterowanie, monitoring i cała inna masa bajerów.
    Więc chyba nie ma już co drążyć tematu.
    Dzięki.
  • Poziom 43  
    Kurtka na wacia napisał:
    Silnik na 99.9 % ma uszkodzenia uzwojeń
    Niekoniecznie. Wszystko zalezy od konstrukcji silnika i jego sposobu uzwojenia. Jedne silniki ,,kondensatoryzacje" :D znoszą lepiej inne gorzej. Ale nigdy taki silnik nie będzie pracował poprawnie.
  • Poziom 34  
    MonikaMarcin napisał:
    Jak się nie da to jedynie 30zł wyrzuconych w błoto za kondensator.

    Kolego MonikaMarcin, za te 30 zł kupisz silnik od pralki "Frani" i z tą szatkownicą będzie pracował. Znam to z autopsji.
  • Poziom 20  
    krzysiek7 napisał:
    za te 30 zł kupisz silnik od pralki "Frani" i z tą szatkownicą będzie pracował. Znam to z autopsji.

    Ale tu mowa o profesjonalnej przemysłówce przekładniowej.
    To chyba Frania tu nie pomoże.
    A na marginesie to taki silniczek posiadam ;-)
  • Poziom 34  
    Nie wiem jaka, ta z którą ja miałem styczność miała tarczę pewnie około 40 cm średnicy. Poza tym z tego silnika 0,55 kW w trójkącie i z kondensatorem i tak byś nie uzyskał więcej jak 0,3 kW, a w gwieździe znacznie mniej. Silnik od "Franki" ma 0,18 kW.
    Cytat:
    A na marginesie to taki silniczek posiadam

    Więc jaki problem sprawdzić?
  • Poziom 20  
    krzysiek7 napisał:
    Więc jaki problem sprawdzić?

    No na pewno mechaniczny.
    Grubość ośki, mocowanie itp.
    Ale chyba nie podejmę już rozmów na temat "przeróbki" silnika.
    Jest pozwolenie "inwestorki" na falownik.
    I mam 30µF na zbyciu :D
    Mam jednak kolejne "ciekawe" pytanko:
    Z jaką max mocą falownikami 230/400V spotkali się koledzy?
    Orientacyjna cena?