Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Używana pralka miele do 1500zł

06 Paź 2017 11:46 3459 35
  • Poziom 13  
    Witam.
    Jak w temacie szukam używanej pralki miele do ok 1500zł. Przeglądałem allegro ale jest ich tyle, że nie wiem na co w końcu zwracać uwagę.
    Kilka modeli zwróciło moją uwagę:
    -SOFTTRONIC W 2241
    -SOFTTRONIC W 3245
    -SOFTTRONIC W 3240
    Wszystkie mają 6kg wsadu, co ważne klasę energetyczną A++ ale nie wiem na co poza tym zwracać uwagę.
    Może jakiś inny model w tej cenie?
  • Poziom 17  
    A po co ci używana? przecież za tą cenę można mieć nową,nie koniecznie tego producenta.
  • Poziom 13  
    Jakieś 10 lat temu kupiłem używaną Miele za ok 500zł do wczoraj działała bez większych awarii a prała średnio raz dziennie. U szwagra w tym czasie jest już trzecia "nowa" firm takich jak bosch, więc odpowiedź na Twoje pytanie nasuwa się sama ;)
  • Poziom 34  
    Ja kupiłem gdzieś na początku roku MIELE W 985 lub 986 (nie pamiętam, a poza chałupą jestem), za 1200zł, z gwarancją 6m-cy. Jak do tej pory wszyscy zadowoleni.
    Klasy energetyczne, oszczędności na kilku litrach wody mam głęboko w poważaniu- pralka ma prać i dopierać do czysta, cicho pracować i dać się łatwo naprawić w razie uszkodzenia.
    Przeglądałem nowe wynalazki po sklepach, wysłuchiwałem z obrzydzeniem trucia d...y przez handlarzy w różnych "salonach dla idiotów" i wolałem odpuścić...
    V.
  • Poziom 13  
    Szukam czegoś raczej z bębnem "plaster miodu" ma mniejsze dziurki i dzięki temu mam nadzieje, że fiszbiny nie będą wpadać pod bęben.
  • Poziom 17  
    Ja mam amica comfort plus 800 też z 10 lat lub więcej, kosztowała zdaje się 600zł i działa do dziś.
    Na nowe rzeczy jest gwarancja, nawet żebym miał kupować pralkę co pięć lat za 600zł to i tak wole nową niż starego grata.

    Do dziś znam ludzi co piorą we frani i są zadowoleni ;-) chodzą czyści i pachnący.

    Powiedz mi czy pralka za 5000zł wypierze lepiej od tej za 500? bo wydaje mi się że to zależy od proszku,niech mnie ktoś poprawi jak się mylę.
  • Poziom 41  
    niuniu7 napisał:
    Ja mam amica comfort plus 800 też z 10 lat lub więcej, kosztowała zdaje się 600zł i działa do dziś.
    Na nowe rzeczy jest gwarancja, nawet żebym miał kupować pralkę co pięć lat za 600zł to i tak wole nową niż starego grata.

    Do dziś znam ludzi co piorą we frani i są zadowoleni ;-) chodzą czyści i pachnący.

    Powiedz mi czy pralka za 5000zł wypierze lepiej od tej za 500? bo wydaje mi się że to zależy od proszku,niech mnie ktoś poprawi jak się mylę.



    Ale nie porównuj sprzętów sprzed 10 i więcej lat, ja też wolę tak zwanego grata ale markowego niż boscha i tym podobne nowe :D
  • Poziom 34  
    niuniu7 napisał:
    Na nowe rzeczy jest gwarancja, nawet żebym miał kupować pralkę co pięć lat za 600zł to i tak wole nową niż starego grata.

    Nie przeczę.
    Jedno mnie zwykle powstrzymuje przed pochopnymi decyzjami- albo trafi się szczęśliwie egzemplarz, który pochodzi kilka lat bezawaryjnie, albo z bidą dociągnie do końca gwarancji, przy czym naprawa po gwarancji będzie kosztować 75% nowego sprzętu.
    A niestety, większość nowych produktów jest obliczana na okres gwarancyjny plus dwa miesiące.
    Jako człowiek ze starszego pokolenia nie jestem poprzez reklamy nastawiony na ocipiały pęd ku nowostkom.
    Oczywiście nie zamierzam nikomu narzucać swego zdania, produkcję światową oraz utylizację niemal nowego sprzętu też ktoś utrzymywać musi :)
    V.
  • Poziom 17  
    Jeden woli to drugi tamto o gustach się nie dyskutuje ale powiem ci że to dla mnie trochę śmieszne woleć stare niż nowe , coś w tym musi być.

    Dla mnie to tak wybić żonie dwie jedynki i powiedzieć kochanie teraz jesteś bardziej sexy ;-)
  • Poziom 13  
    Kiedyś robili bardziej wytrzymałe AGD ;)
    Nie sądzę, że nowa Amica za 600zł wypierze tyle ubrań co "stary grat" z Miele. Przypomnę tylko, że moja prała u mnie przez 10 lat codziennie minimum raz pełny załadunek (czasami koce i inne duże rzeczy) a była kupiona używana więc u kogoś wcześniej też swoje przeżyła.
  • Poziom 41  
    niuniu7 napisał:
    Jeden woli to drugi tamto o gustach się nie dyskutuje ale powiem ci że to dla mnie trochę śmieszne woleć stare niż nowe , coś w tym musi być.

    Dla mnie to tak wybić żonie dwie jedynki i powiedzieć kochanie teraz jesteś bardziej sexy ;-)


    Zakończmy to tak ja tam wole jedna dwudzietolatke niż dwie dziesięciolatki :D
    Ale to tak jak mówisz kwestia gustu :cry:
  • Poziom 17  
    He he dobre, kolega chce wydać 1500zł na pralkę używaną, powiem tak otóż ja myślę że te 3 pralki nowe po 600zł dłużej będą prały niż ta kilkuletnia ale wybór należy do niego . Pozdrawiam.
  • Poziom 13  
    Pozwól, że się nie zgodzę i sam zadecyduje na co wydam swoje pieniądze.
  • Poziom 17  
    Ależ oczywiście to twoje pieniądze nic mi do tego .
    Mówię tylko że na każdą nową rzecz jest gwarancja minimum 2 lata,
    dałem przykład że nawet jak by każda pralka się zepsuła dzień po a musiałbyś mieć strasznego pecha to i tak 6 lat masz gwarancji a na używane rzeczy ani sekundy.
    Więc wydając 1500 na używaną pralkę musisz się liczyć z tym że może ci w każdej chwili paść i nie masz gwarancji.
  • Poziom 13  
    Sprzedawcy dają gwarancję na minimum 3 miesiące, poza tym wole sam naprawić w ciągu tygodnia (z czasem oczekiwania na część) niż czekać aż serwis łaskawie naprawi.
    Widzę, że nie miałeś do czynienia z Miele więc nie bardzo widzę sens dalszej rozmowy.
    Możesz sobie darować kolejne komentarze bo mojej decyzji nic nie zmieni.
  • Poziom 17  
    Zawsze możesz też kupić taki sprzęt jest niedrogi, energooszczędny, używany i co najważniejsze bezawaryjny.Używana pralka miele do 1500zł
  • Poziom 1  
  • Poziom 13  
    Możecie się śmiać i w sumie rozumiem ale... rozkręciłem moją pralkę, która ostatnio padła okazało się, że do wymiany są tylko łożyska co potwierdził serwisant. Pralka w środku wygląda jak nowa (0 rdzy itp.) Znalazłem w środku naklejkę z datą produkcji.
    Używana pralka miele do 1500zł
  • Poziom 41  
    Ależ nie wszyscy się śmieją :D
    Ja też jestem zwolennikiem starego markowego niż nowe lśniące marketowe .... :cry:
  • Poziom 38  
    niuniu7 napisał:
    He he dobre, kolega chce wydać 1500zł na pralkę używaną, powiem tak otóż ja myślę że te 3 pralki nowe po 600zł dłużej będą prały niż ta kilkuletnia ale wybór należy do niego . Pozdrawiam.


    Zdecydowanie, prościej i rozsądniej jest co kilka lat kupić nową pralkę za 600 zł niż starą 10 letnią za 1500 zł. W starej zawsze coś może się uszkodzić i naprawa albo będzie kompletnie nieopłacalna albo zupełnie nie możliwa do przeprowadzenia z powodu braku części zamiennych. Praktyka pokazuje, że nowa pralka wytrzyma sporo dłużej niż przez okres gwarancji (powiedzmy 4-5 lat). Potem można sobie kupić spokojnie nową, tanią na kolejne n-lat. W dzisiejszych czasach kupowanie starego złomu za 1500 zł uważam za nierozsądne, no chyba że ktoś lubuje się w starociach, naprawach, remontach albo nie ma co z czasem robić :).
    Akurat wszystkie pralki jakie mieliśmy w rodzinie to wytrzymywały co najmniej 10 lat (w praktyce 10-15). Były to Amiki, Candy, Boschki. Czyli, gdyby ta stara Miele za 1500 zł miała wytrzymać następne 10 lat to miałaby 20-25 lat. Bardzo ciekawa teoria, z tym kupowaniem starego szmelcu.
    Jak już kupować używaną, to nie ma sprawy, ale pod warunkiem, że będzie połowę tańsza niż nowa, najtańsza jaka jest w sklepie. W praktyce oznacza to, że miałoby sens na nią wydać nie więcej niż 300-400 zł.

    Pozdrawiam!
  • Poziom 13  
    Nie ma co porównywać z "nową najtańsza", to tak jakby porównywać jakość używanego mercedesa do nowej zabawki typu Ford KA. Może i tania pralka z marketu pochodzi te 5 lat ale jej kulturą pracy nie dorówna "staremu szmelcowi" nawet w 25%.
    Ostatni raz proszę o niewypowiadanie się osób, które z marką nie miały styczności.
  • Poziom 34  
    maciek_1992 napisał:
    Ostatni raz proszę o niewypowiadanie się osób, które z marką nie miały styczności.

    Przyłączę się :)
    Odpukać w niemalowane (nawet zardzewiałe)- mój nabytek działa w sposób w pełni satysfakcjonujący.
    Nawet kiedyś przeprowadziłem "wywiad" z żoną, czyli głównym programistą tego sprzętu (:P), która miała wątpliwości co do mojego zakupu na zasadach podobnych jak koledzy teoretycy powyżej.
    Okazało się, że jak to babina, obgadała temat wśród koleżanek, sióstr, szwagierek i dziwna rzecz- żadnych żali potem na temat "starej pralki" nie słyszałem, nawet drobnej wzmianki o tej "inwestycji" do chwili rzeczonego wywiadu, z którego wynika:
    - owszem, koleżankom/siostrom/szwagierkom mężowie pokupowali nówki w sklepie (na przestrzeni ostatnich lat), a jednak...
    - te pralunie, takie fajne, błyszczące ale już niektóre oglądały serwis, jedna wymieniona, bo naprawa nieopłacalna, w dodatku albo niedopierają (bo jak tu wyprać w trzech litrach wody), albo słabo odwirowują, głośne jakieś, brzęczą, czasem sobie spacery urządzają po łazienkach, coś rudego nawet gdzieś tam wyłazi...
    - "stary trup" waży ponad osiemdziesiąt kilo, stabilny jak betonowy blok, niesłyszalny podczas prania (a sypialnię mamy praktycznie za ścianą), jedynie jak wchodzi na obroty przy wirowaniu to słychać niezbyt głośny świst. Szmaty wyprane, odwirowane bardzo ładnie, obsługa prosta (bo nawet babinie narysowałem obrazek z panelem z przetłumaczonymi opisami, bo niemiecki trudny jest i nieprzyjemny :) ). Po wnikliwych oględzinach nie doszukałem się grama rdzy, nawet na podstawie.

    Nie jestem wybitnym entuzjastą przeżytków, też lubię nowe sprzęty, ale takie jak np. meble, komputery, narzędzia, telefony już niekoniecznie. Jeżdżę starym, trzydziestoletnim Mercedesem 190 200D i ni cholery nie zamierzam go zmieniać na jakieś plasticzane badziewie, w warsztacie używam (hobbistycznie) starego, trzydziestoletniego oscyloskopu KR7203A, i też na razie wystarcza. Mam wieżę Grundiga też około trzydziestoletnią- gra nieporównanie lepiej od obecnie produkowanego szajsu. Telewizor już nowszy, ok. 11 lat, JVC 32" 100Hz, płaski kineskop- działa bez zarzutu, ale że w domu mało kto go ogląda to na razie nie chce mi się go zmieniać na jakiś smarkTV.
    Może się na starość proekologiczny zrobiłem... :)
    Pozdrawiam, V..
  • Poziom 38  
    maciek_1992 napisał:
    Nie ma co porównywać z "nową najtańsza", to tak jakby porównywać jakość używanego mercedesa do nowej zabawki typu Ford KA. Może i tania pralka z marketu pochodzi te 5 lat ale jej kulturą pracy nie dorówna "staremu szmelcowi" nawet w 25%.
    Ostatni raz proszę o niewypowiadanie się osób, które z marką nie miały styczności.


    No szwagier ma Miele, dał za nią z 5000 zł i w samej pracy nie widzę różnicy w porównaniu do mojej starej Amiki. Tak samo nabiera wodę, tak samo mieli szmaty i podobnie wiruje. Z tą różnicą że moja ma 800 obr/min a ta ma 1000 obr/min.
    Zatem nie wiem o jakiej kulturze pracy mówisz. Hałasu nie mierzyłem, ale nie wydaje mi się, że o 2 dB ciszej pracująca pralka miałaby kosztować prawie 7 x więcej.

    Każdy niech sobie kupuje co tam chce - nic mi do tego.
    Dyskusja dotyczy jedynie zasadności wydania kilkukrotności ceny nowej pralki w zamian za starego rzęcha z przed 10 lat lub więcej.

    Dla ostudzenia nastrojów proponuję znawcom zapoznać się z tym wątkiem:
    Link

    Reasumując, obojętne czy się kupi miele, szajsung, amikę, bosza, nie ma żadnej pewności co do czasu jej życia. Jedynie do czego się ma pewność przy zakupie drogiej maszyny, że trzeba dużo wydać na zakup a później w razie naprawy znacznie więcej na naprawę.


    Pozdrawiam!
  • Poziom 13  
    ^ToM^ napisał:
    Dyskusja dotyczy jedynie zasadności wydania kilkukrotności ceny nowej pralki w zamian za starego rzęcha z przed 10 lat lub więcej.

    No właśnie w tym sęk, że temat dotyczy kompletnie innej sprawy- nie prosiłem o wymysły teoretyków o zasadności takiego zakupu.
    Szkoda mi więcej czasu na takich jak Ty, przeczytaj post vorlog'a powyżej. Poza tym, w temacie który podałeś jest dokładnie tak jak tu, kto ma coś z miele to chwali, kto widział w sklepie ten narzeka ;)
    Ps. Nie wiem gdzie Twój szwagier kupił Miele, która ma 1000 obr/min i to za 5k, coś ściemniasz ;)
  • Specjalista AGD
    Ja też nie rozumiem ludzi którzy porównują pralkę w pełnej opcji,z emaliowaną obudową która nie rdzewieje i stalowym zbiornikiem do najtańszej marketówki z tysiącem obrotów,która wyje podczas wirowania od nowości.

    A ja później nie mogę sprzedać Siemensa 7 kilowego z 1400 obrotów i wyświetlaczem po pełnym serwisie za 400 zł bo Paniee ja dokładam 300 i nową mam.
  • Poziom 29  
    Panowie i Panie
    Każdy z nas (Was) Klientów ma wolną wolę, budżet oraz ambicję i własne lub gdzieśtam usłyszane/przeczytane tzw. doświadczenie czyli wnioski z użytkowania sprzętu. Niektórzy z piszących mają też potencjalną kasę... (wystarczy zajrzeć w profil).
    Przy wyborze, zakupie urządzenia proponuję przemyśleć czego oczekujemy:
    1-Natężenie pracy= przewidywana ilość roboczogodzin
    2-komfort
    3-prestiż
    4-zasobność, iloczyn punktów 2 i 3.
    Reasumując napiszę moje (subiektywne) zdanie o AGD
    Przy przeciętnym użytkowaniu wybrałbym klasę średnią.
    Moja Amica działa kilkanaście lat bez większych problemów. Łożyska bębna wymienione (markowe to koszt za kpl ok 50zł).
    Nadmieniam, że pralka użytkowana w rodzinie, nie zarobkowo...
  • Poziom 38  
    maciek_1992 napisał:

    No właśnie w tym sęk, że temat dotyczy kompletnie innej sprawy- nie prosiłem o wymysły teoretyków o zasadności takiego zakupu.
    Szkoda mi więcej czasu na takich jak Ty, przeczytaj post vorlog'a powyżej. Poza tym, w temacie który podałeś jest dokładnie tak jak tu, kto ma coś z miele to chwali, kto widział w sklepie ten narzeka ;)
    Ps. Nie wiem gdzie Twój szwagier kupił Miele, która ma 1000 obr/min i to za 5k, coś ściemniasz ;)


    Kupił kilka lat temu, nie wiem jaki model, ale tyle mniej więcej zapłacili. A ile niby mieli za nią dać, przecież nawet teraz w normalnym detalu są od 4 kzł w górę. Przecież starczy wpisać w Google i sprawdzić ile kosztuje.
    Właśnie po to dałem link żebyś mógł poczytać, że z tą marką ludzie też mają problemy. Nie jest wcale tak różowo.
    Link

    W dzisiejszych czasach, gdy producent nawet renomowanej firmy musi polegać na dostawcach niekoniecznie rzetelnych to też potem jakość tak wygląda.
    W związku z tym nie podniecłbym się niezawodnością grata z przed 10 lat. Każdy ma wybór: nowe lub stare.
    Pozdrawiam!

    Dodano po 4 [minuty]:

    Lodxx napisał:

    A ja później nie mogę sprzedać Siemensa 7 kilowego z 1400 obrotów i wyświetlaczem po pełnym serwisie za 400 zł bo Paniee ja dokładam 300 i nową mam.


    Mnie to akurat nie dziwi, bo jak ktoś ma kupić używany wyrób o niewiadomej historii i stanie za 400 zł to woli dołożyć i mieć nową rzecz z gwarancją a nie regenerowany wyrób o niewiadomej historii i zwykle tylko z gwarancją rozruchową.
    Czasy się zmieniły Panowie.

    Pozdrawiam!
  • Poziom 34  
    ^ToM^ napisał:
    W związku z tym nie podniecłbym się niezawodnością grata z przed 10 lat. Każdy ma wybór: nowe lub stare.

    No OK, a teraz powoli i uważnie przeczytaj tytuł wątku i sam, w ciszy i skupieniu zadaj sobie pytanie- "po jaką cholerę wciskam się ze swymi teoriami tam, gdzie i tak są one olewane sikiem cienkim falistym" :)
    Dzięki takiemu laniu wody połowa wątków na forach Elektrody jest zamulona tak, że dokopać się do interesujących nas informacji jest i trudno, i obrzydliwie...
    V.
  • Poziom 38  
    vorlog napisał:

    No OK, a teraz powoli i uważnie przeczytaj tytuł wątku i sam, w ciszy i skupieniu zadaj sobie pytanie- "po jaką cholerę wciskam się ze swymi teoriami tam, gdzie i tak są one olewane sikiem cienkim falistym" :)
    Dzięki takiemu laniu wody połowa wątków na forach Elektrody jest zamulona tak, że dokopać się do interesujących nas informacji jest i trudno, i obrzydliwie...
    V.


    No właśnie ją sam zamulasz odpisując bez związku z prowadzoną dyskusją.
    Pozdrawiam!
  • Poziom 38  
    Jeżeli w starej poszły łożyska to ją napraw i dalej używaj (nie uśmiercaj jej). Nawet jak ośka pod łożyskami padła to dobry warsztat ją dorobi. Na pewno naprawić i wiedzieć co w niej zrobione niż kupić używaną. Powodzenia w naprawie.