logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Legalność naprawy zabytkowego sprzętu RTV w warunkach domowych

lowdrop 07 Paź 2017 00:14 13692 106
  • #1 16742234
    lowdrop
    Poziom 9  
    Posty: 35
    Ocena: 19
    Zwracam się do Was z takim oto pytaniem: chciałbym nagrać i udostępnić na YouTube serię filmów dotyczących napraw zabytkowego sprzętu RTV. Krok po kroku - diagnoza usterki, pomiary, wymiana podzespołów, ponowna regulacja i ewentualne strojenie.

    Części będą oryginalne, a zatem z odzysku, nie nowe, dzisiejsze.

    I właśnie wpadło mi do głowy, że to nielegalne w świetle ustawy o recyklingu. Demontaż elementów jest nielegalny, prawda? Nawet zbieranie, gromadzenie niesprawnych odbiorników jako dawców części też jest nielegalne, bo powinienem je oddać do odpowiedniego punktu recyklingowego, tak?

    Nie jestem firmą recyklingową, tylko osobą fizyczną. Nie zamierzam sprzedawać takich naprawionych odbiorników, jedynie naprawić te, które mam zgromadzone przez lata. A przy okazji podzielić się wiedzą z innymi. Ale z tego, co się orientuję, nie ma tu żadnego "do użytku własnego". Nie wolno i już.

    Jeśli jest to nielegalne, to na jakiej zasadzie działa to forum? W jaki sposób pozyskujecie elementy do renowacji starych odbiorników - wyłącznie nówki? Nie rozbieracie żadnych starych płytek? Nie kupujecie na A*** żadnych używanych elementów elektronicznych?

    Czy zamieszczenie takiego filmiku z naprawy, gdzie występują elementy uzyskane z odzysku (nie mam na nie faktury), może być już uznane za przestępstwo?

    Chodzi mi o to, by z jednej strony nie wpaść w paranoję, z drugiej strony - nie raz już się okazało, że urzędnicy przeczesują internet w poszukiwaniu łamania prawa, a ja nie chciałbym płacić wielkich grzywn ani doznać przepadku podzespołów i odbiorników gromadzonych przez lata.
  • #2 16742490
    bubu1769
    Poziom 43  
    Posty: 8047
    Pomógł: 1175
    Ocena: 2357
    Mógłbyś przytoczyć konkretne paragrafy na których opierasz swoje założenie?
    Z tego co kojarzę to bez odpowiednich zezwoleń nie można zbierać odpadów elektronicznych w celu ich dalszej utylizacji, ale na jako własny użytek i do tego nie na większą skale może być to traktowane jako hobby, oczywiście do czasu aż forma tego zbierania nie zacznie stanowić jakiegoś zagrożenia. Sprzęt staje się odpadem w momencie oddania go do punktu zbiórki, do tego momentu jest traktowany jako sprzęt uszkodzony.
  • #3 16742666
    lowdrop
    Poziom 9  
    Posty: 35
    Ocena: 19
    Proszę:

    " Art. 70. Kto, wbrew przepisowi art. 5, przeprowadza demontaż zużytego sprzętu poza zakładem przetwarzania, podlega karze grzywny w wysokości od 2000 zł do 100 000 zł."

    oraz "2. Za niekompletny zużyty sprzęt uważa się zużyty sprzęt, który nie zawiera istotnych, z uwagi na przeznaczenie
    sprzętu do jakiego został zaprojektowany, części składowych, podzespołów i materiałów eksploatacyjnych, stanowiących
    część sprzętu, z którego powstał zużyty sprzęt, w dniu wprowadzenia do obrotu tego sprzętu."

    Czy nie oznacza to, że demontaż na części starego radyjka z wyjętym niegdyś głośnikiem, celem pozyskania np. półprzewodników germanowych czy transformatorków jest zwyczajnie nielegalny?

    Radyjko "nie zawiera istotnych, z uwagi na przeznaczenie [...] części składowych" i wiadomo, że nie spełnia w tej postaci pierwotnej funkcji. Jest zatem odpadem, który powinienem oddać do odpowiedniego miejsca celem utylizacji, a nie wyjmować z niego zabytkowe podzespoły, których już często brak na rynku, lub jego ceny są kosmiczne.

    Stąd moje pytanie. I pytanie do innych, jak radzicie sobie w takiej sytuacji?
  • #4 16742699
    Macosmail
    Poziom 35  
    Posty: 2846
    Pomógł: 227
    Ocena: 852
    Kolejny dowód na to, że światem żądzą wielkie korporacje, a prawo ma przede wszystkim chronić ich interesy pod pretekstem ekologi.
  • #5 16742743
    lowdrop
    Poziom 9  
    Posty: 35
    Ocena: 19
    Zauważmy, że nawet zwykła działalność hobbistyczna rodzi problem: przecież wielokrotnie "uda się" spalić jakiś element, np. tranzystor. Z biegiem czasu nazbiera się ich sporo. I teraz - wyrzucić ich nie wolno, a oddać do punktów skupu - jako niekompletne urządzenie też nie. Oczywiście w teorii, bo w praktyce zapewne przyjmą.

    Mamy tu następujące kwestie:
    - przechowywanie starych urządzeń jako "dawców części" - tego nie wolno
    - okazjonalny obrót takimi urządzeniami na portalach aukcyjnych - słynne "na części lub do naprawy"
    - demontaż takich urządzeń celem pozyskania elementów elektronicznych
    - naprawa urządzeń - przecież wymieniając uszkodzony element na sprawny, ten wymontowany musimy - albo zmagazynować, albo pozbyć się go. W świetle prawa ani to, ani to nie jest legalne poza odpowiednimi podmiotami
    - konstruowanie urządzeń - nie dość, że z elementów wyłącznie nowych, to jeszcze te uszkodzone w trakcie eksperymentów trzeba gdzieś zutylizować. A to nie jest kompletne urządzenie.

    Czyli po raz kolejny w polskim prawie mamy kwiatka - hobbysta może zakupić sprawny tranzystor, ale jak zastąpi nim uszkodzony, wchodzi w konflikt z prawem: zdemontował stary (urządzenie nie spełniało swej roli bo było niesprawne), a potem jeszcze musiał zutylizować go.
  • #6 16742849
    bubu1769
    Poziom 43  
    Posty: 8047
    Pomógł: 1175
    Ocena: 2357
    Sądzę że te przepisy tyczą się większych przedsięwzięć, a przecież ty masowo nie zbierasz i nie rozkładasz z na części starych sprzętów elektronicznych. Poza tym dla ciebie nie jest to sprzęt zużyty bo wciąż go używasz do innych celów.
  • #7 16743044
    Tommy82
    Poziom 41  
    Posty: 12139
    Pomógł: 455
    Ocena: 1072
    No dobra ale
    - co to za ustawa
    - do kogo konkretnie ten przepis się odnosi
    - kto jest organem uprawnionym do karania w tym zakresie.
  • #8 16743331
    Ture11
    Poziom 39  
    Posty: 5409
    Pomógł: 573
    Ocena: 1118
    lowdrop napisał:
    Radyjko "nie zawiera istotnych, z uwagi na przeznaczenie [...] części składowych" i wiadomo, że nie spełnia w tej postaci pierwotnej funkcji.

    Czyż nie możesz się tłumaczyć, że radio ma złącze słuchawkowe i zawiera istotne z uwagi na przeznaczenie (...), bo może nadal służyć jako sprzęt sprawny?

    Kto decyduje o przeznaczeniu sprzętu? Z tego, co pamiętam, nikt nie ma prawa narzucić właścicielowi przeznaczenia jego sprzętu.
  • #9 16743362
    dedito
    Poziom 39  
    Posty: 4770
    Pomógł: 527
    Ocena: 593
    lowdrop napisał:
    Art. 70. Kto, wbrew przepisowi art. 5, przeprowadza demontaż zużytego sprzętu poza zakładem przetwarzania, podlega karze grzywny w wysokości od 2000 zł do 100 000

    Cytujesz coś co już nie obowiązuje.
    Cytat:
    Dz.U. 2005 nr 180 poz. 1495

    Ustawa z dnia 29 lipca 2005 r. o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym
    Tekst aktu: pdf D20051495L.pdf
    Tekst ogłoszony: pdf D20051495.pdf
    Tekst ujednolicony: pdf D20051495Lj.pdf
    Status aktu prawnego: uchylony
    Data ogłoszenia: 2005-09-20
    Data wydania: 2005-07-29
    Data wejścia w życie: 2005-10-21
    Data obowiązywania: 2005-10-21
    Data uchylenia: 2016-01-01

    Aktualny status prawny: http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20150001688
    Cytat:
    Dz.U. 2015 poz. 1688

    Ustawa z dnia 11 września 2015 r. o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym
    Tekst aktu: pdf D20151688L.pdf
    Tekst ogłoszony: pdf D20151688.pdf
    Status aktu prawnego: obowiązujący
    Data ogłoszenia: 2015-10-23
    Data wydania: 2015-09-11
    Data wejścia w życie: 2016-01-01
    Data obowiązywania: 2016-01-01
  • #10 16743376
    lowdrop
    Poziom 9  
    Posty: 35
    Ocena: 19
    Odpowiem zbiorczo na powyższe posty.

    Ustawa o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym
    Stan prawny aktualny na dzień: 07.10.2017
    Dz.U.2015.0.1688 - Ustawa z dnia 11 września 2015 r. o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym

    Art. 46. Demontaż zużytego sprzętu i procesy odzysku
    1. Demontaż zużytego sprzętu oraz przygotowanie do ponownego użycia zużytego sprzętu oraz odpadów powstałych po demontażu zużytego sprzętu prowadzi się wyłącznie w zakładzie przetwarzania.
    2. Demontaż zużytego sprzętu, recykling i inne niż recykling procesy odzysku, z wyjątkiem przygotowania do ponownego użycia, obejmują przynajmniej usunięcie ze zużytego sprzętu płynów oraz postępowanie prowadzone w sposób określony w załączniku nr 5 do ustawy.
    3. Procesy odzysku prowadzi się przy użyciu najlepszych dostępnych technik.

    Art. 91. Naruszenia przepisów ustawy skutkujące administracyjnymi karami pieniężnymi
    Administracyjnej karze pieniężnej podlega ten, kto:
    [...]

    21) wbrew zakazowi określonemu w art. 35 zakaz zbierania niekompletnego zużytego sprzętu lub jego części ust. 1 zbiera niekompletny zużyty sprzęt lub części pochodzące ze zużytego sprzętu;


    33) wbrew przepisom art. 46 demontaż zużytego sprzętu i procesy odzysku:
    a) prowadzi demontaż zużytego sprzętu lub przygotowuje do ponownego użycia zużyty sprzęt oraz odpady powstałe po demontażu zużytego sprzętu poza zakładem przetwarzania,
    ---

    A zatem przepis odnosi się do każdego, kto przeprowadza demontaż, np. celem pozyskania podzespołów lub naprawy urządzenia. Wylutowanie dowolnego podzespołu (czyli: "części składowej") jest demontażem. I podlega karze administracyjnej.

    Art. 92. Wysokość administracyjnych kar pieniężnych
    Administracyjne kary pieniężne wynoszą:
    1) w przypadkach, o których mowa w art. 91 naruszenia przepisów ustawy skutkujące administracyjnymi karami pieniężnymi pkt 4–10, 22–24, 26, 29, 30, 35, 39 i 40 – od 5000 zł do 500 000 zł;
    2) w przypadkach, o których mowa w art. 91 naruszenia przepisów ustawy skutkujące administracyjnymi karami pieniężnymi pkt 1–3, 12–14, 17–21, 33, 34, 36–38, 41 i 46 – od 10 000 zł do 500 000 zł;
    3) w przypadkach, o których mowa w art. 91 naruszenia przepisów ustawy skutkujące administracyjnymi karami pieniężnymi pkt 11, 15, 16, 25, 27, 28, 31, 32, 42, 43, 45, 47 i 48 – od 5000 zł do 300 000 zł;
    4) w przypadku, o którym mowa w art. 91 naruszenia przepisów ustawy skutkujące administracyjnymi karami pieniężnymi pkt 44 – od 10 000 zł do 1 000 000 zł.

    ---

    I dalej:

    Art. 96. Odpowiedzialność karna za nieprzekazywanie zużytego sprzętu z gospodarstw domowych
    Kto wbrew przepisowi art. 36 obowiązek przekazania zużytego sprzętu z gospodarstw domowych nie przekazuje zużytego sprzętu pochodzącego z gospodarstw domowych zbierającemu zużyty sprzęt lub podmiotowi uprawnionemu do zbierania zużytego sprzętu, o którym mowa w art. 45 zwolnienie z obowiązku uzyskania zezwolenia na zbieranie lub na przetwarzanie odpadów ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach, podlega karze grzywny.
    ---

    Co do "użytek domowy" czy hobby - z tego co wiem, prawo nie definiuje "prywatnego użytku" ani "hobby".

    Nie można hodować konopii na użytek własny, nie można "piracić" oprogramowania na użytek własny, nie można "demontować urządzeń" na użytek własny.

    Kombinowanie z "słuchawkami" mija się z celem, gdy mam kilka radioodbiorników z uszkodzonym stopniem mocy, a trzymam je, bo mogę wyciągnąć np. antenę ferrytową, głowicę UKF, elementy LC, zabytkowe półprzewodniki.

    @dedito, zanim napisałeś swój post dokonałem odniesienia do obecnego brzmienia aktu. Co niestety, nie zmienia tutaj nic na plus. Nadal demontaż jest nielegalny.

    A praktycznie każda naprawa polegająca na wymianie części - jest ich demontażem. I pojawia się problem co zrobić ze zużytymi częściami.
  • #11 16743434
    bubu1769
    Poziom 43  
    Posty: 8047
    Pomógł: 1175
    Ocena: 2357
    Moim zdaniem te przepisy są tak samo respektowane jak to że zwykłemu obywatelowi nie wolno wymienić żarówki czy broń boże powiesić żyrandol bez uprawnień energetycznych. Chociaż jak sam zauważyłeś znajdzie się jakiś nadgorliwy służbista zobaczy twój filmik i może narobić ci problemów. Tak w sumie to ciekawe do kogo można by się zgłosić z zapytaniem jak te przepisy mogą być rozumiane w stosunku do pojedynczej osoby.
  • #12 16743451
    lowdrop
    Poziom 9  
    Posty: 35
    Ocena: 19
    I to jest naprawdę straszne. Pod znakiem zapytania staje hobby "elektronika" - niby istnieją legalnie sklepy z podzespołami elektronicznymi, dostępnymi dla hobbysty, są gotowe zestawy do montażu, ale już w momencie zakupu podzespołu celem jego wymiany w uszkodzonym urządzeniu (a nawet tworzonym przez siebie, gdzie na drodze eksperymentów spaliliśmy jakiś półprzewodnik), popełnia się wykroczenie.

    Ileż jest tematów na Elektrodzie dotyczących ... napraw sprzętu RTV - chociażby cała sekcja, z której usunięto ten temat i przeniesiono do HydeParku. Jest przecież cała sekcja związana z poszukiwaniem podzespołów, nierzadko z wylutu.

    Przypomina mi to podobny problem z konstruowaniem mini nadajników radiowych dla celów hobbystycznych. Generator funkcji z modulacją AM lub FM, będący de facto nadajnikiem radiowym (świetnie zakłócającym np. PR1 z odległości 20cm) jest legalny, ale nadajnik na 1 tranzystorze o zasięgu paru metrów - jest nielegalny.

    Stąd było moje pytanie - w jaki sposób serwisanci RTV obchodzą te przepisy? Czy ktoś z Was miał już takie problemy? Zwłaszcza ci którzy prowadzą kanały tematyczne na YouTube? (jak Reduktor Szumu)
  • #13 16743532
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    Posty: 27417
    Pomógł: 1403
    Ocena: 6390
    lowdrop napisał:
    Stąd było moje pytanie - w jaki sposób serwisanci RTV obchodzą te przepisy? Czy ktoś z Was miał już takie problemy?

    Jest to martwy przepis, ze złomu biorę co chcę kiedy chcę , cena za monitor czy tv to ok 20zł, więc cobym nie wyciągnął to i tak mi się xxx opłaci a to świetlówki a to listwy lub ożywię czasami, a subwoferów to mam tyle że rozdaje je w gratisie.
    Zasilaczy sieciowych mam ze 200kg na różne napięcia i moce.
    Największy wysyp RTV jest w lecie jak są burze.

    Ale trzeba uważać coby złomu nie chomikować ZŁOMU nieprzydajnego do niczego.
  • #14 16743565
    xray81
    Poziom 22  
    Posty: 502
    Pomógł: 37
    Ocena: 73
    Nie da się pracować i żyć według przepisów bo sporo z nich jest bezsensu, utworzone przez ludzi którzy nie mają pojęcia na ten temat. Kiedyś na studiach dr od psychologii powiedział że jeżeli normą jest to że większość ludzi oszukuje państwo czyli nagina przepisy to ten który jest uczciwy i postępuje według przepisów musi być chory psychicznie. Kiedyś w podobnym temacie pisałem jak mój ojciec ma problem z legalnym pozbyciem się części po kiedyś prowadzonym zakładem naprawy sprzętu RTV. Miejscowy punkt przyjmowania takich odpadów przyjmuje tylko pełny sprzęt czyli nie mogą być to pojedyncze płyty główne od TV lub innego sprzętu tylko cała obudowa z kineskopem i płytą oczywiście wszystko skręcone. Pozostaje tylko wyrzucenie tego do śmieci lub wywózka do lasu, taka pseudo ekologia.
  • #15 16743575
    pawelr98
    Poziom 39  
    Posty: 6462
    Pomógł: 413
    Ocena: 1154
    Szczerze to znam jeden sklep gdzie normalnie sprzedawane są części elektroniczne z demontażu.

    Jak dla mnie to kluczowym słowem jest tu "sprzęt zużyty".

    Jest jakaś precyzyjna definicja ?
    Jeżeli takowej nie ma to równie dobrze pod tą definicję można podpiąć wszystko i nic.

    Ja mam niemało sprzętu uratowanego przed punktem recyklingu. Głównie komputery i monitory. Wszystkie były całkowicie sprawne.Niektóre były nawet całkiem nowe (~2012R).

    Jak tu w takim razie definiować zużyty ? W jaki sposób sprzęt nabywa "statusu" zużyty ?

    xray81 napisał:
    Kiedyś w podobnym temacie pisałem jak mój ojciec ma problem z legalnym pozbyciem się części po kiedyś prowadzonym zakładem naprawy sprzętu RTV. Miejscowy punkt przyjmowania takich odpadów przyjmuje tylko pełny sprzęt czyli nie mogą być to pojedyncze płyty główne od TV lub innego sprzętu tylko cała obudowa z kineskopem i płytą oczywiście wszystko skręcone. Pozostaje tylko wyrzucenie tego do śmieci lub wywózka do lasu, taka pseudo ekologia.


    Złomiarze nie pogardzą miedzią i innymi materiałami.

    Resztę można próbować sprzedać.Może ktoś poszukuje zamienników.
  • #16 16743578
    bubu1769
    Poziom 43  
    Posty: 8047
    Pomógł: 1175
    Ocena: 2357
    Mi czasami się serce kraje jak widze jakie sprzęty ludzie wyrzucaja. Tylko zazwyczaj odzywa mi się głos rozsądku że nie mam w sumie miejsca do magazynowania i czasu żeby zająć się naprawą. Ale swoje skarby trzymam i liczę na to że kiedyś przyjdzie czas ich naprawy.
  • #17 16743613
    Tommy82
    Poziom 41  
    Posty: 12139
    Pomógł: 455
    Ocena: 1072
    No też pytanie czy zepsute radio na półce czeka na wizytę w serwisie/sakładzie utylizacji czy jest chomikowane.

    Zakaz zbierania niekompletnego zużytego sprzętu lub jego części lub części pochodzące ze zużytego sprzętu;


    Zatem literalnie ;)
    Sprzęt może być kompletny i zużyty lub niekompletny niezużyty lub być częścią niezużytego bo nie może być częścią zużytego. Mógł by być częścią kompletnego ale tak się nie da.
  • #18 16743657
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #19 16743712
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    Posty: 27417
    Pomógł: 1403
    Ocena: 6390
    Christophorus napisał:
    Po prostu bierzemy w miarę kompletny kineskopowy odbiornik TV


    Kolego należy utrącić cały tył kineskopu i do fulla dopakować resztkami, zostawiamy przewód sieciowy coby podejrzeń nie wzbudzać.
    Minusem jest to że to LCD za dużo nie napakujesz.
  • #20 16743753
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #21 16743864
    Zbigniew 400
    Poziom 38  
    Posty: 4356
    Pomógł: 283
    Ocena: 792
    A jaka data obowiązuje zakaz demontaźu ?
    Przecieź stary sprzęt moźna było rozebrać przed wydaniem ustawy.
  • #22 16744258
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #24 16744352
    kortyleski
    Poziom 43  
    Posty: 12263
    Pomógł: 957
    Ocena: 3839
    Jest to po prostu kolejny bubel prawny podobny do unijnych wytycznych dotyczących kształtu ogórka czy średnicy jajka. Miał być konkretny przepis aby na przykład zlomiarz nie demontowal lodówki na metal i resztę, bo ta reszta zazwyczaj lądowała w lesie. Swoją drogą każdy ma obowiązek podpisać umowę na wywóz śmieci. A worki z fajansem dalej po lasach leżą.
    Zresztą,tego nikt nie sprawdza bo na jednego obywatela potrzeba by było jednego urzędnika.
    Co w takim razie z muzeami techniki które gromadzą i przechowują zużyty sprzęt? 😂 Zużyty znaczy taki który w dzisiejszych czasach nie nadaje się do użycia.
    Generalnie to jak mój dom to w nim moje prawo. Jak coś to psy i kij.
  • #25 16744469
    vodiczka
    Poziom 43  
    Posty: 30188
    Pomógł: 1183
    Ocena: 4292
    kortyleski napisał:
    Swoją drogą każdy ma obowiązek podpisać umowę na wywóz śmieci. A worki z fajansem dalej po lasach leżą.
    Może nie uwierzysz ale nadal są ludzie, którzy wierzą, ze obecna opłata zależy od ilości wyrzucanych śmieci.
    Są też tacy, którzy wolą szybko do lasu zamiast czekać na tzw. wystawkę. W większości gmin jest tylko raz w roku.
  • #26 16744550
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    Posty: 27417
    Pomógł: 1403
    Ocena: 6390
    Już sobie wyobrażam jak przychodzą do mnie i mówią że mam stare niedziałające radia na półce.
    Z drugiej strony są takie fajfusy co chodzą i sprawdzają czy się nielegalnie nie rozbiera samochodów, nawet z anglii bez prawa rejestracji kupionych wyłącznie na demontaż.
  • #27 16744574
    vodiczka
    Poziom 43  
    Posty: 30188
    Pomógł: 1183
    Ocena: 4292
    Nielegalny demontaż jest nielegalny.
    Strumien swiadomosci swia napisał:
    są takie fajfusy co chodzą i sprawdzają czy się nielegalnie nie rozbiera samochodów
    Dobrze, że sprawdzają, może jakąś dziuplę znajdą.
  • #28 16744624
    bubu1769
    Poziom 43  
    Posty: 8047
    Pomógł: 1175
    Ocena: 2357
    Jak ktoś to robi na dużą skalę to rozumie że trzeba by to skontrolować ale jak kupuje dawce części bo wolę naprawić to co mam niż szukać i kupować kota w worku no to co im do tego. Robie więcej dla ochrony środowiska utrzymując mój stary samochód w dobrym stanie używając części z rynku wtórnego nie te gryzipiórki za biurkami z dykty i kartonu i w samochodach tak naszpikowanych bajerami że po 5 latach możesz się bawić w grę co dzisiaj wysiądzie.
  • #29 16744655
    Macosmail
    Poziom 35  
    Posty: 2846
    Pomógł: 227
    Ocena: 852
    Jak upowszechni się tzw. internet rzeczy to urządzenie samo zawiadomi odpowiednie służby, że jest nielegalnie demontowane. Samochody same będą raportowały złamanie przepisów ruchu drogowego itd. Już się pracuje nad systemem łączności między samochodami (5G), a sporo nowych ma czarne skrzynki. Zobaczycie, że tak będzie. Może nie za 10lat, ale za 30 na pewno. Ostatnio widzę sporo artykułów o kolizjach powodowanych przez osoby starsze. Prawdopodobnie przygotowywane są jakieś zmiany w tym zakresie.
  • #30 16744665
    helmud7543
    Poziom 43  
    Posty: 12624
    Pomógł: 1216
    Ocena: 1563
    lowdrop napisał:

    Chodzi mi o to, by z jednej strony nie wpaść w paranoję, z drugiej strony - nie raz już się okazało, że urzędnicy przeczesują internet w poszukiwaniu łamania prawa, a ja nie chciałbym płacić wielkich grzywn ani doznać przepadku podzespołów i odbiorników gromadzonych przez lata.

    Pracowałem w tej branży - urzędnicy bywają bezduszni, bezkarni a jeśli dodać do tego -bezmózgowi - to mamy mieszankę. Widziałem jak doprowadzają ludzi do samobójstwa itp ale nie o tym (piszę tak dla świadomości społecznej). Internetu nie przeczesują, są na to zbyt głupi i zbyt leniwi. Internet przeczesują "kancelarie prawne" (chyba wszyscy wiemy o czy piszę) ale od tej dziedziny narazie ich nie ma, więc póki co nie ma co się martwić. Aha i jeszcze jedno - to nie są buble prawne. To są świetnie zaprojektowane przepisy, przynoszące komuś niemałe dochody. A że jesteśmy społeczeństwem na tyle głupim, że dajemy się okradać w zasadzie to już nawet bez zachowania pozorów, no to okazja czyni złodzieja. Więc... kombinuj, tak jak robi to większość.

    Najbezpieczniej to nagraj filmiki tak, aby nie wynikało z nich bezpośrednio, że to Ty rozbierałeś, że jest to u Ciebie itp. Tak, aby w przypadku ewentualnej sprawy można się łatwo wykręcić tyłkiem a ewentualne "kancelarie prawne" czy inni ekoterroryści nie mieli tego podane jak na tacy (też są leniwi, jak sprawa jest śliska to nie zaatakują żeby nie wpaść). No i w razie ewentualnej sprawy bądź tak samo agresywny jak oni - bombardujesz pismami, skargami, ich oskarżasz o próbę wyłudzenia, stalking - dosłownie co tylko pasuje. Wtedy się odczepiają.

Podsumowanie tematu

✨ W dyskusji poruszono kwestie legalności naprawy zabytkowego sprzętu RTV w warunkach domowych, w kontekście przepisów dotyczących recyklingu i demontażu zużytego sprzętu. Użytkownicy wskazali, że demontaż sprzętu bez odpowiednich zezwoleń może być nielegalny, a sprzęt staje się odpadem w momencie oddania go do punktu zbiórki. Wiele osób podkreślało, że hobbyści mogą naprawiać sprzęt, o ile nie prowadzą działalności gospodarczej. Pojawiły się również wątpliwości dotyczące definicji "zużytego sprzętu" oraz tego, co można uznać za odpad. Uczestnicy dyskusji zauważyli, że przepisy są często martwe w praktyce, a wiele osób nie przestrzega ich, co prowadzi do nielegalnego składowania elektrośmieci. Wskazano na potrzebę lepszego zrozumienia przepisów oraz ich interpretacji w kontekście hobbystycznej naprawy sprzętu.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA