logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Zakup auta z salonu z przeglądem na rok - rocznik 2016, pierwsza rejestracja 2016

zman85 08 Paź 2017 17:17 3579 18
REKLAMA
  • #1 16745244
    zman85
    Poziom 11  
    Witam,
    potrzebuję pomocy/porady.

    Zamierzam za kilka dni zakupić auto, bezpośrednio z salonu dealera, auto nigdy nie było sprzedane klientowi, ale zostało zarejestrowane na salon i ponoć ktoś z szefostwa nim się poruszał. Tak więc auto nie jest nowe, ale i również nie z rynku wtórnego (tak wnioskuję).
    Rocznik 2016, I rejestracja we wrześniu 2016 na salon dealer'ski, w karcie pojazdu dane dealer'a.
    Chcę zatem kupić używane, ale w świetle przepisów będę jego pierwszym właścicielem.

    Auto nie budzi żadnych zastrzeżeń co do stanu technicznego, nie mniej jednak mam pewne obawy przed jego zakupem z powodu wbitego przeglądu z września 2017. Nikt nie jest mi w stanie w salonie odpowiedzieć dlaczego on jest tam wbity. Auto nowe, przy pierwszej rejestracji ma dowód z 3-letnią datą ważności bez wizyt na stacjach diagnostycznych, po pierwszym przeglądzie mamy kolejne 2 lata w spokoju i potem już tradycyjnie odwiedzamy stacje co rok.

    Tutaj pomimo tego, że dowód winien być czysty jest pieczątka z września tego roku z dodatkową datą kolejnego przeglądu na wrzesień 2018 - jaka sytuacja mogła mieć w takim razie miejsce z tym autem?

    Dodam, że po sprawdzeniu auta za pośrednictwem numeru VIN - nic nie znajduje w CEPIK'u, żadnej historii, żadnego przeglądu - ale skoro jest pieczątka to nie trafiły te dane do CEPIK'u?


    Jestem gotów zrobić przelew i jechać po wymarzone auto, lecz niestety mnie powyższe blokuje - wewnętrzny niepokój, że może jednak coś jest nie tak...
  • REKLAMA
  • #2 16745287
    Dziarski Hank
    Poziom 34  
    Skoro jest zarejestrowane na dealera, ma przegląd i poruszało sie po drogach, to nie będziesz jego pierwszym właścicielem.

    Kto przystemplował w dowodzie przegląd? Stacja SKP czy wydział komunikacji? Data stempla 09.17, a obok jaka wbita data następnego przeglądu?

    Coś czuję, że kupujesz tzw. Demo-car.
  • #4 16745294
    Jarosx9
    Poziom 35  
    Jak ktoś się poruszał, to musiał mieć rejestrację i oc i nie będziesz pierwszym właścicielem. Może to tzw. auto demo, albo spadło z lawety. Może dowód tylko wymieniony i coś musieli wstęplować.
    Jaka marka, przebieg?
  • #5 16745328
    zman85
    Poziom 11  
    Co do stempla w dowodzie, kto przybił nie odpowiem, nie pamiętam pomimo tego, że byliśmy oglądać wczoraj tj. w sobotę.
    Data następnego badania jest na wrzesień 2018. Czyli po roku.
    Co nie zmienia faktu, że nawet jak by ktoś czy to dealer czy osoba prywatna rejestrowała to ma dowód na 3 lata spokoju.

    Przegląd powypadkowy kiedyś przerabiałem, nie jest wbijany w dowód.

    Rejestracja tak, nie jest to auto nowe, zarejestrowane na dealera, oc również na dealera, karta pojazdu na dealera.
    Użytkowany równy rok czasu, przebieg rzekomy 20k, auto w naprawdę dobrej kondycji, jest to Opel Insignia.

    Fakt, również myślałem, że może to być demówka - choć to nie stanowi dla mnie problemu, a jeśli by nawet demówka była to w dalszym ciągu nie powinno być tam tej pieczątki.


    Dziękuję zresztą za szybką reakcję z Waszej strony, po auto miałem jechać jutro zarezerwowane - czeka, tylko boję się przelewu wykonać bo a nóż...
  • REKLAMA
  • #6 16745341
    Dziarski Hank
    Poziom 34  
    Może się mylę, poprawcie w razie czego.

    Samochód zarejestrowany, więc była wizyta w WK. W WK przybili pieczątkę z datą następnego przeglądu, no bo musiała być. Skąd byś wiedział, kiedy następny przegląd bez tej pieczątki. Czy policjant w czasie kontroli, czy pojazd jest dopuszczony do ruchu. Urzędnik się pomylił i z rozpędu wbił złą datę? W Cepiku nie ma danych, bo samochód nigdy nie był w SKP i nie przechodził badań - no bo nowy.

    Przy samochodzie demonstracyjnym osobiście oczekiwałbym adekwatnego rabatu.
  • #7 16745346
    tzok
    Moderator Samochody
    Niestety liczy się to co jest w dowodzie... jak masz termin przeglądu za rok to za rok dowód straci ważność bez kolejnej pieczątki (oczywiście możesz to próbować prostować w momencie wymiany dowodu/przerejestrowania samochodu na siebie). Jak kupujesz nowe auto to masz w dowodzie termin następnego badania za 3 lata. Pieczątka zawsze jest, tylko pierwsza jest wbijana w Wydziale Komunikacji, w którym rejestrujesz samochód.
  • #8 16745350
    zman85
    Poziom 11  
    Dziarski Hank napisał:
    Może się mylę, poprawcie w razie czego.

    Samochód zarejestrowany, więc była wizyta w WK. W WK przybili pieczątkę z datą następnego przeglądu, no bo musiała być. Skąd byś wiedział, kiedy następny przegląd bez tej pieczątki. Urzędnik się pomylił i z rozpędu wbił złą datę? W Cepiku nie ma danych, bo samochód nigdy nie był w SKP i nie przechodził badań - no bo nowy.

    Przy samochodzie demonstracyjnym osobiście oczekiwałbym adekwatnego rabatu.



    No, Twoja wypowiedź ma w sumie jakiś sens, tak mogło być, ale czy na pewno. Gdyby data kolejnego przybicia była 3 lata w przód, nie było by tematu.
    Rabat jest potężny i myślę, że adekwatny do stanu technicznego.
    Poprzednim autem również była Insignia z 2010 roku, zakupiona po rocznym użytkowaniu Pana z Krakowa, 6 lat bezproblemowej jazdy, i znów chcemy wrócić do Insigni, tyle, że nowszej - z dziwną pieczątka w DR.
  • #9 16745354
    tzok
    Moderator Samochody
    Najlepiej udaj się do punktu informacyjnego swojego Wydziału Komunikacji i tam uzyskaj informacje na temat sposobu rozwiązania tego problemu. Mam jednak poważną wątpliwość co do tego czy będziesz I właścicielem - jest wydany DR i pewnie jest też wpis o właścicielu w Karcie Pojazdu. O ile dowód dostaniesz nowy to Karta Pojazdu jest raz "na całe życie" samochodu. Z podatkowego punktu widzenia, jeśli samochód był używany przez okres krótszy niż 6 miesięcy lub nie przejechał 6000 km to jest traktowany jako nowy. Czyli kupujesz nowy samochód ale nie jesteś jego pierwszym właścicielem.
  • #10 16745407
    Ireneo
    Poziom 42  
    Dowod myślę był zabrany za uszkodzenia,może błahostka ale coś było na rzeczy skoro nie ma przeglądu na trzy lata.Co na to sprzedawca?Przecież musi mieć jakąś wersję?
  • #11 16745456
    tzok
    Moderator Samochody
    Zobacz czy data pierwszej rejestracji pokrywa się z datą wydania dowodu - wtedy będzie wiadomo czy dowód był zatrzymany, czy to tylko pomyłka urzędnika, podobnie zobacz do karty pojazdu - jeśli dowód był wymieniany to będzie tam adnotacja. Tak normalnie to dowód jest "wyrabiany" dopiero po zakupie przez pierwszego właściciela...
  • REKLAMA
  • #13 16745649
    zman85
    Poziom 11  
    przemek25l napisał:
    A może samochód z lpg? Autor postu nie napisał


    Diesel.
    Insignie chyba nie pojawiły się fabrycznie dotąd z LPG (tyle mi wiadomo)...
  • #14 16745672
    jacek0503
    Poziom 21  
    Odpuść sobie sprawę, na kilometr śmierdzi przekrętem. Wydany DR a oni nie umieją tego wyjaśnić? Co to jest? jakiś cyrk? Jaja sobie robią. Albo wyjaśniają wiarygodnie i Ty to sprawdzasz czy nie ściemniają albo niech się bujają z trupem. Ja bym zapomniał o tym trupie i już. W końcu to auto nie kosztuje 2000 zł.
  • REKLAMA
  • #15 16746158
    kris8888
    Poziom 39  
    zman85 napisał:
    Witam,
    Nikt nie jest mi w stanie w salonie odpowiedzieć dlaczego on jest tam wbity.


    To jest najbardziej niepokojące. Kto jak kto ale pracownicy salonu powinni najlepiej znać historię auta. Druga sprawa, jeśli nawet był to błąd urzędnika w momencie rejestracji we wrzesniu 2016 to dlaczego diler nie próbował tego błędu w międzyczasie naprawić?
    No i dlaczego ten przegląd we wrześniu 2017 nie jest jeszcze widoczny w CEPIK-u?
  • #16 16746176
    tzok
    Moderator Samochody
    Jeszcze raz - skoro auto jest zarejestrowane to ta pieczątka tam musi być, jedynie data następnego przeglądu jest zła. To jest pieczątka Wydziału Komunikacji, a nie Stacji Kontroli Pojazdów.

    zman85 napisał:
    Rocznik 2016, I rejestracja we wrześniu 2016 na salon dealer'ski, w karcie pojazdu dane dealer'a.
    Chcę zatem kupić używane, ale w świetle przepisów będę jego pierwszym właścicielem.
    Na odwrót - jeśli ma mniej niż 6000km lub 6 m-cy od pierwszej rejestracji to kupujesz nowe auto ale nie jesteś jego pierwszym właścicielem. W tym przypadku kupujesz używane auto i jesteś jego drugim właścicielem. Jeśli w Karcie Pojazdu jest już wpisany pierwszy właściciel to tego się nie zmieni. Dziwne tylko, że w CEPIKu tych danych nie ma? Może dealer jeździł na lewych papierach ;)
  • #17 16746310
    zman85
    Poziom 11  
    No nic, dziękuję Panowie za wskazówki, za chwilę wyjeżdżam na drugie podejście do tematu, może się czegoś więcej dowiem, może się coś wyjaśni.

    Kupię czy nie kupię - dam znać i poinformuję jaka sytuacja miała miejsce w tym przypadku o ile zdołam się dowiedzieć wszystkiego.
  • #18 16746464
    arekb81
    Poziom 29  
    Mam samochód, który był samochodem demo. Wg. karty pojazdu jestem trzecim właścicielem. (pierwszy wł. - salon, drugi - zwykły Kowalski, trzeci - ja)
    Pierwsze badanie techniczne samochód miał zrobione dopiero po 3 latach, kolejne po 2 latach.

    W przepisach jest napisane, że pierwsze badanie tech. Do 3 lat, ale
    Cytat:
    Nie dotyczy to pojazdu przewożącego towary niebezpieczne, taksówki osobowej, pojazdu samochodowego konstrukcyjnie przeznaczonego do przewozu osób w liczbie od 5 do 9, wykorzystywanegodo zarobkowego transportu drogowego osób, pojazdu marki "SAM", pojazdu zasilanego gazem, pojazdu uprzywilejowanego oraz pojazdu używanego do nauki jazdy lub egzaminu państwowego, które podlegają corocznym badaniom technicznym.
  • #19 16748093
    zman85
    Poziom 11  
    Już po wszystkim, tak jak sugerował 'tzok' - telefon do swojego WK oraz do WK w Warszawie gdzie auto było rejestrowane, potem wizyta w tym WK i sprawa wyjaśniona.

    Błąd urzędnika, błędnie wklepana data, dostałem pismo które ponoć będzie miało swoją moc przy rejestracji pojazdu przeze mnie, gdzie data powinna być skorygowana w nowym dowodzie.

    Dziękuję, za wszelkie sugestie.

    Auto stoi już w garażu, gęba zadowolona - temat do zamknięcia.
REKLAMA