logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Kompresor - moja konstrukcja z agregatu z lodówki

JaroFon 11 Paź 2017 17:24 68742 104
  • Umieszczam tu moją konstrukcję bo osobiście wykorzystuję ją w warsztacie elektronika.

    STOP!!! Wystarczy kupowania sprężonego powietrza w spraju, nadwyrężania moich płuc i machania pędzelkami!!! Po co to wszystko jak można zmontować własny, prosty i niedrogi kompresor na agregacie z lodówki. Kompresor jest prostą konstrukcją, składającą się z niewielu elementów i stosunkowo tanią, gdzie potrzebne elementy można zdobyć jeśli nie za free, to za niewielkie pieniądze.

    Cena mojej konstrukcji:

    :arrow: Agregat z lodówki- ma za free, kolega kupował nową lodówkę i wymontowałem z jego starej lodówki, taki agregat można zdobyć na złomie lub ludziska wystawiają często gabarytowe śmieci, a i lodówka lub zamrażarka się znajdzie.
    :arrow: Zbiornik- zdobyłem w punkcie aktualizacji gaśnic samochodowych. W moim przypadku zbiornik to po prostu gaśnica samochodowa. Dostałem od gościa w punkcie za free :D , kompletna z rękojeścią spustową i ciśnieniomierzem.
    :arrow: Zawór zwrotny- potrzebny aby powietrze nabite do zbiornika nie powracało do agregatu. Bez zaworu zwrotnego ciśnienie zwrotne powoduje że po wyłączeniu agregatu ciśnienie blokuje agregat i nie da się go ponownie włączyć. Ale zawór zwrotny nie jest konieczny. Wystarczy nabite powietrze do zbiornika spuścić i agregat wówczas załącza się normalnie.
    :arrow: Drobne elementy- wężyk, ściski, drewniana podstawa, kółka które ułatwią transport kompresora, cena - naprawdę groszowa spraw :D
    :arrow: Pistolet- to akurat największy wydatek. Cały komplet w skład którego wchodzi pistolet, przewód, dysze (różne długości), szybko-złączka - koszt 50 zł za komplet

    Konstrukcja:
    Jako podstawy użyłem kawałek deski do spodu której przykręciłem obrotowe kółka. Na górę podstawy przymocowałem agregat i zbiornik. Gaśnice dałem koledze w robocie który wypalił palnikiem całą powierzchnię z czerwonej farby, przyspawał na spód kawałek blachy dzięki której zbiornik jest przymocowany solidnie do drewnianej podstawy, przyspawał rurkę wlotową i przerobił rękojeść spustową (wywalił niepotrzebne elementy rękojeści, zaślepił niepotrzebne otwory). w rękojeści został ciśnieniomierz który wskazuje ciśnienie nabitego powietrza. Agregat i zbiornik jest połączony wężykiem w który został wpięty zawór zwrotny. No i tyle, w warsztacie elektronika do przedmuchania komputerów, laptopów, klawiatur itp. naprawdę przydatny.

    Kompresor - moja konstrukcja z agregatu z lodówkiKompresor - moja konstrukcja z agregatu z lodówkiKompresor - moja konstrukcja z agregatu z lodówkiKompresor - moja konstrukcja z agregatu z lodówkiKompresor - moja konstrukcja z agregatu z lodówkiKompresor - moja konstrukcja z agregatu z lodówkiKompresor - moja konstrukcja z agregatu z lodówki





    Jedynie co bym chciał dorobić jeszcze do kompresora to automatyczny wyłącznik który sam włączy i wyłączy agregat, ale taki możliwie jak najtańszy, niestety nie wiem co można do tak małej konstrukcji wykorzystać.

    Fajne? Ranking DIY
    O autorze
    JaroFon
    Poziom 23  
    Offline 
    JaroFon napisał 1631 postów o ocenie 355, pomógł 11 razy. Mieszka w mieście Rydułtowy. Jest z nami od 2009 roku.
  • #2 16751255
    adamGazda
    Poziom 15  
    Posty: 120
    Pomógł: 10
    Ocena: 24
    Wypadałoby jeszcze dołożyć zawór bezpieczeństwa. Nadmiar ciśnienia uchodzi wtedy przez zawór do atmosfery. Takie agregaty potrafią sprężać nawet do wartości około 20 bar, jeśli są "zdrowe" w sekcji tłoczącej. Pozostaje pytanie do jakiej wartości maksymalnie dopuszczać wzrost ciśnienia? Gdybym taką sprężarkę robił sobie to wybrałbym w granicach 4 do 8 bar max głównie ze wzgl. bezpieczeństwa. Do jakiego ciśnienia udało się napompować koledze zbiornik wg. wskazań zegara od gaśnicy (w barach lub wg. widocznych kolorów na tarczy)?
  • #3 16751525
    inox
    Poziom 12  
    Posty: 27
    Pomógł: 2
    Ocena: 3
    Kolego, polecam popracować nad odolejaniem powietrza z kompresora. Myślę, że wystarczy filtr na połączeniu kompresor-zbiornik i poprowadzenie węża pod większym kątem, by olej grawitacyjnie spływał do miski kompresora. Sam kiedyś stosowałem podobną konstrukcję, a dzięki zastosowaniu innego pistoletu jest też opcję pompowania auta/roweru (nawet szosowego).
  • #4 16751530
    edwas
    Poziom 2  
    Posty: 2
    Ocena: 4
    Wystarczy zamontować presostat który automatycznie wyłączy. Jest także możliwość regulacji maksymalnego ciśnienia.
  • #5 16751547
    Duduś74
    Moderator - Na Wesoło HydePark
    Posty: 4220
    Pomógł: 71
    Ocena: 225
    JaroFon napisał:
    niestety nie wiem co można do tak małej konstrukcji wykorzystać.


    Można wykorzystać coś od dużej konstrukcji, presostat, zawór bezpieczeństwa, filtr na ssaniu, odolejacz na tłoczeniu. Podsumowując, Twoja konstrukcja jest...
  • #6 16752011
    HeavyGori
    Poziom 11  
    Posty: 45
    Pomógł: 3
    Ocena: 6
    Na popularnym serwisie aukcyjnym szukaj WŁĄCZNIK REDUKTOR CIŚNIENIA PRESOSTAT 230V (58zł), w moim gaśnicowym kompresorze sprawdza się idealnie. Do tego zamontuj filtr na ssaniu powietrza,
    zbierający się kurz/pył zmieszany z olejem może zatrzeć kompresor. Do tego celu nadaje się filtr fazy lotnej do samochodowej instalacji LPG za ~5 zł.
  • #7 16752018
    robokop
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 29412
    Pomógł: 1763
    Ocena: 6369
    Podstawową wadą "lodówkowców" jest ułomna sprężarka - plująca wodą i olejem. Trzeba pomyśleć o uzdatnianiu powietrza. No i mierna wydajność - pierwszy lepszy kompresor membranowy tłoczy szybciej, co prawda do niższego ciśnienia.
  • #8 16752032
    topanja
    Poziom 11  
    Posty: 51
    Ocena: 15
    Czasami korzystam z podobnej sprężarki i muszę powiedzieć, że frajda z wykonania i użytkowania przewyższa problemy związane z niedoskonałościami takiego sprzętu. Pewnie filtracja pompowanego powietrza poprawiła by jego jakość ale czy warto podnosić koszty budowy urządzenia tak rzadko używanego.
  • #9 16752043
    JaroFon
    Poziom 23  
    Posty: 1631
    Pomógł: 11
    Ocena: 355
    Jeżeli chodzi ciśnienie do jakiego dobija moja konstrukcja to jeszcze tego nie testowałem, ale na pewno nabiłem do połowy zielonego pola na ciśnieniomierzu. Dzięki za porady i oczywiście dodam filtr powietrza, o odolejaczu też pomyślę. Jeżeli chodzi o wyłącznik to taki presostat to trochę spory wydatek :/

    PS.
    Agregat był wymontowany z lodówki przez mojego kolegę. Kolega powiedział mi że po odcięciu rurek zeszła reszta gazu i wylał przez rurkę jego całą zawartość, czy dobrze zrobił?
  • #10 16752073
    anders11
    Poziom 30  
    Posty: 883
    Pomógł: 197
    Ocena: 204
    No to mamy problem bo kolega wylał olej którym zalany jest spód zbiornika sprężarki.
    Bez niego sprężarka się w niedługim czasie zatrze.
  • #11 16752078
    JaroFon
    Poziom 23  
    Posty: 1631
    Pomógł: 11
    Ocena: 355
    Ok, już właśnie się dowiedziałem że wylał olej. Ale chyba nie jest aż tak źle, bo mam w robocie dostęp do oleju kompresorowego, chyba nic się nie stanie jak zaleje takim olejem agregat?

    PS.
    Z tego co już zauważyłem to według wskazań ciśnieniomierza, zbiornik nabiłem do około 10 bar.
  • #13 16752114
    JaroFon
    Poziom 23  
    Posty: 1631
    Pomógł: 11
    Ocena: 355
    :) na Allegro. Jest naprawdę świetny. Spisuje się wyśmienicie i ma możliwość ustawienia trzech pamięci. Przy okazji stacja zastąpiła mi moją dotychczasową stację której projekt kiedyś zaprezentowałem w tym dziale.
  • #15 16752156
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #16 16752157
    JaroFon
    Poziom 23  
    Posty: 1631
    Pomógł: 11
    Ocena: 355
    Jest to dokładnie Stacja lutownicza WEP 992DA+, dostępnych grotów i dysz jest mnóstwo, sam mam do niej 12 różnych gotów. Części zamienne typu pompa lub grzałki jak najbardziej dostępne.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Nie zamierzam nabijać butli do granic wytrzymałości, 10 bar w zupełności wystarczy a i to jest dość dużo. To na razie testy.
  • #17 16752272
    kambal
    Poziom 12  
    Posty: 110
    Ocena: 22
    Ja popełniłem podobną konstrukcję dla swojej Kobiety do aerografu. Wykorzystałem do tego akcesoria z dużej konstrukcji bo potrzebny był reduktor ciśnienia.
    Kompresor - moja konstrukcja z agregatu z lodówki
  • #18 16752484
    JaroFon
    Poziom 23  
    Posty: 1631
    Pomógł: 11
    Ocena: 355
    No i po płaczu. Mam olej kompresorowy wystarczy tylko zalać agregat. Mam tego oleju 0,5 litra, chyba wystarczy? Jeszce pytanko, czy to obojętne którą rurką wleję olej, wylotem czy wlotem?
  • #19 16752531
    adamGazda
    Poziom 15  
    Posty: 120
    Pomógł: 10
    Ocena: 24
    Cytat:
    Jeszce pytanko, czy to obojetne którą rurką wlej olej, wylotem czy wlotem?

    Wg mnie olej powinien być zalany do wnętrza obudowy sprężarki, żeby chłodzić i smarować silnik oraz sekcję tłoczącą. Skoro olej został wylany ze sprężarki to tym samym otworem powinno się go zalać. Można spróbować poprzechylać go i zobaczyć z którego otworu wydostaje się ta resztka oleju, która została i próbować zalać przez ten sam otwór.
    Dorzucę jeszcze, że każda profesjonalna sprężarka ma na spodzie butli zamontowany zawór (korek) spustowy wody i niekiedy odwadniacze przy reduktorze ciśnienia. Woda po prostu skrapla się z wilgoci zawartej w powietrzu i zbiera się na dnie zbiornika. Agregaty od lodówek w swoim zastosowaniu nie mają styczności z wilgotnym powietrzem. Woda pogarsza również jakość oleju służącego do smarowania sprężarki, ale z tym trzeba się pogodzić lub co jakiś czas wymienić olej jeśli zależy nam na przedłużeniu trwałości sprężarki.
  • #20 16752833
    Tototamtotakieto
    Poziom 10  
    Posty: 30
    Ocena: 11
    Mnie zaś ciekawi aspekt samego "przedmuchiwania". Kolega ma jakieś okno, odciąg czy cokolwiek? Czy to co się wyczyści z urządzenia po prostu fruwa sobie wokół i osiada a chcąc/nie chcąc kolega wdycha to co właśnie wydmuchał?
    Jak inni szanowni koledzy uporali się z tym problemem?
    Ja osobiście - zwykła membrana przy oknie w innym pomieszczeniu i ogień, ale może są ciekawsze - sprawdzone metody?
  • #21 16754043
    kaem
    Poziom 29  
    Posty: 2614
    Pomógł: 66
    Ocena: 295
    W "Młodym Techniku" był kiedyś opis... wyrzynarki do drewna, zbudowanej w oparciu o agregat lodówkowy.
  • #22 16754074
    robokop
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 29412
    Pomógł: 1763
    Ocena: 6369
    kaem napisał:
    W "Młodym Techniku" był kiedyś opis... wyrzynarki do drewna, zbudowanej w oparciu o agregat lodówkowy.

    Tyle że z wykorzystaniem samego silniczka z mimośrodem. Sprzęt na chwilkę - szybko się nie przyzwyczajona do pracy na sucho oś zaciera.
  • #23 16754081
    HeavyGori
    Poziom 11  
    Posty: 45
    Pomógł: 3
    Ocena: 6
    Do kompresora wchodzi około 300cm^3 oleju (do mojego danfoss NL9F wchodzi 320 cm^3) dane znajdziesz w karcie katalogowej swojego modelu. Wielką zaletą kompresora lodówkowego jest jego cicha praca, wytłumione standardowe kompresory (w dolnym przedziale cenowym) oferują poziom hałasu na poziomie 80-85dB więc do zastosowań pokojowych nie bardzo się nadają.
    60 zł za presostat to nie majątek, a jest niezwykle istotnym elementem konstrukcji kompresora, gdyż utrzymuje stałe ciśnienie w butli na zadanym poziomie. Wbrew pozorom agregat lodówkowy jest w stanie nabić 20-25 bar do butli a biorąc pod uwagę 15 bar ciśnienia roboczego gaśnicy, do tego osłabienie konstrukcji spawaniem i wypalaniem otworów, robi nam się niemały granat.
  • #24 16754188
    PIOTR111
    Poziom 16  
    Posty: 279
    Pomógł: 9
    Ocena: 47
    Witam wszystkich
    Proponuje autorowi projektu prosty i skuteczny sposób na regulację ciśnienia w butli.
    Sprawdzony praktycznie i nie wymaga dużych nakładów.
    Czerwona strzałka pokazuje gdzie należy wykonać gwint i wkręcić śrubę regulacyjną, potem sprężynka i kulka z łożyska.
    Obudowa to kawałek rurki z gwintem którą wkręcamy w butlę.
    Nadmiar powietrza wylatuje w eter :)
    Cała filozofia.
    PIOTR
    Załączniki:
    • Kompresor - moja konstrukcja z agregatu z lodówki zawór.jpg (11.77 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
  • #25 16754813
    tatanka
    Poziom 21  
    Posty: 579
    Pomógł: 5
    Ocena: 119
    Piękny przykład jak nie robić takiej konstrukcji.
    Tak jak wcześniej pisali koledzy.
    Brak presostatu i mechanicznego bezpiecznika.
    Butla powinna być do góry nogami inaczej nie pozbędziesz się wody.
    Taki manometr można sobie wsadzić w buty.
  • #26 16754870
    JaroFon
    Poziom 23  
    Posty: 1631
    Pomógł: 11
    Ocena: 355
    Jeżeli chodzi o odprowadzanie kurzu to jakoś tym się nie martwię, byle to co chcę wyczyścić jest czyste :) Sprawa rozbudowy sprężarki i dodani presatora to niezły pomysł ale trochę kosztowny, a do tak małej konstrukcji myślę że ostatecznie niepotrzebny, z kompresora raczej nie korzystam non-stop więc mój dylemat automatycznego włączania i wyłączania raczej na razie odstawię na bok. Ale kto wie - nawet chodzi mi po głowie myśl o zrobienia nowego kompresora w podobny sposób ale jednak bardziej wypasionego i wydajniejszego. Przyznam że ten co zrobiłem nie jest zbytnio wydajny, ale na chwilę obecną jak dla mnie wystarczający. To co chcę nim zrobić to zrobię :)

    Dodano po 3 [minuty]:

    A jeżeli chodzi o ciśnieniomierz to właśnie kolega w pracy organizuje mi nowy i czytelniejszy :)
  • #27 16755247
    klamocik
    Poziom 36  
    Posty: 3044
    Pomógł: 334
    Ocena: 724
    Jak już wykorzystujesz lodówkę to do końca, presostat robisz z regulatora temperatury tylko montujesz odwrotnie styk, ucinasz kapilarę i lutujesz do zbiornika.
  • #28 16755252
    JaroFon
    Poziom 23  
    Posty: 1631
    Pomógł: 11
    Ocena: 355
    klamocik napisał:
    Jak już wykorzystujesz lodówkę to do końca, presostat robisz z regulatora temperatury tylko montujesz odwrotnie styk, ucinasz kapilarę i lutujesz do zbiornika.


    Nie rozumiem, jak można regulator temperatury użyć jako regulator ciśnienia?
  • #29 16755343
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 43  
    Posty: 21894
    Pomógł: 2033
    Ocena: 5163
    JaroFon napisał:
    Jedynie co bym chciał dorobić jeszcze do kompresora to automatyczny wyłącznik który sam włączy i wyłączy agregat, ale taki możliwie jak najtańszy, niestety nie wiem co można do tak małej konstrukcji wykorzystać.
    To nawet presostatu tam brak...Chłopie, kupiłeś sobie bilet na Księżyc w jedną stronę....Stara gaśnica przyspawana do jakiejś płyty...brak presostatu (wyłącznika ciśnieniowego) oraz zaworu bezpieczeństwa, zatem podstaw. A kompresor od lodówki, nawet zdychający, potrafi te 15 barów wytworzyć. Cala nadzieja w tym, że gdy zaśpisz przy tej machinie, to te węże ogrodowe porozrywa, a nie tą metalową banię. :cry:


    JaroFon napisał:
    wylał przez rurkę jego całą zawartość, czy dobrze zrobił?
    Doskonale, zatem kompresor bezolejowy..płakac czy się śmiać ?
    klamocik napisał:
    Jak już wykorzystujesz lodówkę to do końca, presostat robisz z regulatora temperatury tylko montujesz odwrotnie styk, ucinasz kapilarę i lutujesz do zbiornika.
    Jasne, dokładny, wiarygodny i precyzyjnie skalibrowany presostat. :D
    Resume - przerażająca i niebezpieczna chałtura. Sorry Kolego Konstruktorze. Szczerze i bezpośrednio. Wybacz.

Podsumowanie tematu

✨ Użytkownik zaprezentował swoją konstrukcję kompresora z agregatu lodówki, podkreślając korzyści z samodzielnego montażu, takie jak oszczędność kosztów i dostępność materiałów. W dyskusji poruszono kwestie bezpieczeństwa, w tym konieczność dodania zaworu bezpieczeństwa oraz presostatu, aby kontrolować ciśnienie. Użytkownicy dzielili się doświadczeniami związanymi z odolejaniem powietrza, filtracją oraz regulacją ciśnienia. Wskazano na problemy z wydajnością agregatów lodówkowych oraz konieczność odpowiedniego smarowania, zwłaszcza po wylaniu oleju. Pojawiły się również sugestie dotyczące użycia różnych komponentów, takich jak filtry, zawory zwrotne i presostaty, a także porady dotyczące zakupu odpowiednich akcesoriów.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA