Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Kompresor - moja konstrukcja z agregatu z lodówki

JaroFon 11 Paź 2017 17:24 9369 74
  • Umieszczam tu moją konstrukcję bo osobiście wykorzystuję ją w warsztacie elektronika.

    STOP!!! Wystarczy kupowania sprężonego powietrza w spraju, nadwyrężania moich płuc i machania pędzelkami!!! Po co to wszystko jak można zmontować własny, prosty i niedrogi kompresor na agregacie z lodówki. Kompresor jest prostą konstrukcją, składającą się z niewielu elementów i stosunkowo tanią, gdzie potrzebne elementy można zdobyć jeśli nie za free, to za niewielkie pieniądze.

    Cena mojej konstrukcji:

    :arrow: Agregat z lodówki- ma za free, kolega kupował nową lodówkę i wymontowałem z jego starej lodówki, taki agregat można zdobyć na złomie lub ludziska wystawiają często gabarytowe śmieci, a i lodówka lub zamrażarka się znajdzie.
    :arrow: Zbiornik- zdobyłem w punkcie aktualizacji gaśnic samochodowych. W moim przypadku zbiornik to po prostu gaśnica samochodowa. Dostałem od gościa w punkcie za free :D , kompletna z rękojeścią spustową i ciśnieniomierzem.
    :arrow: Zawór zwrotny- potrzebny aby powietrze nabite do zbiornika nie powracało do agregatu. Bez zaworu zwrotnego ciśnienie zwrotne powoduje że po wyłączeniu agregatu ciśnienie blokuje agregat i nie da się go ponownie włączyć. Ale zawór zwrotny nie jest konieczny. Wystarczy nabite powietrze do zbiornika spuścić i agregat wówczas załącza się normalnie.
    :arrow: Drobne elementy- wężyk, ściski, drewniana podstawa, kółka które ułatwią transport kompresora, cena - naprawdę groszowa spraw :D
    :arrow: Pistolet- to akurat największy wydatek. Cały komplet w skład którego wchodzi pistolet, przewód, dysze (różne długości), szybko-złączka - koszt 50 zł za komplet

    Konstrukcja:
    Jako podstawy użyłem kawałek deski do spodu której przykręciłem obrotowe kółka. Na górę podstawy przymocowałem agregat i zbiornik. Gaśnice dałem koledze w robocie który wypalił palnikiem całą powierzchnię z czerwonej farby, przyspawał na spód kawałek blachy dzięki której zbiornik jest przymocowany solidnie do drewnianej podstawy, przyspawał rurkę wlotową i przerobił rękojeść spustową (wywalił niepotrzebne elementy rękojeści, zaślepił niepotrzebne otwory). w rękojeści został ciśnieniomierz który wskazuje ciśnienie nabitego powietrza. Agregat i zbiornik jest połączony wężykiem w który został wpięty zawór zwrotny. No i tyle, w warsztacie elektronika do przedmuchania komputerów, laptopów, klawiatur itp. naprawdę przydatny.





    Kompresor - moja konstrukcja z agregatu z lodówkiKompresor - moja konstrukcja z agregatu z lodówkiKompresor - moja konstrukcja z agregatu z lodówkiKompresor - moja konstrukcja z agregatu z lodówkiKompresor - moja konstrukcja z agregatu z lodówkiKompresor - moja konstrukcja z agregatu z lodówkiKompresor - moja konstrukcja z agregatu z lodówki


    Link


    Jedynie co bym chciał dorobić jeszcze do kompresora to automatyczny wyłącznik który sam włączy i wyłączy agregat, ale taki możliwie jak najtańszy, niestety nie wiem co można do tak małej konstrukcji wykorzystać.


    Fajne!
  • #2 11 Paź 2017 19:24
    adamGazda
    Poziom 14  

    Wypadałoby jeszcze dołożyć zawór bezpieczeństwa. Nadmiar ciśnienia uchodzi wtedy przez zawór do atmosfery. Takie agregaty potrafią sprężać nawet do wartości około 20 bar, jeśli są "zdrowe" w sekcji tłoczącej. Pozostaje pytanie do jakiej wartości maksymalnie dopuszczać wzrost ciśnienia? Gdybym taką sprężarkę robił sobie to wybrałbym w granicach 4 do 8 bar max głównie ze wzgl. bezpieczeństwa. Do jakiego ciśnienia udało się napompować koledze zbiornik wg. wskazań zegara od gaśnicy (w barach lub wg. widocznych kolorów na tarczy)?

  • #3 11 Paź 2017 20:53
    inox
    Poziom 12  

    Kolego, polecam popracować nad odolejaniem powietrza z kompresora. Myślę, że wystarczy filtr na połączeniu kompresor-zbiornik i poprowadzenie węża pod większym kątem, by olej grawitacyjnie spływał do miski kompresora. Sam kiedyś stosowałem podobną konstrukcję, a dzięki zastosowaniu innego pistoletu jest też opcję pompowania auta/roweru (nawet szosowego).

  • #4 11 Paź 2017 20:54
    edwas
    Poziom 1  

    Wystarczy zamontować presostat który automatycznie wyłączy. Jest także możliwość regulacji maksymalnego ciśnienia.

  • #5 11 Paź 2017 20:59
    Duduś74
    Moderator - Na Wesoło HydePark

    JaroFon napisał:
    niestety nie wiem co można do tak małej konstrukcji wykorzystać.


    Można wykorzystać coś od dużej konstrukcji, presostat, zawór bezpieczeństwa, filtr na ssaniu, odolejacz na tłoczeniu. Podsumowując, Twoja konstrukcja jest...

  • #6 12 Paź 2017 01:17
    HeavyGori
    Poziom 10  

    Na popularnym serwisie aukcyjnym szukaj WŁĄCZNIK REDUKTOR CIŚNIENIA PRESOSTAT 230V (58zł), w moim gaśnicowym kompresorze sprawdza się idealnie. Do tego zamontuj filtr na ssaniu powietrza,
    zbierający się kurz/pył zmieszany z olejem może zatrzeć kompresor. Do tego celu nadaje się filtr fazy lotnej do samochodowej instalacji LPG za ~5 zł.

  • #7 12 Paź 2017 01:24
    robokop
    Moderator Samochody

    Podstawową wadą "lodówkowców" jest ułomna sprężarka - plująca wodą i olejem. Trzeba pomyśleć o uzdatnianiu powietrza. No i mierna wydajność - pierwszy lepszy kompresor membranowy tłoczy szybciej, co prawda do niższego ciśnienia.

  • #8 12 Paź 2017 03:30
    topanja
    Poziom 9  

    Czasami korzystam z podobnej sprężarki i muszę powiedzieć, że frajda z wykonania i użytkowania przewyższa problemy związane z niedoskonałościami takiego sprzętu. Pewnie filtracja pompowanego powietrza poprawiła by jego jakość ale czy warto podnosić koszty budowy urządzenia tak rzadko używanego.

  • #9 12 Paź 2017 05:28
    JaroFon
    Poziom 23  

    Jeżeli chodzi ciśnienie do jakiego dobija moja konstrukcja to jeszcze tego nie testowałem, ale na pewno nabiłem do połowy zielonego pola na ciśnieniomierzu. Dzięki za porady i oczywiście dodam filtr powietrza, o odolejaczu też pomyślę. Jeżeli chodzi o wyłącznik to taki presostat to trochę spory wydatek :/

    PS.
    Agregat był wymontowany z lodówki przez mojego kolegę. Kolega powiedział mi że po odcięciu rurek zeszła reszta gazu i wylał przez rurkę jego całą zawartość, czy dobrze zrobił?

  • #10 12 Paź 2017 07:03
    anders11
    Poziom 28  

    No to mamy problem bo kolega wylał olej którym zalany jest spód zbiornika sprężarki.
    Bez niego sprężarka się w niedługim czasie zatrze.

  • #11 12 Paź 2017 07:08
    JaroFon
    Poziom 23  

    Ok, już właśnie się dowiedziałem że wylał olej. Ale chyba nie jest aż tak źle, bo mam w robocie dostęp do oleju kompresorowego, chyba nic się nie stanie jak zaleje takim olejem agregat?

    PS.
    Z tego co już zauważyłem to według wskazań ciśnieniomierza, zbiornik nabiłem do około 10 bar.

  • #12 12 Paź 2017 07:47
    KolegaZ
    Poziom 11  

    Pytanie z innej beczki, gdzie można zakupić taki kombajn do lutowania i jak się sprawdza.

  • #13 12 Paź 2017 07:50
    JaroFon
    Poziom 23  

    :) na Allegro. Jest naprawdę świetny. Spisuje się wyśmienicie i ma możliwość ustawienia trzech pamięci. Przy okazji stacja zastąpiła mi moją dotychczasową stację której projekt kiedyś zaprezentowałem w tym dziale.

  • #14 12 Paź 2017 08:16
    KolegaZ
    Poziom 11  

    A jak się to dokładnie nazywa producent/model? Czy są ogólnodostępne części wymienne, groty, grzałka do kolby, końcówki do hotaira?

  • #15 12 Paź 2017 08:23
    bialy20
    Poziom 19  

    Zbyt duże ciśnienie może uszkodzić elektronikę. Powyrywa większe kondensatory... Więc nie ma co przesadzać.

  • #16 12 Paź 2017 08:25
    JaroFon
    Poziom 23  

    Jest to dokładnie Stacja lutownicza WEP 992DA+, dostępnych grotów i dysz jest mnóstwo, sam mam do niej 12 różnych gotów. Części zamienne typu pompa lub grzałki jak najbardziej dostępne.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Nie zamierzam nabijać butli do granic wytrzymałości, 10 bar w zupełności wystarczy a i to jest dość dużo. To na razie testy.

  • #17 12 Paź 2017 09:56
    kambal
    Poziom 12  

    Ja popełniłem podobną konstrukcję dla swojej Kobiety do aerografu. Wykorzystałem do tego akcesoria z dużej konstrukcji bo potrzebny był reduktor ciśnienia.
    Kompresor - moja konstrukcja z agregatu z lodówki

  • #18 12 Paź 2017 11:47
    JaroFon
    Poziom 23  

    No i po płaczu. Mam olej kompresorowy wystarczy tylko zalać agregat. Mam tego oleju 0,5 litra, chyba wystarczy? Jeszce pytanko, czy to obojętne którą rurką wleję olej, wylotem czy wlotem?

  • #19 12 Paź 2017 12:08
    adamGazda
    Poziom 14  

    Cytat:
    Jeszce pytanko, czy to obojetne którą rurką wlej olej, wylotem czy wlotem?

    Wg mnie olej powinien być zalany do wnętrza obudowy sprężarki, żeby chłodzić i smarować silnik oraz sekcję tłoczącą. Skoro olej został wylany ze sprężarki to tym samym otworem powinno się go zalać. Można spróbować poprzechylać go i zobaczyć z którego otworu wydostaje się ta resztka oleju, która została i próbować zalać przez ten sam otwór.
    Dorzucę jeszcze, że każda profesjonalna sprężarka ma na spodzie butli zamontowany zawór (korek) spustowy wody i niekiedy odwadniacze przy reduktorze ciśnienia. Woda po prostu skrapla się z wilgoci zawartej w powietrzu i zbiera się na dnie zbiornika. Agregaty od lodówek w swoim zastosowaniu nie mają styczności z wilgotnym powietrzem. Woda pogarsza również jakość oleju służącego do smarowania sprężarki, ale z tym trzeba się pogodzić lub co jakiś czas wymienić olej jeśli zależy nam na przedłużeniu trwałości sprężarki.

  • #20 12 Paź 2017 15:07
    Tototamtotakieto
    Poziom 7  

    Mnie zaś ciekawi aspekt samego "przedmuchiwania". Kolega ma jakieś okno, odciąg czy cokolwiek? Czy to co się wyczyści z urządzenia po prostu fruwa sobie wokół i osiada a chcąc/nie chcąc kolega wdycha to co właśnie wydmuchał?
    Jak inni szanowni koledzy uporali się z tym problemem?
    Ja osobiście - zwykła membrana przy oknie w innym pomieszczeniu i ogień, ale może są ciekawsze - sprawdzone metody?

  • #21 13 Paź 2017 00:03
    kaem
    Poziom 26  

    W "Młodym Techniku" był kiedyś opis... wyrzynarki do drewna, zbudowanej w oparciu o agregat lodówkowy.

  • #22 13 Paź 2017 01:06
    robokop
    Moderator Samochody

    kaem napisał:
    W "Młodym Techniku" był kiedyś opis... wyrzynarki do drewna, zbudowanej w oparciu o agregat lodówkowy.

    Tyle że z wykorzystaniem samego silniczka z mimośrodem. Sprzęt na chwilkę - szybko się nie przyzwyczajona do pracy na sucho oś zaciera.

  • #23 13 Paź 2017 01:49
    HeavyGori
    Poziom 10  

    Do kompresora wchodzi około 300cm^3 oleju (do mojego danfoss NL9F wchodzi 320 cm^3) dane znajdziesz w karcie katalogowej swojego modelu. Wielką zaletą kompresora lodówkowego jest jego cicha praca, wytłumione standardowe kompresory (w dolnym przedziale cenowym) oferują poziom hałasu na poziomie 80-85dB więc do zastosowań pokojowych nie bardzo się nadają.
    60 zł za presostat to nie majątek, a jest niezwykle istotnym elementem konstrukcji kompresora, gdyż utrzymuje stałe ciśnienie w butli na zadanym poziomie. Wbrew pozorom agregat lodówkowy jest w stanie nabić 20-25 bar do butli a biorąc pod uwagę 15 bar ciśnienia roboczego gaśnicy, do tego osłabienie konstrukcji spawaniem i wypalaniem otworów, robi nam się niemały granat.

  • #24 13 Paź 2017 08:13
    PIOTR111
    Poziom 16  

    Witam wszystkich
    Proponuje autorowi projektu prosty i skuteczny sposób na regulację ciśnienia w butli.
    Sprawdzony praktycznie i nie wymaga dużych nakładów.
    Czerwona strzałka pokazuje gdzie należy wykonać gwint i wkręcić śrubę regulacyjną, potem sprężynka i kulka z łożyska.
    Obudowa to kawałek rurki z gwintem którą wkręcamy w butlę.
    Nadmiar powietrza wylatuje w eter :)
    Cała filozofia.
    PIOTR

  • #25 13 Paź 2017 14:55
    tatanka
    Poziom 20  

    Piękny przykład jak nie robić takiej konstrukcji.
    Tak jak wcześniej pisali koledzy.
    Brak presostatu i mechanicznego bezpiecznika.
    Butla powinna być do góry nogami inaczej nie pozbędziesz się wody.
    Taki manometr można sobie wsadzić w buty.

  • #26 13 Paź 2017 15:24
    JaroFon
    Poziom 23  

    Jeżeli chodzi o odprowadzanie kurzu to jakoś tym się nie martwię, byle to co chcę wyczyścić jest czyste :) Sprawa rozbudowy sprężarki i dodani presatora to niezły pomysł ale trochę kosztowny, a do tak małej konstrukcji myślę że ostatecznie niepotrzebny, z kompresora raczej nie korzystam non-stop więc mój dylemat automatycznego włączania i wyłączania raczej na razie odstawię na bok. Ale kto wie - nawet chodzi mi po głowie myśl o zrobienia nowego kompresora w podobny sposób ale jednak bardziej wypasionego i wydajniejszego. Przyznam że ten co zrobiłem nie jest zbytnio wydajny, ale na chwilę obecną jak dla mnie wystarczający. To co chcę nim zrobić to zrobię :)

    Dodano po 3 [minuty]:

    A jeżeli chodzi o ciśnieniomierz to właśnie kolega w pracy organizuje mi nowy i czytelniejszy :)

  • #27 13 Paź 2017 18:30
    klamocik
    Poziom 22  

    Jak już wykorzystujesz lodówkę to do końca, presostat robisz z regulatora temperatury tylko montujesz odwrotnie styk, ucinasz kapilarę i lutujesz do zbiornika.

  • #28 13 Paź 2017 18:33
    JaroFon
    Poziom 23  

    klamocik napisał:
    Jak już wykorzystujesz lodówkę to do końca, presostat robisz z regulatora temperatury tylko montujesz odwrotnie styk, ucinasz kapilarę i lutujesz do zbiornika.


    Nie rozumiem, jak można regulator temperatury użyć jako regulator ciśnienia?

  • #29 13 Paź 2017 19:15
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 41  

    JaroFon napisał:
    Jedynie co bym chciał dorobić jeszcze do kompresora to automatyczny wyłącznik który sam włączy i wyłączy agregat, ale taki możliwie jak najtańszy, niestety nie wiem co można do tak małej konstrukcji wykorzystać.
    To nawet presostatu tam brak...Chłopie, kupiłeś sobie bilet na Księżyc w jedną stronę....Stara gaśnica przyspawana do jakiejś płyty...brak presostatu (wyłącznika ciśnieniowego) oraz zaworu bezpieczeństwa, zatem podstaw. A kompresor od lodówki, nawet zdychający, potrafi te 15 barów wytworzyć. Cala nadzieja w tym, że gdy zaśpisz przy tej machinie, to te węże ogrodowe porozrywa, a nie tą metalową banię. :cry:


    JaroFon napisał:
    wylał przez rurkę jego całą zawartość, czy dobrze zrobił?
    Doskonale, zatem kompresor bezolejowy..płakac czy się śmiać ?
    klamocik napisał:
    Jak już wykorzystujesz lodówkę to do końca, presostat robisz z regulatora temperatury tylko montujesz odwrotnie styk, ucinasz kapilarę i lutujesz do zbiornika.
    Jasne, dokładny, wiarygodny i precyzyjnie skalibrowany presostat. :D
    Resume - przerażająca i niebezpieczna chałtura. Sorry Kolego Konstruktorze. Szczerze i bezpośrednio. Wybacz.

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME