Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Fibaro Fibaro
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Grzejniki nie chcą przestać grzać

ryuzaki12 11 Paź 2017 21:30 480 9
  • #1 11 Paź 2017 21:30
    ryuzaki12
    Poziom 4  

    Dzień dobry, wprowadziłem się do nowego mieszkania wyposażonego w dwufunkcyjny piec ze sterownikiem programowalnym firmy Honeywell. Piec znajduje się w łazience natomiast sterownik (termostat) w najmniejszym pokoju w którym i tak zawsze jest ciepło. Przez to dwa pozostałe pomieszczenia pozostają niedogrzane bo grzejniki przestają grzać kiedy w małym pokoju zostanie osiągnięta zadana temperatura. Z tym problemem chwilowo sobie poradziłem ustawiając wymaganą temperaturę 30 stopni (ustawienia resetują się codziennie i muszę to robić na nowo bo jeszcze nie wiem jak zmienić tę temperaturę na stałe).

    Natomiast moim głównym problemem jest to, że 3 grzejniki grzeją nawet wtedy kiedy ustawie je na "*". Zwłaszcza kaloryfer w łazience hajcuje niemiłosiernie dzień i noc (może dlatego że jest najbliżej pieca). Moje pytania brzmią następująco:

    1. Czy to może być wina zadanej temperatury w sterowniku (ustawiłem 30 stopni i grzejniki grzeją ignorując moje kręcenie)? Raczej nie, bo wtedy w innych pomieszczeniach miałbym do czynienia z podobną anomalią. Najlepiej w ogóle byłoby wyłączyć ten cały sterownik bo jest on zupełnie zbędny, ale chyba nie ma takiej możliwości, przynajmniej ja o takiej nic nie wyczytałem.

    2. Czy jest to wina rozregulowanego/niedziałającego termostatu zamontowanego na grzejniku (aż 3 byłyby popsute)?

    Nie jestem pewien czy moje rozumowanie jest w ogóle prawidłowe, jako że dopiero dzisiaj zaznajomiłem się z tym światem instalacji grzewczych dlatego proszę o pomoc kogoś bardziej zorientowanego.

    0 9
  • Fibaro
  • #2 11 Paź 2017 22:17
    ducker1
    Poziom 24  

    Skoro masz termostaty na grzejnikach to ustaw je na wartość mniej więcej 2-3. I pamiętaj ze termostat nie obniża temperatury grzejnika tylko zamyka lub otwiera dopływ czynnika.

    Co do sterownika i tego ze kocioł ciągle grzeje to zacznij od instrukcji obsługi.
    Nie znam tego modelu także nie powiem Ci co i gdzie przestawić, ale radził bym zapoznać się z instrukcją, po czym przywrócić wszystko do ustawień fabrycznych i jeszcze raz skonfigurować od podstaw według swoich potrzeb.

    0
  • Fibaro
  • #3 11 Paź 2017 22:50
    BUCKS
    Poziom 25  

    ducker1 napisał:
    I pamiętaj ze termostat nie obniża temperatury grzejnika tylko zamyka lub otwiera dopływ czynnika.

    Pośrednio wpływa to na temperaturę grzejnika. Ustawienie * to odpowiednik ok. 6 stopni, więc jeśli w pokoju mamy 20 to automatycznie oznacza zamknięcie przepływu wody i wychłodzenie grzejnika.
    Oczywiście jeśli grzejnik w chwili skręcenia był ciepły to musi upłynąć trochę czasu, aż ostygnie, więc skręcenie gorącego grzejnika do * na 5 minut nic nie da.

    ryuzaki12 napisał:
    Piec znajduje się w łazience natomiast sterownik (termostat) w najmniejszym pokoju w którym itak zawsze jest ciepło. Przez to dwa pozostałe pomieszczenia pozostają niedogrzane bo grzejniki przestają grać kiedy w małym pokoju zostanie osiągnięta zadana temperatura. Z tym problemem chwilowo sobie poradziłem ustawiając wymaganą temperaturę 30 stopni ( ustawienia restetują się codziennie i musze to robić na nowo bo jeszcze nie wiem jak zmienić tę temperaturę na stałe).

    W niektórych sterownikach ręczna zmiana temperatury jest aktywna tylko do godziny najbliższego programu, więc zamiast ustawiać 30 stopni codziennie to RTFM i zmień ustawienia programu grzewczy na zgodne z Twoimi potrzebami.
    Generalnie ustawianie 30 stopni to chory pomysł,
    Dlatego jeśli jesteś właścicielem tego mieszkania i regulator pokojowy Honeywell jest przewodowy na zasadzie włącz-wyłącz to:
    - doprowadź przewód z kotła do najzimniejszego pokoju
    - albo jak nie chcesz robić remontu i kuć ściann to kup nowy regulator ale bezprzewodowy.

    Nawet jako Najemca kupiłbym sobie regulator bezprzewodowy i zamontował go w najzimniejszym pokoju, aby zoptymalizować zużycie energii cieplnej. W pozostałych "cieplejszych" pokojach temperaturę będą pilnować głowice termostatyczne, więc nie będzie efektu przegrzania pokoju, tak jak masz to teraz ustawiając 30 tam gdzie masz regulator.

    0
  • #4 11 Paź 2017 23:08
    wada

    VIP Zasłużony dla elektroda

    A jaki efekt jest jak zakręcisz grzejnik w tym małym pokoiku gdzie jest termostat - oczywiście po jakiejś minimum godzinie.

    Widziałem już fuszerki że głowica termostatu grzejnikowego była źle przykręcona do zaworu, albo niewłaściwa głowica. :|
    Zawsze też można stłumić przepływ na wylocie grzejnika

    0
  • #5 12 Paź 2017 00:01
    ryuzaki12
    Poziom 4  

    BUCKS napisał:


    W niektórych sterownikach ręczna zmiana temperatury jest aktywna tylko do godziny najbliższego programu, więc zamiast ustawiać 30 stopni codziennie to RTFM i zmień ustawienia programu grzewczy na zgodne z Twoimi potrzebami.
    Generalnie ustawianie 30 stopni to chory pomysł,
    Dlatego jeśli jesteś właścicielem tego mieszkania i regulator pokojowy Honeywell jest przewodowy na zasadzie włącz-wyłącz to:
    - doprowadź przewód z kotła do najzimniejszego pokoju
    - albo jak nie chcesz robić remontu i kuć ściann to kup nowy regulator ale bezprzewodowy.

    Nawet jako Najemca kupiłbym sobie regulator bezprzewodowy i zamontował go w najzimniejszym pokoju, aby zoptymalizować zużycie energii cieplnej. W pozostałych "cieplejszych" pokojach temperaturę będą pilnować głowice termostatyczne, więc nie będzie efektu przegrzania pokoju, tak jak masz to teraz ustawiając 30 tam gdzie masz regulator.


    Dlaczego ustawienie 30 stopni to zły pomysł? Nigdy nie osiągniemy takiej temperatury więc regulator nigdy nie będzie miał okazji wyłączyć nam grzania co jest właśnie naszym celem. Popróbuję tylko ze zmianą programu tak jak mówisz, żeby mieć to z głowy raz na zawsze.
    Pokoje się nie przegrzewają bo w każdym pokoju jest mieszkaniec i sami sobie doskonale są w stanie regulować temperaturę tylko niech sterownik im w tym nie przeszkadza. Wolałbym co prawda jakieś bardziej eleganckie rozwiązanie np. po prostu wyłączenie tego regulatora ale skoro się nie da to zadowolę się tym i mam nadzieje że nie będzie żadnych przykrych konsekwencji.

    wada napisał:

    A jaki efekt jest jak zakręcisz grzejnik w tym małym pokoiku gdzie jest termostat - oczywiście po jakiejś minimum godzinie.

    Widziałem już fuszerki że głowica termostatu grzejnikowego była źle przykręcona do zaworu, albo niewłaściwa głowica. :|
    Zawsze też można stłumić przepływ na wylocie grzejnika


    Grzejnik w małym pokoju był zakręcony przez kilka godzin i cały czas grzał dość mocno ale nie na maxa, podobnie zresztą jak ten w kuchni. Ten w toalecie jest najgorszy bo parzy mi gości jak zasiądą na tronie. Na dole ma wlot (albo wylot, nie wiem) który można dokręcać ale to nic nie zmienia - ciągle grzeje na full ( chyba że za krótko czekałem), u góry też ma wlot/wylot (przy termostacie) ale nie można go dokręcać ( termostat pełni tą role?).

    Dziękuje za wszystkie wasze odpowiedzi.

    0
  • Fibaro
  • #6 12 Paź 2017 00:30
    BUCKS
    Poziom 25  

    ryuzaki12 napisał:
    Dlaczego ustawienie 30 stopni to zły pomysł? Nigdy nie osiągniemy takiej temperatury więc regulator nigdy nie będzie miał okazji wyłączyć nam grzania co jest właśnie naszym celem

    Regulator pokojowy służy do optymalizacji zużycia energii cieplnej, co wpływa na koszty eksploatacji i wtedy grzejnik w pokoju, gdzie znajduje się regulator powinien być bez głowicy termostatycznej, bo funkcje głowicy przejmuje ten regulator.
    W takiej sytuacji ustawianie 30 stopni jest bez sensu, bo z założenia będzie przegrzewać te pomieszczenie.

    Jeśli dla Ciebie regulator jest zbędny to go zwyczajnie odłącz od kotła, a w samym kotle, w miejsce 2 przewodów połączeniowych od regulatora daj zworę na kotle i po sprawie, a nie kombinujesz jak koń pod górę ;) Jeśli czujesz się na siłach możesz zrobić to samodzielnie albo poprosić kogoś bardziej kumatego lub wezwać serwis ale chyba zamiast płacić za wizytę serwisanta to jednak wolałbym zmienić program grzania w regulatorze na 30 stopni ;)

    ryuzaki12 napisał:
    Na dole ma wlot (albo wylot, nie wiem) który można dokręcać ale to nic nie zmienia - ciągle grzeje na full ( chyba że za krótko czekałem), u góry też ma wlot/wylot (przy termostacie) ale nie można go dokręcać ( termostat pełni tą role?).

    z założenia u góry masz wejście (zasilanie) i jest tam zawór termostatyczny z głowicą termostatyczną ale może też być zwykły zawór zasilający z kurkiem, którym ręcznie zamykasz lub otwierasz ten zawór w razie potrzeby.
    Na dole masz wyjście (powrót), gdzie leci "chłodna" woda, która zdążyła ostygnąć przepływając przez grzejnik i zwykle jest tam zawór odcinający na imbus, który widać po odkręceniu nakrętki z tego zaworu. Za pomocą imbusa możesz dodatkowo zdławić (zakręcając śrubę) przepływ wody przez ten grzejnik.
    W zależności od prędkości przepływu wody to różnica między wejściem, a wyjściem z grzejnika może wynieść w teorii 5-20 stopni.

    Po zakręceniu głowicy termostatycznej lub/i zaworu odcinającego na powrocie odcinasz dopływ świeżej, gorącej wody, więc grzejnik nie może być zasilaniu nową porcją ciepła. Dlatego z czasem wychłodzi się, chyba, że temperatura w pomieszczeniu spadnie do ok. 6 stopni, bo tyle oznacza gwiazdka to głowica termostatyczna otworzy zawór i grzejnik znowu będzie się nagrzewał
    Chyba, że masz np. wadliwie działające zawory lub głowice termostatyczne to wtedy pozostaje wymiana na nowe, sprawne.
    Głowice możesz zamienić między grzejnikami i je przetestować, czy są sprawne, bo nie wymaga to spuszczania wody z instalacji i jest stosunkowo prostą operacją, nawet dla laika.

    0
  • #7 12 Paź 2017 11:04
    Zbigniew Rusek
    Poziom 33  

    Jeśli regulator (główny termostat przy kotle) znajduje się w pomieszczeniu, które zawsze jest ciepłe, często przegrzane (np. na skutek nasłonecznienia), to może być tak, że przekłamuje i inne pomieszczenia mogą być wtedy nieogrzewane (gdyż w tym gorącym pokoju wyczuwa, że ogrzewania nie trzeba). Może trzeba pomyśleć o przeniesieniu termostatu do innego pokoju.

    0
  • #8 12 Paź 2017 12:02
    BUCKS
    Poziom 25  

    ryuzaki12 napisał:
    Ten w toalecie jest najgorszy bo parzy mi gości jak zasiądą na tronie

    Temperatura wody w instalacji zależy od ustawień na kotle na gazowym. Obecnie jest ciepło, także w instalacji nie powinieneś mieć gorącej wody, bo nie ma takiej potrzeby. Gorąca woda jest zasadna przy mrozach, a w okresach przejściowych jest to zły objaw.
    Może napisz ile stopni masz obecnie ustawione na kotle w obiegu c.o. i do ilu stopni w praktyce kocioł podgrzewa tę wodę.

    Dodano po 58 [minuty]:

    w zasadzie nie padła odpowiedź na Twoje pytania i wątek zrobił się nieco chaotyczny, więc uzupełniam
    ryuzaki12 napisał:
    1. Czy to może być wina zadanej temperatury w sterowniku (ustawiłem 30 stopni i grzejniki grzeją ignorując moje kręcenie)?

    Głowica termostatyczna jest zwykle elementem w całości mechanicznym, działającym niezależnie od regulatora pokojowego.
    Regulator pokojowy w zależności od zadanej temperatury jak i bieżącej temperatury w pomieszczeniu daje sygnały do kotła GRZANIE START lub GRZANIE STOP.
    Z kolei głowica termostatyczna w zależności od temperatury otoczenia i ustawionej temperatury na pokrętle automatycznie otwiera lub zamyka zawór termostatyczny, aby utrzymać mniej więcej zadaną temperaturę.
    Należy pamiętać, że głowica ma zwykle czas reakcji wynoszący zwykle kilkanaście minut, a regulator pokojowy może załączać i wyłączać kocioł w cyklach krótszych niż czas reakcji głowicy termostatycznej, co może potęgować wychłodzenie innych pomieszczeń.

    Aby całość dobrze współgrała ze sobą to ważne jest m.in. zamontowanie regulatora pokojowego w najzimniejszym pomieszczeniu, we właściwym miejscu i na odpowiedniej wysokości oraz odpowiednie wyregulowanie ustawień w regulatorze jak i na kotle, odpowiednie zrównoważenie hydrauliczne instalacji. Dodatkowo grzejniki w pozostałych pomieszczeniach powinny być w odpowiednich proporcjach, aby nie było problemu z niedogrzaniem innych pokoi z powodu opóźnionej reakcji głowicy termostatycznej lub zbyt małej mocy grzejnika, jeśli regulator pokojowy da sygnał GRZANIE STOP.

    ryuzaki12 napisał:
    Najlepiej w ogóle byłoby wyłączyć ten cały sterownik bo jest on zupełnie zbędny, ale chyba nie ma takiej możliwości, przynajmniej ja o takiej nic nie wyczytałem.

    Regulator pokojowy to opcja dodatkowa i nie jest ona obowiązkowa do działania kotła. O podłączeniu regulatora do kotła powinna być wzmianka w instrukcji serwisowej kotła i na tej podstawie możesz przywrócić stan fabryczny, czyli wariant kotła bez regulatora pokojowego.
    Brak regulatora wpływa na wzrost zużycia gazu.
    Najprostsze u Ciebie byłoby wywalenie regulatora pokojowego, bo zachowanie regulatora starego lub kupno nowego wymaga kilku modyfikacji z którymi jak sądzę samodzielnie raczej sobie nie poradzisz i nie jesteś skory do zdobycia nowej wiedzy i rozwiązania problemu.

    ryuzaki12 napisał:
    2. Czy jest to wina rozregulowanego/niedziałającego termostatu zamontowanego na grzejniku (aż 3 byłyby popsute)?

    Szanse na "uszkodzenie" głowicy termostatycznej przy grzejniku są niewielkie, w takim wypadku prędzej szwankuje zawór termostatyczny, bo jak pisałeś taki stan już zastałeś po wprowadzeniu się do tego mieszkania.
    Zakres zmian i inwestycji zależy od tego, czy jesteś właścicielem, czy tylko tymczasowym najemcą.
    Dla pewności jak już pisałem możesz głowicę co do której jesteś pewny na 100% zamienić miejscami, bo nie wymaga to żadnej ingerencji w instalację, czy spuszczania wody, wtedy będziesz wiedział, czy inna głowica coś zmieni. W zaworze po zdjęciu głowicy sprawdź, czy trzpień daje się wcisnąć i samoczynnie wraca do pozycji wyjściowej.
    Wrzuć fotki tego co masz u siebie, bo może przyjmujemy błędne założenia.

    0
  • #9 12 Paź 2017 15:04
    ryuzaki12
    Poziom 4  

    BUCKS napisał:
    Regulator pokojowy to opcja dodatkowa i nie jest ona obowiązkowa do działania kotła. O podłączeniu regulatora do kotła powinna być wzmianka w instrukcji serwisowej kotła i na tej podstawie możesz przywrócić stan fabryczny, czyli wariant kotła bez regulatora pokojowego.
    Brak regulatora wpływa na wzrost zużycia gazu.
    Najprostsze u Ciebie byłoby wywalenie regulatora pokojowego, bo zachowanie regulatora starego lub kupno nowego wymaga kilku modyfikacji z którymi jak sądzę samodzielnie raczej sobie nie poradzisz i nie jesteś skory do zdobycia nowej wiedzy i rozwiązania problemu.


    Słusznie domniemałeś, że nie jestem skory za bardzo ingerować w to co zastałem, ponieważ pomieszkam tu rok, góra dwa lata. Poza tym dla mnie cała ta koncepcja regulatora na ścianie jest bezsensowna bo bez różnicy w ktorym pokoju będzie umieszczony (najcieplejszym czy najzimniejszym) to bedzie gdzies pokój ktory bedzie przegrzany albo niedogrzany. Ale mniejsza o to - póki co ustawię 30 stopni i zobaczymy jak to będzie działać. Jak coś bedzie nie tak to sprobuje tak jak mówisz przywrocic piec do ustawien fabrycznych bez regulatora ale to powinno wyjść na to samo (?)

    BUCKS napisał:
    Temperatura wody w instalacji zależy od ustawień na kotle na gazowym. Obecnie jest ciepło, także w instalacji nie powinieneś mieć gorącej wody, bo nie ma takiej potrzeby. Gorąca woda jest zasadna przy mrozach, a w okresach przejściowych jest to zły objaw. Może napisz ile stopni masz obecnie ustawione na kotle w obiegu c.o. i do ilu stopni w praktyce kocioł podgrzewa tę wodę.


    Faktycznie temperatura grzania wody w kotle była ustawiona bezsensu prawie na maxa. Już ją zmniejszyłem ale to
    nie rowzwiązuje głównego mojego problemu mianowicie niemożności zakręcenia 3 grzejników na amen.

    Dzięki za wyjaśnienia jak to wszystko działa, myślę że możemy założyć ze problem jest mechaniczny w samym grzejniku. Skołuje jakies klucze i odkręce dziś lub jutro tą głowicę żeby zobaczyć czy działa prawidłowo. Zdjęcia też zrobię.


    Takie dwa dodatkowe pytania które mnie naszły miedzy czasie:

    1. Mówisz ze brak regulatora wpływa na koszt zużycia gazu. Nawet mimo ścisłego kontrolawania temperatury
    ręcznie za pomocą głowic termostatycznych? Jesli tak to Rozumiem ze to wynika z tego że regulator wyłącza piec
    jak jest za ciepło, natomiast jak zakręcimy ręcznie kaloryfer to piec ciągle chodzi tylko zużywa mniej gazu(
    ale wciąż zużywa)?

    2.Drugie pytanie odnośnie zaworów wejścia i wyjścia w grzejniku.Jesli zakręce wejście to wyjścia już nie musze
    zgadza się? I rozumiem że jest to jakieś rozwiązanie (ostateczne) jeżeli będe chciał popRostu wyłączyc całkiem
    grzejnik z obiegu ( myślę tu o tym w toalecie/łazience bo tam są dwa i jeden (ten który tak mocno grzeje) jest zbędny).

    0
  • #10 12 Paź 2017 17:11
    BUCKS
    Poziom 25  

    ryuzaki12 napisał:
    Poza tym dla mnie cała ta koncepcja regulatora na ścianie jest bezsensowna bo bez różnicy w ktorym pokoju będzie umieszczony (najcieplejszym czy najzimniejszym) to bedzie gdzies pokój ktory bedzie przegrzany albo niedogrzany.

    W przypadku montażu regulatora w ciepłym pokoju to te zimniejsze nie zdążą się nagrzać w tym samym czasie, więc będą niedogrzane.
    Prawidłowy montaż regulatora to pokój najzimniejszy, wtedy te cieplejsze będą się przegrzewać ale po to są np. zawory i głowice termostatyczne aby nie przegrzewać zbyt mocno, więc w sumie będzie OK.
    Ale skoro jesteś tylko najemcą bez potrzeby ingerencji to sprawa jasna.
    ryuzaki12 napisał:
    Ale mniejsza o to - póki co ustawię 30 stopni i zobaczymy jak to będzie działać. Jak coś bedzie nie tak to sprobuje tak jak mówisz przywrocic piec do ustawien fabrycznych bez regulatora ale to powinno wyjść na to samo (?)

    Niektóre regulatory mają takie programy, że mimo zadania temperatury znacznie powyżej aktualnej to nie włączają one grzania na 24h tylko na pewien krótki okres, potem jeśli temperatura nie zmieni się to znowu załączają grzanie na krótki okres dlatego taki regulator może przeszkadzać.
    Przywrócenie stanu fabrycznego to miałem na myśli fizyczny demontaż regulatora ale skoro jesteś najemcą to lepiej nie grzebać, bo jakby co to będzie na Ciebie, że uszkodziłeś kocioł i/lub sterownik. Takie opcje są bezpieczne jak jesteś właścicielem mieszkania i całego osprzętu.
    ryuzaki12 napisał:
    Faktycznie temperatura grzania wody w kotle była ustawiona bezsensu prawie na maxa. Już ją zmniejszyłem ale to
    nie rowzwiązuje głównego mojego problemu mianowicie niemożności zakręcenia 3 grzejników na amen.

    Przy regulatorze zaleca się ustawienie kotła na maksa, bo wtedy regulator decyduje o chwili kiedy kocioł przestanie grzać i zapewne stąd ten zastany stan.

    ryuzaki12 napisał:
    1. Mówisz ze brak regulatora wpływa na koszt zużycia gazu. Nawet mimo ścisłego kontrolawania temperatury
    ręcznie za pomocą głowic termostatycznych?

    Na głowicy termostatycznej ustawiasz np. 3 co jest odpowiednikiem 20 stopni. Zasada jest taka, jeśli regulator wykryje odpowiednią temperaturę to daje sygnał GRZANIE STOP i kocioł wyłącza się.
    W przypadku braku regulatora to kocioł wyłączy się dopiero jeśli temperatura wody na kotle przekroczy zadany poziom, a modulacja mocy będzie niewystarczająca do dalszego obniżania jego mocy, aby utrzymać zadaną temperaturę.
    W tym przypadku reakcja kotła będzie z pewnym opóźnieniem, czyli zużywasz gaz choć już tego nie potrzebujesz. Podobno regulator daje oszczędności maksymalnie kilku procent. W zależności od wielkości instalacji i rocznych kosztów realna kwota może być różna, dla jednych warta zachodu, a dla innych bez sensu. Znaczenie ma też sam regulator, jedna mają bardziej czułe czujniki temperatur, a inne mniej, także w skrajnych przypadkach pomimo lekko zwiększonego zużycia może wzrosnąć znacząco komfort cieplny. Regulatory mogą mieć też różne algorytmy odpowiedzialne za załączanie trybu grzania, co też może wpływać na finalne poczucie komfortu, więc jeden regulator nie będzie równy drugiemu.




    Ale jak już pisałem wcześniej regulator sam z siebie nie daje oszczędności, a tylko odpowiednie spasowanie wszystkich elementów ze sobą da pełny komplet korzyści.

    ryuzaki12 napisał:
    2.Drugie pytanie odnośnie zaworów wejścia i wyjścia w grzejniku.Jesli zakręce wejście to wyjścia już nie musze
    zgadza się? I rozumiem że jest to jakieś rozwiązanie (ostateczne) jeżeli będe chciał popRostu wyłączyc całkiem
    grzejnik z obiegu

    Zamknięcie przepływu oznacza brak grzania, a z której strony to dla mnie ma już mniejsze znaczenie.
    Jednak zamiast zamykać całkowicie jeden z grzejników, to spróbowałbym ograniczyć w nich przepływ, aby każdy z nich grzał słabiej.
    Na głowicy termostatycznej przy zaworze zasilającym ustaw sobie np. 3 jako odpowiednik 20 stopni, a na zaworze powrotnym za pomocą imbusa dokręć śrubę.
    Zazwyczaj bezpieczne pełne otwarcie zaworu to ok. 4-4,5 obrotu, więc możesz zakręcić zawór do końca licząc ile miał obrotów. Potem poluzuj o mniejszą ilość np. jeśli miałeś 3-4 obroty to otwórz zawór na 1 obrót i potem zobacz przez cały dzień jaki będzie efekt. Jak nadal będzie za dużo to ustaw np. pół obrotu. Testy rób najlepiej przez cały dzień, a nie przez 1h.
    Przy odkręcaniu imbusa trzeba uważać, bo niektóre zawory mają zawleczki chroniące przed całkowitym wykręceniem, a inne nie mają takich zabezpieczeń, a jak wykręcisz śrubę na maksa to przy mniej więcej 5 obrocie poleci Ci woda pod ciśnieniem, jak śruba Ci wypadnie to będziesz miał basen ;)
    W razie potrzeby możesz tak wyregulować pozostałe grzejniki.
    Całkowite zamykanie przepływu praktykuje się w celach serwisowych, a nie codziennej eksploatacji.

    0
TME logo Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
TME Logo