Witam, auto stało nie używane od jakiegoś czasu, akumulator słaby, ciężko ale odpaliło, akumulator naładowany, teraz nie działa rozrusznik, po zaciągnięciu na linkę nie działa też alternator, napięcie ok 11V.
Pytanie czy podczas demontażu akumulatora "coś" mogło ulec uszkodzeniu? Czy alternator i rozrusznik w tym aucie są na jednym przekaźniku?
Dziękuję za podpowiedzi.
Po odpaleniu auta "na linkę" miernik pokazał ok 11V, stąd wniosek o padniętym alternatorze.
Pytanie czy podczas demontażu akumulatora "coś" mogło ulec uszkodzeniu? Czy alternator i rozrusznik w tym aucie są na jednym przekaźniku?
Dziękuję za podpowiedzi.
Po odpaleniu auta "na linkę" miernik pokazał ok 11V, stąd wniosek o padniętym alternatorze.