logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

NE5532 tak wygląda oryginał i podróbka w środku. Przestrzegamy przed podróbkami.

gulson 13 Paź 2017 14:00 22761 20
REKLAMA
  • NE5532 tak wygląda oryginał i podróbka w środku. Przestrzegamy przed podróbkami.
    NE5532 to popularny wzmacniacz operacyjny wykorzystywany między innymi w układach audio, jako przedwzmacniacz, mikser, czy generator. Ten popularny układ jest często podrabiany, co może mieć duże znaczenie przy obróbce sygnałów w twoim sprzęcie audio. W szczególności, jak ktoś jest audiofilem i używa specjalnych złotych końcówek czy kabla zasilającego za kilka tysięcy złotych. Jak widać można polec tylko na tym, że w przedwzmacniaczu zastosowano podróbkę popularnego wzmacniacza operacyjnego ;)

    Kończąc żarty, problem podróbek elementów elektronicznych jest ogromny. Na naszym forum prowadzimy temat o nazwie Fałszywki, który rozrósł się obecnie do 41 podstron.

    Ekipa z blogu zeptobars.com zajmująca się hobbystycznie otwieraniem a dokładnie rozpuszczaniem za pomocą kwasu obudów układów scalonych, otworzyła oryginał układu NE5532 produkcji Texas Instruments oraz kupioną podróbkę z słynnej oferty ebay 100 sztuk za 20zł. Efekt jest przerażający, podróbka posiada nie tylko mniejszą matrycę, ale również brak wielu połączeń, można powiedzieć, że zachowano tylko podstawowe rzeczy, aby układ mógł pracować jako wzmacniacz operacyjny. Na forach dostrzegli, że na pewno układ jest dużo wolniejszy, szybkość współczynnika narastania wynosi ~1.25V/µS , zamiast 9V/µS.

    Co ciekawe otworzyli również układ produkcji Philipsa NE5532A i matryca była bardzo podobna do oryginału, można powiedzieć, że parametry w tym przypadku zostaną zachowane.

    Więcej informacji i zdjęcia w pełnej rozdzielczości można obejrzeć na:
    https://zeptobars.com/en/read/Ti-NE5532-real-vs-fake-opamp
    Przestrzegamy przed podróbkami.

    Fajne? Ranking DIY
    O autorze
    gulson
    Administrator Systemowy
    Offline 
    Twórca portalu elektroda.pl od roku 1999. Zajmuje się opieką portalu, od czasu do czasu publikując tutaj ciekawostki i felietony. Interesuje się wszystkim, co jest związane z nowymi technologiami. Z wykształcenia technik elektronik, inżynier i magister informatyki po Politechnice Łódzkiej.
    gulson napisał 26234 postów o ocenie 4649, pomógł 123 razy. Mieszka w mieście Kielce. Jest z nami od 2001 roku.
  • REKLAMA
  • #2 16755208
    tytka
    Poziom 21  
    gulson napisał:
    Ten popularny układ jest często podrabiany, co może mieć duże znaczenie przy obróbce sygnałów w twoim sprzęcie audio. W szczególności, jak ktoś jest audiofilem i używa specjalnych złotych końcówek czy kabla zasilającego za kilka tysięcy złotych. Jak widać można polec tylko na tym, że w przedwzmacniaczu zastosowano podróbkę popularnego wzmacniacza operacyjnego ;)


    Coś mi się wydaje, że jak ktoś jest audiofilem i ma już to co wymieniasz, to także wymienił opampy na bardziej audiofilskie.

    Podróbki to duża zmora naszych czasów, czasem naprawdę ciężko się ustrzec przed nimi. Przecież nie będziemy tak jak koledzy rozpuszczać obudów układów w kwasie, aby sprawdzić czy oryginał.
  • #3 16755457
    krzysssztof
    Poziom 21  
    Na podróbki układów scalonych jest prosta metoda - kupować z pewnych źródeł. Tyle, że koszty rosną wtedy kilkukrotnie ...
  • #4 16755470
    MiernikZKauflanda
    Poziom 20  
    Cytat:
    Coś mi się wydaje, że jak ktoś jest audiofilem i ma już to co wymieniasz, to także wymienił opampy na bardziej audiofilskie.


    Jak mieliby to zrobić? Audiofile nie mają zielonego pojęcia o teorii elektroniki, nie mówiąc już o praktyce tj. lutowaniu. No chyba że ktoś założyłby specjalny "zakład" trudniący się w takich czynnościach :D
  • #5 16755494
    Włodzimierz Wojtiuk
    Poziom 32  
    MiernikZKauflanda napisał:

    Jak mieliby to zrobić? Audiofile nie mają zielonego pojęcia o teorii elektroniki, nie mówiąc już o praktyce tj. lutowaniu. No chyba że ktoś założyłby specjalny "zakład" trudniący się w takich czynnościach

    Obawiam się, że z nimi to jest jak kiedyś z narkomanami (perfekcyjna znajomość niezbędnego kawałka chemii), tak i tu ta jedna procedura jest do opanowania.
  • #6 16755584
    pawelr98
    Poziom 39  
    Miałem jednego NE5532 który po podłączeniu do obwodu po prostu grzał się jak diabli.
    Wstawiony na jego miejsce LM833 (identyczny pinout oraz podobne parametry) działał już poprawnie.

    Miał działać jako komparator W.CZ.
    Potem przeniosłem go do przedwzmacniacza audio gdzie jak się okazało nie działał wcale. Znowu podstawiłem LM833 i układ zadziałał.

    Dobrze jednak mieć nawet podstawowy oscyloskop.
    Przy takich awariach można stracić wiarę we własne umiejętności.
    Na początku myślałem że skopałem zasilanie.

    A tak wpinam i widzę z czym mam do czynienia.
  • REKLAMA
  • #7 16755638
    tytka
    Poziom 21  
    MiernikZKauflanda napisał:
    Cytat:
    Coś mi się wydaje, że jak ktoś jest audiofilem i ma już to co wymieniasz, to także wymienił opampy na bardziej audiofilskie.


    Jak mieliby to zrobić? Audiofile nie mają zielonego pojęcia o teorii elektroniki, nie mówiąc już o praktyce tj. lutowaniu. No chyba że ktoś założyłby specjalny "zakład" trudniący się w takich czynnościach :D


    Oj kolego, obawiam się że zdziwił byś się bardzo, gdybyś zaczął drążyć temat.
    Pewnie, że jest pewne grono takich, którzy sami nie potrafią nic zmienić w swoim sprzęcie (i może nawet nie chcą), ale jest naprawdę duże grono takich, którzy w swoim sprzęcie wszędzie tam, gdzie były fabrycznie wlutowane opampy, mają teraz podstawki (nie koniecznie oni sami je wlutawali), ale testują dzięki temu dziesiątki rozmaitych opampów, by znaleźć niuanse brzmieniowe.

    Poza tym, jak w ich audiofilskim sprzęcie fabrycznie mogłyby się pojawić podrobione 5532 ??
  • REKLAMA
  • #8 16755981
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #9 16756059
    pawelr98
    Poziom 39  
    acctr napisał:
    pawelr98 napisał:
    Miał działać jako komparator W.CZ.

    Można się zapytać dlaczego wykombinowałeś komparator z 5532 zamiast użyć do tego scalonego komparatora?


    W obwodzie był potrzebny jeden komparator i jeden bufor (czyli wzmacniacz ze wzmocnieniem 1).

    W oryginalnym schemacie był właśnie wzmacniacz operacyjny W.CZ.

    Jako że nie można było go kupić (produkt analog devices który jest średnio popularny w polsce) to musiałem szukać czegoś co go zastąpi.

    A że z informacji o sygnale miałem tylko częstotliwość(~5MHz) to szukałem po tym parametrze.

    Na TME w przypadku wzmacniaczy operacyjnych można filtrować względem pasma.Dla komparatorów nie ma możliwości takiej filtracji.
    Jest co prawda czas propagacji ale nie można względem niego filtrować.

    Często używam TME jako swoisty katalog części a potem kupuję tam gdzie wygodnie. Jak widać źródło układu jest istotne.
  • #10 16756083
    rosak
    Specjalista liczniki samochodowe
    krzysssztof napisał:
    Na podróbki układów scalonych jest prosta metoda - kupować z pewnych źródeł. Tyle, że koszty rosną wtedy kilkukrotnie ...


    Ale wiesz, za co płacisz. Do zastosowań hobbystycznych nie widzę najmniejszego sensu kupowania w Chinach. Ceny w hurtowniach tj. DigiKey, Mouser, RS itp. są nieznacznie wyższe niż na dalekim wschodzie (a czasem nawet niższe). Różnica może mieć znaczenie kiedy kupujesz 10000 sztuk, ale jeśli produkujesz coś na masową skalę to chyba tym bardziej starasz się, aby nie mieć potem 10000 zwrotów.
  • #11 16756233
    And!
    Admin grupy Projektowanie
    Podrabiane są zarówno układy scalone jak i prostsze (nie koniecznie tańsze) elementy takie jak tranzystory.
    Ponoć zdarzają się też układy "puste" w środku, zgadza się tylko rodzaj obudowy/ilość wyprowadzeń oraz nadruk na obudowie,
    w środku brak struktury, ktoś ma linię produkcyjną gdzie produkuje "puste" układy i umieszcza tylko odpowiedni nadruk w zależności od zamówienia?

    https://www.ecnmag.com/article/2013/12/semico...distinguishing-real-fake-requires-trained-eye

    Na mniejszą skalę łatwiej pewnie piaskować coś taniego i nanosić nowe oznaczenia:
    https://www.datarespons.com/fake/
    http://www.aeri.com/counterfeit-electronic-component-detection/
  • #12 16757805
    wada

    VIP Zasłużony dla elektroda
    gulson napisał:
    NE5532 tak wygląda oryginał i podróbka w środku. Przestrzegamy przed podróbkami.
    Ekipa z blogu zeptobars.com zajmująca się hobbystycznie otwieraniem a dokładnie rozpuszczaniem za pomocą kwasu obudów układów scalonych, otworzyła oryginał układu NE5532 produkcji Texas Instruments oraz kupioną podróbkę z słynnej oferty ebay 100 sztuk za 20zł. Efekt jest przerażający, podróbka posiada nie tylko mniejszą matrycę, ale również brak wielu połączeń, można powiedzieć, że zachowano tylko podstawowe rzeczy, aby układ mógł pracować jako wzmacniacz operacyjny. Na forach dostrzegli, że na pewno układ jest dużo wolniejszy, szybkość współczynnika narastania wynosi ~1.25V/µS , zamiast 9V/µS. .


    Dlaczego od razu podróbka ?

    Przecież tyle sławnych firm chwali się że robią coraz nowsze układy w technologi coraz mniejszych nanometrów, i że niby one są dużo lepsze i należy stare wyrzucać i kupować nowe - te niby lepsze. A w rzeczywistości firmy dążą do coraz niższych kosztów, aby z jednego monolitu wykonać jak najwięcej układów, a czym cieńsze ścieżki , i jeszcze w technologi coraz więcej warstw tym większe straty i grzanie układów, większa awaryjność po czasie i większa sprzedaż.
    Ale klientom wciska się inny kit...

    Na tych zdjęciach też widać ten postęp technologiczny.
    Niby oryginał - ale wykonany w technologi staroświeckiej i jednowarstwowej.[Old version datasheet]
    A ta niby podróba to już hicior wykonany w nowszej technologi - według słynnych koncernów byłby reklamowany jako lepszy - wyraźnie widać że jest to technologia minimum trzech warstw połączeń i są nowocześniejcie tranzystory.

    Podejrzewam że na stanowisku pomiarowym parametry tego nowszego były by dużo lepsze od tego zabytka, ale to tak jak z lampami, że audiofile twierdzą że lepiej brzmią, a dla elektronika to jakieś nieporozumienie bo takich zniekształceń i niepowtarzalności parametrów to nawet współczesne jamniki nie posiadają.

    I na koniec zobaczcie ilu jest producentów tego zabytkowego układu
    http://www.alldatasheet.com/view.jsp?Searchword=Ne5532 - u dołu strony.
    Jak mają co-nieco różniące się parametry, jak i schemat, i zauważcie na ten czerwony napis
    Cytat:
    [Old version datasheet]
    (szkoda że na elektrodzie nie można używać kolorków)
    Texas Instruments jak opracowywał układ miał problem z termicznym pływaniem parametrów, a więc użył zenerek 5V zrobionych ze złącza emiter/baza tranzystora do polaryzacji punktów pracy układu, co powodowało przy mocniejszym sygnale wejściowym miękkie obcinanie wierzchołków, przy nowoczesnych tranzystorach jest to zbyteczne, bo temperatura prawie nie wpływa na pracę układu, dzięki czemu taki jaki wchodzi sygnał to po wzmocnieniu wychodzi bez zmian kształtu.

    Jakże różne mają prądy wysterowania wejściowego, i rezystancję wejściową - i jak na wejściu jest jakiś filtr RC to bezmyślna (idiotyczna) podmiana układu też zmienia charakterystykę tego filtru. I zamiast opowiadać audiofilskie banialuki, wystarczy spojrzeć w dokumentację układu i wymienić rezystor w polaryzacji wejścia.


    Czy w takim wypadku można mówić o podróbkach ?
    Czy raczej niektórzy użytkownicy są podróbkami, co nie umieją czytać dokumentacji.
    :?: :D

    I po diabła otwierać, trawić w kwasie itp... Wystarczy umieć czytać dokumentacje, i nie siać zbędnego fermentu.
  • #13 16760342
    Jaro
    Poziom 27  
    Czy raczej niektórzy użytkownicy są podróbkami, co nie umieją czytać dokumentacji.[/b] :?: :D

    I po diabła otwierać, trawić w kwasie itp... Wystarczy umieć czytać dokumentacje, i nie siać zbędnego fermentu.[/quote]

    Jak to mówią "papier wszystko przyjmie". Pomiary rzeczywistych parametrów mogą znacząco odbiegać od zadeklarowanych w dokumentacji. BTW, w nawet najtańszych urządzeniach z Chin praktycznie nie znajdziesz NE5532 innych producentów niż TI, Chińczycy tez nie czytają dokumentacji i przepłacają zamiast wspierać rodzimych producentów? Z innej czysto technologicznej strony na zdjeciach można wyraźnie rozpoznać tranzystory stopnia wyjściowego które musza wytrzymać 70mA prądu zwarciowego, jakos bardziej ufam tym ze zdjęcia po lewej i ufam inzynierom z TI bo w ich ręku jest i doświadczenie i na pewno odpowiednie technologie. Struktura która musi znieść taki prąd po prostu musi mieć odpowiednio dużą powierzchnię, Ten po prawej watpie by zniósł choc połowe tego, tranzystory maja o wiele prostsza konstrukcję i mniejsza powierzchnię.
  • #14 16760437
    wada

    VIP Zasłużony dla elektroda
    Jaro napisał:
    Cytat:
    Czy raczej niektórzy użytkownicy są podróbkami, co nie umieją czytać dokumentacji.[/b] :?: :D

    I po diabła otwierać, trawić w kwasie itp... Wystarczy umieć czytać dokumentacje, i nie siać zbędnego fermentu.


    Jak to mówią "papier wszystko przyjmie". Pomiary rzeczywistych parametrów mogą znacząco odbiegać od zadeklarowanych w dokumentacji. BTW, w nawet najtańszych urządzeniach z Chin praktycznie nie znajdziesz NE5532 innych producentów niż TI, Chińczycy tez nie czytają dokumentacji i przepłacają zamiast wspierać rodzimych producentów?

    No to żeś nie żle palnął... W Dallas siedzi sobie śmietanka towarzyska i produkują elementy z wyższej półki, i to też nie wszystkie bo nowocześniejsze fabryki mają w Chinach i Tajwanie. obrazek ze strony TI http://www.ti.com/corp/docs/investor_relations/fact_sheet.html
    NE5532 tak wygląda oryginał i podróbka w środku. Przestrzegamy przed podróbkami.
    http://newscenter.ti.com/2014-11-05-TI-to-ope...china%20bumping&tisearch=Search-EN-Everything
    A jak sobie poczytasz więcej, to zobaczysz z iloma fabrykami współpracują, nawet w Indiach Ernst&Young robi elementy ze znaczkiem TI

    Jaro napisał:
    Z innej czysto technologicznej strony na zdjeciach można wyraźnie rozpoznać tranzystory stopnia wyjściowego które musza wytrzymać 70mA prądu zwarciowego, jakos bardziej ufam tym ze zdjęcia po lewej i ufam inzynierom z TI bo w ich ręku jest i doświadczenie i na pewno odpowiednie technologie. Struktura która musi znieść taki prąd po prostu musi mieć odpowiednio dużą powierzchnię, Ten po prawej watpie by zniósł choc połowe tego, tranzystory maja o wiele prostsza konstrukcję i mniejsza powierzchnię.
    postęp technologiczny idzie do przodu i tranzystory w nocnikach to przeżytek - poczytaj co nieco o technologiach półprzewodników i nie pisz jak typowy audiofil bez znajomości podstaw elektroniki.
    A dodatkowo to czym większy chip to tym większa pojemność, i poziom szumu.
  • REKLAMA
  • #15 16760456
    gulson
    Administrator Systemowy
    Problem w tym, że podróbki nie trzymają parametrów określonych w dokumentacji, ktoś nawet to zmierzył: https://www.eevblog.com/forum/reviews/chinese-fake-op-amps/
    Chyba, że mają swoją dokumentację, tylko dlaczego wtedy mają taki sam symbol jak oryginał ;)
  • #16 16760474
    wada

    VIP Zasłużony dla elektroda
    gulson napisał:
    Problem w tym, że podróbki nie trzymają parametrów określonych w dokumentacji, ktoś nawet to zmierzył: https://www.eevblog.com/forum/reviews/chinese-fake-op-amps/
    Chyba, że mają swoją dokumentację, tylko dlaczego wtedy mają taki sam symbol jak oryginał ;)


    Przecież już raz pisałem :!:
    wada napisał:
    I na koniec zobaczcie ilu jest producentów tego zabytkowego układu
    http://www.alldatasheet.com/view.jsp?Searchword=Ne5532 - u dołu strony.
    Jak mają co-nieco różniące się parametry, jak i schemat, i zauważcie na ten czerwony napis
    Cytat:
    [Old version datasheet]
    (szkoda że na elektrodzie nie można używać kolorków)
    Texas Instruments jak opracowywał układ miał problem z termicznym pływaniem parametrów, a więc użył zenerek 5V zrobionych ze złącza emiter/baza tranzystora do polaryzacji punktów pracy układu, co powodowało przy mocniejszym sygnale wejściowym miękkie obcinanie wierzchołków, przy nowoczesnych tranzystorach jest to zbyteczne, bo temperatura prawie nie wpływa na pracę układu, dzięki czemu taki jaki wchodzi sygnał to po wzmocnieniu wychodzi bez zmian kształtu.

    Jakże różne mają prądy wysterowania wejściowego, i rezystancję wejściową - i jak na wejściu jest jakiś filtr RC to bezmyślna (idiotyczna) podmiana układu też zmienia charakterystykę tego filtru. I zamiast opowiadać audiofilskie banialuki, wystarczy spojrzeć w dokumentację układu i wymienić rezystor w polaryzacji wejścia.
    A sam Texas Instruments ma kilka datasheet - bo sam je produkuje w różnych fabrykach

    Szkoda że nie można zobaczyć tych bredni które podajesz w linku
    https://www.eevblog.com/forum/reviews/chinese-fake-op-amps/
    Cytat:
    Ta witryna nie umożliwia bezpiecznego połączenia

    Serwer www.eevblog.com używa nieobsługiwanego protokołu.
    ERR_SSL_VERSION_OR_CIPHER_MISMATCH

    Jak mogą być wiarygodni jak ich strona jest spieprzona :?:
  • #17 16760560
    Sas_AS
    Poziom 16  
    wada napisał:
    Jak mogą być wiarygodni jak ich strona jest xxx :?:


    Najprawdopodobniej masz starszy system operacyjny niewspierany już przed producenta ;) Użyj innej przeglądarki np. mozilla firefox lub użyj w adresie odnośnika http:// zamiast https://

    http://www.eevblog.com/forum/reviews/chinese-fake-op-amps/
  • #18 16760607
    Jaro
    Poziom 27  
    "A dodatkowo to czym większy chip to tym większa pojemność, i poziom szumu."

    Wybacz ale to kompletna bzdura, bo uwarunkowań jest tu zdecydowanie więcej niż tylko wielkość struktury.

    Doskonale zdaje sobie sprawę ze większość dostępnych obecnie podzespołów jest produkowana w Azji i podobnie jest z rygorami jakie musza spełniać produkty określonego producenta. Skoro potrafisz odnaleźć kilka różnych dokumentacji TI dla NE5532 to znajdź wśród nich jedną w której dowolny parametr różni się od tego samego w innej dokumentacji o więcej niż kilka %. to że potrafisz znaleźć jeszcze kilkanaście dokumentacji tego układu innych producentów nie znaczy że spotkasz te układy kiedykolwiek w jakimś seryjnym sprzęcie. Papier przyjmie wszystko a na lm358 można wygrawerować NE5532 i zorientuje się może co 10 amator czy serwisant ale na pewno każdy producent.
  • #19 16764323
    Mikroprocesorowiec
    Poziom 12  
    tytka napisał:
    ale jest naprawdę duże grono takich, którzy w swoim sprzęcie wszędzie tam, gdzie były fabrycznie wlutowane opampy, mają teraz podstawk

    W audiofilskim sprzecie podstawki pod układy? Toż to zbrodnia :-)
  • #20 16768694
    MiernikZKauflanda
    Poziom 20  
    Mikroprocesorowiec napisał:
    tytka napisał:
    ale jest naprawdę duże grono takich, którzy w swoim sprzęcie wszędzie tam, gdzie były fabrycznie wlutowane opampy, mają teraz podstawk

    W audiofilskim sprzęcie podstawki pod układy? Toż to zbrodnia :-)


    Dlaczego tak uważasz? Twój sprzęt - twoja sprawa.
  • #21 16768718
    Mikroprocesorowiec
    Poziom 12  
    MiernikZKauflanda napisał:
    Mikroprocesorowiec napisał:
    tytka napisał:
    ale jest naprawdę duże grono takich, którzy w swoim sprzęcie wszędzie tam, gdzie były fabrycznie wlutowane opampy, mają teraz podstawk

    W audiofilskim sprzęcie podstawki pod układy? Toż to zbrodnia :-)


    Dlaczego tak uważasz? Twój sprzęt - twoja sprawa.

    Bioenergoterapia, audiofilstwo, to praktycznie to samo. W/g niektórych audiofili, kabel ułożony w tunelu z cegieł, przenosi lepiej dźwięk, niz ten leżący na podłodze. Znani audiofile, tak jak ci bioenergoterapelci, nie zgadzają się na tzw ślepe testy. O czym tu dalej dyskutować?

    Jak na razie wszystkich sławnych Bioenergoterapełtów zdemaskowano (słynny Kaszpirowski), O rodaku Nowaku nie ma co gadać, można sobie poczytać. O "słynnych" audiofilach" nawet wzmianki nie ma.

    Niech sobie mają swoje grono wierzących, ale niech nie wypowiadają sie w kwestiach technicznych jeśli nie jest to poparte dowodami. Taką "paplaniną" wprowadzają innych w błąd, nieczęsto powodując różne straty. Może świadomie, może nie? A może świadomie, a udają, ze nie?
REKLAMA