Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Salus Controls 091FLRF - reset kodu komuniacyjnego - bezprzewodowy

13 Paź 2017 15:00 10182 15
  • Poziom 10  
    Podejrzewam, że w bloku ktoś ma ten sam sterownik przez co kocioł dziwnie się zachowuje często włącza się i wyłącza nie osiągając zadanej temperatury na sterowniku. Postanowiłem więc wykonać resetu kodu komunikacyjnego - na tym filmiku:
    https://youtu.be/v3tOP6F7tSc
    jest to przedstawione jak wykonać. Jednak nie wiem gdzie jest odbiornik ? Czy jest możliwe, że odbiornik jest wbudowany w piec ponieważ takiego urządzenia nie widziałem -> http://prntscr.com/gwxs2w
    No chyba, że trzeba zdjąć pokrywę żeby do tego się dostać? ewentualnie pod spodem jest? pytam bo nie ma mnie w tym mieszkaniu co jest ten kocioł.

    Kocioł: ECOCONDES GOLD PLUS 25



    PS. Żałuje, że nie zdecydowałem się na przewodowy, ale niestety nie chciałem wiercić w ścianie dziur tuż po remoncie.
  • Poziom 27  
    Jak nie ma na widoku to jest wsadzony przy kotle. 4 wkręty do odkrecenia....dłużej trwalo pisanie tematu :D
  • Specjalista elektryk
    Ecodens obudowa metalowa ? Po zmianie zworek, sam odbiornik lepiej wyprowadzić po za obudowę kotła - pewniejsza komunikacja.
    Urządzenia bardzo mało awaryjne, także duże prawdopodobieństwo, że ktoś ma ten sam adres ustawiony.
  • Poziom 36  
    programosy.pl napisał:
    Podejrzewam, że w bloku ktoś ma ten sam sterownik przez co kocioł dziwnie się zachowuje często włącza się i wyłącza nie osiągając zadanej temperatury na sterowniku.

    Generalnie kupowanie regulatora z analogowym kojarzeniem nadajnika z odbiornikiem do użytku w bloku jest błędną decyzją.
    Trzeba było kupić regulator z cyfrowym parowaniem wtedy masz pewność, że żaden nadajnik sąsiada nie będzie sterował Twoim kotłem. Chyba, że ktoś celowo chciałby zhackować Twój regulator, aby robić Ci na złość ;)

    Błędem jest też montowanie odbiornika w obudowie kotła, bo metalowa obudowa kotła może skutecznie izolować sygnał z nadajnika. Odbiornik wymaga zasilania 230V i dodatkowego przewodu sterującego do kotła, więc można patrzeć ile kabelków znika w obudowie kotła, aby potwierdzić, czy jest on zakamuflowany w obudowie kotła, czy jednak został gdzieś ukryty na zewnątrz.

    W niektórych regulatorach w przypadku zgubienia sygnału radiowego odbiornik steruje kotłem według trybu awaryjnego i to może sprawiać wrażenie, że kocioł pracuje w dziwny sposób.
    Choć jest możliwe, że sąsiad steruje Twoim kotłem jeśli nie został zmieniony fabryczny kanał pracy.
    Póki co wyłania się obraz instalatora amatora, więc pewnie tego Salusa podłączała przypadkowa osoba, a nie ktoś znający się na rzeczy.
  • Poziom 7  
    Mam ten sam problem.

    regulator z cyfrowym parowaniem - Może Pan polecić jakieś urządzenie w przystępnej cenie? Nie wiem jak sprawdzić który regulator ma parowanie analogowe czy cyfrowe.
  • Poziom 36  
    cyfrowe parowanie ma np. Salus RT510RF.
    Normalnie trzeba przeczytać instrukcję obsługi konkretnego modelu, aby mieć 100% pewność, czy ma cyfrowe parowanie.
    W przypadku Salusa można przyjąć ogólną selekcję na podstawie wyglądu odbiornika. Modele, którą mają odbiornik identyczny z 091FLRF to analogi z DIP-ami, a te nowsze z podwójnym przełącznikiem trybu pracy na froncie obudowy to modele cyfrowe.

    W przypadku 091FLRF to masz kilkadziesiąt kombinacji ustawień, więc jest szansa, że ustawisz DIP-ami niepowtarzalny w Twojej okolicy kod ale zawsze jest ryzyko, że sąsiad kiedyś może ustawić identyczny, więc trzeba być tego świadomym.
  • Poziom 7  
    Jest 5 DIP-ów. czyli 32 kombinacje zapewne.

    W budynku są 2 klatki po 3 mieszkania na piętrze - 30 mieszkań. Kolejny blok(30 mieszkań) powstaje i pewnie też zakupili dla wszystkich to urządzenie.

    Kombinowałem już na 3 ustawieniach. Ciągle to samo. Bardziej prawdopodobne jest, że "łapie" sąsiada czy możliwy problem z komunikacją. Regulator mam około 3m w linii prostej, a odbiornik załączający piec pod piecem w rurze z gazem położony, całość zabudowana płytą MDF aby schować okablowanie.

    Możliwe jest, że moje sieci WI-FI zakłócają prace regulatora?
    Jeśli zakupie np Salus RT510RF to problem nie będzie występował?
  • Poziom 36  
    pajonk84 napisał:
    Kolejny blok(30 mieszkań) powstaje i pewnie też zakupili dla wszystkich to urządzenie.

    Jeśli masz Salusa 091FLRF jako "deweloperskie" wyposażenie mieszkania to zapewne wszyscy w bloku mają taki sam regulator.
    W takim wypadku osobiście wolałbym kupić RT510RF, a model 091FLRF sprzedać.

    pajonk84 napisał:
    Regulator mam około 3m w linii prostej, a odbiornik załączający piec pod piecem w rurze z gazem położony, całość zabudowana płytą MDF aby schować okablowanie.

    Zastanawia mnie co miałeś na myśli pisząc, że odbiornik masz w rurze?

    Odległość 3m to pikuś, bo u mnie bez problemu działa przy kilkunastu metrach w linii prostej, w starym budownictwie.

    Fale radiowe nie lubią metalu, bo działa jako ekran i może skutecznie tłumić sygnał.
    Moim zdaniem odbiornik powinien być na wierzchu, aby w razie potrzeby skontrolować tryb pracy odbiornika, dodatkowo zwiększa to zasięg i stabilność transmisji, a zabudować można tylko same kabelki.

    pajonk84 napisał:
    Możliwe jest, że moje sieci WI-FI zakłócają prace regulatora?

    Fale radiowe mają swoje wady i ograniczenia ale jak dla mnie jest to mało realne, choć w teorii możliwe.

    pajonk84 napisał:
    Jeśli zakupie np Salus RT510RF to problem nie będzie występował?

    RT510RF wyeliminuje potencjalny problem sterowania kotłem przez sąsiada, bo ma cyfrowe parowanie.

    Co do zasięgu to nie masz gwarancji ale u mnie zasięg kilkunastu metrów nie stanowi problemu. Robiłem porównanie i Euroster na krótszym odcinku gubił zasięg, a Salusa próbowałem chować po kątach, w najdalszych zakątkach mieszkania i za każdym razem śmigał bez zająknięcia. Dopiero zasłonięcie nadajnika metalową skrzynką po śrubokrętach zablokowało komunikację z odbiornikiem.

    Z tego powodu Twoje problemy na odcinku 3m wydają się być niemożliwe ale może masz w ścianach jakieś metalowe konstrukcje, które skutecznie ekranują i blokują sygnał.
  • Poziom 7  
    Przepraszam za błąd, powinno być:

    ... a odbiornik załączający piec pod piecem na rurze z gazem położony

    Leży zwyczajnie na kolanie rury doprowadzającej gaz - żeby nie wisieć na kablach.

    Tak wszyscy mają ten sam regulator.

    Generalnie urządzenia się komunikują u mnie dobrze. Problem stanowi to, że jakieś inne urządzenia JESZCZE załączają mój piec. Pewnie pracują na tych samych ustawieniach DIP-ów. Dla przykładu mam ustawioną temperaturę 21,4C regulator pokazuje w domu już 22,6C, a piec ciągle grzeje, a na odbiorniku świeci się zielona dioda sygnalizująca, że kocioł ma być załączony. Już 3 raz zmieniłem ustawienia komunikacyjne, ale wciąż to samo. Graniczy z cudem trafienie wolnej kombinacji jeśli mam ich 32 a jest 30 mieszkań.

    W chwili obecnej czekam na dowód zakupu od dewelopera. Firma Salus w tej sytuacji jest gotowa wymienić mi urządzenie na model który Pan podał. Ktoś popełnił fatalny błąd wybierając ten model do tego bloku, a już wiem od instalatorów, że do kolejnego budynku oddalonego o jakieś 10 metrów(30 mieszkań) zakupiono ten model regulatora...

    Pozostaje wymiana regulatora. Dziękuje fachową za pomoc.
  • Specjalista elektryk
    Tak działają firmy deweloperskie, pewnie na koniec przypomnieli sobie o regulatorze pokojowym a wystarczyło dołożyć przewód przed tynkami. A o przewodzie do pogodowki pamiętali? Czy akurat ten kocioł nie wymaga ;)
  • Poziom 7  
    kasprzyk napisał:
    Tak działają firmy deweloperskie, pewnie na koniec przypomnieli sobie o regulatorze pokojowym a wystarczyło dołożyć przewód przed tynkami. A o przewodzie do pogodowki pamiętali? Czy akurat ten kocioł nie wymaga ;)


    Nie mam pojęcia czy jest pogodówka.
    Akurat bezprzewodowy regulator jest ok tylko, że nie taki model na takim zagęszczeniu.
  • Poziom 36  
    pajonk84 napisał:
    Leży zwyczajnie na kolanie rury doprowadzającej gaz - żeby nie wisieć na kablach.

    Jak Ci wymienią regulator na RT510RF to zamocuj go sobie po ludzku na stałe do ściany lub do jakiejś szafki itp.

    pajonk84 napisał:
    Ktoś popełnił fatalny błąd wybierając ten model do tego bloku

    Ktoś, czyli deweloper, który minimalizuje koszty, a jakby nie patrząc 091FLRF jest tańszy od RT510RF. Potem problemy mają mieszkańcy, a nie deweloper i przy okazji trochę po głowie dostaje Salus i producent kotła, bo zwykły Kowalski może myśleć, że kocioł i/lub regulator jest do d...

    pajonk84 napisał:
    Nie mam pojęcia czy jest pogodówka.

    Moim zdaniem pogodówka ma sens jeśli moc kotła jest tak dobrana, że pozwala przez większość sezonu grzewczego na stałą pracę kotła. U Ciebie podejrzewam, że z racji nowoczesnego budownictwa zapotrzebowanie na ciepło jest tak małe, że kocioł na 99,99% jest przewymiarowany i wtedy używanie pogodówki jest bez sensu, bo wystarczy zwykły regulator pokojowy ON-OFF.
  • Specjalista elektryk
    BUCKS napisał:

    ... U Ciebie podejrzewam, że z racji nowoczesnego budownictwa zapotrzebowanie na ciepło jest tak małe, że kocioł na 99,99% jest przewymiarowany i wtedy używanie pogodówki jest bez sensu, bo wystarczy zwykły regulator pokojowy ON-OFF.

    Nie wiemy jakie jest zapotrzebowanie tego mieszkania, zakładasz, że kocioł będzie zawsze pracował na najniższym parametrze ? jeżeli tak będzie to pogodówka niepotrzebna, jednak z tymi nowymi mieszkaniami nie zawsze jest tak pięknie, a obecne temperatury to wahania rzędu 15,20stopni tygodniowo, nie bardzo w to wierzę, że nie będzie trzeba ręcznie podnosić temperatury na kotle, pogodówka załatwi to za nas, optymalnie też wykorzysta kondensacje w kotle, kiedy w ciągu dnia zrobi się cieplej, już zmniejszy parametr zasilania zanim zareaguje użytkownik.
  • Poziom 36  
    kasprzyk napisał:
    Nie wiemy jakie jest zapotrzebowanie tego mieszkania

    Konkretów nie znamy ale można posiłkować się normami jakie obowiązują, czy obowiązywały w czasie ostatnich kilku lat.

    Niedawno w innym wątku jeden z kolegów pokazał certyfikat energetyczny dla nowo kupionego mieszkania ok. 70m2 w budynku z 2013 roku.
    Wg certyfikatu zapotrzebowanie na energię końcową to jak dobrze pamiętam było ok. 85kWh/m2/rok, w tym na potrzeby ogrzewania i wentylacji ok. 41kWh/m2/rok.
    W przytoczonym mieszkaniu deweloper zamontował kocioł gazowy o mocy 8,5-21kW, więc moc minimalna 8,5kW to o wiele za dużo niż to wynika z realnego zapotrzebowania tego mieszkania.

    Wg powyższego można przyjąć założenie, że każde nowe mieszkanie będzie miało niskie zapotrzebowanie, więc w zasadzie każdy kocioł gazowy będzie przewymiarowany.
    Wątpię, aby deweloper kupował kotły 2-funkcyjne z mocą minimalną 3-4kW, aby możliwie jak najlepiej dopasować się do realnego zapotrzebowania mieszkania.
    Zapewne kupił to co było dla niego tanie, więc spodziewam się większej mocy minimalnej i gorszego dopasowania niż jest dostępne na rynku.
    W takim mieszkaniu kocioł może chodzić nonstop z mocą minimalną, bo ta moc minimalna to będzie moc potrzebna na mrozy rzędu -20 stopni albo nawet większe.

    Jak dla mnie w takich okolicznościach pogodówka, czyli automatyczna regulacja temperatury wody zasilającej c.o. jest zbędna, bo nie wykorzystamy należycie zalet jakie taka pogodówka oferuje, bo kulą u nogi będzie zbyt przewymiarowany kocioł.
    W takich mieszkaniach to zamiast indywidualnej gazówki można by rozważyć zbiorczy kocioł na cały blok, co byłoby bardziej sensowne.
    Ewentualnie można by rozważyć ogrzewanie elektryczne ale przy elektryce zawsze pozostaje kwestia c.w.u. co przy prądzie oznacza dodatkowy bojler.
    Dlatego jak sądzę deweloper idzie na łatwiznę i montuje w każdym mieszkaniu gazowy kocioł 2-funkcyjny i ma problem z głowy, choć moim zdaniem ma to niewiele wspólnego z racjonalnym gospodarowaniem energią, bo liczy się tylko kasa, a ekologia itp. to puste frazesy.
  • Specjalista elektryk
    Tak jak pisałem jak faktycznie będzie pracował na minimum to pogodowka zbędna. Co do reszty- deweloper zakłada każdemu indywidualnie urządzenie grzewcze i ma problem z głowy, nie musi przepychac się z lokatorami o koszty wspólne, podzielniki, kiedy rozpocząć/zakończyć sezon grzewczy i całą masę innych problemów, zawsze są dwie strony medalu.
  • Poziom 36  
    kasprzyk napisał:
    Co do reszty- deweloper zakłada każdemu indywidualnie urządzenie grzewcze i ma problem z głowy, nie musi przepychac się z lokatorami o koszty wspólne, podzielniki, kiedy rozpocząć/zakończyć sezon grzewczy i całą masę innych problemów, zawsze są dwie strony medalu.

    Jak wspomniałem przy indywidualnym ogrzewaniu z racji małego zapotrzebowania na ciepło można by wziąć pod uwagę elektrykę zamiast przewymiarowanego kotła gazowego na każde mieszkanie.

    Poza tym o ile wiem to deweloper chce szybko wybudować i sprzedać mieszkania, więc problem utrzymania nieruchomości jak i potencjalnego ogrzewania będzie po stronie wspólnoty jaką będą tworzyli wszyscy właściciele mieszkań. Zamiast z podzielników można skorzystać z liczników ciepła, o czym pisali w innych wątkach inni koledzy z forum. A jak sądzę finalnie sprawność jak i koszty utrzymania jednego wspólnego kotła na 30 mieszkań w bloku, czy po jednym kotle na klatkę byłyby zdecydowanie lepsze niż w wariancie 30 przewymiarowanych, indywidualnych kotłów gazowych.
    Ale to oznacza nowy projekt, nowe koszty, więc lepiej oferować dotychczasowe byle co, bo i tak ludzie to kupią.