Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

jaki piec gazowy dwufunkcyjny do mieszkania 76m2

Lukasch44 15 Paź 2017 23:32 570 20
  • #1 15 Paź 2017 23:32
    Lukasch44
    Poziom 1  

    Witam. Poczytałem podobne tematy, ale może coś sie w ciągu tych paru lat pozmieniało. Szukam pieca do mieszkania ocieplonego ostatnie (2) piętro w bloku powyżej przestrzeń ok.120 cm a potem dach blok ocieplony 76m2 cztery osoby 5 pomieszczeń 6 grzejników. Instalacja zeszłoroczna "pex" teraz pracuje tam Termet minimax plus. Szukam pieca z bezpiecznego ekonomicznego pieca z zamkniętą komorą spalania. Piec jest w malutkiej łazience. Odległość od kranu max 2 metry wysokości komina max 3 metry. Dzięki za pomoc. Pozdrawiam

  • #2 16 Paź 2017 06:11
    cyferblat
    Poziom 23  

    Vaillant z zasobnikiem (jeżeli jest miejsce) lub przepływowy . Zapytać na info linii Vaillant o najnowszą ofertę . Ja mam taki już siedmioletni ale moja córka ma najnowszej generacji tylko mieszka poza krajem - cichutki i z pionową zamkniętą komorą spalania . Acha , teraz doczytałem , że łazienka jest malutka ,no to musi być dwufunkcyjny przepływowy z małym wewnętrznym zasobnikiem .Ok. 26 KWat . Ja ogrzewam takim dwa mieszkania po 100 metrów , ale mam 120 litrowy zasobnik .Innych urządzeń nie znam . Mój ma co roku prostą wadę - zatyka się rurka presostatu ale dmuchnę pompką i działa . Siódmy rok - ale nie wiem czy to najlepsza oferta na naszym rynku. Najlepiej popytać znajomych instalatorów.

  • #3 16 Paź 2017 12:05
    BUCKS
    Poziom 25  

    Lukasch44 napisał:
    wysokości komina max 3 metry

    Podobno minimalna zalecana długość komina to 5m, bo inaczej nie będzie odpowiedniego ciągu kominowego i urządzenia z otwartą komorą spalania mogą być niebezpieczne.
    Każdy kocioł kondensacyjny jest z zamknięta komorą spalania, więc w tym względzie wybór marki nie ma większego znaczenia.
    Masz Termeta to możesz zainteresować się kotłem dwufunkcyjnym np. Termet Silver 20kW.

    Lukasch44 napisał:
    blok ocieplony 76m2

    W związku z tym nie potrzebujesz zbyt dużo energii, więc kupując nowy kocioł patrzyłbym na jego moc minimalną. Wspomniany wyżej Termet Silver moduluje od 3kW ale na rynku są też kotły modulujące od 6kW, a taki kocioł w Twoim wypadku byłby zbyt mocny, bo wspomniane 6kW może być wartością zbliżoną do maksymalnej jaką potrzebujesz do ogrzania swojego mieszkania przy mrozie -20.

    Kolega cyferblat poleca kocioł z zasobnikiem ale to Ty sam musisz wiedzieć, czy chcesz mieć większy komfort c.w.u. czy wystarczy tylko przepływowe ogrzewanie wody.

    Lukasch44 napisał:
    Piec jest w malutkiej łazience

    Jak pamiętam to dla komory zamkniętej pomieszczenie musi mieć kubaturę min. 6,5m3, jeśli masz mniejszą łazienkę to możesz mieć problem z instalacją nowego kotła. Te z otwartą komorą spalania wymagają min. 8m3 ale to że kiedyś ktoś założył kocioł z naruszeniem przepisów nie oznacza, że teraz będzie tak samo.
    Mała łazienka wyklucza stosowanie zewnętrznego zasobnika ale jeśli masz miejsce to są kotły z wbudowanym zasobnikiem np. Termet Integra ma zbiornik 48l, dzięki temu uzyskujesz szybciej ciepłą wodę i ma ona stabilniejszą temperaturę, więc podnosisz sobie komfort c.w.u. Kosztem może być nieco większe zużycie gazu, bo kocioł musi ciągle podgrzewać wodę w zasobniku, aby była ona nonstop ciepła. Do pełni szczęścia brakuje Tobie cyrkulacji c.w.u., bo wówczas miałbyś ciepłą wodę tuż przy kranie w kuchni, a tak to musisz czekać, aż zimna woda zleci i pojawi się ciepła.

    Lukasch44 napisał:
    Instalacja zeszłoroczna "pex" teraz pracuje tam Termet minimax plus

    Szkoda, że wraz z modernizacją instalacji i jak sądzę wymiany grzejników nie wymieniałeś kotła.
    Kotły kondensacyjne lubią na powrocie temperaturę 30 stopni, czyli dużo mniej niż jest to zalecane dla kotłów z otwartą komorą spalania, więc z założenia mogłeś zastosować ciut większe grzejniki ale teraz to już po zawodach.
    Oczywiście każda instalacja jest indywidualna, więc możesz mieć np. grzejniki ciut przewymiarowane dla swojego starego kotła, co lepiej wykorzystasz z nowym kotłem. Jeśli Twoja instalacja przez większość sezonu będzie wymagała cieplejszej wody niż 30 stopni na powrocie to nic złego się nie stanie, a tylko w mniejszym stopniu wykorzystasz "oszczędności" jakie oferuje kondensat.

  • #4 16 Paź 2017 16:45
    Zbigniew Rusek
    Poziom 33  

    Kondensacja zachodzi do ok. 50 stopni na powrocie, a przy takiej temperaturze powrotu temperatura zasilania może być nawet 70 stopni (tylko temperatura powrotu jest ważna dla kondensacji).

  • #5 16 Paź 2017 17:24
    BUCKS
    Poziom 25  

    @Zbigniew Rusek
    a jak sądzisz przy jakiej temperaturze powrotu kocioł uzyska większą sprawność 30 czy 50 stopni?
    Poza tym temperatura zasilania ma też wpływ na komfort cieplny.
    70 stopni na zasilaniu, a 55 może robić dużą różnicę, bo grzejniki nie są tak gorące i nie palimy kurzu na grzejnikach.
    Każda zmiana ma jakiś skutek, więc nie należy tego zostawiać przypadkowi ale robić to świadomie.
    Podejrzewam, że co do potencjalnych oszczędnościach to chodzi o parę procent, więc nie muszą to być istotne kwoty.
    O ile teraz nie ma sensu robić celowo wymiany grzejników o tyle jeśli robimy modernizację m.in. wymieniając grzejniki to wtedy warto uwzględnić kocioł kondensacyjny, bo wówczas dopłata za np. dodatkowe 20% mocy grzejnika nie jest taka duża i kocioł kondensacyjny odwdzięczy się lepszą sprawnością i lepszym komfortem cieplnym.

  • #6 16 Paź 2017 20:20
    Zbigniew Rusek
    Poziom 33  

    Ale przewymiarowane grzejniki mogą oznaczać też to, że np. w listopadzie (a tym bardziej w marcu - kwiecień, październik już nie powinien być sezonem grzewczym, chociaż miejskie ogrzewania działa nawet po połowie maja, co jest przekleństwem) będzie w mieszkaniu Arabia Saudyjska, choćby na zasilaniu było np. 35 stopni (a na powrocie ... chyba 25). To, co pisałem 70 stopni (przy nieprzewymiarowanych grzejnikach, czyli tradycyjnie dobieranych) może dotyczyć jednej, dwu nocy (spadku temperatury do powiedzmy minus 18, minus 20 stopni), czyli te parametry będą miały w praktyce zerowy wpływ na kondensację. Trzeba brać pod uwagę przeciętne warunki w sezonie grzewczym (najdłużej występujące), czyli temperatury oscylujące wokół zera lub nieco powyżej zera (wtedy przy grzejnikach dobieranych do parametrów 70/50 wystąpią parametry 50/35).

  • #7 16 Paź 2017 21:01
    BUCKS
    Poziom 25  

    Zbigniew Rusek napisał:
    miejskie ogrzewania działa nawet po połowie maja, co jest przekleństwem

    dlatego prywatne jest najlepsze, bo ja zarządzam tą "kotłownią" i decyduję kiedy zaczynam oraz kiedy kończę, zamiast uszczęśliwiać wszystkich na siłę.
    Wiadomo, przewymiarowanie też nie nie jest dobre, najlepiej jak jest w sam raz.

    Zbigniew Rusek napisał:
    przy grzejnikach dobieranych do parametrów 70/50 wystąpią parametry 50/35

    nie zgadzam się z tym
    Mając np. pompę o stałej prędkości obrotowej po dobraniu kryz i grzejników dla temperatury 70/50 to te kryzy automatycznie wpływają na wielkość delty t przy niższych temperaturach.
    W tym przykładzie dla delty t=15 nie uzyskasz 50/35 lecz 60/45, a przy delcie t=10 będzie to nieco poniżej 50/40, a przy t=5 nieco ponad 35/30.
    Uzyskanie innych temperatur wymagałoby zmiany kryzowania, czego raczej nie praktykuje się, bo ustawiasz kryzy raz dla najwyższej temperatury i zapominasz. Zresztą kryzowania też nie robi się precyzyjnie tylko jest ono zaokrąglane w górę, więc realne temperatury mogą być ciut wyższe niż wynika to z wyliczonych przepływów.

  • #8 16 Paź 2017 21:57
    wnoto
    Poziom 30  

    Zbigniew Rusek napisał:
    Ale przewymiarowane grzejniki mogą oznaczać też to, że np. w listopadzie (a tym bardziej w marcu - kwiecień, październik już nie powinien być sezonem grzewczym, chociaż miejskie ogrzewania działa nawet po połowie maja, co jest przekleństwem) będzie w mieszkaniu Arabia Saudyjska, choćby na zasilaniu było np. 35 stopni


    A od czego są termostaty na kaloryferach ? ... no tak większość nie wie jak działają :(

  • #9 17 Paź 2017 00:12
    BUCKS
    Poziom 25  

    wnoto napisał:
    A od czego są termostaty na kaloryferach ? ... no tak większość nie wie jak działają :(

    W przypadku indywidualnej instalacji istotą jest to, aby ciągle był przepływ wody przez grzejniki, a nie o to, aby ten przepływ wody zamknąć.
    Za małe grzejniki są złe ale zbyt duże również ale z dwojga złego lepsze za duże niż za małe, a najlepiej jak będą w sam raz.

  • #10 17 Paź 2017 16:38
    wnoto
    Poziom 30  

    To o czym piszesz to ideał. A tego nie ma.
    Każde pomieszczenie wymaga osobnego sterownika aby było optymalne i tym sterownikiem jest termostat.
    Przy podłogówce jest trochę inaczej ... ale jej moc to zupełnie inna liga. i stad inne rozwiązania.

  • #11 17 Paź 2017 17:11
    BUCKS
    Poziom 25  

    Ideałów nie ma ale należy do nich dążyć.
    Odniosłeś się do zdania @Zbigniew Rusek o przewymiarowaniu grzejników dając sugestię jakoby głowica termostatyczna z zaworem termostatycznym była rozwiązaniem na problem przewymiarowanego grzejnika.
    Dla mnie termostat przy grzejniku nie służy do niwelowania skutków przewymiarowania tego grzejnika ale jak napisałeś teraz do kontrolowania temperatury w danym pomieszczeniu.
    Generalnie termostat nie ma zamykać się zbyt często i na zbyt długi okres czasu dlatego grzejnik powinien być odpowiednio dobrany, aby był zapewniony przepływ wody i kocioł mógł grzać jak najdłużej.
    Przewymiarowany grzejnik powoduje, że temperatura w pomieszczeniu szybko rośnie, termostat blokuje przepływ wody i wyłącza dany grzejnik z obiegu, co wpływa na wyłączenie kotła z powodu osiągnięcia zadanej temperatury wody grzewczej.
    Jeśli ktoś ma regulator pokojowy do kotła to brak proporcjonalności w doborze grzejników może skutkować niedogrzaniem niektórych pomieszczeń.

    Dobór grzejników niby prosty ale w sumie jest to dość skomplikowany temat. Zwłaszcza jeśli w trakcie eksploatacji mamy możliwość zmiany zapotrzebowania na energię cieplną przez np. montaż nowych, szczelnych okien. Bo np. z dobrze dopasowanych grzejników możemy przez wymianę okien przejść do grzejników przewymiarowanych, choć może też to być przejście od grzejników za małych do grzejników w sam raz.
    Choć prywatnie to mam wrażenie, że często jest to zmiana z przewymiarowanych na jeszcze bardziej przewymiarowane ;)

  • #12 18 Paź 2017 00:12
    wnoto
    Poziom 30  

    BUCKS napisał:
    Przewymiarowany grzejnik powoduje, że temperatura w pomieszczeniu szybko rośnie, termostat blokuje przepływ wody i wyłącza dany grzejnik z obiegu, co wpływa na wyłączenie kotła z powodu osiągnięcia zadanej temperatury wody grzewczej.


    To może nie grzejnik jest przewymiarowany a temperatura wody w CO za wysoka ?
    Co do czego łatwiej dopasować ?

  • #13 18 Paź 2017 08:33
    BUCKS
    Poziom 25  

    wnoto napisał:
    To może nie grzejnik jest przewymiarowany a temperatura wody w CO za wysoka ?
    Co do czego łatwiej dopasować ?

    Twój komentarz wskazuje, że nie rozumiesz na czym polega przewymiarowanie grzejnika, choć komentowałeś post @Zbigniew Rusek, który pisał o Arabii Saudyskiej pomimo 35 stopni na grzejniku.
    Przewymiarowany grzejnik takim pozostanie i nic na to nie poradzisz.
    Obniżanie temperatury jest tak samo skutecznym rozwiązaniem na przewymiarowany grzejnik jak proponowane przez Ciebie użycie głowicy termostatycznej, czyli jest to półśrodek, który do tego nie służy.

    Biorąc pod uwagę wspomnianą wcześniej Arabię Saudyjską przy 35 stopniach wody grzewczej w październiku, czy w marcu itp. to jak chcesz dalej obniżać temperaturę jeśli na kotle gazowym minimalna temperatura c.o. to 35-40 stopni.
    Są kotły, które oferują tryb dla podłogówki i wtedy zakres temperatur jest obniżony i wynosi np. 25-55 stopni (zamiast 40-80 stopni) ale to znowu jest półśrodek.

    Owszem, jeśli mamy już przewymiarowane grzejniki to należy wykorzystać wszelkie półśrodki, aby sobie poprawić komfort cieplny ale budując nową instalacją, mając definitywnie zakończoną termomodernizację to warto przyłożyć się do właściwego doboru grzejników, aby było możliwiej najbliżej ideału, bez potrzeby stosowania półśrodków.
    Z drugiej strony specjalistów na rynku jest cała masa ale tych prawdziwych, rzetelnych, którzy na życzenie klienta zrobią to jak należy to ze świecą trzeba szukać.

  • #14 18 Paź 2017 10:27
    wnoto
    Poziom 30  

    Grzejnik dobierasz na -20C na zewnątrz. Czym (jak nie głowicą) sterować temperaturę w pomieszczeniu gdy na zewnątrz jest tylko +15C a my chcemy 21C w pomieszczeniu (tym konkretnym).
    Grzejnik dobrze dobrany (na -20) w tej sytuacji jest z definicji przewymiarowany. I dlatego ta głowica nie jest półśrodkiem - jest pełnym rozwiązaniem.

  • #15 18 Paź 2017 12:10
    BUCKS
    Poziom 25  

    wnoto napisał:
    Grzejnik dobierasz na -20C na zewnątrz

    Co do szczegółów to grzejnik dobiera się do temperatur jakie panują w danym rejonie. Dla uproszczenia mówi się o -20 ale Polska jest podzielona na kilka rejonów dla których przyjmuje się inne temperatury, także inaczej będziesz dobierał grzejniki dla Zakopanego, a inaczej dla Gdańska, choć umownie można mówić, że będą dopasowane dla -20 stopni.
    Z drugiej strony ostatnie zimy trudno nazwać zimami, więc można zgłupieć przy dobieraniu grzejników ;)

    wnoto napisał:
    Czym (jak nie głowicą) sterować temperaturę w pomieszczeniu, gdy na zewnątrz jest tylko +15C, a my chcemy 21C w pomieszczeniu (tym konkretnym)

    Z założenia regulacja pogodowa ustala temperaturę wody c.o. w zależności od temperatury na zewnątrz, czyli podstawowy sposób regulowania temperatury w pomieszczeniach to temperatura wody na zasilaniu, aby zapewnić możliwie ciągłą pracę kotła, z zachowaniem mniej więcej stałego przepływu wody. Wtedy głowica termostatyczna jest uzupełnieniem, a nie jedynym i głównym narzędziem.
    Jednak przy tak niewielkiej różnicy temperatur na zewnątrz i wewnątrz jak w Twoim przykładzie to zakres regulacji temperatury c.o. na kotle jest ograniczony, więc z założenia nie da się uniknąć taktowania kotła.

    wnoto napisał:
    Grzejnik dobrze dobrany (na -20) w tej sytuacji jest z definicji przewymiarowany. I dlatego ta głowica nie jest półśrodkiem - jest pełnym rozwiązaniem.

    Grzejnik dopasowany do -20 przy temperaturze zewnętrznej +15 będzie przewymiarowany ale to skrajny przypadek, a chodzi o to, aby grzejnik był OK przez większość sezonu.
    Chodzi o to, aby znaleźć złoty środek i zrobić to optymalnie, aby nie przeginać w jedną, czy w drugą stronę. Optymalne dopasowanie grzejników zagwarantuje odpowiedni komfort cieplny (minimalizowanie taktowania kotła) przez większość sezonu. Zbyt duże grzejniki powodują, że ten komfort zaczyna się pojawiać dopiero przy mrozach, a zbyt małe grzejniki mogą być komfortowe przy niższych temperaturach ale robić problemy przy mrozach.
    Z tego powodu przy zbyt dużych grzejnikach głowica termostatyczna jest tylko półśrodkiem i nie usunie skutków będącymi efektem przewymiarowanych grzejników.

    Dochodzi jeszcze aspekt kotła i jego dopasowania, a w dobie budowania coraz cieplejszych budynków to w pewnych sytuacjach niemal każdy kocioł będzie przywymiarowany, co komplikuje sprawę.
    Na całość instalacji trzeba patrzeć kompleksowo i moim zdaniem dobry projekt to połowa sukcesu. Ale z racji oszczędności, olewania tematu itd. to mało kto chce się pochylić na tym tematem.

  • #16 18 Paź 2017 13:34
    Zbigniew Rusek
    Poziom 33  

    BUCKS napisał:
    wnoto napisał:
    To może nie grzejnik jest przewymiarowany a temperatura wody w CO za wysoka ?
    Co do czego łatwiej dopasować ?

    Twój komentarz wskazuje, że nie rozumiesz na czym polega przewymiarowanie grzejnika, choć komentowałeś post @Zbigniew Rusek, który pisał o Arabii Saudyskiej pomimo 35 stopni na grzejniku.
    Przewymiarowany grzejnik takim pozostanie i nic na to nie poradzisz.
    Obniżanie temperatury jest tak samo skutecznym rozwiązaniem na przewymiarowany grzejnik jak proponowane przez Ciebie użycie głowicy termostatycznej, czyli jest to półśrodek, który do tego nie służy.

    Biorąc pod uwagę wspomnianą wcześniej Arabię Saudyjską przy 35 stopniach wody grzewczej w październiku, czy w marcu itp. to jak chcesz dalej obniżać temperaturę jeśli na kotle gazowym minimalna temperatura c.o. to 35-40 stopni.
    Są kotły, które oferują tryb dla podłogówki i wtedy zakres temperatur jest obniżony i wynosi np. 25-55 stopni (zamiast 40-80 stopni) ale to znowu jest półśrodek.

    Owszem, jeśli mamy już przewymiarowane grzejniki to należy wykorzystać wszelkie półśrodki, aby sobie poprawić komfort cieplny ale budując nową instalacją, mając definitywnie zakończoną termomodernizację to warto przyłożyć się do właściwego doboru grzejników, aby było możliwiej najbliżej ideału, bez potrzeby stosowania półśrodków.
    Z drugiej strony specjalistów na rynku jest cała masa ale tych prawdziwych, rzetelnych, którzy na życzenie klienta zrobią to jak należy to ze świecą trzeba szukać.
    Ktoś przekręcił - ja pisałem o Arabii Saudyjskiej (oczywiście pod względem temperatury) w marcu i listopadzie (przecież wyraźnie napisałem, że październik, kwiecień to już nie powinien być sezon grzewczy). W ogóle to najgorszą rzeczą sa wysokie grzejniki, gdyż każdy grzejnik jest cieplejszy górą niż dołem, czyli wysoki grzeje głowę, górną część tułowia a nogi są wiecznie zimne. Czyli mamy (niestety) plecy w palenisku pieca łazienkowego a nogi w zamrażalniku lodówki.

  • #17 18 Paź 2017 14:44
    BUCKS
    Poziom 25  

    Zbigniew Rusek napisał:
    Ktoś przekręcił - ja pisałem o Arabii Saudyjskiej (oczywiście pod względem temperatury) w marcu i listopadzie (przecież wyraźnie napisałem, że październik, kwiecień to już nie powinien być sezon grzewczy).

    Może nie byłem zbyt precyzyjny co do nazwy miesiąca ale nie ma znaczenia, że ja napisałem październik, a Ty listopad.
    Jak dla mnie chodziło Ci o to, że w okresie przejściowym przy zbyt przewymiarowanych grzejnikach nawet przy 35 stopniach na grzejniku może być sauna w pokoju, co może być prawdą, bo oferowana moc będzie zbyt duża względem realnych potrzeb.
    W tym wypadku nie sądzę, że coś przekręciłem.
    Jednak sezon grzewczy niestety nie jest sztywny i mogą być wyjątki, a przykładem tego jest fakt, że tego roku to jeszcze dogrzewałem na początku maja.

    Na co @wnoto zasugerował głowice termostatyczne jako remedium na problem przewymiarowanych grzejników, a moim zdaniem termostat nie rozwiąże tego problemu i tyle. Jak ktoś przewymiaruje grzejniki to już z takimi przewymiarowanymi zostanie i głowica termostatyczna mu nie pomoże. Trzeba było myśleć przy dobieraniu grzejników, a jeśli przewymiarowanie było świadome to potem można kombinować z zaworami mieszającymi itp.

  • #18 18 Paź 2017 14:55
    wnoto
    Poziom 30  

    BUCKS napisał:
    Na co @wnoto zasugerował głowice termostatyczne jako remedium na problem przewymiarowanych grzejników, a moim zdaniem termostat nie rozwiąże tego problemu i tyle. Jak ktoś przewymiaruje grzejniki to już z takimi przewymiarowanymi zostanie i głowica termostatyczna mu nie pomoże.


    Może inaczej i prościej.
    Przykład. Mieszkanie. W nim 2 sypialnie. W jednej chcemy mieć 18C a w drugiej 22C. Czym to sterować ? Jak dobrać grzejniki ?

  • #19 18 Paź 2017 20:17
    BUCKS
    Poziom 25  

    wnoto napisał:
    Może inaczej i prościej.
    Przykład. Mieszkanie. W nim 2 sypialnie. W jednej chcemy mieć 18C a w drugiej 22C. Czym to sterować ? Jak dobrać grzejniki ?

    Mowa była o czym innym, a teraz próbujesz lawirować, jakbyś chciał udowodnić swoją rację.
    Grzejnik przewymiarowany takim będzie i termostat tego nie "naprawi", bo nie usunie w magiczny sposób tego przewymiarowania, więc skutki przewymiarowania zostaną.

    Słowo klucz to jest odpowiedni przepływ wody w instalacji, a przewymiarowany grzejnik z termostatem nie zapewnia ciągłości tego przepływu lecz sprzyja jego częstemu tłumieniu.
    Idealny grzejnik ma dostarczać tyle energii ile dane pomieszczenie traci w danej chwili, aby głowica termostatyczna nie blokowała całkowicie przepływu. Jeśli termostat nie zamyka całkowicie zaworu to woda ciągle przez niego przepływa, a schłodzona trafia do kotła i kocioł może ciągle ją podgrzewać, czyli nie ma efektu taktowania.
    Przewymiarowany grzejnik z głowicą termostatyczną będzie często zamykał się całkowicie, co zakłóci przepływ wody i ograniczy możliwość ciągłej pracy kotła, zwiększając jego taktowanie, dlatego termostat nie jest rozwiązaniem na przewymiarowane grzejniki.
    Czy tak trudno zrozumieć Ci te proste zależności?

    Owszem ideału nigdy nie osiągniesz ale można próbować się do niego zbliżyć, natomiast stosując przewymiarowane grzejniki z termostatem to akurat oddalasz od tego ideału.
    Nie można zapominać, że dopasowany musi być też kocioł jak i sama instalacja, dobór średnic rur itp. Więc bierze się pod uwagę całość, a nie tylko jeden element.
    Dla mnie nasza dalsza dyskusja jest zbędna, bo moim zdaniem wyczerpałem temat.

  • #20 18 Paź 2017 20:45
    wnoto
    Poziom 30  

    BUCKS napisał:
    Grzejnik przewymiarowany takim będzie i termostat tego nie "naprawi", bo nie usunie w magiczny sposób tego przewymiarowania, więc skutki przewymiarowania zostaną.
    BUCKS napisał:
    Przewymiarowany grzejnik z głowicą termostatyczną będzie często zamykał się całkowicie, co zakłóci przepływ wody i ograniczy możliwość ciągłej pracy kotła, zwiększając jego taktowanie, dlatego termostat nie jest rozwiązaniem na przewymiarowane grzejniki.
    Czy tak trudno zrozumieć Ci te proste zależności?


    Co dla Ciebie jest skutkiem ? I co chcemy osiągnąć grzejnikiem?

    Cel jest chyba jeden: Chcemy osiągnąć najszybciej wskazaną przez użytkownika temperaturę w pomieszczeniu.
    Nie osiągamy jej poprzez sterowanie pracą kotła (bo on ma sygnał tylko z jednego pomieszczenia (np. z 5) i z zewnątrz jeśli ma pogodówkę). Komfort temperatury w pomieszczeniu osiągamy poprzez głowicę termostatyczną. I to czy grzejnik jest przewymiarowany czy nie .... nie ma tu (w pomieszczeniu) znaczenia. Przy przewymiarowanym szybciej nawet osiągniemy zadaną temperaturę o ile w pomieszczeniu jest zimno. Im większy grzejnik tym bliżej mu do podłogówki.

    To jak pracuje kocioł i czy taktuje ... to wtórna sprawa. z punktu widzenia użytkownika (w pomieszczeniu) niewielki. Wpływ na zużycie też przy coraz nowszych kotłach niewielki (starują od mocy minimalnej). Miał znaczenie przy starych kotłach. Ty taki masz i jesteś przewraźliwiony na punkcie jego taktowania.

  • #21 18 Paź 2017 22:37
    BUCKS
    Poziom 25  

    wnoto napisał:
    Co dla Ciebie jest skutkiem ?

    Już pisałem, ograniczenie przepływu wody w instalacji, czyli finalnie zwiększenie efektu taktowania kotła, co może wpływać na komfort cieplny.

    wnoto napisał:
    Cel jest chyba jeden: Chcemy osiągnąć najszybciej wskazaną przez użytkownika temperaturę w pomieszczeniu.

    Nie, dla mnie nie to jest celem.
    Szybkość nagrzania może mieć znaczenie tylko w chwili rozruchu, czyli jednorazowo, a potem w idealnej sytuacji kocioł powinien pracować nonstop, 24h/dobę dostosowując swoją moc do aktualnych potrzeb. W praktyce jest to nierealne, więc chodzi o sytuację, aby kocioł pracował możliwie jak najdłużej i ograniczyć jego ilość wyłączeń (przerw) do minimum.

    Na ilość przerw kotła wpływa jego zdolność do modulowania mocą i temperatura wody grzewczej.
    Zakładając, że kocioł pracuje nonstop i dostosowuje temperaturę wody grzewczej do temperatury zewnętrznej to woda grzewcza może chłodzić się tylko jeśli przepływa przez grzejniki.
    Tylko odpowiednio dobrany grzejnik zapewnia przepływ na odpowiednim poziomie i odpowiednie wychłodzenie wody w c.o.
    Przewymiarowany grzejnik z głowicą termostatyczną po szybkim osiągnięciu zadanej temperatury "wyłączy się" z obiegu, czyli dany grzejnik przestaje chłodzić wodę. Skoro grzejnik przestaje chłodzić wodę to temperatura wody w układzie c.o. podnosi się i kocioł w końcu wyłącza się z powodu osiągnięcia zadanej temperatury wody w instalacji c.o.

    Inaczej mówiąc, w uproszczeniu kocioł ma określoną moc cieplną, którą wykorzystuje do wytworzenia określonej ilości energii, której nośnikiem jest woda, następnie grzejniki mają tę samą ilość energii pobrać z wody i przekazać do pomieszczenia, aby kocioł teoretycznie mógł pracować nonstop, bez przerwy. Przewymiarowane grzejniki będą OK tylko w chwili pierwszego rozruchu zimnej instalacji, bo po rozgrzaniu i zamknięciu zaworu przez termostat zakłócają ten cykl i blokują stałe przekazywanie energii z wody do pomieszczenia.

    wnoto napisał:
    Komfort temperatury w pomieszczeniu osiągamy poprzez głowicę termostatyczną. I to czy grzejnik jest przewymiarowany czy nie .... nie ma tu (w pomieszczeniu) znaczenia. Przy przewymiarowanym szybciej nawet osiągniemy zadaną temperaturę o ile w pomieszczeniu jest zimno.

    Komfort cieplny to dla mnie oznacza ciągłe dostarczanie ciepła przez grzejnik, małymi porcjami ale ciągle, bez konieczności wyłączenia kotła i czekania, aż woda/grzejniki ostygną, aby ponownie załączyć grzanie na kotle. W takim wypadku skala przewymiarowania grzejnika może mieć istotne znaczenie, bo wpływa na zwiększenie taktowania kotła.
    W pokoju zimno to może być tylko jednorazowo jak uruchamiasz ogrzewanie, bo w trakcie funkcjonowania ogrzewania zimno nie ma prawa być, chyba, że masz skopaną instalację.

    wnoto napisał:
    To jak pracuje kocioł i czy taktuje ... to wtórna sprawa. z punktu widzenia użytkownika (w pomieszczeniu) niewielki

    Nie wtórna, bo z założenia kocioł powinien pracować nonstop, a jak wcześniej pisałem warto dążyć do ideału jeśli są ku temu możliwości, zamiast robić coś zgoła odmiennego.

    wnoto napisał:
    Wpływ na zużycie też przy coraz nowszych kotłach niewielki (starują od mocy minimalnej). Miał znaczenie przy starych kotłach. Ty taki masz i jesteś przewraźliwiony na punkcie jego taktowania.

    A gdzie ja pisałem coś o zużyciu? I co ma do tego mój kocioł?
    Ciągła praca kotła to zasada dotyczące idealnej pracy kotła, a nie moje prywatne wynaturzenia i widzi mi się dlatego jeśli można to ja wolę iść w stronę tego ideału, aby zbliżyć się do niego na tyle na ile to możliwe.
    Z kolei mam wrażenie, że traktujesz tę zasadę jako moje prywatne zdanie, dlatego ją negujesz. W efekcie oddalasz się od tego ideału i próbujesz na siłę dawać argumenty tłumaczące Twoją ucieczkę od tego ideału, co dla mnie jest bez sensu.
    Co najwyżej można się zastanowić, czy dążenie do tego ideału jest warte poświęconego czasu i energii, środków finansowych itp., bo może prościej i taniej będzie zignorować ten ideał.
    Ale to każdy sam sobie musi na to pytanie odpowiedzieć.
    Co innego jeśli świadomie ignorujemy dążenie do tego ideału, niż gdy robimy to z powodu zwyczajnego braku odpowiedniej wiedzy.

    Teraz moim zdaniem definitywnie wyczerpałem ten wątek.

TME logo Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
TME Logo