Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
HelukabelHelukabel
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jaka stacja lutownicza 3 w 1

18 Paź 2017 02:07 1617 12
  • Poziom 10  
    Witam, przymierzam się do zakupu stacji lutowniczej, najlepiej gdyby było to 3 w 1(hot air, lutownica i zasilacz warsztatowy, choć z tego ostatniego jestem w stanie zrezygnować, gdyby budżet naprawdę na to by nie pozwalał). Budżet to ok. 400zł. Dodam że sprzęt będzie używany hobbystycznie.
    Myślałem nad Yihua 853, no ale ponoć to czysta chińszczyzna. Co polecacie ?
  • HelukabelHelukabel
  • Poziom 29  
    cmdmaniek napisał:
    Myślałem nad Yihua 853, no ale ponoć to czysta chińszczyzna.


    Ja mam i działa. Oczywiście ustawienie temperatury to tak na oko ale układy TQFP, LQFP, DFN, QFN lutuje się bez większych problemów.
    Tą taniochę mam od chyba 5 lat, korzystam okazjonalnie kilka razy w miesiącu i nie było jeszcze żadnej awarii... Kupując stację kupiłem też zapasową grzałkę bo spodziewałem się badziewia... Zapasowa grzałka nie była potrzebna, pewnie się gdzieś już zgubiła...
  • Poziom 15  
    Ja też mam Yihua 853DA i jestem bardzo zadowolony dlatego polecam ją jako że koszt zakupu nie jest wysoki.
  • HelukabelHelukabel
  • Poziom 10  
    A tak przy okazji, ktos probowal wymieniac tym hot airem "powaznieksze" uklady smd, np. GPU na plytach glownych, bo spotkalem sie z roznymi opiniami.
  • Poziom 32  
    dać się da, ale bez sita i preheadera nie podchodź :P Są filmy na yt, tutaj też niektórzy wymieniali się doświadczeniami. Mnie niestety nie było dane się bawić z bga ;)
  • Poziom 29  
    Jak chcesz się brać za wymianę GPU to pewnie chcesz za to brać poważny pieniądz... To może zainwestuj w takim razie w sprzęt zamiast "januszować"...

    Pamiętasz co napisałeś w pierwszym poście?

    "Dodam że sprzęt będzie używany hobbystycznie."

    Zaczyna się... Szukanie ekonomicznego, taniego autka do jazdy po mieście ale dobrze jakby miał turbo i ze 230KM...
  • Poziom 10  
    Mysle ze grubo przesadzasz, gdybym myslal tak jak Ty to mowisz, to przeciez nie szukalbym sprzetu za 400zl, tylko powazna stacje za 3000 zl, pewnie za wiecej, bo wtedy szlo by zapewne szybciej a stacja I tak by sie zwrocila. Ale warto znac mozliwosci sprzetu jaki chce sie kupic, to chyba nie "januszowanie".
  • Poziom 11  
    Witam.
    Osobiscie proponuje marke AOYUE. Posiadam i pracuje na Int768 profesjonalnie od prawie 10 lat. Jedyne co sie w tej stacji zepsulo to zasilacz, spowodowane nieuwaga.
  • Poziom 9  
    Wszystko zależy do czego potrzebujesz. Ja bym w życiu nie kupił lutownicy z zasilaczem. To zupełnie inny sprzęt, do innych celów i umieszczani ich w jednej obudowie jest moim zdaniem bez sensu. Pozatym zasilacz bez możliwości ograniczenia prądu ( a tylko samo wskazanie) to za mało. Przydały by sie tez jakieś zabezpieczenia zwarciowe itp. Ostatnio szukałem stacji dla siebie, do tej pory używałem od 10 lat pt936. U mnie kluczem był odciąg oparów z grotowki i hotair, dlatego zdecydowałem sie WEP 992DA wersja z kompresorem. Troche obawiałem sie głośności pracy ale niepotrzebnie. Można spokojnie bez wyłączania odciągu rozmawiać w biurze czy przez telefon. Póki co jestem zadowolony. Choć jest jedna wada funkcjonalna. Wyłącznik główny na tylnej ściance. Mógłby być na froncie albo chociaż z boku.
  • Poziom 11  
    Stacja, o której pisze, zakupilem będąc kompletnym ignorantem elektronicznym, do nauki, hobby, etc...
    Po kilku latach hobby przemieniło sie w prace zawodowa. Od 5 lat pracuje profesjonalnie w warsztacie napraw elektronicznych, certyfikowany w kilku markach. I bez studiów kierunkowych!
    Zasilacz jest przydatny. Obecnie używam innego, zaawansowany. Nie mniej jednak, do hobby, nauki nie potrzeba wydawac na kolejny sprzęt, majac wszystko w jednym urzadzeniu.
    Decyzja należy do postulanta, jego umiejętności i oczekiwań.
    Calkiem przyzwoicie funkcjonuja stacje marki Baku. Posiadam na warsztacie Baku 878, 2 w 1, bez zasilacza. Stacja mala, poreczna i niezawodna w relatywnie niskiej cenie
  • Poziom 42  
    Moim zdaniem zasilacz elektronika (nawet hobbysty) powinien posiadać kilka podstawowych funkcji, jak zasilanie symetryczne, czy ograniczenie prądowe (dzięki czemu nie palimy takiej ilości prototypów). Stacja lutownicza służy do lutowania, nie do zasilania.
  • Poziom 11  
    A się zapytam...Czemu chcesz urządzenie typu kombajn?

    Siądzie Ci coś w tym i nie masz 3 narzędzi.

    Dodatkowo można oszczędzić na lepszej klasy sprzęt,bo możesz kupić np najtańszy hotair i dobrą lutownice na początek.Warto wydać kasę.Miałem ayoue 936,robiłem tym komputery, później padła mi grzałka i zaczęły się jaja z temperaturą...Zacząłem się rozglądać za czyms bardziej profi i kupiłem Ersę i-con nano(wiem,ze drogo,ale chyba najprecyzyjniej za te kasę) .Nie wiem jak ja mogłem żyć z aoyue :D

    Dlatego nie kupuj kombajnów,tylko powoli gromadź sprzęt dobrej klasy. :)
  • Poziom 13  
    Moje zdanie uzasadniam praktyką, oczywiście zrobisz jak uważasz. Ale kup sobie każdy element osobno, to rozwiązanie znacznie usprawnia mobilność, bardzo rzadko korzysta się ze wszystkich rzeczy na raz. Elementy są lżejsze, przy lutowaniu nie plątają się kable zasilające jakiś tam układ i przypadkowo nie przypalisz ich lutownicą, łatwiej jest w odpowiedni sposób ustawić sobie daną rzecz w optymalnym miejscu.
    Oprócz tego dokup sobie rozlutownicę np.:
    https://diolut.pl/stacja-rozlutownicza-rozlutownica-zd-915-mocna-grzalka-80w-p-1924.html
    - raz użyjesz, nie będziesz chciał rozlutowywać inaczej, przykład jej zastosowania znajdziesz tu (nie zwracaj uwagi na prowadzącego, polonistą nie jest :) liczy się zastosowanie sprzętu):
    https://www.youtube.com/watch?v=8eYVa8qAbzU

    Dodano po 9 [minuty]:

    I jeszcze jedno - zajrzyj na wideoblog RS elektronika:
    https://www.youtube.com/watch?v=cVaVIATMa-o
    Gość ma dużą wiedzą praktyczną, obejrzysz więcej jego blogów, też dojdziesz do takiego wniosku :)