Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Fibaro Fibaro
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Buduje panel sloneczny obracający się w stronę światła

eskulapa555 19 Paź 2017 16:24 1056 30
  • #1 19 Paź 2017 16:24
    eskulapa555
    Poziom 4  

    Dzień dobry,

    Buduję panel słoneczny obracający się w kierunku światła. Jest to jeden z moich projektów, który muszę wykonać na studia. Na przygotowanie swojej pracy mam około 2 miesiące, a panel powinien zostać wykonany BEZ UŻYCIA MIKROKONTROLERA.

    Ponieżej opisze swój pomysł na wykonanie panelu, jednakże bardzo bym prosił o opinie i rady.

    1) MECHANIKA
    Bardzo proszę o przeczytanie opisu w oparciu o załączony szkic projektu.
    Na platformie nr 1 będą 2 fotorezystory oddalone od siebie mniej wiecej o 1cm (dalej, bliżej? Jakieś sugestie? Może nie powinny to być fotorezystory z racji ich kapryśnego zachowania wynikającego z różnych czynników, m.in. temperatury.). Czujniki swiatła chcę połączyć z komparatorem, i w zaleznosci od tego, na ktory czujnik pada wiecej swiatła w tę strone powinna obrócić się platforma nr 1 (za pomoca silnika), do momentu zrównania się wartości z czujników światła. Na tej samej zasadzie działać będzie górna część z panelami slonecznymi (platforma nr 2).
    Platforma nr 2 będzie poruszana za pomocą silnika oraz pasków (zaznaczone na rysunku numerem 3).

    ELEKTRONIKA
    Potrzebne jest osobne źródło zasilania np. z baterii 9V -> podłączę ją do generatora relaksacyjnego (chce uzyskać przebieg prostokątny). Aby "wysterować" okres trwania impulsu oraz czas trwania stanu wysokiego i niskiego, można zaprojektować to zgodnie z notą katalogową. -> W następnym kroku podłączamy do naszego generatora licznik (nazwe go licznik1). Licznik1 zlicza stany wysokie z generatora i przykładowo dolicza do 8 po czym daje jedynkę logiczną na wyjściu (czyli po 32s). -> Nastepnie do wyjścia licznika1 podłączamy licznik2 oraz nasz komparator1, który porówna sygnały z czujników i odpowiednio obróci platformę nr 1 (Czy komparator1 i silnik będą działać tylko przez 4s?). Licznik2 w moim przykładzie będzie zliczać 4 impulsy (czyli po 32s*4=128s) a potem poda na wyjście jedynkę logiczną do komparatora2, który porówna sygnały z czujników i odpowiednio poruszy platformą nr 2 (Czyli tutaj też silnik bedzie działac tylko przez 4s?)

    Platformę 1 chcę obracać częściej niż platformę 2.

    Czy coś pominąłem albo popełniłem błąd w rozumowaniu? Czy da się dołożyć jeszcze jakieś komponenty, żeby projekt nie wyglądał zbyt prosto?
    Chciałbym zapytać jeszcze o jedną kwestię.
    Słońce "wstaje" na wschodzie, załóżmy że na start cała platforma 1 i 2 jest ustawiona poprawnie -> po kilkunastu godzinach mamy zachód Słonca i platforma 1 i 2 także jest ustawiona poprawnie (w kierunku zachodzącego Słońca).
    1) Z mojego projektu wynika, że platforma 1 po 32s bedzie sie obracac przez 4s. Zakładając, że silniki bedę się obracać powoli to po 4s platforma nie obroci sie spowrotem w kierunku wschodu (jezeli poprzedniego dnia zakonczyla prace skierowana na zachod). Jak rozwiązać ten problem?
    2)Co proponujecie zrobić żeby panel nie pracował w nocy? Może coś w rodzaju "uśpienia"? Może warto by było pomyśleć o bramce logicznej i kolejnym fotorezystorze z opornikiem tworzącym podzielnik napięcia ?
    Z góry dziękuję za pomoc.

  • Fibaro
  • #2 19 Paź 2017 16:56
    Art.B
    Poziom 26  

    Za Chiny Ludowe nie czaję, po co Ci te liczniki. Można prościej. Po pierwsze komparatory powinny mieć odpowiednią histerezę, aby nie szarpały bez sensu napędem co chwilę. Po wtóre, w danej lokalizacji wiemy, gdzie słoneczko wschodzi, a gdzie zachodzi, więc układ napędu powinien być wyposażony w krańcówki, a po spadku natężenia światła poniżej progu (np. fotorezystor za matówką), powinien parkować w położeniu wschodnim z panelami w pionie, w oczekiwaniu na wschód słońca. Aby uniknąć gonienia np. za światłami samochodów układ zmierzchowy powinien mieć sensowny czas całkowania, aby nie budził się zbyt szybko.

  • #3 19 Paź 2017 17:13
    vodiczka
    Poziom 42  

    Art.B napisał:
    wiemy, gdzie słoneczko wschodzi, a gdzie zachodzi, więc układ napędu powinien być wyposażony w krańcówki, a po spadku natężenia światła poniżej progu (np. fotorezystor za matówką), powinien parkować w położeniu wschodnim z panelami w pionie, w oczekiwaniu na wschód słońca.
    Można to rozwiązać inaczej. Po spadku natężenia światła układ usypia w położeniu jakie zajmował. Po wschodzie słońca budzi się i samoczynnie orientuje na wschód.
    Jak? Fotoelementy są oddzielone pionową przegrodą o wysokości kilku centymetrów. Cień rzucany przez przegrodę na jeden z fotoelementów powinien wystarczyć.

  • #4 19 Paź 2017 17:23
    Art.B
    Poziom 26  

    Oczywiście. Przegroda różnicująca natężenie światła to i tak konieczność. Mnie z tymi krańcówkami chodziło jedynie o to, żeby układ nie był w stanie obrócić się w stronę, w której w danej lokalizacji, o żadnej porze roku słonka nie znajdzie. Parkowanie na wschodzie ma tylko taki sens, że w takim podbiegunowym kraju, jak Polska, latem układ może mieć bliżej z zachodu na wschód w prawo niż w lewo, wskutek czego będzie ukręcał kable, i trzeba będzie zastosować złącze obrotowe.

  • #5 19 Paź 2017 17:39
    vodiczka
    Poziom 42  

    "Na szybko" wykonałem pomiar fotoopornika RPP130 leżącego na stole i oświetlonego bocznym światłem wpadającym przez okno.
    Położenie przed przegrodą ok. 47kΩ za przegrodą ok. 290kΩ
    Dla porównania - fotoopornik umieszczony prostopadle do okna w tym samym miejscu co poprzednio ok. 22kΩ.

    Art.B napisał:
    latem układ może mieć bliżej z zachodu na wschód w prawo niż w lewo, wskutek czego będzie ukręcał kable,
    Niby dlaczego? O kierunku obrotu zadecyduje kierunek padania promieni słonecznych a nie najkrótsza droga obrotu.

  • #6 19 Paź 2017 17:44
    Art.B
    Poziom 26  

    No np. dla tego, że latem układ w dzień obraca się w prawo, zatrzymując się w pozycji zachodu słońca, czyli na północnym zachodzie. Słońce wzejdzie na północnym wschodzie oświetlając silniej prawy ("zachodni") fotorezystor, wskutek czego układ obróci się dalej w prawo, wykonując pełne 360° w ciągu doby, zamiast wrócić obracając się w lewo. U mnie np. 20.06 azymut wschodu to 48°16' a azymut zachodu to 311°44'. Zatem w prawo ma około 97° a w lewo około 263°.

  • #7 19 Paź 2017 17:54
    eskulapa555
    Poziom 4  

    vodiczka napisał:
    Art.B napisał:
    wiemy, gdzie słoneczko wschodzi, a gdzie zachodzi, więc układ napędu powinien być wyposażony w krańcówki, a po spadku natężenia światła poniżej progu (np. fotorezystor za matówką), powinien parkować w położeniu wschodnim z panelami w pionie, w oczekiwaniu na wschód słońca.
    Można to rozwiązać inaczej. Po spadku natężenia światła układ usypia w położeniu jakie zajmował. Po wschodzie słońca budzi się i samoczynnie orientuje na wschód.
    Jak? Fotoelementy są oddzielone pionową przegrodą o wysokości kilku centymetrów. Cień rzucany przez przegrodę na jeden z fotoelementów powinien wystarczyć.



    dobrze a czy nie bedzie prawie zawsze tak ze w momencie gdy uklad "zaśnie" skierowany na zachód to gdy slonce wstanie na wschodzie cień, który będzie rzucany przez same panele na czujniki będzie powodować brak reakcji układu ?

  • #8 19 Paź 2017 20:31
    vodiczka
    Poziom 42  

    Art.B napisał:
    Słońce wzejdzie na północnym wschodzie oświetlając silniej prawy ("zachodni") fotorezystor,
    Masz rację, układ powinien po zakończeniu dnia zaparkować w położeniu "wschodnim", zbliżonym do wschodniego a przynajmniej w neutralnym "południowym"
    Moje uproszczenie byłoby możliwe gdyby pozorny ruch słońca był mniejszy niż 180°.
    eskulapa555 napisał:
    a czy nie bedzie prawie zawsze tak ze w momencie gdy uklad "zaśnie" skierowany na zachód to gdy slonce wstanie na wschodzie cień, który będzie rzucany przez same panele na czujniki będzie powodować brak reakcji układu ?
    A kto ci każe montować czujniki w cieniu paneli? Jednak jak napisałem wyżej, moja propozycja jest niedobra.

  • #9 19 Paź 2017 21:09
    373522
    Usunięty  
  • #10 19 Paź 2017 21:22
    Marian B
    Poziom 34  

    Jest jeszcze zależność wysokości słońca w zależności od pory roku.
    Moim zdaniem powinny być (co najmniej) trzy czujniki w rogach trójkąta równobocznego umieszczone w rurkach, rurki wycelowane w "punkt" który będzie śledzony.
    Może łatwiejszym rozwiązaniem były by cztery czujniki, dwa lewo-prawo, dwa góra-dół.

  • Fibaro
  • #11 19 Paź 2017 21:36
    vodiczka
    Poziom 42  

    niveasoft napisał:
    Umieściłbym kilka malutkich ogniw słonecznych pod kątami które "patrzą" na nasłonecznienie danego regionu kraju/obszaru.
    Wystarczy kilka fotoelementów albo jeden, śledzący niebo niczym radar + dobrze napisany program.
    niveasoft napisał:
    A jak dzień cały zachmurzony to i sensu poruszania nie ma.
    Tu się mylisz. Przy zachmurzonym niebie też ma znaczenie czy panele są nakierowane na słońce czy nie. Sensu nie ma w sytuacji gdy zysk energetyczny uzyskany wskutek przemieszczenia paneli nie będzie większy niż energia zużyta na ich przemieszczenie.
    Marian B napisał:
    Może łatwiejszym rozwiązaniem były by cztery czujniki, dwa lewo-prawo, dwa góra-dół.
    Patrz post#1. Takie są założenia autora tematu.

    Tu bardzo proste rozwiązanie (sterowanie tylko w płaszczyźnie poziomej) :)
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=6470905#6470905

  • #12 19 Paź 2017 22:13
    373522
    Usunięty  
  • #13 20 Paź 2017 00:07
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Myślę, że jak robi się ciemno, to można obrócić panel prosto na wschód, a kiedy Słońce wzejdzie, to się ustawi dokładniej. Fotoelementy nie muszą być zasłaniane, wystarczy je ustawić pod różnymi kątami. I właściwie mogłyby wystarczyć trzy - dwa na jednakową wysokość poniżej "wycelowania" panelu, trzeci powyżej, na azymut taki, jak jeden z tych dwóch - w ten sposób ten "1 z 2" by uczestniczył w dwóch parach, jednej do określenia azymutu, drugiej wysokości.

    Fotoopornik oświetlony bezpośrednio przez Słońce ma trochę mały opór, niewygodny do mierzenia - może lepiej użyć fotodiod? Mają mniejszą czułość, niż fotooporniki, czy fototranzystory, a poza tym nie wzmacniają sygnału, więc pewnie ich czułość mało zależy od temperatury. No i trzeba uśredniać pomiar przez jakiś czas (minutę, może więcej), żeby układ nie zareagował np. na przelot ptaka. Ale jak ptak usiądzie i zasłoni któryś czujnik, to i tak zmyli układ. Może jednak cztery fotodiody (lewa góra, lewa dół, prawa góra, prawa dół), żeby dla każdego silnika mieć dwa sygnały do określania, czy i w którą stronę ma się obrócić - jeśli wyniki są niezgodne, to nie obracać, bo to pewnie ptak siedzi na czujniku.

  • Fibaro
  • #14 20 Paź 2017 00:12
    vodiczka
    Poziom 42  

    niveasoft napisał:
    Dla mnie zysk jest wtedy kiedy przemieszczenie panelu się opłaca bo jest nadzieja że jeszcze coś zakumulujemy oprócz wydanych na przemieszczenie Watt`ów
    Dla mnie też, napisałem kiedy sensu nie ma (gdy się nie bilansuje) a kolega coś innego:
    niveasoft napisał:
    A jak dzień cały zachmurzony to i sensu poruszania nie ma.

    Kolega zakłada, że nie będzie lepiej czy sprawdził to poruszając ręcznie? Nawet przy zachmurzonym niebie może być zysk, stąd sens poruszania :)

  • #15 20 Paź 2017 01:36
    JacekCz
    Poziom 33  

    Czytam ten wątek od powstania, rozumiem projekt typu "samorozwojowego" czy praca dyplomowa.
    Założenie o braku cyfryzacji w miarę rozwoju wątku upada, predykcja wschodu po zachodzie (zima czy lato???), eliminacja reflektorów pojazdów itd ....przerzutki do komparatora, tam stała czasowo, tu komparator do przerzutnika ... tam wyłącznik do tej stałej czasowej. Na boku 3 tysiące lat po Egipcjanach ustalimy "przydał by się zegarek" itd...

    Dochodzimy do punktu, że rzeźbienie tego w analogach i przerzutnikach jest to antyinżynieria, bo kontroler cyfrowy (system cyfrowo analogowy) jest jedynym harmonijnym rozwiązaniem tematu. Moim zdaniem projekty "antyinzynierskie" to można pod presją zarządu potem robić w pracy zwłaszcza w budżecie ;) a podczas edukacji ma to mieć właśnie taką projektową elegancję. Szkołą (średnia/wyższa) nie może łamać kręgosłupów, ale dać im naturalny szlachetny wzrost.

    Jesli to projekt szkolny, trzeba sobie wyznaczyć granicę co do "targetu" (fajne do pewnego momentu jest założenie "analogowe") , albo renegocjować brak kontrolera cyfrowego (trochę geekowskiego marketingu: nazwać go modułem czasowym *) )

    *) miałem taki w Hyundaiu, kumulowały się w nim tylko i wszystkie zagadnienia czasowe, kiery, wycieraczka, grzanie szyby, łącznie z gongiem ding-dang-dong otwarte drzwi. Były fajne zagadki logiczne "co twórca miał na myśli" jak poleciał bezpiecznik

  • #16 20 Paź 2017 08:18
    Art.B
    Poziom 26  

    Założenia podane przez autora są jasne: brak mikrokontrolera. Nie rozumiem w czym analogówka byłaby tu gorsza. Wydaje mi się, że nawet ma sens dydaktyczny. @JacekCz nie wiem co widzisz złego w założeniach brzegowych typu: Na półkuli północnej w szerokościach umiarkowanych, słońce wschodzi przez cały rok w zakresie azymutów 45°-135°, więc tam dobrze go rano szukać. Tarcza słoneczna pojawia się i znika w elewacji ok. 0°. Przemieszcza się w ciągu dnia z lewej w prawo. Nawet bez zegara można przyjąć, że noc jest wtedy, gdy jest ciemno załóżmy przez pełne 10min. Zatem układ kontroli natężenia światła z czasem całkowania np 10 min wystarczy aby stwierdzić, czy jest noc, czy nie. Do tego wystarczą już tylko zespoły po dwa fotoelementy z komparatorem dla każdej z osi (azymut i elewacja) i mamy w pełni funkcjonalny układ śledzenia słońca. Obecnie nawet migającego leda najlepiej się robi na Atmedze (przepraszam, chyba lepiej na Arduino... :D ).
    btw. Były kiedyś konstruowane całkiem analogowe układy śledzenia w postaci termonamierników głowic pocisków przeciwlotniczych. Tam musieli się dopiero nabiedzić, aby wyeliminować zakłócenia sygnału od tarczy słonecznej oraz obiektów o dużych rozmiarach kątowych (chmury). I wymyślili całkiem chytre rozwiązania, bez mikrokontrolerów. Szczegóły da się znaleźć w necie.

  • #17 20 Paź 2017 10:30
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Myślę, że kazali to zrobić analogowo, żeby student rozumiał, co robi - na mikrokontroler mógłby wgrać program wzięty z sieci nie rozumiejąc jego działania...

    Dla każdego kierunku są potrzebne po 2 komparatory: dla wysokości jeden z fotodiod lewa-dół i lewa-góra, drugi z prawa-dół i prawa-góra; dla azymutu jeden z fotodiod lewa-dół i prawa-dół, drugi z lewa-góra i prawa-góra. I tylko dla zgodnego sygnału komparatorów należy obracać, inaczej ptak, czy motyl usiądzie, zasłoni fotodiodę i układ skieruje panel w zupełnie złym kierunku.

  • #18 20 Paź 2017 11:21
    JacekCz
    Poziom 33  

    _jta_ napisał:
    Myślę, że kazali to zrobić analogowo, żeby student rozumiał, co robi - na mikrokontroler mógłby wgrać program wzięty z sieci nie rozumiejąc jego działania...

    Art.B napisał:
    Założenia podane przez autora są jasne: brak mikrokontrolera. Nie rozumiem w czym analogówka byłaby tu gorsza. Wydaje mi się, że nawet ma sens dydaktyczny.


    dokładnie tak samo rozumiem zamysł dydaktyczny, i mi się podoba z tych samych względów.

    Art.B napisał:
    @JacekCz nie wiem co widzisz złego w założeniach brzegowych typu: Na półkuli północnej w szerokościach umiarkowanych, słońce wschodzi przez cały rok w zakresie azymutów 45°-135°, więc tam dobrze go rano szukać. Tarcza słoneczna pojawia się i znika w elewacji ok. 0°. Przemieszcza się w ciągu dnia z lewej w prawo. Nawet bez zegara można przyjąć, że noc jest wtedy, gdy jest ciemno załóżmy przez pełne 10min. ....


    Chyba z akceptacją czasu mam największy problem, po drugie asymetrii prawo-lewo (w nocy rozkaz na lewo, a zarazem zawieszenie zasad pozostałych, to dla mnie typowo cyfrowe "if"), że nie wspomnę o zmianie azymutu zima-lato

  • #19 20 Paź 2017 20:39
    eskulapa555
    Poziom 4  

    Panowie a może ten mój pomysł z licznikiem nie jest wcale taki głupi?
    Chodzi mi o to, że słońce nie porusza się z jakąś bardzo dużą prędkością wiec czemu by nie dać licznikowi do policzenia np 15min i po tym czasie cała reszta zaczyna sprawdzać czy ustawione są panele poprawnie ?
    Uważacie, że cały czas sprawdzanie czy wszystko jest ustawione poprawnie zużyje mniej prądu niż policz do 15min i sprawdz?
    Może ja źle rozumuje to poprawcie :)

    W sumie myślałem o uniwersalnym projekcie gdzie nie bedzie miało znaczenia na jakiej szerokości i długości geograficznej znajduje się ten panel słoneczny. W sensie poradzi sobie w każdym miejscu na ziemi. Układ kabli ukręcać nie będzie, już ten problem rozwiązałem.

  • #20 20 Paź 2017 22:14
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Do odmierzania dłuższych czasów są takie układy, jak CD4060 (generator + dzielnik 14-stopniowy, z wyjściami ze stopni 4-10 i 12-14, w zasadzie do pracy ciągłej) i CD4541 (generator + dzielnik 16-stopniowy, można część stopni wyłączyć, jest możliwość wyzwalania, żeby odmierzył zadany czas i się zatrzymał).

    Hm... jest nieco istotne, na której półkuli jest ten panel, bo od tego zależy kierunek kręcenia i powrotu, a w okolicy równika przydałby się obrót wokół osi poziomej. A może w ogóle zrobić tak, żeby główna oś obrotu była równoległa do osi Ziemi (ustawianie przy montażu), a oprócz tego mieć przechylanie do 22°?

  • #21 21 Paź 2017 09:13
    Erbit
    Poziom 27  

    vodiczka napisał:
    ... + dobrze napisany program.

    Nic z tego gdyż:
    eskulapa555 napisał:
    ... panel powinien zostać wykonany BEZ UŻYCIA MIKROKONTROLERA....

  • #22 21 Paź 2017 09:45
    Art.B
    Poziom 26  

    @_jta_ Montaż paralaktyczny jest faktycznie najlepszym rozwiązaniem, jako że jest to wszakże naturalny układ odniesienia. Mając mechaniczną możliwość wstępnego ustawienia osi biegunowej w zakresie 180° jest uniwersalny, niezależnie od szerokości geograficznej. Deklinacja w zakresie +- 24° może być korygowana np. 1 raz dziennie, ze słońcem w zenicie (90° ruchu w osi biegunowej, kontrola krańcówką).
    Mimo wszystko nie wiem, czy korekta położenia w stałych okresach czasu ma jakąkolwiek przewagę nad wzmacniaczem operacyjnym i dwoma dyskryminatorami progowymi sterującymi napędem. Należałoby dołożyć jeszcze filtry dolnoprzepustowe (jakiś RC o dużej stałej czasowej), żeby układ nie reagował na chwilowe zmiany oświetlenia czujników, np. w skutek cienia od liści, itd. Układ będzie przestawiał położenie cyklicznie, w interwałach zależnych od wzmocnienia opampa i ustawienia progów dyskryminatorów, adaptując się do bieżących warunków oświetlenia. Moim zdaniem ustawianie sztywnych interwałów pomiędzy korektami jest bezcelowe.

  • #23 21 Paź 2017 11:18
    vodiczka
    Poziom 42  

    Erbit napisał:
    Nic z tego gdyż:

    eskulapa555 napisał:

    ... panel powinien zostać wykonany BEZ UŻYCIA MIKROKONTROLERA....


    To nie była porada dla eskulapa a odpowiedź na offtopoic:
    niveasoft napisał:
    Umieściłbym kilka malutkich ogniw słonecznych pod kątami które "patrzą" na nasłonecznienie danego regionu kraju/obszaru.

  • #24 21 Paź 2017 11:37
    _jta_
    Specjalista elektronik

    A może kondensator o dużej pojemności (np. 0.1F, albo i ciut większej - goldcap, albo coś podobnego) i dwie fotodiody, zachodnia ładuje kondensator, wschodnia rozładowuje, oraz opornik do powolnego rozładowania kondensatora. Jak napięcie na kondensatorze jest powyżej pewnego wyższego progu - obrót na zachód; jak jest poniżej pewnego niższego progu - obrót na wschód? Uzyska się podążanie za Słońcem i nocny powrót na wschód.

    Korekta deklinacji raz na dobę jest ryzykowna: mogą ją zmylić chmury, które zdeformują rozkład oświetlenia akurat w porze pomiaru.

    I jeśli zechcemy podążania za Słońcem przy lokalizacji poza kołem polarnym, to w dzień polarny wyjdzie kręcenie się w kółko w jedną stronę, a w noc polarną w drugą...

  • #25 22 Paź 2017 21:45
    eskulapa555
    Poziom 4  

    _jta_ napisał:
    A może kondensator o dużej pojemności (np. 0.1F, albo i ciut większej - goldcap, albo coś podobnego) i dwie fotodiody, zachodnia ładuje kondensator, wschodnia rozładowuje, oraz opornik do powolnego rozładowania kondensatora. Jak napięcie na kondensatorze jest powyżej pewnego wyższego progu - obrót na zachód; jak jest poniżej pewnego niższego progu - obrót na wschód? Uzyska się podążanie za Słońcem i nocny powrót na wschód.

    Korekta deklinacji raz na dobę jest ryzykowna: mogą ją zmylić chmury, które zdeformują rozkład oświetlenia akurat w porze pomiaru.

    I jeśli zechcemy podążania za Słońcem przy lokalizacji poza kołem polarnym, to w dzień polarny wyjdzie kręcenie się w kółko w jedną stronę, a w noc polarną w drugą...




    Czy ktoś mógłby potwierdzić czy ten pomysł jest dobry ? Bo brzmi tak jakby miał rozwiazać jeden z moich problemów ale czy to nie bedzie tak że ten układ z kondensatorem będzie bardzo szybko rozładowywał baterie ?

  • #26 22 Paź 2017 22:08
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Przejrzyj noty katalogowe co tańszych fotodiod i sprawdź, jaki jest prąd której z nich przy pełnym oświetleniu słonecznym (około 100 000 luksów). Policz, ile czasu trzeba, żeby taki prąd rozładował baterię.

  • #27 22 Paź 2017 22:14
    eskulapa555
    Poziom 4  

    No tak ale to w sumie sprawa będzie wyglądać tak:
    Z baterii ładuje duży kondensator (czyli tracę sporo energii) tylko po to żeby w nocy go rozładować. Nie mówiąc o tym że przez cały czas za pomocą opornika tak czy siak będę go rozladowywac. Pomysł super tylko straty dla mnie chyba za dużo. Chyba żeby użyć jakiś bramek logicznych i za ich pomocą raz ładować i raz rozładować. Pomysł dobry ale do dopracowania jak dla mnie :p

  • #28 23 Paź 2017 01:53
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Tam będzie głównie płynął prąd przez fotodiody; prąd, który będzie ładował kondensator, to będzie prąd jednej z nich (minus prąd drugiej).

  • #29 21 Lis 2017 09:24
    SylwekK
    Poziom 28  

    Odnośnie ustawiania panela na wschód po dniu śledzenia to zdecydowanie polecam pozycję na południe. Jeśli rano będzie zachmurzenie i słońce pojawi się dopiero po południu to układ może zaspać ;-) Mam już za sobą troszkę doświadczenia z pozyskiwaniem słonecznej energii i można też nieco poczytać o tym w moim temacie:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=10223299#10223299
    Jest to oczywiście zrobione na uC i rzeźba w analogu o podobnych możliwościach to raczej dla masochistów nie mniej jednak pewne rzeczy spokojnie można zrealizować takie jak cykliczna kontrola nasłonecznienia (bez sensu jest ciągle podążanie za światłem) czy antybłysk aby układ nie reagował na krótkotrwałą zmianę natężenia światła.

  • #30 21 Lis 2017 10:06
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Ma to jakiś sens, i może analogowo będzie łatwiej ustawić się na środek, kiedy nie ma sygnału, ale wymaga zadbania o odpowiednią optykę - o szerokim kącie widzenia - żeby nawet wtedy, gdy Słońce jest gdzieś na północnym wschodzie, panel skierowany na południe "rozpoznał", że to jest wschód, a nie zachód. Albo... czujnik, który cały czas się obraca i znajduje kierunek, z którego dochodzi najwięcej światła - ale to już analogowo będzie dużo trudniejsze.

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME