Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Opel Vectra C 2006r 1.8 + LPG - podczas jazdy ubytek płynu chłodczniego

19 Paź 2017 19:18 6126 18
  • Poziom 11  
    Witam, od razu zaznaczę że mam czas do 6 rano co dalej robić :/ Posiadam Opla VC 2006r FL 1.8 z LPG. od kilku miesięcy co miesiąc może dwa muszę dolewać trochę płynu chłodniczego, dolałem go przedwczoraj a mimo to kontrolka sygnalizacyjna nie zgasła więc tak jeździłem i co chwila sprawdzałem czy płyn jest i był w połowie zbiornika. Dziś jadą do pracy na 18:00 coś mi spod maski pukało co 10-15 sekund, myślałem że to jakieś nierówności na asfalcie, dalej podczas jazdy zobaczyłem drobny dymek spod maski, bardzo mały ale jednak.... włączyłem ogrzewanie na maksa ale dmuchało zimne, zjechałem na bok w bramę, otworzyłem maskę a tam mokro pod zbiornikiem a w nim może 2-3cm płynu jak nie mniej. Temperatura nie była większa niż 92-93 stopnie na wskazówce. Żona mnie podwiozła do pracy bo nie mogłem się spóźnić a auto zostawiłem w bezpiecznym miejscu, kończę pracę o 6 rano, żona przyjedzie po mnie i chcę dolać wtedy na zimne auto płynu na maksa i dojechać do domu 9-10km, mogę tak zrobić? Jutro auto wstawiam do mechanika więc chce mieć pewność co robić. Kontrolka od płynu może oznaczać coś innego niż tylko jego poziom?? 

    trochę poza tematem nie wiedziałem że w zbiorniku pływa "coś" okrągłego, myślałem że coś się urwało z korka ale zajrzałem dziś do innej vectry kumpla i jest to samo tylko że u niego w tym "kółku" pływającym jest taki mały czarny plastik w kształcie litery "v" a u mnie ten plastik mały pływa oddzielnie jakby się odczepił od tego pływającego "kółka". to jakiś czujnik? myślałem że to przez to kontrolka szaleje i jeździłem tak ale przypomnę że wiedziałem że płyn fizycznie tam jest. Proszę o szybką radę. 
  • Poziom 43  
    Witam. Ubytki płynu chłodniczego mogą być z trójników łączących nagrzewnice z parownikiem i zapowietrzyła się nagrzewnica z braku płynu chłodniczego lub z powrotnego węża do zbiorniczka wyrównawczego pękniecie przewodu lub poluzowanie jego zacisku np.(opaski)
  • Poziom 11  
    PITERRR napisał:
    Witam. Ubytki płynu chłodniczego mogą być z trójników łączących nagrzewnice z parownikiem i zapowietrzyła się nagrzewnica z braku płynu chłodniczego lub z powrotnego węża do zbiorniczka wyrównawczego pękniecie przewodu lub poluzowanie jego zacisku np.(opaski)


    Ok to możliwe, ale czy po zalaniu zbiornika płynem rano dojadę do domu te 9km ? 2km miasto, 7-8km trasa.
  • Poziom 43  
    Dolej płynu i zobacz gdzie masz wyciek może tylko wystarczy dokręcić opaski.Jeśli wyciek będzie duży Laweta. Bo bez chłodzenia zagotujesz płyn chłodniczy i możesz przegrzać silnik.
  • Poziom 32  
    Po co laweta te kilometry to żona pociągnie :D i będzie bez kosztów Zobacz może coś pękło lub się poluzowało jak kolega pisze i problem zdiagnozujesz sam .

    Pozdrawiam
  • Poziom 11  
    O 6 rano z pracy jakoś dostałem się do auta na mieście, w zbiorniku pusto jak na saharze, dolałem płynu jak trzeba i ruszyłem, za jakieś 3km zatrzymałem się na stacji żeby sprawdzić poziom, ubyło sporo....dolałem, jechałem dalej, za jakieś 3-4km znów się zatrzymałem i znów dolałem, już strach w oczach że nie dojadę do domu,dolałem ostatni raz i jakoś dojechałem. Włączając ogrzewanie na maxa leciało zimne.

    O godz 12 idę do auta i widzę że płyn jest, stan taki jak rano o 6 więc nic nie ubyło, podczas pracy auta poziom rósł w górę aż prawie po sam korek, uchylałem go lekko aż syczało a płyn wylewał się króćcem który jest na górze zbiorniczka a nieraz poziom przy tym też spadał. Pod autem zrobiła się kałuża z płynu i teraz nie wiem czy to przez to że leciał króćcem czy gdzieś z innego miejsca. Pojechałem do znajomego mechanika, sprawdził specjalną rurką na zabarwienie czy to nie głowica, nie zabarwiło z niebieskiego na zielony więc głowica ok, bagnet ok, auto nie kopci. Auto ciągle chodziło i było dobrze nagrzane, jak na złość płynu nie ubywało jak to miało miejsce nad ranem gdy wracałem z pracy. O dziwo zrobiłem 4 km żeby bardziej auto dogrzać mimo że już miało 90 stopni i uwaga....grzeje, leci gorąco aż miło, możliwe że układ się odpowietrzył jakoś? Jutro do niego jadę i mamy sprawdzić pod ciśnieniem zbiorniczek i wtedy zobaczymy czy gdzieś będzie leciał płyn, dodatkowo sprawdzę ciśnienie na cylindrach. Mam takie podejrzenie odnośnie korka od zbiorniczka, on ma w sobie taką sprężynkę która pod wpływem ciśnienia ma się uchylać i króćcem nadmiar ciśnienia ucieka, dobrze myślę? Może wczoraj korek się "Zaciął" i zrobiło się ciśnienie i pod jego wpływem gdzieś na wężu pod zbiorniczkiem płyn wylatywał bo pod nim było mokro. Mimo wszystko nadal kontrolka od płynu chłodniczego święci się na desce rozdzielczej. Króćce na grodzi, trójniki od lpg suche. Zaznaczyłem poziom markerem na zbiorniku żeby za jakiś czas mieć porównanie. Teraz strach jeździć bo nie znam przyczyny czemu wczoraj wywaliło płyn a muszę to wiedzieć :/

    1. Czy moja myśl odnośnie korka ma sens? warto go wymienić?

    2. Pod jakim ciśnieniem najlepiej sprawdzać jutro układ żeby nic nie uszkodzić? Jakie ciśnienie panuje podczas normalnej pracy pompy, ile barów?

    Dodano po 4 [godziny] 42 [minuty]:

    Na fotkach jak widać coś pływa w zbiorniku, jaką to spełnia rolę? dodatkowo pływał taki mały element który chyba się ułamał ale nie wiem od czego, może od tego czujnika który widać w zbiorniku i może dlatego teraz cały czas świeci mi się kontrolka od płynu na desce rozdzielczej ??
    Jutro sprawdzam układ pod ciśnieniem i zobaczymy czy płyn w jakimś miejscu wyleci no i założę nowy korek.
  • Poziom 11  
    Dziś wróciłem po przejażdżce autem pod domu, i zajrzałem pod maskę, tym króćcem na zbiorniczku słychać było jak ulatuje powietrze, ruszałem zbiornikiem lekko góra dół i natężenie tego syku lekko się zmieniało czyli korek upuszcza za duże ciśnienie i chyba jest ok ??, przy starym korku czegoś takiego nie słyszałem ale w obu siła jaką użyłem aby wcisnąć czymś cienkim ten trzpień na sprężynce wydawała mi się taka sama. 

    Dla świętego spokoju chciałbym wymienić płyn i przepłukać układ, ktoś wie czy dobry specjalista podłączy chłodnice albo cały układ pod odpowiednie ciśnienie i sprawdzi czy nigdzie nie leci np z chłodnicy? Zbiorniczek też muszę wymienić także połączyłbym to z wymianą płynu. 
  • Poziom 11  
    enhanced napisał:
    A nagrzewnica ci grzeje w ogóle kiedykolwiek?

    tak działa normalnie teraz grzeje fest.
  • Poziom 11  
    Narazie nie mam możliwości zmierzenia kompresji, zapisałem się na ten zabieg za tydzień wraz z wymianą zbiornika i wlanie nowego płynu. Dziś mi mówił jakiś mechanik że jakby to była uszczelka (mimo że test na zabarwienie był negatywny) to by przewody puchły jak cholera (a nie są jakoś mocno twarde) a płyn by wyrzucało gdyż jest bardzo duże ciśnienie pracy silnika czy coś takiego (dokładnie nie pamiętam). Nawet jeśli wyjdzie że ciśnienia są ok to co do jasnej ciasnej było przyczyną mojej przygody? Nie odpuszczę póki się nie dowiem. Czytałem że może lpg z parownika przedostawać się do obiegu i jest wzrost ciśnienia, że nagrzewnica może puszczać (ale wtedy miałbym morko pod tapicerką?), pamiętam że w tamten dzień włączyłem klime przypadkiem i dziwny zapach był z nawiewu, później dymek spod maski a dalej znacie co było. Chociaż klima nie ma nic wspólnego z układem chłodzenia jak myśle. Jak narazie jeżdzę z nowym korkiem i jest ok choć wydaje mi się ze miminalnie ubywa płynu ale to tak mało że prawie wcale :) może gdzieś na chłodnicy zanim wyleci to już wyparuje i dupa nie zobaczę tego. Muszę go ostro przetyrać zagrzać itd i wtedy obczaić czy sporo ubyło. Czeka mnie dłuższa trasa za 2-3tygodnie i nie wiem czy jechać czy brać Corsę B na trasę.
  • Poziom 42  
    To jak nie widzisz gdzie cieknie płyn chłodzniczy to po dłuższym postoju daj mu się zagrzać - wtedy płyn wyparuje w postaci dymku i w miare zlokalizujesz gdzie cieknie. Choć takie cieknięcie powinieneś i bez tego zlokalizować ale to raczej po po dłuższym postoju a nie po zakończonej jeździe.
  • Poziom 11  
    Witam, dziś na stacji diagnostycznej wymieniłem zbiorniczek i płyn, okazało się że wentylator mi się nie załącza (na krótko śmiga) kiedy osiągnie odpowiednią temperaturę. Czy to może być czujnik w chłodniczy czy coś innego ? Raczej to było przyczyną że wtedy mi płyn wywaliło, ale teraz jeżdżę cały czas, płynu nie ubywa i jest ok ale w większym korku może być różnie...
  • Poziom 43  
    hetman83 napisał:
    okazało się że wentylator mi się nie załącza (na krótko śmiga)
    To jak wreszcie załącza się czy wcale? Wentylator powinien się załączyć gdy temperatura osiągnie ponad 90° a tak to nie ma prawa wentylator pracować.
  • Poziom 11  
    kręci się ale tylko na "krótko" sprawdzony a tak normalnie powyżej 90st to nie chodzi. aby to tylko czujnik w chłodnicy był do wymiany, ale na zegarach powyżej 90st nie widzę więc niby jest ok
  • Poziom 43  
    Temperatura dojdzie do 90st i włącza się tylko na krótko tak szybko by zestudził temperaturę.
  • Poziom 11  
    No mówili mi że się nie załącza, ja byłem w poczekalni (głupie te przepisy że jak ktoś grzebie nam w furze to nie można tam być, co innego u kumpla w warsztacie). Nie wiedziałem że 90-91stopni i się powinien włączyć, w astrze F włączał się przy 96 stopniach chyba.
    Będę chciał wymienić czujnik w chłodnicy, ciekawe czy da się to szybko sprawnie zrobić żeby tylko trochę płynu ubyło i szybko wkręcić nowy a później do zbiorniczka trochę dolać.
  • Poziom 43  
    Nie czujniki te na chłodnicy załączają przy 98st.nawet ale mnie się rozchodziło czy się załącza. To lepiej sprawdź na warsztacie czy to wina czujnika na chłodnicy i sprawdź czy chłodnica zaraz po uruchomieniu silnika robi się ciepła bo jak tak to termostat do wymiany.
  • Poziom 11  
    Termostat jest ok, wąż co do niego dochodzi dopiero po dłuższym czasie robi się ciepły więc to nie on, wiem że jest jeszcze w tym silniku czujnik temperatury przy termostacie ale on chyba odpowiada za jego otwieranie i zamykanie więc diagnoza mówi że to ten w chłodnicy.
  • Poziom 43  
    To kupić nowy podstawić coś żeby nie zaać kanału wykręcić stary i wkręcić nowy podpiąć wtyczkę i uzupełnić płyn chłodniczy.