Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zatarte pierscienie Toyota

21 Paź 2017 04:54 3288 36
  • Poziom 5  
    Witam, poszukuje przyczyny zatartych pierścieni tłokowych w Toyocie Camry 3.5 2GR FE z gaz z lubryfikacją zaczęło się od wypadania zapłonu na 3 i 5 cylindrze różni fachowcy różne diagnozy. Auto raz OK, a potem szarpanie, w końcu sprawdziłem ciśnienie i okazało się że na 2 cylindrach 1 i 3 po 6 atmosfer. Diagnoza - uszczelka głowicy, między tłokami albo wypalone zawory. Na ssących było dość dużo nagaru, po ściągnięciu głowicy wszystko OK. Dopiero po wyciągnięciu tłoków znalazła się przyczyna - zatarte pierścienie. Silniczek już zrobiłem, ale szukam przyczyny bo olej zawsze zmieniany na czas - Castrol edge 5w30 z symbolem C3. Zastanawiam się czy przyczyną nie jest płyn do lubryfikacji, choć kapał zawsze według przepisu, kropla co 8 sekund. Może ktoś miał podobny przypadek bo nie wiem co zmienić w eksploatacji. Pozdrawiam.
  • Moderator Samochody
    A dół silnika oryginalny?
    Nie było składane to już raz?
  • Poziom 31  
    Uboga mieszanka powoduje, że przegrzewają się tłoki i głowica.
    Co rozumiesz przez "zatarte pierścienie" ?
    Czy pierścienie były zapieczone nagarem i sztywno były zakleszczone w rowkach ?
  • Poziom 5  
    Nie kolego, dolot jest oryginał, mam to autko od 22 tys mil i nic nim nie było robione.
    Dodano po 3 [godziny] 13 [minuty]:
    Tak, pierścienie były zatarte nagarem, i to nie olejowe tylko głównie uszczelniające. Do końca silnik nie brał oleju.
  • Poziom 39  
    Lubryfikacja..... zalety ladnie wytłumaczone przez marketingowców ale ja nie potrafię wymyśleć czy to w ogóle coś daje. Jeśli zarośnięte nagarem pierścienie to wiadomo ze spalił się olej, pytanie który, jeśli silnikowy to lany nieodpowiedni/podrabiany/z allegro lub uboga miesznka i wysoka temperatura robi to co robi lub jedno z drugim lub zbyt duży interwał wymiany; jeśli lubrykant to uboga mieszanka albo z allegro albo jedno z drugim.
  • Poziom 28  
    Cytat:
    Lubryfikacja..... zalety ladnie wytłumaczone przez marketingowców


    Przejechałem na gazie ponad 200 000 km, bez lubryfikacji, zero problemów.
  • Poziom 43  
    Gaz i lubryfikację można sobie odpuścić, jedynie podrabiany olej z allegero lub zatkane kanały ojejowe lub małe ciśnienie oleju.
    Zresztą i tak silnik do wymiany więc po problemie.
    Zresztą te silniki potrzebują bardzo rzadkiego oleju rzędu 0W20 0W30.
  • Poziom 23  
    Przypuszczam że płyn do lubryfikacji jest przyczyną albo silnik jest już tak zużyty że olej przelatuje nad tłoki i spala się w mieszance. Nie wiem po co się w ogóle używa płyn do lubryfikacji, przecież do smarowania służy olej który jest w misce olejowej.
  • Poziom 38  
    Jak wyżej wystarczy, że raz wlałeś podrabonego oleju i to są tego skutki. Pamiętaj markowe popularne oleje są najczęściej podrabiane dostępne nawet w małych lokalnych sklepach, które kupują zaopatrzenie w sieci.
  • Poziom 43  
    Łukasz.K napisał:
    Przypuszczam że płyn do lubryfikacji jest przyczyną


    A skąd zakładam nawilżacze do rav 4 i camry 2,4 i nic przez wiele lat się nie dzieje .
    A auto robią km i to sporo, jedynie olej do toyot jest inny niż do reszty dopowozów zwłaszcza że w Polsce jest zimny klimat.
  • Poziom 38  
    Łukasz.K napisał:
    Przypuszczam że płyn do lubryfikacji jest przyczyną albo silnik jest już tak zużyty że olej przelatuje nad tłoki i spala się w mieszance.

    Wg mnie dobrze myślisz, że to lubra, bo gdyby to był olej, to musiałbyś go dolewać, a ta informacja
    tomitomi10 napisał:
    Tak, pierścienie były zatarte nagarem, i to nie olejowe tylko głównie uszczelniające. Do końca silnik nie brał oleju.

    temu przeczy.
    Nie wiem jakie jest teraz podejście w ASO Toyoty. Ja zakładałem gaz do corolli w ASO Toyoty (bez lubry), a jak się pytałem ich parę lat później, jak lubra zaczęła być modna, jakie jest ich zdanie na temat jej montowania, to się tylko roześmiali.
    Poza tym, to co zauważyłem, to w silnikach gonionych na gazie (bez lubry) nie ma nagarów.
    W poldu obrośniętym nagarem, po jego zagazowaniu, na dystansie 20 kkm, cały nagar znikł. Na ściankach pozostał po nim żółty nalot ale w tym czasie trzy razy zmieniałem olej.
    W corolli od początku na gazie, po 145 kkm, też nie ma żadnych osadów nagaru, a w megance też jestem na 99% pewien, że go nie ma - silnik ma przebieg 270 kkm (w tym 210 kkm na gazie i oleju nie bierze) i nie była ani raz zdejmowana pokrywa zaworów, więc dlatego nie jestem w 100% tego pewny.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 38  
    Najwidoczniej mało widziałem bo pierwszy raz słyszę aby dodatkowo smarować cylindry nie wiem czemu to miało służyć prócz wyciągnięciu kasy. Po to jest olej w silniku było smarowanie ale nie jakieś rozwiązania jak w 2T w którym już dziś silniki są na wtrysku czystej benzyny a samo smarowanie odbywa się osobno np. KTM z TPI. Doby gaz dla silnika jest lepszy niż kiepska benzyna bo spala się czyściej. Co to zatartych cylindrów to winy należy szukać w problemie z odprowadzaniem ciepła szczególnie przy LPG lub w tym lubrykancie.
  • Poziom 43  
    DObra, gdzie masz wwiertkę lubryfikacji?

    Jeśli nad tymi felernymi cylindrami to sprawa rozwiązana.
  • Poziom 5  
    Panowie olej zawsze na czas zmienieny czyli co 10 kkm tak jak napisalem 5w 30 castrol edge kupywany w inter carsie. Lubryfikacia ma smarowac zawory a dokladnie zawor z gniazdem zeby sie nie zuzywal i faktycznie po rozebraniu zuzycia nie zauwazylem zawory tylko oczyscilem z nagaru i dotarłem.silnik nie zuzywał oleju od wymiany do wymiany . raczej to wina lubryfikaci wyjołem wszystkie tłoki i na wszystkich był spalony nagar i pierscienie uszczelniające i zgarniające zatarte a olejowe nie.bede jezdził bez lubry i po 10kkm zdejme kolektor i zobacze jak beda wyglądac zawory pozdrawiam.
    Dodano po 1 [godziny] 14 [minuty]:
    Wkretke mam w gornej czesci kolektora od strony filtra a plynu uzywalem VALVE SAVER premium additive od jakichś 30 kkm moze to wina tego plynu.
  • Poziom 35  
    Nie wiem co znaczy lubryfikacja, bo słowa tego nie zawiera żaden normalny słownik j. polskiego. Zapewne to kalka z j. angielskiego. Gdyż w tym języku występuje słowo: lubrication
    Co oznacza nic innego jak smarowanie, oliwienie. Czyli nic innego, niż to co każdy silnik już ma w zestawie fabrycznym.
    Skoro jednak takie słowo słowo się utarło, to obstawiam, że jakieś auto vooodooo jedynie może tłumaczyć to zjawisko. :) Były magnetyzery do paliwa, chłodziwa i powietrza a nawet gazu. Zatem nowy paten dla gaziarzy, bo "suchy" gaz trzeba naoliwić, aby nie psuł zaworów, tłoków i pierścieni. Więc zamiast nazwać to dodatkowym smarowaniem, to ukuli nowe słowo lubryfikacja, bo u nas języków obcych nie znają, więc zapewne nikt nie zakuma, że to smarowanie. :D
    Swoją drogą; czego to ludzie nie wymyślą :)
  • Poziom 5  
    Tak tylko że tym stwierdzeniem że to smarowanie problemu nie rozwiązales mnie chodzi o to żeby zapobiec ponownemu zatarciu pierscieni . Ja mysle ze to ten olej byl przyczyna ale nikt tego nie potwierdza a gazownicy ktorzy to zakladają wręcz przecza i wine zwalają na pierscienie i olej silnikowy a jego nigdy nie ubywalo.
  • Poziom 35  
    tomitomi10 napisał:
    Tak tylko że tym stwierdzeniem że to smarowanie problemu nie rozwiązales mnie chodzi o to żeby zapobiec ponownemu zatarciu pierscieni . Ja mysle ze to ten olej byl przyczyna ale nikt tego nie potwierdza a gazownicy ktorzy to zakladają wręcz przecza i wine zwalają na pierscienie i olej silnikowy a jego nigdy nie ubywalo.


    Poniekąd trudno będzie to teraz ustalić. Przyczyną zatarcia jest brak smarowania. Jednak utrata smarowania może być powodowana wieloma czynnikami. Mogłobyć tak, że z powodu np. zbyt bogatej mieszanki pierścienie się przypiekły i utraciły zdolności uszczelniające i zgarniające nadmiar oleju. Dalej sprawa już się potoczyła lawinowo.
    Błędnie ustawione zasilanie gazem (zresztą benzyną też) może być powodem poważnych zakłóceń w pracy silnika, które prowadzą w konsekwencji do jego zniszczenia.
    W Twoim przypadku mogło tak być. Trudno to ustalić bez znajomości historii całej sprawy.

    Pozdrawiam!
  • Poziom 11  
    Tak sobie czytam i widzę kilka spraw które przyczyniły się do tych pierścieni. Po pierwsze to napewno instalacja lpg- wysoka temperatura spalania przyczynia sie do tego że naga zbiera sie na tłoku. druga sprawa to zapewne olej. trzecia ten lubryfikator. I masz efekt. zrobiłeś teraz remont. więc po pierwsze zapytam jakie pierścienie wstawiles? Org czy zamiennik. bo jak zamiennik to długiej kariery nie wróżę. Silnik Toyoty nie trawia zamienników, to nie Vag czy inna niemiecka padlinka. Zmień producenta oleju i dystrybucję olej pozostaw 5/30.
    Ps. Sprawdź odpowietrzanie pokrywy zaworów. Bo lubi sobie czasem trochę oleju przez nie zassac. I masz efekt nagaru. daj filtr jak masz ta lubryfikacje podpieta. W którym miejscu w dolocie??
  • Poziom 5  
    Witam odwiedzilem gazownika opowiedzialem o temacie pokazalem zdiecia nagaru nie mógł uierzyc że to od lubryfikaci mówi że powinno sie lac orginalny płyn [ FLASH LUBE ] lub [JLM ] . O plynie [ Valve Saver ] nie słyszał i może to być przyczyna ma sie coś dowiedzieć na ten temat a narazie powiedział żebe lubryfikacie zakrecic wiec ???
  • Poziom 38  
    ^ToM^ napisał:
    Przyczyną zatarcia jest brak smarowania.

    Tutaj, moim skromnym zdaniem nie było zatarcia z powodu braku smarowania, ale unieruchomienie pierścieni (zapieczenie) osadzającym się nagarem, a nagar mógł pochodzić tylko z lubry. W silniku pracującym na gazie nie odkłada się nagar, a ten wcześniej odłożony stopniowo znika wypłukiwany przez olej silnikowy - wiem to z autopsji, pisałem już o tym.
    Somebody22 napisał:
    Po pierwsze to napewno instalacja lpg- wysoka temperatura spalania przyczynia sie do tego że naga zbiera sie na tłoku. druga sprawa to zapewne olej. trzecia ten lubryfikator.

    Tu się zgodzę z trzecim stwierdzeniem. Tak jak napisałem wyżej w silniku gonionym na gazie osady się nie odkładają, a te które były stopniowo znikają. W polku silnik goniony przez 80 kkm na benzynie, tak obrósł nagarem, że klawiatura wyglądała jak zatopiony wrak. Po zagazowaniu na dystansie 20 kkm wszystkie osady znikły. Musiały się też uwolnić pierścienie, bo wzrosła również kompresja na cylindrach - wróciła mniej więcej do poziomu jak przy nowym silniku.
    W corolli od początku na gazie pod klawiaturą nie ma śladu nagaru, na świecach również.
    tomitomi10 napisał:
    Ja mysle ze to ten olej byl przyczyna ale nikt tego nie potwierdza

    Więc ja to potwierdzam - przyczyną była lubra.
  • Poziom 43  
    Pomysl skad nagar na ssacych zaworach.... zawsze są gładkie
  • Poziom 11  
    andrzej20001 napisał:
    Pomysl skad nagar na ssacych zaworach.... zawsze są gładkie


    zapewne lubryfikator kapał do odlotu i akurat wciagaly go pewnie pierwsze dwa cylindry na początku kolektora. podobnie dzieje się jak olej z odpowietrzania silnika trafia do kolektora szarego.
    A co do gazu to nie jest on standardowym paliwem, jego liczba oktanowa jest wieksza niż standardowej benzyny, również temp. spalania jest wyższa, ogólnie silników z wysokim stopniem sprężania nie przeszkadza.
  • Poziom 43  
    Benzyna powinna zmyć ten syf z zaworów.
  • Poziom 5  
    Some nie były tylko dwa zatarte po wyciagnieciu wszystkie tłoki miały nagar i były złapane .Producenci instalaci gazowych twierdzą że po dobrym ustawieniu mieszanki stechiometrycznej 1-15.3 na gazie i 1-14.7 na bezynie to wartosci nominalne można zmieniać dla wiekszej mocy ale wtedy silnik dostaje w dupe [regularnie ustawiana u dobrego gazownika] nie powinno być nagaru a płyn lubryfikaci dość że smaruje gniazda i zawory to też zmniejsza temperature spalania o ok 6 stopni wiec przypuszczam że mogła być to wina nie odpowiedniego płynu który powodował odkładanie nagaru
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 5  
    Tak dokładnie tylko żaden gazownik tego nie powie twierdzą że ta lubryfikacia tylko pomaga. Twierdzą że producenci samochodów w Niemczech jeżeli nie zdecyduje sie klijent na lubre to traci gwarancie poprostu ktoś to chce sprzedać ja zakręciłem .
  • Poziom 11  
    tomitomi10 napisał:
    Tak dokładnie tylko żaden gazownik tego nie powie twierdzą że ta lubryfikacia tylko pomaga. Twierdzą że producenci samochodów w Niemczech jeżeli nie zdecyduje sie klijent na lubre to traci gwarancie poprostu ktoś to chce sprzedać ja zakręciłem .


    I bardzo dobrze. Ciekaw jestem przy jakiej temperaturze taki lubryfikator się spala. pewnie diesla można tym napedzac:);

    ps. Tak patrzę ten silnik przystosowany jest do podłej bynzyny W toyotach 88 oktanowa, a lexusie 91. Zatem lepiej dla niego jest jak temp zapłonu paliwa jest niższa. gaz ma około 100-110 oktanow.
  • Poziom 1  
    Witam byłem dzisiaj w serwisie toyoty u znajomego mechanika i powiedział toyota nie lubi lubryfikacji która jest częstą przyczyną zacierania się właśnie pierścieni rozwiązanie jakie proponuje jest dotrysk benzyny
  • Poziom 38  
    Art.B napisał:
    Bezpieczniej jest regulować instalację w kierunku mieszanek bogatszych niż stechiometryczne.

    Teraz dopiero na to trafiłem. Pytanie tylko jak to zrobić w instalacjach sekwencyjnych, w których skład mieszanki ustala, mówiąc w skrócie sonda lambda. Żeby to zmienić trzeba by ingerować we wskazania sondy.
    rufio-24 napisał:
    rozwiązanie jakie proponuje jest dotrysk benzyny

    Ciekawym w jaki sposób jest to fizycznie realizowane.