Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Skoda Felicia 1.3 MPI - Przebicie uzwojenia alternatora do masy

BrucieK 22 Paź 2017 00:13 750 4
  • #1 22 Paź 2017 00:13
    BrucieK
    Poziom 11  

    Witam,

    Wczoraj gdy zgasiłem silnik zauważyłem, że kontrolka akumulatora cały czas świeci nawet bez kluczyka w stacyjce, Zostawiłem auto na noc. Na drugi dzień akumulator został rozładowany do zera, sprawdziłem pobór prądu, wynosił 3,5A. Odłączyłem kabel plusowy od skrzynki bezpieczników, pobór nadal był więc odłączyłem kabel + od alternatora co pomogło.
    Wymontowałem alternator, sprawdziłem regulator i filtr, wyglądają na dobre, ze schematów wywnioskowałem że któraś z diod po po plusowej stronie musiała zostać zwarta żeby alternator pobierał prąd w taki sposób. Rozebrałem go, rozlutowałem diody i uzwojenia, jedna z diod jest zwarta, reszta jest ok.
    Jednak jedno z uzwojeń ma przebicie do masy, na początku miernik pokazywał spadek 50mV, jednak udało mi się poprawić sytuacje, podłączyłem uzwojenie do zasilacza do 26V, z tym że + zasilacza do jednego z końców uzwojenia, a - do masy. Prąd na chwile skoczył i zmalał do kilku mA.
    Sprawdziłem w ten sposób pozostałe uzwojenia, jedno ma prąd przebicia rzędu kilkudziesięciu uA, drugie kilkuset uA. To które ma największe przebicie zachowuje się dziwnie ponieważ przy <1V prąd przebicia wynosi ok klika mA, w momencie zwiększania napięcia do kilku, czasami kilkunastu V prąd się zwiększa do kilkudziesięciu mA, by znowu maleć do kilku przy dalszym zwiększaniu napięcia aż do 26V. Przy 12V miernik pokazuje ok 20mA.
    Sprawdziłem również każde z uzwojeń podłączając oba końce pod zasilacz z włączonym ograniczeniem prądowym. Przy różnych nastawach prądu od kilkuset mA do kilku A zawsze otrzymuję identyczne odczyty napięcia na każdym z 3 uzwojeń, więc zwarć pomiędzy zwojami raczej nie powinno być bo jest ta sama rezystancja.

    Skąd takie dziwne zachowanie tego uzwojenia z największym przebiciem? Czy te wartości które podałem dla pozostałych uzwojeń są w normie? Czy alternator po wymianie diody będzie działał czy te przebicia są za duże?

    0 4
  • #2 22 Paź 2017 01:28
    Ciemny Gwint
    Poziom 9  

    Kolego, jeśli już tyle sprawdziłeś i chce Ci się z tym dalej bawić, a nie jeździć, to kup lakier do uzwojeń i pozalewaj pędzlem całe uzwojenie potem sprawdź. Ten lakier dość szybko schnie. Oczywiście diodę sobie wymienisz i może będzie Ok. Jednak nawet jak sprawdzisz, to pewności nie ma jeśli chodzi o uzwojenia.
    Jednakże podpowiem Ci co ja robę jak mam problem z rozrusznikiem lub alternatorem - lecę do moich znajomych, którzy za 50,- zł wyjmują mi alternator lub rozrusznik z auta, potem biorą na testy i mierzą. W przypadku alternatora mierzą diody i regulator napięcia. Jeżeli uzwojenie ma przebicia, co sprawdzają znacznie wyższym napięciem, bo 230V, to przy stwierdzeniu drobnych przebić - zalewają uzwojenie lakierem, a następnie ponownie sprawdzają na przebicia. Jeżeli jest ok., to składają do kupy i przy okazji wymieniają łożyska.
    Sprawdzają także impulsator i jego styki. Sprawdzają całość na maszynie, która napędza alternator. Sprawdzają przy jakich obrotach wyłącza się kontrolka. Mierzą napięcie na wyjściu alternatora przy obrotach od 600 do kilku tysięcy. Jak wszystko jest ok. montują do samochodu.
    Cała operacja trwa 1,5h i mogę jechać. Płacę 50,- za wyjęcie i włożenie, 100,- zł za robotę + części zamienne, czyli łożyska, regulator lub uzwojenia jak się nie nadają do regeneracji i nawet jeżeli zapłacę 200,- zł, to mam pewność, że jest Ok., dają mi pół roku gwarancji. Ostatnio byłem u nich 2 lata temu i nic się nie dzieje. Nie musiałem długo czekać, bo mieli taki zregenerowany na półce. Wzięli mój i dopłaciłem 200,- zł, ale w ciągu 45 minut miałem auto i mogłem dalej pracować. No dodam, że nie należy montować żadnych chińskich alternatorów, bo te wytrzymują nieco ponad rok i nie nadają się do regeneracji.
    Myślę, że takie rozwiązanie jest po prostu szybkie i bezproblemowe.
    Jednakże jeśli ktoś lubi coś grzebać przy swoim aucie i nie musi mieć koniecznie auta codziennie, to to rozwiązanie odpada.
    Dodam jeszcze link, może się przyda - https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3381269.html
    Pozdrawiam.

    0
  • #3 22 Paź 2017 06:41
    Łukasz.K
    Poziom 21  

    Ja bym kupił nowy alternator, albo kupił uzwojenie z rdzeniem do danego typu alternatora za 100zł bo czasami dostępne są na allegro i wymienił.

    1
  • #4 22 Paź 2017 08:24
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  

    Masz diodę spaloną. Masz zwarcie w uzw i będzie ci palić diody.

    Dodano po 3 [minuty]:

    Ten alternator kupisz za 60zł.

    0
  • #5 23 Paź 2017 02:51
    Ciemny Gwint
    Poziom 9  

    Ten alternator kupisz za 60zł.[/quote]

    Tak, ale używkę do regeneracji, choć zdarzają się takie, które nie są zjechane i potrafią wytrzymać jakiś czas. Jednakże wolałbym taki niż chiński.

    1