Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jaka szkoła do naprawiania/serwisowania telefonów?

kubulwg 23 Paź 2017 12:02 1278 20
  • #1 23 Paź 2017 12:02
    kubulwg
    Poziom 3  

    Cześć, aktualnie jestem 2 miesiąc w zawodówce na mechaniku, ale nie za bardzo mnie to kręci i chciałbym zmienić szkołę. Bardzo lubię naprawiać, wymieniać części, wgrywać oprogramowanie w telefonach, czy jest jakiś konkretny zawód na takie hobby? Pewnie nie mam co liczyć na zawodówkę i iść od razu do technikum? Elektronik będzie okej?

    0 20
  • #2 23 Paź 2017 12:06
    marqqv
    Poziom 31  

    Tak elektronik będzie ok. i wszystkie pokrewne z elektroniką/informatyką/automatyką . Myśl o technikum .

    Powodzenia .

    1
  • #3 23 Paź 2017 12:19
    kubulwg
    Poziom 3  

    Pomógłbyś mi dobrać szkołę w Poznaniu na taki zawód?

    0
  • #4 23 Paź 2017 12:21
    marqqv
    Poziom 31  

    Jesteś z Poznania więc wiesz lepiej jakie masz szkoły w pobliżu . Jak wejdziesz na stronę takowej będziesz miał profile i tak znajdziesz to co szukasz .

    1
  • #5 23 Paź 2017 12:25
    kubulwg
    Poziom 3  

    Dziękuję, a wiesz może czy jak zmienię na technikum to będę musiał dopiero od nowego roku szkolnego być w 1 klasie czy to się ciągnie? Tak samo oceny czy przechodzą?

    0
  • #6 23 Paź 2017 12:26
    Pawel1812
    Poziom 26  

    Większość majstrów, co to robią to samozwańcy, co nie oznacza absolutnie, że są źli, jeśli się sami nauczyli i interesują się tym, co robią. A szkoła - MOŻE nauczy podstaw, a być może zniechęci do elektroniki ogromem nieprzydatnej serwisantowi teorii, a za to nauczy pisma klinowego i hieroglifów...
    Telefony się ciągle zmieniają i na pewno szkoła za tym nie będzie nadążać. Trzeba się samemu uczyć.

    0
  • #7 23 Paź 2017 12:35
    kubulwg
    Poziom 3  

    Właśnie mnie interesują telefony odkąd skończyłem 8 lat, każdy telefon który dostałem musiałem go rozkręcić bo mnie korciło, potem odkryłem forum androida i zacząłem się bawić z software, a teraz każdy z rodziny przychodzi do mnie, żeby wymienić ekran i tym podobne. Raczej szkołę potrzebuję tylko po to, żeby był papierek mimo, że pewnie teorii jakiejś się tam nauczę. Chociaż w serwisach nie lutuje się nic na płycie głównej skoro w 99,9% cena tego przekracza koszt telefonu

    0
  • #8 23 Paź 2017 19:23
    Pawel1812
    Poziom 26  

    Jak założysz swój serwis - jest to jedyna droga, aby coś zarobić, to papierek nie jest Ci potrzebny, jak chcesz pracować u kogoś - to zapyta, co umiesz i będzie chciał, abyś swoje umiejętności zaprezentował. Papierek raczej też nie będzie interesował, bo jest wielu z "papierkiem" co strach im telefon dać do ręki, bo połamią.

    0
  • #9 02 Lut 2018 00:32
    kubulwg
    Poziom 3  

    Wracam po przerwie, mam możliwość zostawienia szkoły (wiek 16,5 l) i pracowania z ojcem na budowie, chciałbym w międzyczasie (weekend) zrobić jakąś szkołę, przyjmą mnie gdzieś w tym wieku zaocznie/wieczorowo na elektronika czy coś w tym stylu?

    0
  • #10 02 Lut 2018 00:51
    Pawel1812
    Poziom 26  

    I ile na tym zarobisz? Pamiętasz, co mówiła minister Bieńkowska, za ile się nie pracuje? Ucz się, póki jest czas, nie przemęczaj się, kto to cię na budowę posyła? 500+ jest to się ciesz, a nie szkołę zostawiaj! Wykształcenie choćby średnie się przydaje, po to, aby późnej całe życie nie robić za pół darmo na kogoś.

    0
  • #11 03 Lut 2018 23:04
    kubulwg
    Poziom 3  

    Nie wiem co ona mówiła. Co ma do tego 500+? Ja pytalem tylko o to czy w tym wieku przyjmą mnie do szkoły wieczorowej, a nie o opinie nt. Mojej przyszłości

    0
  • #12 04 Lut 2018 10:22
    bodzio507
    Poziom 29  

    A może byś w szkole spytał czy Cię przyjmą.
    Powinni Cię przyjąć. Do 18 roku życia masz obowiązek nauki nie koniecznie w szkole, ale również na kursach zawodowych.

    0
  • #13 06 Lut 2018 12:43
    Pawel1812
    Poziom 26  

    Minister Bieńkowska w "Sowie" podczas rozmowy z Pawłem Wojtunikiem mówiła, że poniżej 6 tys. zł na miesiąc na rękę się nie pracuje. Dosadnie nazwała tych, którzy poniżej tej kwoty pracują. Ja poniżej tej kwoty raczej bym z łóżka nie wstawał. Jak tyle dostaniesz i tak ktoś Twoje umiejętności doceni - to tylko pogratulować i sobie szkołę możesz darować. Wielu znanych nie skończyło szkół i osiągnęło w życiu wielki sukces. Można mieć doktorat i za grosze pracować - są też tacy.
    Nie musisz wiedzieć, co min. Bieńkowska mówiła, wystarczy użyć google i przeczytać pierwszy wynik, ale żeby to zrobić trzeba pomyśleć, a szkoła może nie uczy pracy, ale myślenia - trochę tak.
    Życie nie polega na tym, aby związać koniec z końcem na chwilówce, ale na tym, aby tej chwilówki nie brać w ogóle, a na koniec miesiąca na weekend mieć na przykład na jakiś wyjazd, albo nieplanowany wydatek. Wystarczy zachorować, a wszyscy wiemy, jak działa państwowa służba zdrowia oraz ile kosztuje lekarz prywatny.

    kubulwg napisał:
    Ja pytalem tylko o to czy w tym wieku przyjmą mnie do szkoły wieczorowej, a nie o opinie nt. Mojej przyszłości

    Warto panią od polskiego zapytać, póki jeszcze chodzisz do szkoły (mam nadzieję), dlaczego nie piszemy o sobie z dużej litery. Chyba, że to objaw narcyzmu, wtedy zwracam honor.

    0
  • #14 10 Lut 2018 20:38
    kubulwg
    Poziom 3  

    Wiem, że nie piszemy o swojej osobie z wielkiej litery, aczkolwiek pisałem to na telefonie gdzie jest autokorekta, więc automatycznie po kropce wstawiło wielka literę, nie czepiaj się :/ Wracając do tematu, dziękuję za wyjaśnienie jej słów i praktycznie pomogłeś mi podjąć decyzję, zostaję w szkole :) Jakie kursy jeszcze mogę zrobić, które mi się przydadzą do serwisowania telefonów? Jak się nauczyć lutowania?

    0
  • #15 10 Lut 2018 23:51
    Pawel1812
    Poziom 26  

    Jechać na dobry złom z elektrośmieciami i za parę groszy kupić trochę złomu komputerowego, abyś nauczył się grzać, lutować i wiedzieć, do kiedy możesz grzać, aż nie spalić druku.
    Kupić stację hot air nawet najtańszego chińczyka, warto też podgrzewacz.
    Kupić lekko popsute telefony i poprzez olx lokalnie - nie żadne allegro i po naprawie posprzedawać tak, aby naprawiać na spokojnie bez naciskających klientów. Ja się tak uczyłem, skupiłem sporo AGD, chciałem zrobić swój programator do pralki, ale brak czasu i klienci spowodował, że wolałem pracować za pieniądze...
    W tej branży najlepiej uczyć się samemu, czytać fora, interesować się i nie poddawać, przede wszystkim nie mówić się, że się nie opłaci. Byłem na kursach,ale wierz mnie - niczego się nie nauczyłem, a kursy serwisu autoryzowanego uczą diagnostyki na poziomie modułów - wymień płytę główną, co się zupełnie nie opłaci po gwarancji.
    Jak dla mnie bardziej przyszłościowa jest branża AGD - telefony są coraz tańsze a konkurencji coraz więcej, a dobrych majstrów AGD coraz mniej - wielu nie ma pojęcia o elektronice coraz powszechniejszej w sprzęcie.

    1
  • #16 28 Lut 2018 22:45
    kubulwg
    Poziom 3  

    Robię już miesiąc jako lakiernik na praktykach i nienawidzę tego zawodu, ciągły bród i smród, nie robi się w maskach, a o rękawiczkach to można pomarzyć. Nie chce w przyszłości robić w tym zawodzie, więc po co mam się 3 lata jeszcze z tym męczyć? Poszedłem na ten zawód z tego względu, że nic innego nie było.. Jest obowiązek nauki do 18 roku życia, śle czy mogę teraz po prostu złożyć wypowiedzenie w pracy i zabrać papiery ze szkoły, żeby od września zacząć wszystko od nowa w zawodzie który mnie interesuje? Czy będą jakieś problemy? Najchętniej przez te 6 miesięcy poszedłbym do normalnej pracy i dorobił sobie. Da radę?

    0
  • #17 09 Mar 2018 23:00
    Pawel1812
    Poziom 26  

    Proponuję opisać do szkoły jakie są warunki pracy, dobrze coś sfilmować i zmienić warsztat. Nie wyobrażam sobie pracy w lakierni bez maski, człowiek jest jak pijany po malowaniu całego auta, o jakości takiego malowania nie wspominam. To tak nie może wyglądać i w takich warunkach nie ma co się uczyć i pracować. Naprawdę są porządne lakiernie, a jak zostaniesz fachowcem, to jest to bardzo dobry zawód.
    Jako lakiernik można bardzo ładnie zarobić, ale nie u papraka, co bierze 200-300 zł za element i kładzie szpachel na gołą blachę. U takiego się niczego nie nauczysz. Trzeba szukać warsztatu, gdzie się cenią i robią fury, a nie graty po kosztach na niedzielę na giełdę.

    0
  • #18 12 Mar 2018 00:38
    kubulwg
    Poziom 3  

    No masz racje, nawet trafiłeś z kwotą za element :D Najwięcej to ja tam myję samochody, sprzątam i robię kawy, ale też bywało, że przez 8h szlifowałem metalowy podest, czy też wrzucałem tonę węgla do piwnicy. Mimo tego, że warsztat mogę zmienić na dobry to i tak rezygnuje, bo ten zawód mi nie odpowiada i jak tam rozmawiałem z pracownikami to zarabiają 3000 na rękę pracując 6 dni w tygodniu.. Przeleciałem już wszystkie warsztaty w Poznaniu i okolicach i niestety wszędzie jest tak samo.. Dlatego od września chcę zacząć technikum na profilu elektronik, ale teraz tylko myślę, żeby sobie kilka złotych do września dorobić (bo po co mam dać zarobić na mnie tej patologii)

    0
  • #19 12 Mar 2018 22:43
    Pawel1812
    Poziom 26  

    Na pewno jako elektronik będzie lżej fizycznie, będzie też trudniej o pracę u kogoś niż lakiernik. Jak trafisz w niszę i rozpoczniesz swoją działalność po szkole - wyjdziesz na swoje. Gdy będziesz pracować u kogoś to będzie tak jak u lakiernika, a może i gorzej finansowo.
    Nie znam oficjalnej pracy za dobre pieniądze dla szesnastolatka na kilka miesięcy.

    Jak wyobrażasz sobie pracę po technikum elektronicznym? Co byś chciał robić?

    Minęło już parę miesięcy - ciekaw jestem, czy czegoś nauczyli na takich praktykach, bo na samym początku praktyki tak wyglądają, ale na SAMYM początku... Nosić węgiel ktoś musi, samochody z pyłu po polerowaniu myć także, przecież nie lakiernik jak jest uczeń, ale powinni też coś uczyć i pokazać.

    0
  • #20 14 Mar 2018 02:06
    kubulwg
    Poziom 3  

    Nauczyli jak robić dobrą kawę ;) Do rzeczy, na początku chciałem naprawiać telefony (bo tez to robię cały czas w domu), ale po głębszym przemyśleniu sądzę, że ogólnie serwisówka jest fajna, na prawdę ciągnie mnie do naprawiania elektronicznych rzeczy i napewno w przyszłości chce iść w tyn kierunku. Odłożyłem sobie trochę grosza i mam zamiar kupić sobie swoją pierwszą stację lutowniczą (max 200 zł za cały osprzęt do lutowania mogę wydać), może Zhaoxin/WEP 936? Zastanawia mnie tylko ilu watową wybrać, czy więcej oznaczy tylko szybsze nagrzewanie się do określonej temperatury? Przydałby się także hot air chociażby do odklejenia ekranów w telefonach (tylko tu mam problem, bo niewiem czy minimalna temp. gorącego powietrza 100 st nie uszkodzi mi telefonu? W prawdziwe zawsze do tego celu amatorsko używałem suszarki do włosów i niewiem jaka ram była temp) czy też późniejszego lutowania smd. W życiu nie trzymałem żadnej lutownicy i czytałem też o transformatorówce, ale chyba nie będzie ona dobrym wyborem (chciałbym też lutowac większe przewody, np. Kabel od słuchawek czy jack)?

    0
  • #21 14 Mar 2018 12:33
    Pawel1812
    Poziom 26  

    Jak nauczyli robić dobrą kawę, to i tak sporo, zapewniam, że nie jest to takie proste, masz już zawód baristy :)
    Tak się składa, że jako student miałem praktyki u lakiernika, ale cały czas za lakiernikiem chodziłem, patrzałem, dopytywałem i podawałem co chciał, a że był młody i miły to mi opowiadał i tłumaczył - coś zostało, choć od tamtych czasów wiele się w dobrych warsztatach zmieniło. Oczywiście, myłem też kanał i segregowałem wiadro śrub. Dziś robię blacharkę, ale tylko drobną jak progi itp. skutki soli drogowej i tylko amatorsko w swoim aucie.
    Ciekawsza branża niż telefony, które robią na każdym rogu i jeden majster tańszy od drugiego jest elektronika przemysłowa, spawarki, sterowniki, falowniki, gdzie sprzęt jest wart naprawdę grube pieniądze i klient za drobną naprawę z zadowoleniem sporą kwotę jest w stanie zostawić, a nie powie, że drogo i ile naprawiany sprzęt kosztuje w biedronie. Z naprawą sprzętu powszechnego użytku jest coraz gorzej, sprzęt coraz tańszy, części serwisowe w zaporowych cenach, coraz więcej modeli, więc ciężko o używki a tzw. "trudne usterki", gdzie raz jest a raz nie ma - coraz częstsze.
    Można próbować się uczyć na telefonach.

    0
  Szukaj w 5mln produktów