Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Kondensatory audio- Bypassing -

25 Paź 2017 19:57 555 11
  • Poziom 3  
    Witam serdecznie, pragnę się dowiedzieć na czym polega bypassing kondensatorów polegający na przylutowaniu małego kondensatora mkp/mkt do większego elektrolita.
    Co w ten sposób się osiąga, jakie to może mieć skutki dla dźwięku.

    Dziękuję
  • Poziom 43  
    Kris Goldstein napisał:
    Co w ten sposób się osiąga, jakie to może mieć skutki dla dźwięku.
    Kondensator dużej pojemności może gorzej przenosić wyższe częstotliwości (temat w Audio, więc mniemam, że o takie zastosowanie kondensatora chodzi). Dołączając do niego równolegle kondensator o dużo mniejszej pojemności "bierze on na siebie" przenoszenie tych częstotliwości, których nie da rady poprawnie przenieść duży.
    Kris Goldstein napisał:
    jakie to może mieć skutki dla dźwięku.
    Chyba wyjaśniłem ?
  • Poziom 3  
    Dziękuję Ci za odpowiedź.
    Tak chodziło o audio. (nazwa tematu- Kondensatory audio- Bypassing)

    Tak, odpowiedź jest jasna i faktycznie, wydaje się to logiczne.
    Wiesz może w których kondensatorach w torze najlepiej to stosować? I czy są jakieś wytyczne co do wielkości pojemności elektrolitów?

    Dodano po 28 [minuty]:

    Czy można stosować 1uf czy raczej mniejsze pojemności?
    Jeszcze jedno mnie zastanawia, czy można także stosować kondensatory mkt czy jednak powinny być mkp.
    Nigdy tego nie stosowałem, trochę tylko czytałem na zagranicznych forach.
  • Poziom 43  
    Kris Goldstein napisał:
    Wiesz może w których kondensatorach w torze najlepiej to stosować? I czy są jakieś wytyczne co do wielkości pojemności elektrolitów?
    Raczej nie ma potrzeby by poprawiać fabrykę (bo coś czuję, że naczytałeś się jakichś publikacji w stylu Audioo-Voo-Doo). Skoro sztab inżynierów uznał,m że dany kondensator sobie poradzi w konkretnym zastosowaniu , znaczy że tak ma być. Są od tego wzory, dane katalogowe kondensatorów... Poza tym takie działania mają sens, ale tylko w wyjątkowych przypadkach. No i co do wytycznych - jeśłi potrzebny jest baypass z kondensatora o mniejszej pojemności to chyba wyłącznie w wypadku gdy mamy do czynienia z:
    a. Częstotliwościami leżącymi poza zakresem pasma akustycznego (patrz wyżej o inżynierach).
    b. Z wyjątkowo złym kondensatorem - a jak jest zły, czyli uszkodzony, to należy go wymienić na nowy, sprawny.

    Dodano po 43 [sekundy]:

    Kris Goldstein napisał:
    trochę tylko czytałem na zagranicznych forach.
    Znaczy miałem rację...
  • Poziom 3  
    Widzę że Masz dalej takie samo stanowisko jak przy mojej modyfikacji Cambridge Audio, gdzie to Pisałeś po co zmieniać kondensatory jak nie są spalone. I pouczałeś mnie że bez miernika się za to biorę.
    Kondensatorów nie wymienia się tylko gdy są popsute. Można także wymienić kondensatory na kondensatory przeznaczone typowo do Audio. To na prawdę konkretnie potrafi wpłynąć na jakość brzmienia.
    Można na przykład wymienić stare ceramiczne na wysokiej jakości foliowe.
    Przekłada się to znacząco na brzmienie.
    Nie Możesz innym wmawiać że ma być fabryka i tyle...
    Z takim podejściem odbiera się sobie rozwój. Doskonalenia swoich zdolności np. w lutowaniu. wiedzy o sprzęcie audio i przede wszystkim wrażliwości na dźwięk.

    Dodano po 3 [minuty]:

    Kurde, z tą mentalnością się jednak nie wygra... :)
  • Poziom 43  
    Powiem inaczej - w 99% taką wymianę słyszy tylko ten, kto taką modyfikację wykonał, i za nią zapłacił. Po prostu subiektywnie jest w to zaangażowany i podświadomi MUSI usłyszeć różnicę.
    Wymian ceramicznych na foliowe... W torze audio? W torze audio ceramiczne kondensatory są stosowane w konkretnych UZASADNIONYCH przypadkach i wymiana ich na foliowe, może tylko pogorszyć efekt (obiektywnie) a nawet doprowadzić do uszkodzenia wzmacniacza.
    Nie twierdzę, natomiast że wymiana starych, i w dodatku kiepskiej jakości kondensatorów elektrolitycznych pracujących jako sprzęgające poszczególne stopnie na foliowe Vimy jest bez sensu. Ale jak wyżej - w 99% przypadków zamiast Vimy równie dobry efekt uzyskałbyś przy innych kondensatorach - kilkukrotnie tańszych.
    Bypass w wypadku sprzęgających - jest również bez sensu, bo przy malej pojemności tychże sprzęgających nie ma znaczenia te dodatkowe 0,1uF.

    Ale - jeśłi uważasz, że po takich zamianach będziesz czuł się lepiej - kombinuj. Ja Ci przecież tego nie bronię - przedstawiłem tylko (jak mi się wydawało) wyjaśnienie oparte na fizyce, matematyce i wieloletniemu doświadczeniu.
  • Poziom 3  
    Doświadczenie w matematyce, fizyce i innych naukach ścisłych w audio to tylko 50%
    Poza tym to są bardziej sprawy elektro-akustyczne tu trzeba mieć smak, trzeba mieć wyobraźnię, trzeba mieć słuch.
    Zgadzam się z Tobą w wielu kwestiach dotyczących szczególnie audio-placebo. Nie mniej jednak irytuje mnie Twoja zarozumiałość. Mam nadzieję że może się to trochę zmieni i będzie można miło dyskutować. A nie- widzę że się naczytałeś audio-voodoo- Podajesz mój cytat a poniżej- aha, miałem rację. To bez sensu...
    Kondensatory Wimy dałem tylko tak dla przykładu, zależy jakie serie, zależy gdzie i w czym dają dobre efekty.
    Myślę że jak ktoś nie ma słuchu- to faktycznie nie ma sensu robić nic tylko po to by się poczuć lepiej.
    Jesteś profesjonalny jak mało kto.
    Ja jestem muzykiem, klasycznym- poza tym lubię lutować i wymieniać kondensatory, wzmacniacze operacyjne i słyszeć to co potem się dzieje...
    Dzięki temu także się uczę wiele o kwestiach czysto elektrycznych.
    Nie jestem profesjonalistą jak Ty i chyba nie chcę nim być. Bo może totalnie zdziadzieję... :)
    Zostawmy już temat tych kondensatorów jako bypassing... Tylko chciałem się zapytać o to czysto teoretycznie nic takiego nie mam potrzeby robić... W ogóle. zamknijta ten temat. :)
  • Poziom 43  
    Kris Goldstein napisał:
    Doświadczenie w matematyce, fizyce i innych naukach ścisłych w audio to tylko 50%
    Dwie kwestie:
    1/ źle odczytałeś to zdanie. Nie bez celu napisałem:
    398216 Usunięty napisał:
    wyjaśnienie oparte na fizyce, matematyce i wieloletniemu doświadczeniu.
    Na pierwszym miejscu postawiłem ,Fizykę na drugim Matematykę - a doświadczenie zdobywałem w oparciu o nie.
    2. Nie mogę się zgodzić że podstawy wynikające ze zjawisk fizycznych wyjaśnionych i udowodnionych matematycznie to TYLKO 50%. Słuch i jego wrażenia są nieodłącznie związane z tym w jaki sposób sygnał jaki słyszysz"wygląda" - piszesz, że jesteś muzykiem, a więc na pewno się spotkałeś z przystawkami ("kostkami") do gitar - jak myślisz czy one wpływają na słuch bezpośrednio, czy poprzez zmianę tegoż sygnału - podbarwiając go np, harmonicznymi, wibratem, uwypukleniem czy osłabieniem wybranych częstotliwości? Nie. Najpierw zmieniają sam sygnał który dopiero potem jest dostarczany do pieca i po wzmocnieniu (czasem kolejnym podbarwieniu regulacją w pre-ampie) do głośnika i dopiero to (czyli falę dźwiękową) słyszysz.
    Nie chodzi w takich efektach o słuch, czy smak - sygnał jest kształtowany za pośrednictwem układów obliczonych i sprawdzonych.
    Kris Goldstein napisał:
    Nie mniej jednak irytuje mnie Twoja zarozumiałość.
    Wybacz. Nie było nigdy i nie jest moim celem wywyższyć się w jakiejkolwiek sprawie, po prostu czasem (często...) na forum i w życiu spotykam totalnych laików biorących się za coś o czym co prawda nie mają zielonego nawet pojęcia, ale uważają, że wiedzą wszystko, a jeśłi czegoś nie rozumieją dorabiają do tego własną (na ogół nie mającą nic wspólnego z faktami) teorię i nie można im przetłumaczyć, ze się mylą i że lepiej jednak posłuchać się fachowców.
    Kris Goldstein napisał:
    Podajesz mój cytat a poniżej- aha, miałem rację

    Zauważ, że ten ostatni akapit powstał po czasie - po prostu najpierw podejrzewałem (i to napisałem) a po wysłaniu odpowiedzi zauważyłeś, że edytowałeś post - stąd konkluzja "miałem rację". ;)
    Kris Goldstein napisał:
    lubię lutować i wymieniać kondensatory, wzmacniacze operacyjne i słyszeć to co potem się dzieje...
    No włąśnie - słuchasz ale nie do końca rozumiesz dlaczego się tak dzieje. Nie jest ważne czy wzmacniacz operacyjny (mimo takich samych oznaczeń) wyprodukowała firma X czy Y - ważne jest do czego ten wzmacniacz został zaprojektowany. Jeśłi wymienisz ultraniskoszumny na "normalny" usłyszysz różnicę - ten drugi będzie podbarwiał sygnał szumem - szumem własnym. Nie oznacza to, ze ten drugi jest gorszy - nie. po prostu w innych zastosowaniach będzie lepszy. O ile Wima może się poszczycić dobrymi kondensatorami, to w pewnych zastosowaniach się sprawdzą, a w innych albo nie w taki sposób, by móc to usłyszeć, albo wcale : jaki więc sens (poza poprawieniem sobie samopoczucia o którym wspominałem wcześniej) ma stosowanie lepszych kondensatorów tam gdzie nie ma to wpływy na FAKTYCZNE postrzeganie poprawienia jakości?
    Kris Goldstein napisał:
    Nie jestem profesjonalistą jak Ty i chyba nie chcę nim być. Bo może totalnie zdziadzieję... :)
    Wyszukany komplement... Mógłbym się obrazić, ale faktycznie zdziadziały jestem - i to od jakichś (biorąc pod uwagę Twój sposób oceny) od jakichś 40-45 lat... :)
  • Poziom 3  
    Cytat:
    Nie chodzi w takich efektach o słuch, czy smak - sygnał jest kształtowany za pośrednictwem układów obliczonych i sprawdzonych.


    Dokładnie- nie chodzi. Ameryki tu nie Odkryłeś.

    Wydaje mi się że w ogóle nie było mowy o takich układach, takie układy mnie także osobiście w ogóle nie interesują.
  • Poziom 43  
    Kris Goldstein napisał:
    Cytat:
    Nie chodzi w takich efektach o słuch, czy smak - sygnał jest kształtowany za pośrednictwem układów obliczonych i sprawdzonych.


    Dokładnie- nie chodzi. Ameryki tu nie Odkryłeś.

    Wydaje mi się że w ogóle nie było mowy o takich układach, takie układy mnie także osobiście w ogóle nie interesują.

    Najwidoczniej nie zrozumiałeś ponownie sensu jaki chciałem przekazać. Jest on zawarty w słowach: "układów obliczonych i sprawdzonych" i dotyczy nie tylko rzeczonych "kostek" ale każdego elementu w torze sygnału.
    Więc nie żadne 50 a 100%.
  • Poziom 3  
    Ty chyba za często Przyłapujesz ludzi na tym że nic nie zrozumieli...
    Czy Ty Zrozumiałeś to że ja w ogóle o tego typu układach nie pisałem?
    Czyli nie 50 lecz 100. W owych obwodach. Mądra lekcja.
    Dziękuję i pozdrawiam
    Temat nadaje się do zamknięcia.
  • Poziom 43  
    Kris Goldstein napisał:
    Temat nadaje się do zamknięcia.
    To zamknij.