Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Fiat Panda 1,1 - Przecięta opona na obwodzie - czy da się naprawić

mariusz004 26 Paź 2017 13:13 1452 30
  • #1 26 Paź 2017 13:13
    mariusz004
    Poziom 9  

    Witam.
    Od miesiąca mam przednią prawą oponę uszkodzoną. Nie ubywa powietrza. Jest nacięcie promieniowe 5 cm na wysokości napisów producenta.
    Grubość - trudno określić około 2 - 3 mm. Opona ma 1,5 roku - komplet Barum Brillantis 2 - 4 szt.
    Czy tak można jeździć. Kontrola drogowa Police.
    Czy to da się (skleić aby nie postępowało do głębiej).
    Czy należy przełożyć do bagażnika.
    Mariusz

    0 29
  • #2 26 Paź 2017 13:21
    stanislaw1954
    Poziom 41  

    Myślę, że zamiast tego opisu, znacznie lepiej i prościej pojechać do zakłady wymiany opon. Oni są najbardziej kompetentni. Oglądną i ocenią, czy da się to naprawić, a zwłaszcza, czy jeżdżenie będzie bezpieczne.

    0
  • #4 27 Paź 2017 23:16
    tzok
    Moderator Samochody

    Uszkodzenia bocznej powierzchni opony są nienaprawialne. Kwestia tylko czy to zdarta zewnętrzna warstwa gumy czy doszło do uszkodzenia ściany opony.

    1
  • #6 28 Paź 2017 19:34
    witek271
    Poziom 20  

    Da się naprawić łatką od środka tak mi naprawiał wulkanizator ale tylko żeby dojechać do domu
    Dłuższej jazdy bym na pewno nie ryzykował

    0
  • #7 28 Paź 2017 19:53
    omegolotC30NE
    Poziom 20  

    mariusz004 napisał:
    Jest nacięcie promieniowe 5 cm na wysokości napisów producenta.


    Dyskwalifikacja bez dyskusji. Opona do śmietnika. Jeśli brałbyś udział w kolizji ze swojej winy na takiej gumie, to z pierdla nie wyjdziesz. Odszkodowania nie spłacą Twoi potomkowie. Pomyśl , czy to się opłaca za 200 zł.

    Ps . załączona fotka przedstawia raczej zadrapanie boku opony.

    0
  • #8 28 Paź 2017 21:19
    tzok
    Moderator Samochody

    Opona jest do wyrzucenia, ale nawet nie ze względu na to nacięcie, tylko na uszkodzenie bieżnika.

    0
  • #9 28 Paź 2017 21:26
    marqqv
    Poziom 31  

    mariusz004 napisał:
    Od miesiąca mam przednią prawą oponę uszkodzoną. Nie ubywa powietrza. Jest nacięcie promieniowe 5 cm na wysokości napisów producenta.
    Grubość - trudno określić około 2 - 3 mm. Opona ma 1,5 roku - komplet Barum Brillantis 2 - 4 szt.

    To grozi wypadkiem ," wystrzałem", opona nie nadaje się do dalszej eksploatacji .

    0
  • #10 29 Paź 2017 17:03
    DjMapet
    Poziom 43  

    Wymień, będziesz jeździł bez stresu i spał spokojniej.

    Pozdrawiam.

    0
  • #11 29 Paź 2017 17:11
    JacekCz
    Poziom 36  

    Dlaczego ja wyczuwam w tym wątku taką psychologie:
    a) WSZYSCY wiedzą że boczne uszkodzenia sa nienaprawialne
    b) KAŻDY samochodowiec (nie musi być wulkanizator) w realu powie to samo (a ja myślę że już z realu zebrałeś opinie)
    c) czego oczekujesz od porad internetowych? Ze ktoś pogłaszcze, potwierdzi to, co chcesz usłyszeć?

    0
  • #12 31 Paź 2017 10:52
    mariusz004
    Poziom 9  

    przepraszam ostatnio miałem taka sytuację , pojechałem do serwisu instalacji gazu . I po wymianie parownika usłyszałem ha ha ha - wiedziałem ,że nie potrzeba było wymianiać , Pan nie sprawdzał na laptopie przyczyny usterki. Ale według niego ja przyjechałem ze zleceniem i tak usługa została zrobiona. Parownik wożę .
    Psychologia na mnie nie wpływa dobrze . Ale płacić trzeba.

    0
  • #13 31 Paź 2017 16:24
    jalop
    Poziom 24  

    mariusz004 napisał:
    przepraszam ostatnio miałem taka sytuację , pojechałem do serwisu instalacji gazu . I po wymianie parownika usłyszałem ha ha ha - wiedziałem ,że nie potrzeba było wymianiać , Pan nie sprawdzał na laptopie przyczyny usterki. Ale według niego ja przyjechałem ze zleceniem i tak usługa została zrobiona. Parownik wożę .
    Psychologia na mnie nie wpływa dobrze . Ale płacić trzeba.


    No to kto Cię z takim zleceniem skierował?
    Trzeba było poprosić o diagnozę specjalistę, później naprawiać.

    0
  • #14 31 Paź 2017 17:29
    arturdip
    Poziom 26  

    Boczne (promieniowe) są naprawialne. Ostatnio rozwaliłem tak oponę w dużym samochodzie i serwis spokojnie zrobił (promieniowe bez problemu). Tylko kwestia ceny robocizny (ok osiem godzin pracy). Poz artur.

    0
  • #15 01 Lis 2017 13:14
    witek271
    Poziom 20  

    8h x 40 zł (to chyba najniższa stawka roboczogodziny mechanika)= 640 zł
    To więcej niż komplet opon Barum Brillantis do Fiata Pandy

    Wracając do tematu odpowiedzi na pytania autora

    1. Czy tak można jeździć. Kontrola drogowa Police.

    Ad. 1 Nie można tak jeździć nie polecam a nawet zabraniam gdyż nie chciał bym być na drodze jeśli Ci opona pęknie Przeglądu nie prawa podbić żaden diagnosta a policjant powinien zabrać dowód (powrót samochodu na lawecie)

    2.Czy to da się (skleić aby nie postępowało do głębiej).

    Ad.2 Da się skleić, załatać Nie polecam jeździć po takim klejeniu chyba że 20km/h w celu powrotu do domu lub najbliższej stacji wymiany opon

    3.Czy należy przełożyć do bagażnika.

    Ad.3 Nie należy przekładać do bagażnika zamiast zapasówki Chyba że tylko w celu wożenia zapasowej felgi


    Temat uważam za wyczerpany

    0
  • #16 04 Lis 2017 20:44
    cefaloid
    Poziom 30  

    omegolotC30NE napisał:
    Jeśli brałbyś udział w kolizji ze swojej winy na takiej gumie, to z pierdla nie wyjdziesz. Odszkodowania nie spłacą Twoi potomkowie.


    Możesz wskazać podstawy prawne tych bredni?

    A co do naprawy takiej opony: jeśli nie jest uszkodzony wewnętrzny oplot to eyjątkowo jest to naprawialne. Musiałby to obejrzeć porządny wulkanizator. Jak ma być dobrze to kosztuje to dużo (stąd w przypadku niedrogich opon Twojego auta po prostu lepiej i takiej upolować używaną) i trwa ładnych kilka godzin, to długotrwała naprawa na gorąco.

    Powyższe sugestie że się nie da to internetowa mantra, nie zawsze prawdziwa. Jeśli jednak rozcięto oplot to wtedy opona do kosza.

    Na pewno w jednym koledzy mają jednak rację:
    mariusz004 napisał:
    .
    Od miesiąca mam przednią prawą oponę uszkodzoną.

    Oznacza skrajne "mam w d.. życie własne i jadących z naprzeciwka".

    0
  • #17 04 Lis 2017 20:54
    andrzej20001
    Poziom 42  

    Swoją i czyjąś dupe narażać za 150zł?????

    0
  • #18 04 Lis 2017 21:07
    cefaloid
    Poziom 30  

    andrzej20001 napisał:
    Swoją i czyjąś dupe narażać za 150zł?????


    Do Pandy to za 150 chyba nawet kupi komplet 4 używek w dobrym stanie :) dwie za 100zł kupi a naprawa o której pisałem to kosztuje tak z 80zł i to jak pisałem jet możliwa w wyjątkowych przypadkach. Przy tak tanich oponach ekonomicznie bez sensu nawet jeśli uszkodzenie kwalifikuje się do bezpiecznej naprawy.

    0
  • #19 04 Lis 2017 21:45
    vodiczka
    Poziom 43  

    omegolotC30NE napisał:
    Ps . załączona fotka przedstawia raczej zadrapanie boku opony.
    Też mi to wygląda na zadrapanie, jakby jakiś "dowcpiniś" przejechał gwoździem.
    mariusz004 napisał:
    Czy należy przełożyć do bagażnika.
    Zdecydowanie tak ale proponuję kompromis - zamiast zawieść do utylizacji możesz wozić jako zapas pod warunkiem, że w razie ponownego użycia nie przekroczysz prędkości 40km/h.
    tzok napisał:
    Opona jest do wyrzucenia, ale nawet nie ze względu na to nacięcie, tylko na uszkodzenie bieżnika.
    Niw zauważyłem na zdjęciu uszkodzenia bieżnika ale jeżeli jest to zmienia postać rzeczy.

    0
  • #20 04 Lis 2017 22:28
    jalop
    Poziom 24  

    Postanowiłem zapytać policjanta z drogówki o taką oponę. Dalsza jazda niemożliwa, dowód zabrany.

    Skrajną głupotą jest jakiekolwiek używanie uszkodzonej opony, w tym także wożenie jej w bagażniku. Nieodpowiedzialne jest także jej naprawianie. Nie ma potrzeby przytaczać jakieś paragrafy prawne, wystarczy na chłopski rozum przemyśleć, czym w aucie jest opona i jak jest zbudowana.

    0
  • #21 04 Lis 2017 23:47
    vodiczka
    Poziom 43  

    jalop napisał:
    Postanowiłem zapytać policjanta z drogówki o taką oponę.
    Taką czyli jaką? Z tego zdjęcia niewiele widać a opis autora też wszystkiego nie wyjaśnia.
    Używanie uszkodzonej opony jest niedopuszczalne, bezdyskusyjnie.
    Pytanie - czy jest uszkodzona, nacięta ostrym narzędziem czy tylko zarysowana? Nawet płytkie nacięcie w przeciwieństwie do zarysowania, może się pogłębiać przy dalszej eksploatacji.
    Zgodzę się z jednym - skoro autor tematu pyta na forum bo nie jest w stanie sam ocenić jej stanu, powinien udać się po poradę do dobrego oponiarza/wulkanizatora albo ją utylizować.

    mariusz004 napisał:
    przepraszam ostatnio miałem taka sytuację , pojechałem do serwisu instalacji gazu . I po wymianie parownika usłyszałem ha ha ha - wiedziałem ,że nie potrzeba było wymianiać , Pan nie sprawdzał na laptopie przyczyny usterki. Ale według niego ja przyjechałem ze zleceniem i tak usługa została zrobiona.
    jalop napisał:
    Trzeba było poprosić o diagnozę specjalistę, później naprawiać.
    Dobry mechanik nie robi sobie jaj z klienta tylko jeżeli ma podejrzenie, że objawy nie wskazują na uszkodzenie parownika to powinien zacząć od zdiagnozowanie. Chyba, że klient upiera się, że wie co trzeba zrobić :)

    0
  • #22 05 Lis 2017 07:45
    cefaloid
    Poziom 30  

    jalop napisał:
    Nieodpowiedzialne jest także jej naprawianie.

    Bo?

    jalop napisał:
    wystarczy na chłopski rozum przemyśleć, czym w aucie jest opona i jak jest zbudowana.

    No i skoro na chłopski rozum np wulkanizuje się opony zachowując normy bezpieczeństwa... to czemu na chłopski rozum pewnych niewielkich uszkodzeń boku opony (np płytkie rysy gdy nie doszło do przerwania oplotu) nie można by naprawić?

    Pytanie czy opisane tu uszkodzenie się do takiej naprawy kwalifikuje trzeba zadać w porządnym zakładzie wulkanizacyjnym a nie jakiemuś koledze policjantowi albo na forum internetowym gdzie co jeden to wie lepiej chociaż pewnie nie ma nawet auta. W takim króry da na piśmie gwarancję/poświadczenie naprawy.

    Cxy jak kolega zachoruje to też leczy się przez internet na podstawie porad z internetu?

    No właśnie. Dajmy oceniać takie uszkodzenia tym, co się na tym znają. Zadawanie takich pytań na forum jest bez sensu.

    0
  • #23 05 Lis 2017 10:12
    vodiczka
    Poziom 43  

    cefaloid napisał:
    Zadawanie takich pytań na forum jest bez sensu.
    Nie ma głupich pytań, bywają głupie odpowiedzi. :)
    cefaloid napisał:
    skoro na chłopski rozum np wulkanizuje się opony zachowując normy bezpieczeństwa... to czemu na chłopski rozum pewnych niewielkich uszkodzeń boku opony (np płytkie rysy gdy nie doszło do przerwania oplotu) nie można by naprawić?
    Zgadzam się z tym co napisałeś poza jednym ale... Uważam że płytkich rys (nie odkrywających oplotu) nie ma potrzeby naprawiać. Gdy nacięcie sięga oplotu (mimo, że go nie uszkadza) to jednak utylizacja.

    Może bezpieczniej już nic nie doradzać w tym temacie ale ja bym napompował to koło do ciśnienia dwukrotnie wyższego niż eksploatacyjne, wziął lupę do ręki i obejrzał nacięcie.

    Pytanie do forumowiczów. Jak postępujecie gdy na bocznej powierzchni opony pojawiają się pierwsze mikropęknięcia?

    0
  • #24 05 Lis 2017 11:01
    Aleksander_01
    Poziom 39  

    Nie ma głupich pytań, bywają głupie odpowiedzi. :)


    ale ja bym napompował to koło do ciśnienia dwukrotnie wyższego niż eksploatacyjne, wziął lupę do ręki i obejrzał nacięcie.

    ?[/quote]

    No to bardziej głupszej odpowiedzi to ja już dawno nie czytałem. Opony mają max ciśnienie około 300 kPa (3 bary, 3 atm), ciśnienie eksploatacyjne to około 2 bary. Więc 2x2=4 czyli ponad 30 % więcej od maksymalnego.
    Czy widziałeś kiedyś chłopczyku coś wybuchającego, chcesz żeby autorowi tego tematu łeb (przepraszam za określenie) urwało. Skoro nie masz najmniejszego pojęcia o czym piszesz to przynajmniej nie SZKODŹ.

    Taką oponę powinno się zobaczyć z bliska. Samo nacięcie gumy nie przeszkadza w bezpiecznym użytkowaniu. Dopiero gdy naruszony jest kord (opasanie ,wzmocnienie) to wtedy bezapelacyjnie oponę należy utylizować. Ze zdjęcia ciężko jest określić głębokość nacięcia. Przecież bieżnik to też nacięcia i jakoś nic się nie dzieje.

    0
  • #25 05 Lis 2017 16:56
    vodiczka
    Poziom 43  

    Aleksander_01 napisał:
    Opony mają max ciśnienie około 300 kPa (3 bary, 3 atm), ciśnienie eksploatacyjne to około 2 bary. Więc 2x2=4 czyli ponad 30 % więcej od maksymalnego.
    Nie myl maksymalnego dopuszczalnego ciśnienia w czasie jazdy z ciśnieniem niszczącym oponę. Uwzględnij współczynnik bezpieczeństwa.
    https://www.youtube.com/watch?v=v_5CdWLGjUk

    0
  • #26 05 Lis 2017 17:37
    DjMapet
    Poziom 43  

    Myślę że mimo przepychanek w tym wątku, autor już wie co ma zrobić, by użytkować pojazd ze spokojnym sumieniem. :-)

    Pozdrawiam.

    0
  • #27 05 Lis 2017 18:25
    vodiczka
    Poziom 43  

    Aleksander_01 napisał:
    Przecież bieżnik to też nacięcia i jakoś nic się nie dzieje.
    Bieżnik nie jest nacięciem. To naddatek materiału o zmiennej grubości. :) kształtowany w formie wulkanizacyjnej a nie poprzez "rzeźbienie".
    Natomiast przy regeneracji opon samochodów ciężarowych, stosuje się pogłębianie bieżnika przez nacinanie materiału.
    https://www.youtube.com/watch?v=GXv6Y5ckFNI

    0
  • #30 16 Lis 2017 18:08
    DjMapet
    Poziom 43  

    Kiedyś dojdzie, ale wtedy może być już za późno.

    Pozdrawiam.

    0