Witam!
Mam taki problem. Samochod kupiłem dwa lata temu do teraz nic się nie działo z tym ładowaniem. Z miesiąc temu po jeździe w terenie następnego dnia nie mogłem odpalić auta ( okazało się ze brak ładowania i rozładował akumulator ) - kontrolna od braku ładowania się nie zaświeciła. Dałem alternator do regeneracji - człowiek który mi to robił podmienił części z jakiejś KIA 2700 ( mówi ze to ten sam alternator ) i dostałem alternator po regeneracji. Odpaliłem lądowanie było wszystko git. Zrobiłem 250 km i znowu brak ładowania - po wymontowaniu i wrzuconeniu przez elektryka na stół mówił ze lądowanie było przez 2 min i zaczął kopcić alternator. Teraz zamówiłem nowy alternator na gwarancji i jest w drodze do mnie , ale przed założeniem chciałbym sprawdzić instalacje w jakiś sposób. Co i jak mogę sprawdzić ? Przy podaniu masy na cienki przewód zapala się kontrolka ładowania. Do alternatora jest kostka na dwa piny jeden cienki drugi grubszy oraz gruby przewód do ładowania.
Mam taki problem. Samochod kupiłem dwa lata temu do teraz nic się nie działo z tym ładowaniem. Z miesiąc temu po jeździe w terenie następnego dnia nie mogłem odpalić auta ( okazało się ze brak ładowania i rozładował akumulator ) - kontrolna od braku ładowania się nie zaświeciła. Dałem alternator do regeneracji - człowiek który mi to robił podmienił części z jakiejś KIA 2700 ( mówi ze to ten sam alternator ) i dostałem alternator po regeneracji. Odpaliłem lądowanie było wszystko git. Zrobiłem 250 km i znowu brak ładowania - po wymontowaniu i wrzuconeniu przez elektryka na stół mówił ze lądowanie było przez 2 min i zaczął kopcić alternator. Teraz zamówiłem nowy alternator na gwarancji i jest w drodze do mnie , ale przed założeniem chciałbym sprawdzić instalacje w jakiś sposób. Co i jak mogę sprawdzić ? Przy podaniu masy na cienki przewód zapala się kontrolka ładowania. Do alternatora jest kostka na dwa piny jeden cienki drugi grubszy oraz gruby przewód do ładowania.