Witam. W toledo mam prawdopodobnie fabryczny imobilizer. Jest to slot na dziwny kluczyk, który znajduje się poniżej stacyjki. Niestety slot ten się wyrobił i nic już z niego nie będzie. Jedynym słusznym rozwiązaniem wydaję się całkowite odłączenie immobilizera. Jestem gotów pruć deskę żeby po kablu dojść do kostki czy co tam jest... Może ktoś z Szanownych kolegów wie jak to zrobić. Będę wdzięczny za wszystkie sugestie.
Pozdrawiam
Marek
Pozdrawiam
Marek