Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Re: Tonsil GD 16/20 i GDW 9/15/1

marcelinio6666 01 Lis 2017 21:29 1341 38
  • #31 01 Lis 2017 21:29
    DjMapet
    Poziom 42  

    Były jeszcze w tamtym okresie fajne ZG-10c1 na GDS 16/15 na które wtedy polowałem do tego pierwszego Amatora, ale praktycznie nie do dostania, chyba że po znajomości, z pod lady. :-) Też miały przybite gwoździami maskownice. :-) O! Właśnie takie jak na Twojej fotce. Późniejsze wersje już były z zawieszeniami piankowymi. Zresztą tych ZG-10 i 15 było sporo wersji a właściwie co seria, to inna wersja. Po prostu robili z tego co akurat zdobyli.
    Do Amatora 3 miałem proste, aczkolwiek nieźle grające i głośne ZGP-25 a do innych sprzętów (Tosca, różne WSH itp), mnóstwo różnych kolumn Unitry. Ostatnio dwie pary (ZGP-25, ZG-686 + WSH/TSH-110, niedawno nabył ode mnie kolega z forum.

    Pozdrawiam.

  • #32 02 Lis 2017 08:50
    Tremolo
    Poziom 43  

    Widziałem ZG 30 i jakieś takie podobne. Jeszcze to były czasy jak wszyscy mieli Altusy. Ale np ZG 60 z kopułką grały wg mnie dużo lepiej. Grało się na strychu ciut głośniej i ściągało sprzęt z calego placu by osiągnąć jakieś większe ciśnienie. Grało się na takim śmiesznym czeskim wzmacniaczu Estradowym 10Watów z wyjściem 4 Ohm i podpinało równolegle dwie ósemki. Potem kupiłem prasę poważną i na podstawie gwiazdek kupiłem Tannoye M2 (stopniowo rozdawałem, ZG poszło do szkoły. Budy z GDS nie wiem gdzie trafiły. Przez chwile było tam GDN 16/30).

    Tannoye miałem jeszcze ze starych serii, jeszcze jak produkowali w Szkocji (wczesniej produkowali w Anglii). Ojcu grają do teraz pod NIKKO przerobionym, aby był nie do zdarcia (Tranzystory TIP 35. Teraz podejrzewam, że TANNOY to będzie produkcja dalekowschodnia. Podobnie ie wiem gdzie "nowe" Tonsile są produkowane.
    Aczkolwiek dobrze złożone i pomierzone Chiny + dobrze zaprojektowane membrany i obudowy z polskich płyt nie będą na pewno złe.
    Co do wyrobów lat 90-tych to podeszły mi też takie "orientalne" konstrukcje:
    http://www.tremolo.pl/Schematy/Galeria/Prowiz...SONIC%20-pseudo-wzmacniacz-gitarowy_.jpg.html


    Re: Tonsil GD 16/20 i GDW 9/15/1

    Miało to takie głośniki:
    http://www.tremolo.pl/sch/ja/165438_584989548178808_998745195_n.jpg.html#cont
    Pasowały do dziur z Tonsila po delikatnym rozwiertaniu. Dosłownie pół milimetra różnicy do rozwiertania.

    Re: Tonsil GD 16/20 i GDW 9/15/1
    - u góry nade mną w tej skrzyni.

    Grało nie najgorzej :) Miało bardzo sztywne embrany. Dość twarde zawieszenie coś miedzy pianką a szmatką.
    Fajne głośniki, tylko to coś miało piezaki na wysokich tonach i plastykowe obudowy.

  • #33 02 Lis 2017 12:02
    Tomek Janiszewski
    Poziom 29  

    DjMapet napisał:
    DjMapet napisał:
    Głośnik niskotonowy to Tonsil GD16/20 o impedancji 8 Ω na zawieszeniu materiałowym

    Czego to ludzie nie wymyślą... :oops: Piszą tam również że to konstrukcja z II połowy lat 80-tych a więc ze schyłkowego okresu PRL gdy w wyniku stanu wojennego wszystko już zaczęło się walić. Niewątpliwie ten głośnik, co widać na zdjęciu Autora miał wątły magnesik, zdecydowanie mniejszy od występującego w "normalnym" GDN16/15. Obstawiam że wzięto go z głośnika w rodzaju GD12/8 a może nawet GD14-9/3. Aż dziw bierze gdyby w tej sytuacji zdecydowano się jeszcze zastosować zawieszenie szmaciane, zarzucone w II połowie 70-tych. Liczyli na to że uda się w ten sposób uzyskać głośnik tańszy od GDN16/15 ale mimo wszystko lepszy niż w przypadku zastosowania zawieszenia papierowego? Ciekawe jaki SPL uzyskali usiłując dostosować głośnik o tak małym magnesie do przepuszczenia 20W. Obstawiałbym jakieś 86dB, i jeszcze QTS na poziomie 3.

    Dodano po 1 [godziny] 15 [minuty]:

    Tremolo napisał:
    Kolumny kolumnami, ale brak przesunięć fazowych głośnika nisko-średniotonowego

    A co one komu przeszkadzają? Przy poprawnie skonstruowanej zwrotnicy 6dB/okt wynoszą one na częstotliwości podziału - -45° w torze niskotonowym, +45° zaś - w wysokotonowym. Względne przesunięcie faz wynosi zatem 90°, do pełnego znoszenia się sygnałów jeszcze bardzo daleko. Zwrotnice 12dB/okt dają ±90°, zatem dla uniknięcia powyższego włącza się głośniki w przeciwfazie. To że głośnik nisko-średniotonowy (a raczej pełniący jego rolę, bo od GD16/20 trudno oczekiwać odtwarzania niskich tonów) nie ma żadnego filtru bynajmniej nie oznacza że nie wnosi on przesunięć fazy na częstotliwości przy której zaczyna funkcjonować głośnik wysokotonowy (tutaj 6kHz). Jeżeli indukcyjność pasożytnicza jego cewki jest znaczna (co najmniej 210µH) to po prostu przejmuje ona rolę dławika występującego w podręcznikowej zwrotnicy 6dB/okt i głośnik zachowuje się dokładnie tak idealny głośnik włączony przez szeregowy dławik, wykazując przy częśtotliwości podziału spadek amplitudy 3dB oraz przesunięcie fazy -45°. Jeżeli jednak indukcyjność jego cewki jest mała (co jest typowe dla głośników o sztywnym zawieszeniu i tym samym małym skoku membrany to wprawdzie przesunięcie fazy jest mniejsze, ale za to impedancja zespołu powyżej częstotliwości podziału spada poniżej znamionowej, co grozi przeciążeniem wzmacniacza lub uruchomieniem zabezpieczenia pzwar, o ile takowe zastosowano. Do tego jeszcze duży głośnik przy większych częstotliwościach wykazuje poszarpaną charakterystykę w następstwie dzielenia się membrany i innych drgań pasożytniczych, co daje efekty słuchowe o wiele gorsze niż umiarkowane przesunięcia fazy.




    Cytat:
    Ciężki do uszkodzenia wysokotonowy. Ale GDWK grały ładniej. Dużo bardziej przypadły mi koluny ZG 10c. Bodajże na GDS 16/10.

    Tak jak pisali już inni: pierwotnie były ZG10C/1 z głośnikami GDS16/10 na głośnikach z koszami odlewanymi oraz z zawieszeniem zrobionym z dętki od rowera ;) Były one jednak rzadziej spotykane niż niskotonowa wersja tych szambopomp GDN16/10 stosowanymi wraz z GDW6,5/1,5 w zespołach ZG10C. Po zakupie licencji Pioneera na miejsce gumiaków wprowadzono szmaciaki na koszach tłoczonych z blachy GDS16/15 oraz GDN16/15 a w roli wysokotonowych współpracujących z tymi ostatnimi pojawiły się GDW9/15. Zespoły z nowymi szerokopasmowcami otrzymały oznaczenie ZG15C-1, dwudrożne zaś - ZG15C, niezależnie od tego że często opatrywano je starymi naklejkami z oznaczeniami uaktualnionymi długopisem. W późniejszym okresie szmaty zastąpiono nietrwałymi gąbkami :(
    Cytat:
    Szczególnie stereofoniczność mi pasowała: na skutek braku "fafrochów" fazowych z niskojakościowego HiFi ze zwrotnicami liczonymi metodą: co jest to damy.

    Sprawdziłem jak zachowuje się impedancja różnych posiadanych przeze mnie zespołów z głośnikami 16cm na miękkim zawieszeniu. A trochę ich mam:
    http://www.trioda.com/forum/viewtopic.php?f=20&t=18665&start=15#p284435
    Okazało się że indukcyjność pasożytnicza zarówno GDN16/10 jak i GDN16/15 jest na tyle duża że spokojnie można zredukować zwrotnicę do kondensatora włączonego w szereg odpowiednio z GDW6,5/1,5 lub GDW9/15 Conajwyżej afazowe włączenie wysokotonowca może okazać się celowe, z uwagi na to że przy częstotliwości podziału w miarę dla niego bezpiecznej, na poziomie 5 kHz (kondensator 3,9µF) okazuje się większa od optymalnej a tym samym wypadkowe łączne przesunięcie fazy jest większe od 90°. Trzeba by stwierdzić pomiarami jak jest lepiej, względnie wybrać optymalne włączenie na słuch o ile potrafi się wyczuć różnice. Oczywiście, w tych warunkach należy spodziewać się lekkiego dołka w okolicach częstotliwości podziału (z uwagi na to że niskotonowy głośnik jest mocno tłumiony własną indukcyjnością pasożytniczą) ale łatwo się do niego przyzwyczaić.
    Podobnie i łagodny wzrost impedancji powyżej znamionowej w pobliżu częstotliwości podziału nie wpływa negatywnie na pracę wzmacniacza.
    Również i szerokopasmowy GDS16/15 wykazał indukcyjność pasożytniczą identyczną jak odpowiadający mu GDN16/15, toteż tego samego należy spodziewać się i po przedlicencyjnym GDS16/10.
    Zatem tak czy inaczej zniekształcenia fazowe GDS-ów jak najbardziej występują, skoro występuje indukcyjność pasożytnicza wywierająca wpływ już powyżej kilku kHz. Do tego jeszcze dochodzą nie występujące w zespołach wielodrożnych zniekształcenia wywoływane efektem Dopplera, gdy wysokotonowy stożek porusza się ze znaczną prędkością w rytm sygnałów o niskich częstotliwościach ale dużej amplitudzie. Skoro jednak podoba Ci się ich brzmienie - dobitnie świadczy to o tym że zarówno zniekształceń fazowych jak i efektu Dopplera demonizować nie należy.
    Jeżeli już patrzyłbym na coś podejrzliwie - to na zespół ZGZ-10/1, również z głośnikami GDN16/10 oraz GDW6,5/1,5 gdzie zastosowano podręcznikową równoległą zwrotnice 12dB/okt z kondensatorami 4uF oraz dławikami 450µH. Jak z kalkulatora, bo bez jakichkolwiek elementów kompensujących pasożytniczą indukcyjność GDN co przy tym stopniu złożoności filtru jest już absolutnie niedopuszczalne. Nie dziwota zatem jeśli brzmienie tego zespołu komuś się nie podoba, i słusznie w późniejszej wersji oznaczonej jako ZG10C pozostawiono tylko jeden kondensator skoro nie potrafili poprawnie zaprojektować bardziej złożonej zwrotnicy.
    Cytat:
    Jednakże po kilku latach normalnego grania na wzmacniaczu 2x30W (dwa równolegle na kanał) katowanym dość mocno w końcu doszło do zatarcia cewek i braku ruch membran.

    Dzisiaj niejeden fachura uznałby że wzmacniacz był za słaby i doradził zakup mocniejszego aby ponownej takiej przygody uniknąć :shii:
    Cytat:
    Z drugiej strony był ZGB60 jemu co chwile padało GDWK. Podpięte były do wzmacniacza NIKKO. Wzmacniacz miał już wytarte pola lutownicze od częstych wymian tranzystorów i diod w prostowniku.

    Tu podejrzewałbym przy pierwszym podejściu skłonność wzmacniacza do wzbudzania się, co zwykle skutkuje przeciążeniem GDW, następnie zwarciem na krótko tranzystorów końcowych a w konsekwencji zniszczeniem prostownika. Może ekran gdzieś się oberwał, albo błędnie połączono masy po naprawie?

    Dodano po 41 [minuty]:

    DjMapet napisał:
    ale na pewno nie zadowalało mnie pewnie brzmienie, albo moc (2x4W :-))

    Chyba w pierwszym rzędzie zniekształcenia nieliniowe układów UL1405L :D Jedynymi ich zaletami była metalowa obudowa do złudzenia przypominająca topowe w owych czasach 2N3055 (ale że to nie dwuenka zdradzała mała dziurka w rozkłapciu) oraz cokół Noval, pasujący do prawdziwej podstawki lampowej :) Schematowo ( https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1188407.html ) była to natomiast tragedia: układ bida-komplementarny w którym z braku możliwości wykonania tranzystorów pnp przydatnych do zastosowania w komplementarnych a przynajmniej quasi-komplementarnych stopniach mocy (typowych dla układów nowszej generacji, jak UL1490, UL1481, UL1440, TDA2020 itd) rolę końcowego tranzystora pnp powierzono.... diodzie D3, zachowującej się tak jak tranzystor o h21e=0 a więc h21c=1. Tym samym wzmocnienie prądowe stopnia końcowego dla połówki ujemnej wynosiło 1 (i całego prądu musiał dostarczać wówczas stopień sterujący T6-T7), dla dodatniej zaś wynosiło kilkanaście a może kilkadziesiąt tysięcy, bo takiego wzmocnienia należy oczekiwać po dwustopniowym układzie Darlingtona T8-T9. Do tego jeszcze w obawie przed lawinowym wzrostem prądu spoczynkowego w razie przegrzania zdecydowano się na pracę bez prądu spoczynkowego tj w klasie C (diody D1 i D2 są niewystarczające do skompensowania napięć progowych diody D3 oraz tranzystorów T8 i T9). Jedno i drugie daje zniekształcenia tak masakryczne że tylko dzięki bardzo silnemu ogólnemu USZ mieszczą się one jakoś w katalogowych 1,5÷10% (w zależności od wysterowania). Niestety wskutek takiej filozofii (zdania się całkowicie na ogólne USZ bez jednoczesnej próby eliminacji zniekształceń w miejscu ich powstawania) ich widmo bogate jest w harmoniczne bardzo wysokiego rzędu. Już dawno temu w laboratoriach BBC stwierdzono że słyszalność zniekształceń nieliniowych rośnie z kwadratem rzędu, i tak 0,1% zawartości 31 harmonicznej będzie równie szkodliwe jak 10% zawartości 3 harmonicznej. W efekcie nie da się po prostu tego słuchać, mimo że THD wcale wielkie nie są.
    Cytat:
    tego zestawu, bo jakiś czas później, miałem już Amatora 2

    Tam zastosowano hybrydowe GML026 a więc układy quasi-komplementarne, w dodatku ze starannie opracowaną stabilizacją prądu spoczynkowego, i dało to już zupełnie przyzwoite parametry.

    Dodano po 23 [minuty]:

    398216 Usunięty napisał:
    Druga wersja ZG10 miała dodatkową cyferkę - 1 i w niej siedział GD12-8 - mimo oznaczenia szerokopasmowy głośnik na zawieszeniu z gąbki

    Upolowałem swego czasu na Wolumenie parkę takich głośników na szmatach i obecnie siedzą wraz z GDN25/40 oraz GDWK9/40 w moich zespołach Vollschmadt 40 ;) gdzie zastąpiły GD12/5 w roli średniotonowych. Pracują w paśmie 1,25kHz do 5,6kHz, a z dołem zjechałbym niżej gdyby więcej drutu na szpulach dławików się zmieściło.
    Cytat:
    bardziej ciepły w brzmieniu od GDS20/10,

    Spokojnie można było nadać im oznaczenie GDN12/8 a jeszcze lepiej GDS12/8. Nie rozumiem czemu tego nie zrobiono, zwłaszcza że był dedykowany do obudów zamkniętych.
    Cytat:
    ale niestety bas był ograniczony poprzez zbyt dużą w stosunku do możliwości tego głośniczka objętości.

    Ile miały pojemności te skrzynki? Katalogowo powinny mieć nie więcej niż 7 litrów. Zamontowanie ich w większych obudowach powinno poskutkować obniżeniem mocy dopuszczalnej (ale z Amatora w pierwotnej wersji nie wyciągnie się więcej niż owe 4W więc na to można by jeszcze sobie pozwolić) oraz spadkiem QTC. Niestety nie mierzyłem ich QTS: jeżeli jest dużo niższe od 0,7 to faktycznie bas w dużej obudowie będzie słaby, mimo stosunkowo niskiej częstotliwości rezonansu swobodnego (60Hz.)
    Cytat:
    Ze względu na sztywną membranę i stosunkowo niewielką średnicę membrany - wysokich również nie brakowało - przynajmniej w zakresie do ok. 12kHz.

    Oczywiście masz na myśli sztywną (w sensie niepodatną na odkształcenia bo wykładniczą) membranę, bo jej zawieszenie było przyjemnie mięciutkie, zarówno w gąbcanej jak i szmacianej wersji. Dobre odtwarzanie wysokich tonów kładłbym raczej na karb podatnego połączenia membrany z cewką, do której przymocowana była kopułka promieniująca wysokie tony. W przeciwieństwie do powyższego identyczny gabarytowo wspomniany wyżej GD12/5 miał membranę stożkową i podzieloną koncentrycznymi przetłoczeniami, zatem przewidywano dzielenie się membrany przy wyższych częstotliwościach. Należy w tych warunkach spodziewać się mocno poszarpanej charakterystyki w zakresie średnich tonów, stąd decyzja o wymianie GD12/5 na GD12/8. Przy okazji SPL poszczególnych głośników się wyrównały, wcześniej średniotonowy przekrzykiwał pozostałe.

    Dodano po 14 [minuty]:

    Tremolo napisał:
    Żeby podejrzeć głośniki trzeba było odbić przód przybity gwoździami od wewnątrz i GDS 16/15 :) ulubione.
    TO ZG 10C-1 to co miałem i grało świetnie. Miało dość proporcjonalne kształty i GDS 16/15 ale nie wiem, w której Wersji. Miałem te same. One tak wychodziły. Facet na allegro twierdzi że to coś nieoryginalnego

    Też mam takie, o czym pisałem wyżej. Oczywiście, powinny nosić oznaczenia ZG15C-1, ale Tonsil chciał wykorzystać zapas starych naklejek ;) Niemniej jednak w porównaniu z ZG15C wymiękają pod każdym względem: bas jest gorszy z uwagi na mniejszą objętość (nawet w przypadku ZG15C o wiele za małą: katalog dopuszczał dla tych głośników 12 litrów) a wysokotonowy lejek nie potrafi w pełni zastąpić GDW9/15. Przy tym silnie rosnąca wraz z częstotliwością impedancja potrafi uruchamiać mostkowe zabezpieczenia przeciwzwarciowe wzmacniaczy; aby temu zapobiec wystarczy zbocznikować GDS16/15 szeregowym dwójnikiem RC z rezystorem 8,2Ω i kondensatorem 2,2÷3,3µF. Można też włączyć w miejsce rezystora dowolny dynamiczny głośnik wysokotonowy, byle tylko na płycie czołowej się zmieścił.


    . Kojarze, ten lak do śrub https://archiwum.allegro.pl/oferta/kolumny-to...-1-8om-ladne-oryg-aukcja-bcm-i6905203357.html

  • #34 02 Lis 2017 12:42
    398216 Usunięty
    Poziom 43  

    Tomek Janiszewski napisał:
    Niewątpliwie ten głośnik, co widać na zdjęciu Autora miał wątły magnesik, zdecydowanie mniejszy od występującego w "normalnym" GDN16/15. Obstawiam że wzięto go z głośnika w rodzaju GD12/8 a może nawet GD14-9/3. Aż dziw bierze gdyby w tej sytuacji zdecydowano się jeszcze zastosować zawieszenie szmaciane, zarzucone w II połowie 70-tych. Liczyli na to że uda się w ten sposób uzyskać głośnik tańszy od GDN16/15

    Kolego... Coś się tak uparł na porównania dwóch zupełnie innych głośników? Gdyby ten 16/20 miał być jakimś "zamiennikiem", czy "następcą" - nie miałby nic do zarzucania, ale to z założenia już zupełnie inny głośnik - inna membrana, inny kosz, inne zawieszenia inny magnes - INNY GŁOŚNIK zaprojektowany (czy z konieczności, czy fanaberii - nie wnikam) do ZUPEŁNIE INNYCH zastosowań! Już sam symbol GD (a nie GDN, czy GDS) powinien dać Ci do myślenia.
    Tomek Janiszewski napisał:
    Upolowałem swego czasu na Wolumenie parkę takich głośników na szmatach i obecnie siedzą wraz z GDN25/40 oraz GDWK9/40 w moich zespołach Vollschmadt 40 ;) gdzie zastąpiły GD12/5 w roli średniotonowych.
    Obawiam się, zę to jakiś regnerowany potworek. GD12/8 miał wąski resor z gąbki, a nie tekstylny resor. GD12/5 miały papierowe zawieszenie wzmocnione plastyfikatorem (może nie tyle wzmocnione, co zabezpieczone przed roztrzepaniem).
    Tomek Janiszewski napisał:
    Spokojnie można było nadać im oznaczenie GDN12/8 a jeszcze lepiej GDS12/8. Nie rozumiem czemu tego nie zrobiono, zwłaszcza że był dedykowany do obudów zamkniętych.
    Licencja poetica. Guzik mnie interesuje czemu nazwano je GD a nie inaczej. Takie oznaczenie było im nadane i nic mi do tego. A jak już w kwestii oznaczeń - Pierwotnie literka C w oznaczeniu typu obudowy (przypomnę - "compact" - zamknięta) wysdodzila się od pierwszego głośnika (jeszcze nie licencyjnego) GDN 16/10 - na lanym (w sumie odlew, tyle, że ciśnieniowy) ze Znalu koszu i membranie na górnym gumowym zawieszeniu i PROJEKTOWANYM pod obudowy zamknięte. Potem tę literę można było spotkać również w kolumnach z BR. Producent ma prawo nazywać swoje wyroby jak chce - nawet może nazwać kolumny Altus 140, mimo, że jest tam głośnik niskotonowy 60W. Jeśłi uważa, ze zwiększy mu to sprzedaż ? Ma prawo, bo nie ma obowiązku nazywać ich w odgórnie narzucony sposób - bo takiego sposobu/normy NIE MA.
    Tomek Janiszewski napisał:
    Ile miały pojemności te skrzynki?
    Skoro umiałeś wkleić cytat, równie dobrze mogłeś doczytać co napisałem dalej:
    "Miałem (też daaaawno) te głośniki zaaplikowane w kolumnie ZG8C - zamknięta o pojemnosci ok. 2-2,5 litrów ". Prawda? Dokładnie nie liczyłem - czy to było 2, 1 czy 2,45litra - nie było to istotne.
    Tomek Janiszewski napisał:
    Oczywiście masz na myśli sztywną (w sensie niepodatną na odkształcenia bo wykładniczą) membranę, bo jej zawieszenie było przyjemnie mięciutkie, zarówno w gąbcanej jak i szmacianej wersji.
    Nadal będę się upierał, że zawieszenie nie było aż takie miękkie i było na gąbce, anie na materiale tekstylnym. Nie widziałem nigdy GD12/8 na tekstylnym zawieszeniu - a spotykałem się z tymi głośnikami jeszcze kilkakrotnie w późniejszym okresie. Kilka nawet kupiłem dla Znajomego, który kiedyś słyszał moje maleństwa (ZG8C) i postanowił sobie sprawić podobne do sypialni.
    Tomek Janiszewski napisał:
    . Dobre odtwarzanie wysokich tonów kładłbym raczej na karb podatnego połączenia membrany z cewką, do której przymocowana była kopułka promieniująca wysokie tony.
    Najpierw pisałem,, a Ty również to potwierdziłeś swoim pytaniem, że membrana była sztywna (wykładnicza o ile pamiętam), a teraz coś teoretyzujesz na temat "podatnego połączenia membrany z cewką" tak jakbyś nie wiedział że to po prostu niemożliwe. Gdyby to połączenie (przypomnę: Podatne, czyli eleastyczne - połączenie membrany z cewką) było w jakikolwiek sposób podatne, to głośnik nie miałby prawa grać niskimi częstotliwościami. A grał. Co prawda nie było tam żadnego subbasu i nogawkami nie łopotał, ale jak na głośnik o tak niewielkiej średnicy (a nawet w tak małej obudowie) z dolno-średnim zakresem radził sobie doskonale - skoro już wcześniej wspomniałeś o 12/5 - co najmniej kilka ray lepiej do niego.
    Membrana była sztywna, lekko profilowana a w grubości i całkowicie gładka.
    Myślę, że kwestię tych głośników wyczerpałem, czego i Tobie życzę.

  • #35 02 Lis 2017 13:04
    DjMapet
    Poziom 42  

    Tomek Janiszewski napisał:
    Czego to ludzie nie wymyślą...

    Nie do końca wiem, jak interpretować te słowa. Czy rozumieć je jako nieprawdopodobny wymysł autora opisu kolumn z zacytowanego przeze mnie tekstu, czy kierowane są pod adresem konstruktora, który "wymyślił" GD-16/20. :-)
    Wątpliwości w kwestii materiału zawieszeń GD-16/20, mógłby rozwiać autor wątku a jak nie czuje się na siłach, to przynajmniej wrzucić dokładniejsze, lepszej jakości fotki tych głośników.
    Kto wie, może jakaś partia tych głośników, została wyprodukowana z zawieszeniami celulozowymi i takie właśnie widziałeś? Podobnie było (i nie tylko) np. z GDS 16/15. Początkowe wersje miały zawieszenia tekstylne a późniejsze piankowe.

    Trochę poszperałem o GD-16/20:
    Post #4 i #9 w tym wątku: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic365132.html

    Na fotkach z tego wątku: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2667071.html zwłaszcza po powiększeniu trzeciej, wyraźnie widać iż tekstylne zawieszenie jest doklejone do membrany a nie zintegrowane z nią, czyli celulozowe.

    W opisie tej aukcji: https://archiwum.allegro.pl/oferta/stary-glos...l-gd-16-20-20w-4-ohm-sprawny-i6667498370.html tez jest mowa o zawieszeniu z "płótna".



    Pozdrawiam.

  • #36 02 Lis 2017 13:35
    Tomek Janiszewski
    Poziom 29  

    398216 Usunięty napisał:
    Kolego... Coś się tak uparł na porównania dwóch zupełnie innych głośników? Gdyby ten 16/20 miał być jakimś "zamiennikiem", czy "następcą" - nie miałby nic do zarzucania, ale to z założenia już zupełnie inny głośnik - inna membrana, inny kosz, inne zawieszenia inny magnes - INNY GŁOŚNIK zaprojektowany (czy z konieczności, czy fanaberii - nie wnikam) do ZUPEŁNIE INNYCH zastosowań! Już sam symbol GD (a nie GDN, czy GDS) powinien dać Ci do myślenia.

    I dał mi do myślenia - podobnie jak oznaczenie zespołów ZGP a nie ZG-coś tam-C. Zrazu byłem skłonny lokować ten głośnik w tej samej grupie co GD20/10, GD20/20 etc, ale skoro DJMapet twierdzi że ma on szmaciane zawieszenie a nie papierowe jak tamte - zgłąbiałem zupełnie i zupełnie już nie rozumiem w imię czego wypuszczono takiego kundla mającego ogólną konstrukcję niskobudżetowych głośników normalnopasmowych ale zawieszenie typowe dla GDN-ów.
    Cytat:
    Obawiam się, zę to jakiś regnerowany potworek. GD12/8 miał wąski resor z gąbki, a nie tekstylny resor. GD12/5 miały papierowe zawieszenie wzmocnione plastyfikatorem (może nie tyle wzmocnione, co zabezpieczone przed roztrzepaniem).

    Tym razem jednak to Ty jesteś w błędzie. Szmaciane GD12/8 pamiętam jeszcze z końca lat 70-tych, posiadam też poza użytymi w kolumnach 4-omowymi jeszcze po jednej sztuce 8Ω oraz 6Ω. Możliwe że wcześniej niż w pozostałych mu współczesnych (tj GDN16/15 oraz GDN25/40) zastosowano gąbki, względnie były one mniej od nich popularne, toteż uszły Twojej uwadze gdy jeszcze robiono je na szmatach. A membrany na pierwszy rzut oka identyczne jak w gąbkowych GD12/8 których wykruszone wraki jeszcze gdzieś mi się poniewierają, więc na regenerowane nie wyglądają.
    Cytat:
    Licencja poetica. Guzik mnie interesuje czemu nazwano je GD a nie inaczej.

    Ale byłoby dobrze aby ci co z takimi głośnikami nie mieli dotąd do czynienia wiedzieli że bliżej im do GDN16/15 a nawet GDS16/15 niż do GD12/5, i stosowali je zgodnie z przeznaczeniem, tj do obudowy zamkniętej bo w otwartej łatwo mogą wytrzepać się przy mocy znamionowej.
    Cytat:
    Skoro umiałeś wkleić cytat, równie dobrze mogłeś doczytać co napisałem dalej:
    "Miałem (też daaaawno) te głośniki zaaplikowane w kolumnie ZG8C - zamknięta o pojemnosci ok. 2-2,5 litrów ". Prawda? Dokładnie nie liczyłem - czy to było 2, 1 czy 2,45litra - nie było to istotne.

    Pytałem o te większe skrzynki z plastikową kratką w których stosowano pierwotnie GDS20/10 a w niektórych wykonaniach jak sam pisałeś - GD12/8. Oczywiście zakładając że nie był to potworek w który ktoś wstawił GD12/8 na kawałku deski w miejsce GDS20/10 oczekując uzyskania lepszego basu. Bo o zastosowaniu tych ostatnich w małych kulistych obudowach przeznaczonych zasadniczo do użytkowania w samochodzie (pod tylną szybą) wiedziałem.
    Cytat:
    Najpierw pisałem,, a Ty również to potwierdziłeś swoim pytaniem, że membrana była sztywna (wykładnicza o ile pamiętam), a teraz coś teoretyzujesz na temat "podatnego połączenia membrany z cewką" tak jakbyś nie wiedział że to po prostu niemożliwe. Gdyby to połączenie (przypomnę: Podatne, czyli eleastyczne - połączenie membrany z cewką) było w jakikolwiek sposób podatne, to głośnik nie miałby prawa grać niskimi częstotliwościami. A grał.

    Podatność to rzecz względna, i jest możliwe połączenie cewki z membraną na tyle sztywne aby było zdolne przekazywać z cewki na ciężką membranę drgania o niskich częstotliwościach, na tyle podatne jednak aby owa ciężka membrana nie hamowała cewki wraz z kopułką przy częstotliwościach dużych. Nie porównywałem jak zrobione jest to w GD12/5 i w GD12/8 ale w tym pierwszym zastosowano podatną bo podzieloną koncentrycznymi kręgami membranę co miało dać podobny efekt, ale z wyraźnie gorszym jak się okazuje skutkiem.
    Cytat:
    Co prawda nie było tam żadnego subbasu i nogawkami nie łopotał, ale jak na głośnik o tak niewielkiej średnicy (a nawet w tak małej obudowie) z dolno-średnim zakresem radził sobie doskonale - skoro już wcześniej wspomniałeś o 12/5 - co najmniej kilka ray lepiej do niego.

    Wystarczy porównać fs: 135Hz dla GD12/5, 60Hz dla GD12/8. Przy czym może to wynikać nie tylko z miękkiego zawieszenia w tym drugim, ale i z większej masy membrany na co wskazywałaby wyraźnie gorsza efektywność: odpowiednio 94dB i 90dB. Kosze i magnesy są wszak identyczne.

    Dodano po 10 [minuty]:

    DjMapet napisał:
    Tomek Janiszewski napisał:
    Czego to ludzie nie wymyślą...

    Nie do końca wiem, jak interpretować te słowa. Czy rozumieć je jako nieprawdopodobny wymysł autora opisu kolumn z zacytowanego przeze mnie tekstu, czy kierowane są pod adresem konstruktora, który "wymyślił" GD-16/20. :-)

    Zdecydowanie to drugie, bo teraz już jestem skłonny przyznać Ci rację że to jednak szmata. Wcześniej po prostu nie wyobrażałem sobie jej w głośniku o tak małym magnesie i sztywno zawieszonej membranie na co wskazywało użycie ich w zespołach ZGP. Fotka istotnie najlepsza nie jest.
    Cytat:
    Kto wie, może jakaś partia tych głośników, została wyprodukowana z zawieszeniami celulozowymi i takie właśnie widziałeś?

    W ogóle ich nie widziałem, jedynie byłem skłonny kojarzyć je z GD20/10, GDS20/10 i podobnymi. Tymczasem odszukałem dane GD16/25 (ależ się tego tałatajstwa namnożyło!):
    http://alt-s.pl/index.php?p598,tonsil-glosnik-szerokopasmowy-gd-16-25-8-ohm
    I tym razem mamy zawieszenie z czarnej co prawda, ale pianki. Tylko lichy magnes kropka w kropkę jak w nieco słabszym GD16/20. Pochwalić się QTS-em jakoś nie uznali za stosowne - może nie było czym?

  • #37 02 Lis 2017 18:55
    DjMapet
    Poziom 42  

    Dosłownie czarne to piankowe zawieszenie nie było. Raczej ciemnoszare.
    No tak, było trochę tych blaszanych GD(x)-16/xx a GD 16/25 był właśnie montowany też w ZGP-25-8-569 o których wspominałem w poście #31:
    Re: Tonsil GD 16/20 i GDW 9/15/1Re: Tonsil GD 16/20 i GDW 9/15/1Re: Tonsil GD 16/20 i GDW 9/15/1
    Były kupione w pierwszej połowie lat 80-tych.
    To chyba jeden z najdłużej produkowanych głośników Tonsila. Przynajmniej tych z serii GD(x)16/xx.

    Pozdrawiam.

  • #38 02 Lis 2017 19:32
    Tremolo
    Poziom 43  

    Któryś z malutkich tonsilów ładnie grał w 'TL'. Dosłownie w rurze z dywanu. Na długość 2metry ;) podejrzewam że chodzi o 12cm z lat 80tych.

    Zapytam znajomego. Może zapamiętał.

    GDN 12/10/2?

  • #39 03 Lis 2017 10:03
    Tomek Janiszewski
    Poziom 29  

    DjMapet napisał:

    było trochę tych blaszanych GD(x)-16/xx a GD 16/25 był właśnie montowany też w ZGP-25-8-569 o których wspominałem w poście #31:
    Były kupione w pierwszej połowie lat 80-tych.

    To chyba jeden z najdłużej produkowanych głośników Tonsila. Przynajmniej tych z serii GD(x)16/xx.

    W tamtych czasach wszystko było Popularne: tandetne zespoły głośnikowe, najpaskudniesze papierosy, proszek do prania wymagający używania rękawiczek gumowych, zupa na wojskowym pododziele robiona HGW z czego... :oops:

    Pozdrawiam
    Tomek Janiszewski

TME logo Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
TME Logo