Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

[Rozwiązano] Zasilacz regulowany w zakresie 12-18V, prąd ~90A

29 Paź 2017 18:22 3183 37
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Witam!

    Jestem na etapie uruchamiania kolejnego inteligentnego domu i natrafiłem na kłopot dużego kalibru. Mam 6 obwodów, w każdym po 16 sztuk 9W źródeł LED. Próba ogarnięcia tego czterema zasilaczami Schrack pali na panewce bo spadki napięć powodują, że ściemnianie na PWMie doprowadza do pięknej dyskoteki. Można dojść do wniosku, że żadne z gotowych rozwiązań nie da rady. Potrzebuję zdecydowanie czegoś DIY. 6 wyjść z niezależną regulacją napięciową, skromnie licząc nie mniej niż 16A na wyjście. Bardzo proszę o podpowiedź czy da się to rozsądnie zrealizować?
  • VIP Zasłużony dla elektroda
  • Poziom 15  
    Możesz trochę jaśniej napisać co tam masz podłączone i w czym jest problem?
    1) Te 9W żarówki to zwykłe żarówki czy te z wbudowanym PWM z zamieszczonej karty katalogowej?
    2) "Próba ogranięcia tego czterema zasilaczami" - co to konkretnie za zasilacze, dlaczego cztery i jak to jest podłączone?
    3) "spadki napięć" - chodzi Ci o zbyt długie przewody?
    4) "doprowadza do pięknej dyskoteki" - tzn. co się dzieje?
    5) "6 wyjść z niezależną regulacją napięciową" - a dlaczego nie prądową?
    6) Jakie informacje przynosi zamieszczona przez Ciebie karta katalogowa Ampio? Tak to masz połączone, czy tak byś może chciał to zrobić, czy masz jakieś elementy, które są tam opisane?
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    PWM jak w karcie katalogowej.
    4 zasilacze LP411210 (Zasilacz impulsowy 1-faz.230V AC/12V DC, 10A) teoretycznie mogłyby wyrobić ale niestety instalacja została adoptowana z przewodami 3x1,5, a to implikuje ogromne spadki napięć bo odcinki może nie są kosmicznie długie... ale są zbyt długie na pobór prądu generowany przez źródła światła. Zmuszenie ich do pracy równoległej też nic nie zmienia.
    Dyskoteka objawia się tym, że ściemniając 8 źródeł między 90-40%, otrzymujemy efekt mrugania. (metodą testowania, windowanie napięcia zasilania do 18V rozwiązuje kłopot ale zasilacz krzyczy overheatem :D )
    Za chwilę dorzucę film, który to pięknie zobrazuje.

    Zamiast 6 zasilaczy wolałbym jednak jeden combo... elektronikiem nie jestem ale zaświtała mi myśl oparta o jedno solidne trafo zasilające 6 przetwornic step-up... natomiast nie wiem jak zachowuje się przy takim zasilaniu PWM.
  • Poziom 36  
    Przecież nie musisz łączyć jak w nocie i zamiast jednego 12V/16A możesz dać 16 zasilaczy 12V/1A zasilając każdy sterownik sLEDu oddzielnie. Maksymalnie wg noty 16 sztuk równolegle można niby dawać ale tak tylko głosi teoria i pewno kable musiały by być o przekroju ze 4 mm² jak kolega wcześniej się dopytuje.

    Przepraszam wyszło trochę bez sensu bo w czasie jak pisałem ten post autor wyjaśnił parę rzeczy.
  • Poziom 36  
    Ustalmy fakty. 1,5mm2 nie nadaje się do takich prądów.
    Można ze spadkami napięć walczyć. Zasilić dwustronnie. Tylko wtedy dać zasilacze transformatorowe, bo impulsowe mogą głupieć.
    Windowanie napięcia powyżej 12V to najszybsza droga do przedwczesnej śmierci LEDów.
  • Poziom 25  
    Można dać zasilacz komputerowy o mocy 1.5kW i powinno być ok.
  • Poziom 36  
    Kolega chyba już namierzył problem, to prowadzenie zasilania trzeba poprawić.
    1.5kW to praktycznie już spawarka a po drugiej stronie masz przewody o przekroju 1.5 mm²
    To się kupy nie trzyma.
  • Poziom 25  
    Nie wiem czy dobrze rozumiem ten problem. Czy chodzi o to że jest jeden PWM z sześcioma wyjściami i jego zasilają cztery zasilacze? A od PWM-a idzie sześć długich przewodów do ledów? To trzeba dać większe przekroje przewodów albo kilka PWM przy samych ledach z jednym wyjściem sterowanych cienkimi przewodami i przy każdym PWM osobny zasilacz.
    To niech kolega dorzuci film, bo ja tego kompletnie nie kumam. Widać że problem by rozwiązały większe przekroje przewodów, tylko czy to będzie rozwiązanie najtańsze? Mi wychodzi że tam kolega ma 6x100m przewodu 1.5mm2.
  • Poziom 9  
    Witam.
    Koledzy, a bierzecie pod uwagę jakieś normy bezpieczeństwa?
    Bo jeśli kolega doprowadził zwykłe przewody 1,5mm kw w pojedynczej izolacji to lipa i ja bym 230V sieci nimi nie puszczał, bo może to się, źle skończyć dla szanownego mieszkańca. Z kolei przy 12V i mocy 1,5kW, to te przewody zrobią się gorące przy 98% PWM.
    Jak można było popełnić taki błąd? Dla 10A musi być standardowo 1mm kw. No chyba, że ktoś inne LED-y przewidywał wcześniej.
    Moja rada jest taka:
    1) Nie puścił bym 230V, gdzie nie ma podwójnej izolacji, a jeżeli jest, to maksymalnie 16A dla 1,5mm kw.
    2) Dla 12V i takiego poboru mocy wymieniłbym przewody. Gorzej jeśli przewody są np. zatynkowane, a peszel, czy rurka abs jest małej średnicy.
    Jednakże lepiej dbać o bezpieczeństwo.
    Z kolei jeśli chodzi o peszel lub rurkę, to stanowi ona dodatkową izolację i w takich rurkach można puszczać już przewody z pojedynczą izolacją na 230V, ale tylko tam, gdzie taka rurka występuje. Są oczywiście przewody sieciowe w podwójnej izolacji i można je umieszczać bezpośrednio pod tynkiem lub luźno pod sufitem.
    Pozdrawiam.
  • Poziom 38  
    Witam,
    wydaje się, że autor nie jest w stanie wymienić przewodów w sposób lekki, łatwy i przyjemny.
    Może należy po prostu zasilić lampy wyższym napięciem, bezpiecznym dla izolacji przewodów, dajmy na to 60 V. Każda lampa musi mieć wówczas lokalną przetwornicę 12 V, przy mocy 9 W przetwornica nie wymaga jakichś kosmicznych technologii.
    Rozwiązanie jest mało eleganckie, raczej niewygodne, ale może być jedynym, które łatwo można zastosować.

    Pozdrawiam
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    BK_klp napisał:
    No i się wyłożył na spadkach napięć.

    Ja to bym się na tym nie wyłożył ale dostałem kwiatek w spadku ;)

    Nie żebym się czepiał ale czy ja gdzieś napisałem o LgY lub Dy? Napisałem, że doszło do adaptacji co implikuje, że mamy YDYp lub YDY. Wywindowanie napięcia zdaje się najlepszym pomysłem, który nie wymaga ingerencji z gotowe i wykończone powierzchnie. Automatyki miało wcześniej nie być natomiast całe kilowaty oświetlenia żarowego podnosiły znacznie temperaturę pomieszczeń. Pomijam gotujące się ściemniacze triakowe.

    Wracając do YDY, producent daje w nocie katalogowej 16A prądu długotrwałego... i to nie jest tak, że wszystkie 16 sztuk jedzie jednym przewodem, gwoli ścisłości mam max 8 źródeł na przewód co jednak daje pole do popisu.

    To w takim razie może jednak padnie propozycja układu zasilania, który da mi pole do popisu?
  • Poziom 38  
    pol102 napisał:
    gwoli ścisłości mam max 8 źródeł na przewód

    Czyli 72 W, to chyba nie jest związane ze spadkami napięcia.
    Może lampy mają cienką filtrację napięcia zasilania, ewentualnie częstotliwość tego sygnału PWM jest zbyt mała (może jest jakaś możliwość konfiguracji).
  • VIP Zasłużony dla elektroda

    Link

    nie wiem na ile to widać w obiektywie, natomiast widać to na żywo.

  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Przy montażu reklam mamy często problem cienkich kabli, wówczas dajemy więcej małych zasilaczy, a jak trzeba regulować świecenie PWMem to używamy sterowników modelarskich jest tego olbrzymi wybór i na prądy do 150A

    Twoje błyskanie może być spowodowane różną częstotliwością PWM i przetwornicy zasilacza, to można zniwelować dając na zasilaniu ledówki niewielki elektrolit 100µ/25V
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Temat problematycznych źródeł LED mniej więcej ogarnięty. Zasilacze zmienione na typowe drivery LED i przeniesione bliżej odbiorników tak aby uzyskać spadek max 15%.

    Tymczasem wróćmy do tematu przewodniego bo nie rezygnuję z mojego pomysłu.

    Idea:
    Soft-start -> trafo TS1000VA 230/12V ->mostek prostowniczy ->6x układ regulacji i stabilizacji napięcia.

    Czy da się to pogodzić?
  • Poziom 43  
    A może dwa sterowniki LS-1 firmy MiLight. Każdy obsługuje 4 kanały więc masz 8 punktów. Prosto z Chin tanio. U nas trochę droższe. Do tego panel ścienny po Wi-Fi, można i pilota.

  • VIP Zasłużony dla elektroda
    pol102 napisał:

    Tymczasem wróćmy do tematu przewodniego bo nie rezygnuję z mojego pomysłu.

    Idea:
    Soft-start -> trafo TS1000VA 230/12V ->mostek prostowniczy ->6x układ regulacji i stabilizacji napięcia.

    Czy da się to pogodzić?


    Bez sensu - z tego byś szarpał 83A - łączenie oświetlenia linami okrętowymi ;) aby nie mieć spadków napięć, aby nie było efektów stroboskopowych to jeszcze kondensatory elektrolityczne, i dla tego prądu to ponad 64 000µF (niezła bateria) i to masz tętnienie około 1,8V, a dla leda spadek 1V to 30% słabiej świeci, 2 V to już spadek świecenia 70%. Ledy zaczynają się tlić przy napięciu 8-9V a po wyprostowaniu to z tych połówek sieci niewiele jest powyżej tych 8V.
    A najgorzej że trafo bez obciążenia to kondensatory naładują się do prawie 20V i zależnie ile będziesz go obciążał to te napięcie będzie spadało - przydał by się wówczas jakiś stabilizator.

    W sumie niezłe kilogramy i niezła grzałka i sprawność tego do D....

    A w reklamach wolę montować sporą ilość mniejszych zasilaczy bo przynajmniej połączenia mogę robić 2x1.5mm²,
    A przy zasilaczach 25A to połączenia trzeba robić 4mm², a powyżej 8m to dajemy 6mm²
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Przy założeniu, że odległość do ostatniego odbiornika mam nie więcej niż 10 czy nawet 15m nie widzę w tym kłopotu.

    Nie potrzebuję opinii czy moja potrzeba jest spoko czy też nie, elektrotechnikę znam na tyle dobrze, że pewne kwestie nie podlegają dyskusji więc może zamiast nic nie wartego nabijania postów jaki to poroniony pomysł, weźmiemy się za projektowanie?

  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Zastanów się co piszesz
    pol102 napisał:
    elektronikiem nie jestem ale zaświtała mi myśl oparta o jedno solidne trafo zasilające 6 przetwornic step-up... natomiast nie wiem jak zachowuje się przy takim zasilaniu PWM.

    pol102 napisał:
    Nie potrzebuję opinii czy moja potrzeba jest spoko czy też nie, elektrotechnikę znam na tyle dobrze, że pewne kwestie nie podlegają dyskusji


    Sam przyznajesz się że na tym się nie znasz i zadajesz konkretne pytanie
    pol102 napisał:
    Idea:
    Soft-start -> trafo TS1000VA 230/12V ->mostek prostowniczy ->6x układ regulacji i stabilizacji napięcia.

    Czy da się to pogodzić?


    A więc konkretnie tobie odpowiedziałem i podałem ci wszelkie podstawowe założenia jak na tacy.
    A teraz zastanów się na ile to będzie opłacalne
    Transformator - około 1000zł - z odpowiednimi uzwojeniami z miedzi które nie siada pod obciążeniem.
    Bateria kondensatorów też około 1000zł
    prostownik i jakiś prosty stabilizator na te 100A to około 500zł
    no i do tego spore straty mocy.
    I jeszcze dość grube przewody 4-6mm² od tej kolubryny zasilacza ważącej około 50kg. I jakby dobrze pokombinować to w obudową RW-3 na licznik trójfazowy może byś się zmieścił - ale co z odprowadzeniem ciepła.

    I czy nie prościej i taniej dać kilka przetworniczek ?
    i połączyć to tanim przewodem 2 x 1,5mm²

    A to co podałem we wcześniejszym poście to prawie wstępny projekt - tylko zamawiać odpowiednie elementy
  • Poziom 9  
    Dawno mnie nie było i widzę, że dyskusja trwa.
    Ty kolego upierasz się przy jakimś piecyku transformatorowym, co uważam jak i inni za błąd!
    Wada ma rację.
    Pisałeś, że źródło światła (podwójne) ma 7W, niech ma nawet 20W.
    Rozważ więc kilka, czy nawet 10 zasilaczy, do których podłączysz np. po dwa źródła LED. Między zasilacz, a te lampy LED wstawisz układ ściemniacza z sygnałem PWM, który będzie sterowany sygnałem RF (radiowo) pilotem. Są takie piloty, dzięki którym wydzielisz z jednego pilota np. 4 strefy, co daje więcej opcji dla regulacji oświetlenia. Są też sterowniki PWM, gdzie możesz te strefy regulować po WiFi. Jedyny problem to dobrać odpowiednie układy PWM, które można radiowo regulować tak, by była możliwość kilku stref. No oczywiście można takie układy PWM przypisać do jednej strefy w pilocie i regulować łącznie wszystkie PWM. Popatrz, co jest na rynku w tym zakresie. Popatrz na stronę firm np. MiLight - nie są najtańsi, ale mają porządne piloty, sterowniki i zasilacze.
    Wydaje mi się, że nic rozsądniejszego nie wymyślisz.
    Pozdrawiam.
  • Poziom 36  
    Ciemny Gwint napisał:
    Ty kolego upierasz się przy jakimś piecyku transformatorowym, co uważam jak i inni za błąd!
    Dokładnie.
    Jeden centralny zasilacz to najgorszy wybór. Spadki napięć, niepotrzebna strata energii, duże "pudło", które ciężko schować i najgorsze... jak padnie to masz wszystko na ciemno.
  • Pomocny post

    VIP Zasłużony dla elektroda
    Jak Wrocławiak Wrocławiakowi , czy też Wysłużony dla Elektroda dla Wysłużonemu dla Elektroda :) radzę tobie zrezygnować ze stosowania transformatorów sieciowych - ta stara technologia nie pasuje do ledów - a 20-30 lat temu narobiłem się co-nieco takich mocnych zasilaczy transformatorowych.
    Teraz robiąc w firmie reklamowej zużywamy tysiące przeróżnych modułów LEDowych szczególnie w różnych systemach wystawienniczych.
    Przez kilka ostatnich lat zabawy z LEDami przewaliliśmy różniaste zasilacze, i najlepiej sprawują się OSRAMy (nawet do 35Amper), pomimo że Chińskie, ale są niezawodne, i mają dodatkowy plus że dają 12,5V, i te dodatkowe 0,5V nie raz ratuje tyłek, pomimo stosowania grubych przewodów często traci się te pół Volta, a to zależnie od modułów ledowych daje spadek świecenia 12-20%, poza tym to dodatkowe sterowniki też marnują około 0,5V, i te zasilacze mają dobrze zrobioną automatykę stabilizacji napięcia, i przy sterowaniu jakimś miganiem, lub ściemnianiu PWMem nie zaczynają pływać, te dodatkowe miganie jakie masz przy tych nie najlepszych zasilaczach Schrack, gdzie stabilizacja napięcia wpada w jakiś dziwny rezonans.
    Na drugim miejscu mamy zasilacze MW (Mean Well też Chińskie) są niestety 12V, ale mają cechy jak powyższe Osramy, używaliśmy wielokrotnie nawet 30 Amperowe

    Jedne i drugie kupisz we Wrocławiu bez problemu, a jak dobrze się rozglądniesz to i bardzo tanio - za pół ceny niż na Aledrogo.

    Bezpośredni szczał pioruna w litery reklamowe na dachu budynku, i zasilacze Osrama W literach wytrzymały, choć połowa modułów LED poszła z dymem, a zasilacze MW też to znoszą choć dwie sztuki już wymienialiśmy w ostatnich trzech latach.