Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Fabryka Prądu
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zmiana czasu 28/29 październik 2017 - czy mieliście jakieś awarie?

And! 29 Paź 2017 19:09 5088 86
  • #1
    And!
    Admin grupy Projektowanie
    W coraz większej ilości urządzeń zmiana czasu następuje automatycznie, dzięki połączeniu z siecią i synchronizacji NTP, DCF lub GPS a nawet CLIP (w przypadku połączenia z linią telefoniczną), w innych urządzeniach off-line wewnętrzna logika pilnuje zmian w ustawieniach zegara w odpowiednim momencie.

    Pamiętam że zmiany czasu wprowadzały czasami zamieszanie w sterownikach dzwonków szkolnych i często w poniedziałek po zmianie dzwonki przechodziły na sterowanie ręczne :) Dość ciekawym skutkiem zmian czasu są godzinne postoje pociągów w Polsce.

    Słyszałem o planach zrezygnowania ze zmian czasu i wprowadzenia stałego czasu (letniego ?).

    Czy wprowadzenie braku zmian czasu nie spowoduje więcej zamieszania (w okresie przejściowym) niż dotychczasowe zmiany dwa razy na rok?

    Czy zmiany czasu narobiły Wam kiedyś bałaganu w urządzeniach elektronicznych?
  • Fabryka Prądu
  • #2
    kokapetyl
    Poziom 43  
    And! napisał:

    Czy zmiany czasu narobiły Wam kiedyś bałaganu w urządzeniach elektronicznych?

    Jak do tej pory, nie spotkałem się z problemami.
  • #3
    And!
    Admin grupy Projektowanie
    Może to poza tematyką sekcji ale słyszałem kiedyś historię o tym jak zmiany czasu spowodowały ponoć błąd zamachowców w Izraelu, elektroniczny zegar zdetonował ładunek na godzinę przed dotarciem na miejsce, obrażenia odnieśli wyłącznie zamachowcy... Ale ciężko powiedzieć czy nie jest to jakiś rodzaj legendy miejskiej.

    Z bardziej typowych sytuacji przez zmianę czasu zdarzyło mi się kiedyś spóźnić do pracy gdyż zegarek zadzwonił o godzinę później. Natomiast dawno temu w jednym zakładów pracy została zastosowana bardzo prosta (lecz skuteczna) kompensacja mocy biernej oparta o sterownik czasowy (charakterystyka odbiorów bardzo silnie zmieniała się podczas zmiany i po jej zakończeniu). Brak zmiany czasu w sterowniku wygenerował niewielkie koszty związane z energią bierną.
  • Fabryka Prądu
  • #4
    kokapetyl
    Poziom 43  
    And! napisał:
    gdyż zegarek zadzwonił o godzinę później.

    To był chyba Twój błąd, nie przestawiłeś go, a on nie miał automatycznej synchronizacji.
  • #5
    And!
    Admin grupy Projektowanie
    Tak samo urządzenie działało poprawnie, ja zwyczajnie zbytnio zaufałem technologii mechanicznie przesuwając wieczorem przełącznik aktywujący budzik.
  • #6
    ciasteczkowypotwor
    Poziom 41  
    And! napisał:
    zmiany czasu spowodowały ponoć błąd zamachowców w Izraelu, elektroniczny zegar zdetonował ładunek na godzinę przed dotarciem na miejsce


    Oni nie mają zmian czasu.
  • #7
    JacekCz
    Poziom 37  
    Dowiemy się w poniedziałek w firmach.

    A tak w ogóle nasza cywilizacja krótko wytrwała w postanowieniach "odporności na 2000", mam na myśli używanie 4cyfrowego roku,
    W latami około 99 lepiej się czytało daty, a kto jest pewien jak odczytać datę 18.10.17

    Wracając do meritum, WŁAŚCIWYM (mającym podstawy w astronomii) czasem jest ten zwany obecnie ZIMOWYM, południe jest w południe.
    Politycy próbujący ugrać popularność powinni wiedzieć, .... ale "dać chłopu zegarek".
  • #8
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #9
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 43  
    Siemens LOGO ! w zegarze na kościele, ktory zbudowalem osiem lat temu. U mnie nie ma zmiany czasu, a ten Siemens ma tą funkcje w RTC i jakoś nigdy jej nie wyłączyłem. Na generację impulsow do mechanizmu zegara i jego silnika nie ma to wpływu, natomiast na sterowanie dzwonem i wydzwanianiem godzin już tak.
  • #10
    marek216

    Poziom 43  
    Właściwy czas mamy teraz - czyli "zimowy". Jeśli będziemy jedynym krajem w Europie bez zmiany czasu to będzie cyrk przez pół roku dla osób pracujących w DE, SK, CZ a mieszkających w PL.
    Sama rezygnacja z tego "wynalazku" moim zdaniem słuszna - zmiany czasu obecnie nie spełniają założeń jakie przyświecały ich wprowadzeniu.
  • #11
    kinggustav
    Poziom 22  
    Myślałem, że po panice roku 2000 nic podobnego już się nie dzieje. Wtedy zresztą też się chyba nic nie stało. A zwykłe zmiany czasu mamy przecież 2x w roku.
  • #12
    JacekCz
    Poziom 37  
    kinggustav napisał:
    Myślałem, że po panice roku 2000 nic podobnego już się nie dzieje. Wtedy zresztą też się chyba nic nie stało. A zwykłe zmiany czasu mamy przecież 2x w roku.


    Powszechnie wrócił dwucyfrowy rok. Niestety.
    Sytuacja się sama trochę poprawi od roku 2032, chyba nie za mojej kadencji

    W 2000r my w PL byliśmy jeszcze dość zamkniętym społeczeństwem, konwencja daty dawała się domyśleć. Zgadnij dziś, czy Chińczyk/Francuz wystawił Invoice 9 października, czy 10 września (dwie panie księgowości odczytywały to inaczej). Problem który podnoszę nie jest stricte technicznym (jak 2000), ale ergonomiczno-socjologicznym, ale ma swoje znaczenie. Np można zostać przestępcą skarbowym.
  • #13
    djbpm
    Poziom 21  
    JacekCz napisał:
    WŁAŚCIWYM (mającym podstawy w astronomii) czasem jest ten zwany obecnie ZIMOWYM, południe jest w południe.
    marek216 napisał:
    Właściwy czas mamy teraz - czyli "zimowy"
    Dlaczego "południe" ma być o godzinie 12? Proszę o jakieś uzasadnienie, bo wg mnie nie ma czegoś takiego jak czas właściwy. Każdy czas jest umowny. Wg mnie słońce powinno być najwyżej na niebie w umownym środku dnia. Środek dnia, to średnia pomiędzy godziną wstawania a godziną zasypiania. Gdyby środek dnia miał wypadać na godzinę 12 to musielibyśmy średnio wstawać o 4 a iść spać o 20. (4+20)/2=12. Tzw cisza nocna sugeruje, że wstajemy średnio koło 6 a kładziemy się o 22. (6+22)/2=14, a podejrzewam, że średnio jednak wstajemy jeszcze później niż 6 i kładziemy się spać później niż 22.
    Jako dodatkowe uzasadnienie pokażę mapkę.
    Zmiana czasu 28/29 październik 2017 - czy mieliście jakieś awarie?
    Źródło mapki
    Pokazuje ona różnicę pomiędzy lokalną strefą czasową, a czasem słonecznym. Jak widać dominuje tam kolor czerwony, który oznacza, że południe słoneczne mamy później niż o 12.
  • #15
    atom1477
    Poziom 43  
    And! napisał:
    Czy wprowadzenie braku zmian czasu nie spowoduje więcej zamieszania (w okresie przejściowym) niż dotychczasowe zmiany dwa razy na rok?

    Kiedy miał by być ten okres przejściowy skoro nie było by zmian czasu?
    Pytanie być może opiera się na złym założeniu, że brak zmian czasu trzeba wprowadzić.
    A tak nie jest. Zmiana czasu wynika z przeprowadzania pewnych operacji.
    Żeby nie było zmiany czasu nie trzeba niczego wprowadzać. Wręcz przeciwnie, wystarczy przestać wprowadzać to co się wcześniej robiło.
    Ewentualne "wprowadzenie" braku zmian było by co najwyżej gdzieś w papierkach (w ustawach czy na wikipedii).
  • #16
    JacekCz
    Poziom 37  
    Piottr242 napisał:
    ^^
    Czyli biorąc pod uwagę dzisiejszy schemat funkcjonowania od 6 do 22, południe słoneczne powinno wypadać o godzinie 14. Popieram taką zmianę ;-)


    Wszystko już było. Dwanaście nierównych godzin dnia i dwanaście godzin nocy (przynajmniej w niektórych cywilizacjach doba zaczynała się wieczorem -> Biblia, stąd w naszych czasach koncepcja wigilii święta, nie tylko Bozego Narodzenia)

    Tylko błagam, zlitujcie się nad dziećmi wkuwającymi południe=12. I tak darzą nauczycieli/system szkolny nie najwyższym autorytetem.
    W ramach "demokratyzacji" pozwolił bym na nauczanie o płaskiej ziemi liczącej 4000lat (a są nauczyciele, którzy prywatnie mają takie poglądy)

    Dodano po 1 [minuty]:

    atom1477 napisał:
    And! napisał:
    Czy wprowadzenie braku zmian czasu nie spowoduje więcej zamieszania (w okresie przejściowym) niż dotychczasowe zmiany dwa razy na rok?

    Kiedy miał by być ten okres przejściowy skoro nie było by zmian czasu?
    Pytanie być może opiera się na złym założeniu, że brak zmian czasu trzeba wprowadzić.
    A tak nie jest. Zmiana czasu wynika z przeprowadzania pewnych operacji.
    Żeby nie było zmiany czasu nie trzeba niczego wprowadzać. Wręcz przeciwnie, wystarczy przestać wprowadzać to co się wcześniej robiło.
    Ewentualne "wprowadzenie" braku zmian było by co najwyżej gdzieś w papierkach (w ustawach czy na wikipedii).


    Wiesz, dla nałogowca PRZESTAĆ pić czy palić to wielkie zdarzenie ;)
  • #17
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #18
    atom1477
    Poziom 43  
    Dla nałogowca może tak.
    Ale nawet dla tych co mocno wykorzystują system godzinowy (np. uczniowie w szkołach) zmiana czasu nie była żadnym nałogiem. Była czymś na co się trzeba przygotować (nawet nie w sensie odespania, tylko w sensie samego pamiętania że taka zmiana ma nastąpić). I była przeprowadzana niechętnie.
    To był duży problem.
    A wynika z prostej rzeczy: człowiek z natury jest dostosowany bo tego że taka zmiana nie będzie następowała. Po prostu jest dostosowany do tego że jak się ustaliło określone godziny to one będą stałe (ewentualnie będzie minimalna zmiana z dnia na dzień, wraz ze zmianami pór roku, ale nie że będzie zmiana skokowa).
    Urządzenia elektroniczne nie muszą się na zmiany w żaden sposób wcześniej przygotowywać, tylko po prostu ją robią w ułamku sekundy (jeżeli ją robią samodzielnie). No i tu faktycznie trzeba by wprowadzić jaką zmianę w urządzeniach bo mimo wycofywania pewnej funkcjonalności coś trzeba jednak zrobić. A nie tylko usunąć.
    Ale nowoczesne urządzenia z tego co widzę nie mają opcji zmiany czasu w ogóle, tylko synchronizują się z internetem. A więc o zmianie czasu nie wiedzą nic. Po prostu zmieniają tak jak internet każe. Skaże zmienić to zmienią, nieskaże zmienić to nie zmienią. Tu nie ma żadnych zmian do wprowadzania bo zmiana czasu nie jest zaimplementowana w urządzeniu tylko jest wymuszana z wewnątrz.
    Więc rezygnacja ze zmian czasu nie spowodowała by żadnych niekorzystnych skutków.
    Ani w urządzeniach, ani u ludzi.
    Okresu przejściowego też tutaj nie widzę.
    Okres przejściowy to okres przechodzenia z jednego stanu w drugi. Gdy stany są ciągłe.
    W przypadku zmian czasu stany nie są ciągłe.
    Stan że mamy zmiany czasu nie jest w żaden sposób namacalny dopóki nie nastąpi moment zmiany czasu.
    Stan braku zmian czasu nie jest namacalny w ogóle. Ewentualnie jest odczuwalny jako taki komfort że czas nie zmienia się w tym momencie, ale taki komfort czujemy także w systemie gdzie czas jest zmieniany ale akurat nie teraz (np. gdy jest środek lata albo środek zimy, bo nie wtedy się zmienia czas w systemie zmian czasu).
    A więc przejście ze stanu zmian czasu na brak zmian czasu nie będzie namacalne, nie może więc spowodować żadnych odczuwalnych skutków (stanów przejściowych).
    Zmiana mogła by być odczuta tylko wtedy gdyby zmianę ze zmian czasu na brak zmian czasu wprowadzić na 1 dzień przed planowaną zmianą czasu.
    Wtedy ludzie przygotowani na zmianę czasu nie przeprowadzili by tej zmiany czasu, a więc mogli by to odczuć.
    Ale jeżeli taką zmianę systemu ustali się na pół roku przed zmianami czasu, to nie ma opcji żeby ktoś odczuł taką zmianę.
  • #19
    Szyszkownik Kilkujadek
    Poziom 35  
    U mnie raz zegar wskazówkowy z DCF nie uwzględnił zmiany czasu z zimowego na letni i się sam nie przestawił. Nie wiem czym to było spowodowane, ale raz się zdarzyło.
    Swoją drogą jak tylko Polska odejdzie od zmiany czasu to wszystkie DCFy będzie można wysłać do... Frankfurtu. :-(
  • #20
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #21
    JacekCz
    Poziom 37  
    Kurtka na wacia napisał:
    BK_klp napisał:
    U mnie raz zegar wskazówkowy z DCF nie uwzględnił zmiany czasu z zimowego na letni i się sam nie przestawił. Nie wiem czym to było spowodowane, ale raz się zdarzyło
    Po prostu nie odbierał sygnału z powodu jakiś zakłóceń.
    BK_klp napisał:
    Swoją drogą jak tylko Polska odejdzie od zmiany czasu to wszystkie DCFy będzie można wysłać do... Frankfurtu. :-(
    Będzie je można używać przez około pół roku, wtedy kiedy czasy u nich i u nas będą takie same.


    Jest taka zagadka matematyczna: lepszy jest zegarek który stoi, czy który śpieszy sekundę na dobę? Da się udowodnić, lepszy jest ten zepsuty, ponieważ 2x na dobę wskazuje dokładny czas - ten drugi raz na iles lat.
  • #22
    michał_bak
    Poziom 17  
    JacekCz napisał:
    Jest taka zagadka matematyczna: lepszy jest zegarek który stoi, czy który śpieszy sekundę na dobę? Da się udowodnić, lepszy jest ten zepsuty, ponieważ 2x na dobę wskazuje dokładny czas - ten drugi raz na iles lat.

    To nie jest zagadka matematyczna, to błędne rozumowanie prowadzi do niezbyt mądrych wniosków.
    Zegarek, który stoi, może służyć do szpanowania bo nie wiesz kiedy wskazuje "właściwą" godzinne.
    Zegarek, który chodzi za szybka albo za wolno, kulawo ale wskazuje czas zbliżony do właściwego.
  • #23
    JacekCz
    Poziom 37  
    michał_bak napisał:
    JacekCz napisał:
    Jest taka zagadka matematyczna: lepszy jest zegarek który stoi, czy który śpieszy sekundę na dobę? Da się udowodnić, lepszy jest ten zepsuty, ponieważ 2x na dobę wskazuje dokładny czas - ten drugi raz na iles lat.

    To nie jest zagadka matematyczna, to błędne rozumowanie prowadzi do niezbyt mądrych wniosków.
    Zegarek, który stoi, może służyć do szpanowania bo nie wiesz kiedy wskazuje "właściwą" godzinne.
    Zegarek, który chodzi za szybka albo za wolno, kulawo ale wskazuje czas zbliżony do właściwego.


    Zdroworozsądkowo masz oczywiście rację. A masz pomysł jakim aparatem matematycznym byś te dwa zegarki porównał?

    :)
  • #24
    marek216

    Poziom 43  
    djbpm napisał:
    Dlaczego "południe" ma być o godzinie 12?

    A kiedy jeśli doba ma 24h? "południe" to nazwa umowna. Chcesz żyć według zegara słonecznego?
  • #25
    michalko12
    Specjalista - Mikrokontrolery
    atom1477 napisał:
    Ale nowoczesne urządzenia z tego co widzę nie mają opcji zmiany czasu w ogóle, tylko synchronizują się z internetem. A więc o zmianie czasu nie wiedzą nic. Po prostu zmieniają tak jak internet każe.

    W jaki sposób internet może coś "kazać"? Skąd internet ma wiedzieć gdzie coś(ktoś) się w danym momencie znajduje? Chyba trochę sci-fi powiało. Oczywiście można to zrobić całkowicie automatycznie, ale nie sądzę żeby cokolwiek zależało od internetu. Co w przypadku jak urządzenie będzie przez jakiś czas poza dostępem do internetu? Poza tym, czy te "nowoczesne urządzenia" mają możliwość konfiguracji lokalizacji?
  • #26
    Bieda z nędzą
    Poziom 32  
    Ja miałem awarię. Alarm w robocie nie chciał mnie wpuścić. Co ja robię w robocie przed ósmą? Patrzę na zegarek w telefonie, a tam ciutkę przed dziewiątą przecież. Patrzę na wywieszkę, i pisze jak drut- czynne od dziewiątej. Co jest grane, ja się pytam?
  • #27
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #28
    And!
    Admin grupy Projektowanie
    @ciasteczkowypotwor skoro nie zmieniają czasu to historia może być zmyślona, chociaż coś udało mi się znaleźć: http://www.tvp.info/19429997/zmiana-czasu-zab...niezwykle-okolicznosci-przestawiania-zegarkow

    @JacekCz skoro czas zimowy jest "prawidłowy" to jeżeli doszłoby do wycofania zmian czasu to być może pozostałby właśnie obecny czas zimowy.

    @atom1477 nie jestem pewien czy brak zmian czasu jest jedynie operacją papierową, w kliku systemach widziałem ustawienie DST ON/OFF, więc zmiana spowoduje konieczność zmiany tego ustawienia, pociągi przestaną się zatrzymywać na godzinę (to akurat na plus) a jakie mogą inne nieprzewidywalne skutki takiego "braku zmian"?

    @Art.B a jednak! CP HD6000 stał się ofiarą zmiany czasu :)

    @BK_klp być może lokalne zakłócenia uniemożliwiły odbiór DCF (u mnie zmiana zadziałała), bez możliwości konfiguracji DST w zegarku DCF faktycznie byłoby źle, chyba że likwidacja DST dosięgnęłaby także Frankfurt.
  • #29
    marek216

    Poziom 43  
    And! napisał:
    pociągi przestaną się zatrzymywać na godzinę (to akurat na plus)

    Postój w polu to drobiazg, gorzej jak masz w połowie drogi godzinę do przodu i przesiadkowy Ci ucieka bo leci z "nowym" czasem.
  • #30
    And!
    Admin grupy Projektowanie
    Taka zmiana czasu podczas podróży to pewnie coś równie "emocjonującego" jak przekraczanie podczas podróży stref czasowych,
    tyle że po zmianie czasu nie trzeba przygotowywać się do funkcjonowania w nowej rzeczywistości...

    Patrząc wyłącznie z mojego punktu widzenia - codziennego życia to chętnie pozbyłbym się tych atrakcji w postaci zmiany godziny 2x na rok,
    natomiast z punktu widzenia globalnego nie potrafię jednoznacznie dostrzec wszystkich możliwych konsekwencji likwidacji obecnego "zwyczaju"...

    Gdyby dzisiejszy poniedziałek miał takie same warunki jak poniedziałek tydzień temu to można by porównać zużycie energii w ciągu całego dnia i sprawdzić ile dała ta zmiana, niestety czynników wpływających na zużycie jest pewnie znacznie więcej niż zmiana czasu i takie porównanie nie byłoby wiarygodne.