Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Przepalenie diod i spadek napięcia na baterii

30 Paź 2017 00:26 429 7
  • Poziom 8  
    Witam. Jestem tu nowy i dopiero zacząłem przygodę z elektroniką. Temat zafascynował mnie do tego stopnia, że kupiłem sobie książkę "Przygoda z elektroniką". Tak jak wspomniałem, dopiero zaczynam i jestem na etapie budowania pierwszych obwodów elektronicznych, eksperymentowania i wyciągania wniosków. Zrobiłem dzisiaj taki oto obwód:
    Przepalenie diod i spadek napięcia na baterii

    Bateria 9V. Wszystkie rezystory o wartości 330om.
    Doświadczenie miało na celu zaznajomienia się z prawem oma. Chciałem, aby przez diodę płynął prąd o natężeniu ok. 15mA. Więc dobrałem odpowiednio do tego rezystory.


    Drugi obwód skonstruowałem nieco inaczej. Minimalne napięcie dla przewodzenia diody żółtej wynosi 2,4V. Po zsumowaniu obu napięć (ponieważ występują dwie diody w obwodzie) wyszło 4,8V. Przy baterii 9V dobrałem odpowiedni rezystor (przynajmniej tak mi się wydaję), czyli 330om.
    9V-4,8V=4,2V <--- spadek napięcia na rezystorze
    4,2V/0,015A=280om <--- taki powinien być rezystor, niestety nie posiadam takowego, to dałem 330om
    Przepalenie diod i spadek napięcia na baterii
    Ku mojemu zaskoczeniu diody zaświeciły się prawie na czerwono przez około dwie sekundy, po czym zgasły (podejrzewam, że się przepaliły).

    Może mi to ktoś wyjaśnić? Czy dla diod połączonych równolegle należy używać innych równań? Dodam, że po zmierzeniu napięcia na baterii spadło ono do wartości 7,5V, a sama bateria się mocno nagrzała. Po czasie zacząłem mierzyć napięcie na samej baterii i zauważyłem, że z czasem rośnie. Jakie tu zaszło zjawisko i dlaczego tak się stało?
  • Poziom 39  
    Oj chyba źle połączyłeś. Całe napicie poszło na diody.
    Bateria 6F22 zwłaszcza używana jakiś czas nie jest demonem wydajności. Popłynął większy prąd (zwarciowy) i na rezystancji wewnętrznej baterii wydzieliła się energia w postaci ciepła.
  • Warunkowo odblokowany
    pijmleko433 napisał:
    Ku mojemu zaskoczeniu diody zaświeciły się prawie na czerwono przez około dwie sekundy, po czym zgasły (podejrzewam, że się przepaliły).
    Dziwne nie jest. Źle podłączyłeś rezystor. W tym układzie rezystor nie ma żadnego znaczenia. Przepnij "dolną" końcówkę rezystora o jedno pole w lewo i czerwony przewód też podepnij o jedno pole w lewo. Wtedy popłynie prąd przez rezystor i diody. W aktualnym układzie prąd płynie tylko przez diody.
  • Poziom 8  
    maurycy123 napisał:
    pijmleko433 napisał:
    Ku mojemu zaskoczeniu diody zaświeciły się prawie na czerwono przez około dwie sekundy, po czym zgasły (podejrzewam, że się przepaliły).
    Dziwne nie jest. Źle podłączyłeś rezystor. W tym układzie rezystor nie ma żadnego znaczenia. Przepnij "dolną" końcówkę rezystora o jedno pole w lewo i czerwony przewód też podepnij o jedno pole w lewo. Wtedy popłynie prąd przez rezystor i diody. W aktualnym układzie prąd płynie tylko przez diody.


    To już w ogóle, wydaję mi się bez sensu. przy takim połączeniu jak mówisz oba zaciski baterii będą szły do minusa.

    BTW. Pomyliłem obrazki, ponieważ pisałem posta z pamięci i nie odwzorowałem całej sytuacji dokładnie. Druga sytuacja wyglądała następująco:
    Przepalenie diod i spadek napięcia na baterii
  • Warunkowo odblokowany
    pijmleko433 napisał:
    To już w ogóle, wydaję mi się bez sensu. przy takim połączeniu jak mówisz oba zaciski baterii będą szły do minusa.
    Bez sensu to podłączyłeś ten układ. Teraz prąd płynie tylko przez górną diodę. Przez dolną i rezystor nie płynie nic.
  • Poziom 8  
    Ojej, rzeczywiście. Nie dostrzegłem jednej rzeczy. Jako, że zaczynam nie zwróciłem uwagi na to, że ten dolny rezystor jest wpięty równolegle w płytkę. Byłem ciągle przekonany, że on jest wpięty szeregowo, tak samo jak dolna dioda. Dzięki wielkie za pomoc.
  • Poziom 39  
    Dolna dioda jest też 2 nogami w plusie. Pomierz miernikiem jak styka ta płytka. Podpowiedź - kolorowe kreski.
  • Poziom 35  
    Nie było by tych wszystkich "nie porozumień" gdyby za każdym razem był rysowany schemacik na kartce papieru i robione notatki na schemacie, co jest żle a co dobrze, co trzeba zmienić. Każde działanie, łączenie elementów, nawet najprostsze, powinno być poprzedzone rysunkiem. Po błędnym połączeniu/działaniu natychmiast widać o co chodzi. Wszelkiego typu projekty, to kilka zabazgranych kartek, które nie należy wyrzucać, tylko zostawiać do póżniejszej analizy. Nawet przy najprostszym projekcie z reguły jest co najmniej kilka rysunków, co najmniej kilka pomiarów.
    Piszę o tym z własnego doświadczenia. Zostawienie na papierze każdej zmiany w projekcie, nawet najprostszym, bardzo ułatwia póżniejszy końcowy efekt.
    Bez pokazanego schematu w ogóle nie wiadomo o co chodzi.
    Fotka płytki stykowej to nie jest schemat.