Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Bipolarne zestawy efektowe

07 Sie 2005 22:28 2964 12
  • Poziom 14  
    Nie znalazłem na forum nic o kolumnach bipolarnych i to skłoniło mnie by zacząć nowy temat.
    -czy kolumny bipolarne to zdublowany tradycyjny układ pracujący w zgodnej fazie?
    zachęcam bardziej doświadczonych kolegów do wypowiedzi.
    pozdrawiam saimon.
  • Poziom 32  
    Chyba sprawa nie jest taka prosta i oczywista, a jako przykład przedstawiam rys. konstrukcji dipolowej (nawet nie pamiętam skąd i w jakich okolicznościach znalazł się na dysku)
  • Poziom 28  
    Zeberko, to najzwyklejszy BR! , tylko sprytnie upakowany, do wożenia poręczniejszy. Silver to produkuje
    ps
    A ha, no tak , na obrazku jest kto produkuje :)
  • Poziom 14  
    Mieliśmy mówić o efektach, no ale liczą się chęci czekamy..
    pozdr.
  • Poziom 27  
    DIPOLOWE.

    Cytat:
    Dipol. Podobnie jak w przypadku głośników bipolarnych, kolumny te promieniują w dwie strony (do przodu i do tyłu względem obudowy). Jednakże istotną różnicą jest tutaj fakt pracy przetworników w przeciwfazie. Plusem takiego rozwiązania jest osiągnięcie lepszego rozproszenia dźwięku niż w tradycyjnych kolumnach oraz ciekawsze efekty przestrzenne. Minusy to trudności z dobrym ustawieniem w pomieszczeniu oraz wynikający z pracy w przeciwnych fazach słabszy Bas. Doskonałe w kinie domowym jako głośniki efektowe.


    Dipol ma charakterystykę ósemkową, tak, że w dwóch miejscach na osi dźwięk jest wygaszony, a w dwóch na osi prostopadłej wzmocniony. Głośniki w takiej obudowie grają w przeciwfazie, tym sposobem ilość dźwięku i efektywność względem bipolarnych spada. Dipol to na przykład głośnik w obudowie otwartej / odgrodzie ograniczonej. Bez basu.

    Interesująca kwestia to jest, bo można zaczerpnąć część z cech dipolu i zachować ukierunkowany BAS. To na przykład robi Martin Logan w swoich Hybrydowych konstrukcjach, stosując przesunięcia fazowe oparte na różnych membranach głośnika z tyłu i z przodu i rozbudowanych filtrach biernych. Ale to nie takie łatwe, bo całość wygaszenia występuje dla jednej częstotliwości tylko, dla innych wygaszenie spada.


    W bipolarnych oczywiście przetworniki grają w fazie. Dźwięk w pewnych miejscach [na osi głównej] jest słabszy, na prostopadłej wzmocniony. Wygaszenie charakterystyczne dla dipolu nie występuje, bo fazy nie znoszą się. Bas oczywiście z tego jest.

    Dobre na głośniki efektowe, bo więcej odbić i trudna lokalizacja zestawów, bardziej przestrzenny dźwięk. Ciężko je ustawić nie tylko ze względu na brak basu. Muszą być też optymalnie ustawione względem powierzchni odbijających i nie za blisko, bo całe efekty przestrzenne przestaną występować, a wtedy ich zastosowanie minie się z celem.

    Praktycznie nigdy takich nie montowałem i nawet nie słyszałem, to co piszę to doczytana gdzieś teoria i opisane czyjeś wrażenia odsłuchowe :)

    Fragment recenzji http://www.hifi.pl/recenzje/kolumny/miragem1090i.php

    Cytat:
    Przy zestawach Mirage należy postawić pytanie czy lubimy zestawy bipolarne. Brzmienie serii Mi jest okraszone bardzo specyficzną aurą przestrzeni, dźwięk wydobywa się jakby zewsząd. Jeżeli o taki właśnie efekt chodzi słuchaczowi, to nie widzę żadnych przeciwwskazań, aby nie nabyć któregoś z modeli Mirage.


    Aha, jeszcze jedno. Przy bipolarnych konstrukcjach mogą występować nierównomierności w charakterystyce, dla pewnych ustawień kolumn, dla każdego ustawienia inna zapadłość i inna górka. Na osi prostopadłej zawsze amplitudy się sumują, a zależnie od odległości dwóch promieniujących w fazie głośników, występują wąskie zapadłości i "cyple", zależne od interferencji.

    Ciężko mnie zrozumieć chyba... Weźmy przykład, rozpatrując na osi głównej, jeśli wystąpi fala, która zmieści się w odległości między głośnikami 1/2 do 1 ze szczytem w 3/4 dł tej fali, to będzie ona wygaszana ze szczytem w 3/4 fali. Natomiast jeśli dł fali zmieści się w odległości 0 - co nie występuje, bo odległość między głośnikami zawsze jest > 0, do 1/2 fali to amplituda będzie wzmocniona ze szczytem w 1/4 dł fali. Nazwijmy tę falę wzorcową "X".

    Jeśli wystąpi fala X * cośtam, mieszcząca się kilka razy w tej odległości to stanie się tak samo. Jeśli wystąpi fala mieszcząca się X * cośtam - 1/2 tej fali, to wygaszenia zamienią się miejscami ze wzmocnieniami.

    Tyle tytułem rozważań w charakterystyce. Ale wahania mieszczą się w ustawowych +/- 3dB, a powiem więcej. Z racji, że występują tylko dla tonów kierunkowych, są wąskie, mało zauważalne i o jeszcze mniejszych amplitudach. Dla basu w efektówkach nigdy nie wystąpią, bo odległości między głośnikami na pewno nie będą rzędu metrów.

    Tym sposobem doszliśmy do zastosowania kierunkowego basu w hybrydach ML. Tam odległość między głośnikami to pokaźne ponad 50 cm, stąd można się już bawić fazami w niskich częstotliwościach.
  • Poziom 32  
    Z tym rys to nie darowałbym sobie jak by został pozbawiony tego loga :)
    A względem tematu jak widać sprawa nie jest prosta, oczywiście piszę o sobie ;)
    Ale i tak rysunek mi się podoba :)
  • Poziom 14  
    Kolega gdL zaaplikował piękną dawkę wiedzy w założonym temacie ja dodam szkic aby było wiadomo o czym mówimy gdyby ktoś nie wiedział.
    A jak ma się sprawa zwrotnic w zestawach bipolarnych czy są potrzebne dwie?, czy łączymy po dwa głośniki w klasyczny sposób(szeregowo, równolegle) :?:
  • Poziom 27  
    Nigdy nie projektowałem takich zwrotnic, ale wydaje mi się, że można zastosować najprostszą, a głośniki łączyć w fazie dla bipolarnych i w przeciwfazie dla dipolu, w szereg lub równolegle.
    Dla zwrotnicy oczywiście liczonej pod impedancję wypadkową szeregu lub połączenia równoległego.
    Sprawa troszkę się komplikuje, jeśli chcemy dać bi/dipol tylko dla głośników nisko-średniotonowych. Wtedy L-padów nie policzy się już tak dziecinnie łatwo, taką kolumnę trzeba wręcz najpierw ustawić, a potem tłumić wysokotonowy, tak, żeby nie dominował nad resztą pasma.

    To zresztą jest główny problem w głośnikach "kupnych". Pół biedy, jak kupujemy kolumnę bipolarną/dipol, która była gdzieś odsłuchiwana, którą próbowano w różnych ustawieniach. Taka powinna brzmieć OK, ale też i kosztuje dużo. Budżetówki tego typu, najczęściej brzmią bardzo ostro na górze, to właśnie z powodu rosnącej efektywności, wraz ze wzrostem częstotliwości i kiepskiego zrównoważenia pasma.

    Na pewno nie ma co stosować dwóch zwrotnic...
  • Poziom 28  
    W dipolach w przeciwfazie chodzą tylko gwizdki i średniaki, woofery chodzą w fazie. Jak masz zestaw sub + satelity to przestawiając paczki po pokoju i podłączając je w fazie/przeciwfazie możesz się bawić w bipolarne, dipole , sripole. Pic na wodę fotomontaż, robienie szumu wkół tego co istniało od zawsze żeby od naiwnych forsę wyciągnąć. Z wiernością odtwarzania niewiele ma to wspólnego
  • Poziom 27  
  • Poziom 14  
    Ja jeszcze o zwrotnicy. Jak mamy w kolumnie bipolarnej parę wysokotonówek połączonych czy to równolegle czy szeregowo i chcemy je przytłumić o kilka db to jak to zrobić, tłumić z osobna czy całą parę?
  • Poziom 27  
    Generalnie można tłumić jedną albo dwie. L-pad działa w ten sposób, że nie zmienia rezystancji wypadkowej układu, jeśli jego elementy są dobrze dobrane.
    Można tłumić w ten sposób głośniki łączone w szereg, albo równolegle; Z kopułkami jednak trzeba szczególnie uważać, bo odstępstwo od wyliczonych rezystorów w L-padzie może wywołać zmiany impedancji, tym samym przeciążyć którąś z kopułek. Przede wszystkim i w miarę możliwości dokładność.