logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

alternator czy akumulator? co jest zepsute?

marta443 01 Lis 2017 16:37 22077 41
Najlepsze odpowiedzi LABEL_AI_GENERATED

Jak sprawdzić, czy w moim Lanosie problemem jest alternator czy zużyty akumulator, gdy auto po postoju często nie chce odpalić?

Najbardziej prawdopodobny jest zużyty akumulator, a nie alternator, choć warto jeszcze sprawdzić połączenia i pobór prądu na postoju [#16795075] [#16798200] Napięcie ładowania rzędu 13,9–14,4 V uznaje się za prawidłowe, więc Twoje pomiary 14,56–14,8 V podczas pracy silnika wskazują, że alternator ładuje poprawnie [#16795075] [#16796901] Akumulator po 3 tygodniach postoju mógł się głęboko rozładować, a przy wieku około 5 lat i takim rozładowaniu mógł się zasiarczyć i nadawać do wymiany [#16794489] [#16794928] [#16797824] Przed kupnem nowego sprawdź stan klem, przewodów masowych i zacisków przy alternatorze, bo słabe połączenia mogą zaniżać odczyty i powodować kłopoty z rozruchem [#16798200] [#16795075] Warto też zrobić test akumulatora testerem albo próbę krzyżową z innym autem oraz ponownie zmierzyć pobór prądu na postoju, gdy samochód jest zamknięty [#16797824] [#16797569]
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA
  • #1 16793998
    marta443
    Poziom 7  
    Posty: 8
    Ocena: 2
    Witam,
    jestem wlaścicielką 19- letniego lanosa sedana. Mam taki problem 10.10.2017r:
    Byłam 3 tygodnie na urlopie i wrociłam 10.10.2017r= auto nie było używane, nie jest garażowane- stoi na dworze. Nie zabrałam akumulatora do domu :( Po urlopie nie mogłam go odpalić. Kupiłam kable rozruchowe- odpaliłam od kogoś od razu za pierwszym razem. Troszke pochodził, troszke pojeżdziłam, zapaliłam go tego samego dnia ok. 3 razy. Niestety nie naładowałam akumulatora. Jeździłam około 1 tydzień- bez problemu. Po tym tygodniu użytkowania nie używałam auta od czwartku do feralnego poniedziałku. Rano nie odpalił do pracy. Co gorsza wogóle nie odpalił na kablach rozruchowych od innego auta. Kupiłam prostownik, naładowałam, wsadziłam( w nocy około 24:00) i nastepnego dnia rano (wtorek)pojechałam do pracy- odpalił. Gdy chciałam wrócić nie odpalił- ale odpalił od czyjegoś auta na kablu rozruchowym- od razu, szybko. Pan mnie poinformował, że mam luźne klemy. Dojechałam do domu, klemy poprawiłam, działał od tego czasu znowu dobrze około 1 tygodnia. Do wczroaj. Wczoraj- przejechałam do pracy 14km, auto stało 12 h. Potem z pracy pojechałam do punktu B około 25km. Auto stało około 3-4 h. Po tym czasie wsiadłam do niego i nie chciał mi odpalić. Znowu prośba o odpalenie od kogoś na kablach rozruchowych- bez efektu, nawet próbowaliśmy ładować go ok 5 min, nawet auto "wspomagające" tochę pogazowało- nic. Zabrałam akumulator do domu, naładowałam przez całą noc, wsadziłam dziś do auta około godziny 11:00 - odpalił bez problemu, za pierwszym razem, szybciutko.

    Akumulator który posiadam to: 60 Ah, 540 A, ojciec twierdzi, że jest "nowy" czyli zakładam że ma 5 lat ;)
    Zrobiłam odczyty z voltomierza. Niestety mam tylko po odpaleniu, bo przed odpaleniem nie miałam voltomierza- dorobić pomiary? Czy wystarczy informacja że protownik wkazywał 12,8V jak go odłączałam gdy skończył ładować? Nie chce go dziś odpalać, żeby jutro dojechać do pracy :P

    Pomiary- podane wg kolejności odczytu:
    -Po odpaleniu auta i przejechaniu około 10 km w średnich korkach- 13,3V
    - po włączeniu ogrzewania i tylnej szyby podczas gazowania 13,4- 13,5V
    - po wyłączeniu ogrzewania i tylnej szyby podczas gazowania 13,9 V
    - auto odpalone, bez gazowania, bez włączania czegokolwiek w środku 13,96 V

    Moje pytanie- wymieniać akumulator? Czy alternator go nie ładuje?
    Do pracy jeżdżę w tygodniu 14 km w jedną stronę.
    Użytkuje auto od około roku- nigdy mi się akumulator nie rozadował, przetrwał zeszłą zimę (2016)bez problemu.
    Czy uszkodziłam go tą 3- tygodniową przerwą i tym że go nie naładowałam tylko odpaliłam od kogoś?
    Auto ma co raz więcej wad i się zastanawiam nad zezłomowaniem. Jesli to akumulator to kupię nowy, ale jeśli kupię nowy i się okażę że to alternator to uważam, że inwestowanie w to auto nia ma sensu i będe stratna o nowy akumulator. Takie rozkminy. Byłabym bardzo wdzięczna za pomoc :)
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #2 16794013
    andrzej20001
    Poziom 43  
    Posty: 17830
    Pomógł: 1578
    Ocena: 6669
    Alternator kiepsko ładuje
  • REKLAMA
  • #3 16794020
    marta443
    Poziom 7  
    Posty: 8
    Ocena: 2
    a dlaczego tak nagle sie zepsuł? zrobić jeszcze raz pomiary voltomierzem?

    Dodano po 1 [minuty]:

    coś czytałam o kostkach w alternatorze- ma to sens je wymienić?
  • Pomocny post
    #4 16794026
    andrzej20001
    Poziom 43  
    Posty: 17830
    Pomógł: 1578
    Ocena: 6669
    A dlaczego człowiek dostaje zawału? Nagle i bez uprzedniego powiadomienia . Kup alternator na szrocie
  • Pomocny post
    #5 16794032
    adamkowalski431
    Poziom 16  
    Posty: 387
    Pomógł: 7
    Ocena: 72
    powinien ponad 14 mieć
  • #6 16794043
    marta443
    Poziom 7  
    Posty: 8
    Ocena: 2
    a jaki jest mniej więcej koszt zamontowania alternatora? wiecie jak to jest przychodzi baba do mechanika... :)
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #7 16794048
    andrzej20001
    Poziom 43  
    Posty: 17830
    Pomógł: 1578
    Ocena: 6669
    50zł w Lanos
  • #8 16794065
    marta443
    Poziom 7  
    Posty: 8
    Ocena: 2
    a jeszcze dopytam o akumulator. Może jednocześnie też już by zużyty? czy raczej daje rade i będzie dawał :)
  • Pomocny post
    #9 16794066
    enhanced
    Poziom 43  
    Posty: 10442
    Pomógł: 963
    Ocena: 883
    Najpierw sprawdź napięcie na akumulatorze po dłuższym postoju przed odpaleniem.
    Kolejne to sprawdzenie poboru prądu na postoju - miernik masz to kwestia wpięcia się szeregowo pomiędzy plusową kleme akumulatora a odpięty plusowy kabel. Podaj wartość amperów z miernika.

    A kręcił w ogóle coś czy odrazu wszystkie podświetlenia przygasały jak nie chciał odpalić?
    Bo to podstawowa rzecz do sprawdzenia bo może akumulator a nie alternator.

    Napięcie mierzone oczywiście na akumulatorze - prawie 14V to nie wiem czemu miałby być alternator? Jak coś to sprawdź napięcie plusowe na alternatorze choć wygląda na słaby akumualtor lub inną wadę.

    Klemy nie zaśniedzione? Dobrze się trzymają teraz nie są luźne?
    Ogólnie czy światła mijania/ podświetlenie w środku /radio przygasa przy odpalaniu?


    Cytat:
    Dojechałam do domu, klemy poprawiłam, działał od tego czasu znowu dobrze około 1 tygodnia. Do wczroaj. Wczoraj- przejechałam do pracy 14km, auto stało 12 h. Potem z pracy pojechałam do punktu B około 25km. Auto stało około 3-4 h. Po tym czasie wsiadłam do niego i nie chciał mi odpalić. Znowu prośba o odpalenie od kogoś na kablach rozruchowych- bez efektu, nawet próbowaliśmy ładować go ok 5 min, nawet auto "wspomagające" tochę pogazowało- nic.

    Kręcił i nie chciał zapalić czy jak się zachowywał?
  • #10 16794159
    nikusert
    Poziom 41  
    Posty: 5429
    Pomógł: 699
    Ocena: 1755
    Witam .
    W pierwszej kolejności dobrze naładować akumulator(około 10h)do pełnego naładowania.Sprawdzić podczas ładowania czy nie osiąga znacznej temperatury,co nie wróży mu długiego życia.Po pełnym naładowaniu zamontować w samochodzie i wówczas sprawdzić ładowanie.Akumulator znacznie rozładowany może wskazywać mniejsze napięcie w samochodzie podczas pracy silnika.Jeżeli jest OK,to należy sprawdzić czy nie ma znacznego poboru prądu na postoju.To że Tobie nagle samochód z rana odmówił posłuszeństwa,powodów może być wiele;
    -już kilku letni akumulator
    -małe odciki jazdy samochodem (dużo włączonych odbiorników,dmuchawa ,szyba ogrzewana i.t.p).
    -wspomniany znaczny pobór prądu na postoju przez pozostawione włączone światło ,radio ,niedomknięte drzwi ,bagażnik (oczywiście gdy auto garażowane).
  • #11 16794175
    adamkowalski431
    Poziom 16  
    Posty: 387
    Pomógł: 7
    Ocena: 72
    Zaprowadż do elektryka
  • #12 16794221
    mczapski
    Poziom 40  
    Posty: 6250
    Pomógł: 468
    Ocena: 1660
    Naczytasz się koieto rzeczywistych i wymyślonych pomysłów i nic z tego nie wyniknie zanim nie posiądziesz umiejętności wykonywania czynności technicznych. Jakoś z twego opisu nie wynika żebyś chwyciła za narzędzia. Nie jest to zarzut lecz ocena sytuacji. A skoro rodzic poza wydaniem opinii także nie podejmie działań to pozostaje dopaść kogoś kumatego z grona samców. A w tak leciwym pojeździe oczywiście wszytko może odmówić współpracy. Ale może zanim poczynisz skuteczne działania dokonaj rzeczy w pewnym sensie oczywistych. Jeśli już targasz ten akumulator do ładowania to dokonaj pomiru napięcia przed ładowaniem a także dobrzebyłoby przy próbach uruchomienia (podczas). Prawie 14 V przy pracującym silniku to jeszcze nie tragedia. Coś mi wygląda, że mogą występować wadliwe połączenia (np przewodu masowego). Ale tutaj znów pomiary. I jeszcze pytanie co oznacza nie odpalił? Czy kręci rozrusznik oraz jak kręci? Czy słychać odgłosy elektromagnesu itp?
  • #13 16794225
    tadeusz03
    Poziom 10  
    Posty: 22
    Pomógł: 2
    Ocena: 14
    Wychodzi na to że regulator napięcia nie działa jak należy. Powinnno być ponad 14V na wolnych obrotach bez włączonych świateł i dmuchawy ogrzewania. Po włączeniu świateł drogowych i dmuchawy na maxa powinien ładować nie mniej jak 14. Bateria jeśli ma jak piszesz 5 lat też może nie trzymać. Szukaj alternatora na szrocie. Koszt nie jest wielki. Jeśli będzie ładowanie ponad 14V i nadal będą kłopoty to pewnie trzeba będzie się rozejrzeć za akumulatorem.
  • #14 16794346
    PREDAT
    Poziom 24  
    Posty: 525
    Pomógł: 76
    Ocena: 141
    Ja za to jestem prawie pewien , że działa jak należy.
    Zapewne pobór prądu na jakimś tam niskim poziomie, który po dłuższym postoju
    dał o sobie znać dobił akumulator. Do tego spadające ładowanie przy włączonych odbiornikach
    13,3 - 13,4 tym bardziej że zima idzie to stanowczo za mało. Spadki na przewodach
    alternator-akumulator (dla sprawdzenia porównać napięcie na akumulatorze i alternatorze)
    Działania:
    -Naprawa połączeń alternator-akumulator
    -Znaleźć złodzieja prądu (często źle podłączone radio, jakaś badziewna centralka alarmowa)
    Kto to zrobi ?
    Decyzja należy do autorki :-)
  • Pomocny post
    #15 16794489
    tzok
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 38894
    Pomógł: 3176
    Ocena: 6556
    Jak alternator na wolnych obrotach bez obciążenia daje napięcie 14V to nie jest tak tragicznie. Powinno być 14,4V, to że w miarę nagrzewania się alternatora (a właściwie regulatora) napięcie spada jest normalne i właściwe, nie powinno jednak spadać poniżej 13,8V. Natomiast 5-cio letni akumulator, który w dodatku został głęboko wyładowany, nadaje się raczej do wymiany.
    Nie podoba mi się natomiast to:
    marta443 napisał:
    -Po odpaleniu auta i przejechaniu około 10 km w średnich korkach- 13,3V
    (...)
    - auto odpalone, bez gazowania, bez włączania czegokolwiek w środku 13,96 V
    W jakich warunkach było to 13,3V, a w jakich 14V?
  • REKLAMA
  • #16 16794707
    marta443
    Poziom 7  
    Posty: 8
    Ocena: 2
    pobór prądu po odłączeniu dodatniej klemy na akumulatorze 0,5mA- nie ma złodzieja prądu. Jutro rano pomierze i napisze co mi pokaże voltomierz- przed i po odpaleniu oraz po dojechaniu na miejsce przed i po wylączeniu silnika- te 4 pomiary wystarczą? jutro nie bede mieć rano za bardzo kogo poprosić o pomiar podczas gazowania. Powtorze pomiary po pracy najwyżej.
    mczpski- co mam jeszcze pomierzyć? p.s. tata jest 600 km ode mnie także nie pomoże za bardzo inaczej, szczątkowo go informuje żeby mu głowy ni zawracać- więc bez pocisków rodzinnych.

    podczas odpallania nigdy nic nie mrugało- czytaj światła, kontrolki zawsze się paliły w ciągu, zawsze pikał- on ma taki system że po pół obrotu kluczykiem pika, po pikaniu się dopiero odpala - no i pika.
    Przy odpalaniu rzęzi / kręci/ załapuje cały c zas póki przekręcam kluczyk, nigdy nie było totalnego "nieodzewu". Jęk elektromagnesu jest dla mnie totalnie obcy - nie mam pojęcia jak brzmi.
    Jak każde auto ma najwyzklejszą kontrolkę która miga- zawsze się pali, nawet wtedy gdy nie odpala.

    Teraz się okazało że siostra- poprzednia użytkowiczka kilka razy go rozładowała. dziwne tylko dlaczego przezz ostatni rok działał bez zarzutu?
    ____________________________
    wujaśnienie:
    - Po odpaleniu auta i przejechaniu około 10 km w średnich korkach- 13,3V = odpaliłam samóch, przejechałam kawałek, dojechałam do domu, zatrzymałam się na parkingu, nie wyłączyłam silnika- o razu po zatzymaniu się zrobiłam pomiar.
    -auto odpalone, bez gazowania, bez włączania czegokolwiek w środku 13,96 V - nie rozumiem co mam wyjaśnić? wyłączyłam nawiew, tylną szybę, światło w środku zgaszone.
  • #17 16794771
    enhanced
    Poziom 43  
    Posty: 10442
    Pomógł: 963
    Ocena: 883
    Nieodzew był jak musiałaś pożyczać się prądu czyż nie? Bo inaczej po co się było pożyczać?

    Cytat:
    pobór prądu po odłączeniu dodatniej klemy na akumulatorze 0,5mA- nie ma złodzieja prądu.

    Napewno 0,5mA? Toż to nie wiem czy możliwe nawet ;) Sprawdź bo może 0,5A a to juz sporo. Zresztą pomierzyć napięcie po dłuższym postoju (np co 12H) jak będzie w weekend stał dłużej i będzie sporo wiadomo (bez zapalania/ładowania aku). Sprawdź parukrotnie ten amperaż bo może po czasie wychodzi jakiś pobór - oczywiście wszystko przy zamkniętym aucie tak jakbyś go zostawiała.

    Klemy się trzymają czy coś może na nich nie łączyć?

    Przy słabym akumulatorze kontrolki czy też radio mogą i powinny przygasać przy odpalaniu. Stąd pytanie czy nie przygasają. Te diodowe od alarmu (bo jest jakiś alarm?) to niech migają ale te z deski rozdzielczej powinny przygasać (tak samo włączone radio).

    Najciekawsze jest to że po pożyczniu się prądu nie odpalał wcale - to coś nie pasuje do padającego akumulatora tylko czegoś jeszcze.
  • #18 16794857
    tzok
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 38894
    Pomógł: 3176
    Ocena: 6556
    marta443 napisał:
    jutro nie bede mieć rano za bardzo kogo poprosić o pomiar podczas gazowania.
    Pod maską masz linkę gazu... możesz dodać gazu ciągnąc za tę linkę będąc "pod maską".
  • Pomocny post
    #19 16794928
    kierbedz4
    Poziom 36  
    Posty: 2708
    Pomógł: 307
    Ocena: 1008
    Po 3 tygodniach postoju samochodu akumulator miał prawo się rozładować a tak głębokiie rozładowanie prowadzi do zasiarczenia akumulatora.Ja jak na dłużej postawiam samochód to odkręcam jedną z klem i wówczas akumulator wypoczywa i nie ma możliwości jego rozładowania.Można również zamontować pod maską odłącznik masy i odłączyć prąd przy długim postoju.Można jeszcze w celu zapewnienia konfortu swojemu akumulatorowi zamontować światła typu LED do jazdy dziennej gdyż jeżdząc na światłach mijania na fabrycznych żarówkach to prąd poboru wynosi około 10A przy mocy żarówek 2x 55W i nie biorąc pod uwagę innych odbiorników prądu wzainstalowanych w samochodzie.
  • Pomocny post
    #20 16795075
    robokop
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 29412
    Pomógł: 1763
    Ocena: 6373
    tzok napisał:
    Jak alternator na wolnych obrotach bez obciążenia daje napięcie 14V to nie jest tak tragicznie. Powinno być 14,4V

    Eeee tam. Chyba żaden samochód tak nie ma. Vw w standardzie miały ładowanie w okolicach 14-14.2V i było dobrze. To górna granica ładowania - przyjmiecie w końcu do wiadomości, że jeśli napięcie na klemach w trakcie pracy silnika zawiera się w granicach 13.9-14.4V, to ładowanie uznaje się za prawidłowe? Jeszcze raz ktoś napisze bzdurę, że alternator jest do wymiany, narażając użytkowniczkę na zbędne koszty, osobiście go za to rozliczę. Tym bardziej że pomiar dokonany był jakimś tam urządzeniem pomiarowym, o nie znanej wiarygodności wskazań. Akumulator jest zwyczajnie zużyty - głębokie rozładowanie w trakcie 3-tygodniowego postoju go zwyczajnie dobiło i tyle - trzeba kupić nowy, na zbliżające się mrozy, będzie jak znalazł. Do tego proponuję na wszelki wypadek sprawdzić stan i naprężenie paska.
    Ponadto zaawansowanym użytkownikom zwracam uwagę, że napięcie odniesienia regulatora napięcia, "mierzone" jest przez niego na terminalu B+ alternatora, nie na klemach - siłą rzeczy przy dużych prądach spadki napięcia na połączeniach i przewodach zawsze będą a i często śruba z oczkiem lubiła zgnić na alternatorze.
  • #21 16796577
    zibi581
    Poziom 22  
    Posty: 449
    Pomógł: 36
    Ocena: 174
    Dziewczyno, Marto kup nowy akumulator i po kłopocie ,czym więcej będziesz czytać pseudofachowców nie będziesz mądrzejsza ,szkoda czasu .
  • #22 16796665
    freebsd
    Poziom 42  
    Posty: 6791
    Pomógł: 766
    Ocena: 2034
    Diagnoza u elektryka będzie kosztować 20 zł? 30 zł? I zajmie to 5 minut. Uważam,że przed kupieniem akumulatora za kilkaset złotych warto podjechać i sprawdzić, czy instalacja jest OK. Elektryk samochodowy sprawdzi testerem akumulator, alternator i obejrzy mocowanie kabli do klem, karoserii i alternatora..
  • #23 16796901
    marta443
    Poziom 7  
    Posty: 8
    Ocena: 2
    Hity z dziś:
    Przed odpaleniem 12.36V
    Od razu po uruchomieniu 14.8V
    Po przyjechaniu na miejsce 14.37v
    Po przyjechaniu na miejsce i wyłączeniu silnika 12.83V i spadało ok 10min. Pokazał ostatecznie 12,33V i pewnie jakoś jeszcze spadało ale już nie czekałam .
    dłuzej
    Po pracy:
    Przed odpaleniem godz. 15.00 pomiar----> 9.82 v no i oczywiście nie odpalił :( Ale odpalił na kablach rozruchowych. Po włączeniu silnika voltomierz wskazał 14.56 v,

    Po dojechaniu do domu i nie wyłączaniu 14.56v, po wyłączeniu silnika 12.7 v i spadało do 12,5 v, nie czekałam już dłużej.

    czyli dla mnie alternator działa? Jak Wy sądzicie?
  • #24 16796931
    adamkowalski431
    Poziom 16  
    Posty: 387
    Pomógł: 7
    Ocena: 72
    Akumulator do wymiany jak ma mniej niż 12,55 Cele są wyrąbane i zmień akumulator.
  • #25 16797207
    mczapski
    Poziom 40  
    Posty: 6250
    Pomógł: 468
    Ocena: 1660
    Jak do tej pory niczego co napisałem nie muszę wycofywać. Nie pisałem o jękach elektromagnesu ani nie stawiałem zarzutu ojcu szanownej marty43. Oczywiście o dzielącej odległości też nie wiedziałem bo niby skąd. Natomiast pisałem o potrzebie dokonania pomairów wielkości elektrycznych (a może nie tylko) i ich interpretacji. I w ramach tej porady obecnie ponawiam potrzebę pomiarów napięcia na instalacji (w różnych miejscach) podczas prób rozruchu. Dla przypadku akumulatora w stanie po dłuższym postoju jak i bezpośrednio po łądowaniu. I nic nie poradzę, że lepiej jest to uczynić w dwie osoby.Wyniki pomiar ów mogłyby przesądzić o stanie akumulatora, chociaż jest prawdopodobne to co sugerują od dawna doradzający. I oczywiście wizyta u elektryka samochodowego byłaby wskazana.
  • #26 16797233
    adamkowalski431
    Poziom 16  
    Posty: 387
    Pomógł: 7
    Ocena: 72
    12,33 to padaka. dostaje samorozladowania, odłącz good samochodu na 5 godzin oczywiście naładowanego i sprawdż jak ma 12,50 i niżej to gon po nowy i tyle
  • #27 16797569
    kwok
    Poziom 40  
    Posty: 6236
    Pomógł: 496
    Ocena: 1342
    Przed instalacją nowego KONIECZNIE sprawdź pobór prądu bo te 0,5mA bardzo podpadające jest, 20mA to już żadkość - dzisiaj zwykle około 50.... Jak nie potrafisz prawidłowo zrobić pomiaru to poproś jakiegoś elektryka.
  • #28 16797813
    vodiczka
    Poziom 43  
    Posty: 30276
    Pomógł: 1185
    Ocena: 4311
    adamkowalski431 napisał:
    12,33 to padaka. dostaje samorozladowania, odłącz good samochodu na 5 godzin oczywiście naładowanego i sprawdż jak ma 12,50 i niżej to gon po nowy i tyle

    Może nie uwierzysz ale na akumulatorze, który kilka godzin po ładowaniu trzymał 12.5V jeździłem dwa lata bez najmniejszych problemów. W sumie ponad 6 lat.



    Pomocny post?
    +[/quote]
  • #29 16797822
    adamkowalski431
    Poziom 16  
    Posty: 387
    Pomógł: 7
    Ocena: 72
    Dobra to jak wyjasnisz te 9 volt z hakiem
  • #30 16797824
    vodiczka
    Poziom 43  
    Posty: 30276
    Pomógł: 1185
    Ocena: 4311
    marta443 napisał:
    Teraz się okazało że siostra- poprzednia użytkowiczka kilka razy go rozładowała. dziwne tylko dlaczego przezz ostatni rok działał bez zarzutu?
    Akumulatory bywają kapryśne :) Mój przetrzymał zimę -15°C (działał bez zarzutu) a padł w kwietniu następnego roku.
    W mojej ocenie na 95% akumulator a nie alternator. Najprościej (jeżeli masz taką możliwość) wykonać próbę krzyżową. Twój akumulator do innego auta, akumulator z innego auta do twojego.

Podsumowanie tematu

LABEL_AI_GENERATED
Użytkowniczka 19-letniego Lanosu sedana zgłosiła problemy z uruchamianiem pojazdu po dłuższym postoju, co sugerowało awarię akumulatora lub alternatora. Po kilku próbach uruchomienia, w tym z użyciem kabli rozruchowych, oraz naładowaniu akumulatora, pojazd działał, ale problemy powróciły. Użytkownicy forum zasugerowali sprawdzenie napięcia akumulatora oraz alternatora, a także pomiar poboru prądu na postoju. Wskazano, że napięcie ładowania powinno wynosić ponad 14V, a akumulator, który spadł poniżej 12,5V, może wymagać wymiany. Po przeprowadzeniu pomiarów, użytkowniczka zdecydowała się na zakup nowego akumulatora, co poprawiło sytuację.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA