Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Palenie w piecu od góry (drewnem )

adamkaspro 04 Lis 2017 17:32 1140 35
  • #31 04 Lis 2017 17:32
    Erbit
    Poziom 27  

    stanislaw1954 napisał:
    ... trudniejsza budowa- chyba nie dla normalnego fachowca...

    Czy chcesz mi powiedzieć, że dla Ciebie to żadna trudność i nie ma znaczenia, że musisz dbać o spadki przy instalacji grawitacyjnej czy nie ? Naprawdę dla Ciebie trudność jest taka sama?

    Skoro jesteś takim fachowcem to nie wiem Kolego do czego zmierzasz i po co ta wymiana poglądów o niczym.

    Jestem świadom wad i zalet tych dwóch instalacji a Ty starasz się mnie (i innych) przekonać, że nie ma wad.

    Bezwładność, o której wspomniałeś to też wada (nie tylko zaleta) no chyba, że uważasz okresowe obniżanie temperatury w układzie i w pomieszczeniach za bezsensowne co przy dużej bezwładności układu jest raczej trudne do osiągnięcia. Osobiście cieszę się, że w sypialni mogę mieć dobowo inaczej rozłożoną temperaturę niż w salonie i np. w łazience. Cieszę się też, że włączając system alarmowy (wychodząc z domu) system automatycznie obniża mi temperaturę o 2 stopnie. Powrót do nominalnej temperatury nie trwa długo a ja wiem, że moje CO nie zużywa na darmo energii podczas mojej nieobecności.

    Dlaczego nie odniosłeś się do kosztów? Na tę wadę też najdziesz złoty środek?
    EOT.

  • #32 04 Lis 2017 17:58
    Xantix
    Poziom 39  

    Erbit napisał:
    Ja też mam "pompową" instalację i na dokładkę mam kocioł gazowy (czyli z elektroniką) i mimo braku prądu mam ciepło w domu więc nie zupełnie rozumiem po co wydawać na instalację grawitacyjną (trudniejsza i kosztowniejsza budowa, więcej wody w obiegu) jak można "pompową" i UPS - tym bardziej, że elektronika w kotle CO i tak wymaga zabezpieczenia.

    Człowieku jaka elektronika? Mój kocioł poza pompką CO nie widział żadnej elektroniki? Co mam zabezpieczać?

    Erbit napisał:
    Sorry, nie podzielam Twojego zadowolenia z Twojej instalacji.

    Nie musisz, ważne, że ja jestem zadowolony.Nie budowałem instalacji dla czyjegoś zadowolenia. ;) Ja mogę palić w swoim piecu nawet jak prądu nie będzie tydzień. A nawet i bardziej przyziemna 1-2 dobowa awaria mi nie straszna. Ty - wątpie,abyś tyle wytrzymał no chyba, że będziesz kombinował jak koń pod górę z akumulatorami itp. A jak przyjdzie wieszczony przez niektórych znawców blackout? :)

    Erbit napisał:
    Dlaczego nie odniosłeś się do kosztów? Na tę wadę też najdziesz złoty środek?

    Tak ci szkoda czyichś pieniędzy czy co? ;)

    Erbit napisał:
    Poza tym jak Ci w nocy zabraknie prądu to lunatykujesz by przełączyć zawory?

    Po kiego grzyba?

    Erbit napisał:
    Pisałem o zaworach na bypassie.

    Kolego, znasz trochę budowę instalacji CO? Przecież wystarczy zwykły zawór różnicowy przy obejściu pompy i przełączanie odbywa się automatycznie.Jak pompka stanie to zawór przełącza obieg na czystą grawitację. Nie muszę lunatykować.

    Erbit napisał:
    Bezwładność, o której wspomniałeś to też wada (nie tylko zaleta) no chyba, że uważasz okresowe obniżanie temperatury w układzie i w pomieszczeniach za bezsensowne co przy dużej bezwładności układu jest raczej trudne do osiągnięcia. Osobiście cieszę się, że w sypialni mogę mieć dobowo inaczej rozłożoną temperaturę niż w salonie i np. w łazience. Cieszę się też, że włączając system alarmowy (wychodząc z domu) system automatycznie obniża mi temperaturę o 2 stopnie. Powrót do nominalnej temperatury nie trwa długo a ja wiem, że moje CO nie zużywa na darmo energii podczas mojej nieobecności.

    Naprawdę to nic osobistego, ale jak widać o instalacjach CO z kotłem stałopalnym to masz nikłe pojęcie, tym bardziej jeśli chodzi o domy starszej daty.

  • #33 04 Lis 2017 18:04
    stanislaw1954
    Poziom 39  

    Erbit napisał:
    Dlaczego nie odniosłeś się do kosztów? Na tę wadę też najdziesz złoty środek?
    Koszty są we wszystkich instalacjach. "Zaoszczędzisz"na materiale-cieńsze rury (mniejsze średnice) dołożysz do energii elektrycznej, bo pompka musi być.
    Erbit napisał:
    Czy chcesz mi powiedzieć, że dla Ciebie to żadna trudność i nie ma znaczenia, że musisz dbać o spadki przy instalacji grawitacyjnej czy nie ? Naprawdę dla Ciebie trudność jest taka sama?
    A położyć rury poziomo, aby ładnie wyglądało, tam gdzie nie wymaga się spadków, to też jest trudność?
    Erbit napisał:

    Bezwładność, o której wspomniałeś to też wada (nie tylko zaleta)
    Tak, ale nie wszyscy mają możliwość grzać gazem,czy prądem, a przy ogrzewaniu paliwami stałymi, szczególnie przy kotłach zasypowych, nie da się tego uniknąć

  • #34 04 Lis 2017 18:51
    Jarosx9
    Poziom 35  

    Dodam tylko że ja osobiście olałem zawór obok pompki a i tak grawitacyjnie u mnie działa przez pompkę. Oczywiście włączona pompka przyspiesza sprawę ale jak nie ma prądu to jest alternatywa.

  • #35 05 Lis 2017 11:43
    Erbit
    Poziom 27  

    Xantix napisał:
    ... Mój kocioł poza pompką CO nie widział żadnej elektroniki? Co mam zabezpieczać?

    Nie interesuje mnie co Ty masz. Rozmawiamy o różnicach pomiędzy rodzajami instalacji a nie o tym czego Ty nie masz.

    Erbit napisał:
    ... jak przyjdzie wieszczony przez niektórych znawców blackout? :)

    Zapomniałeś też zabezpieczyć się przed wszystkimi końcami światów, które już minęły.

    Erbit napisał:
    ...Tak ci szkoda czyichś pieniędzy czy co? ;)

    Argument nie do podważenia. Dziękuję, że mi ponownie uświadomiłeś, że z trollami się nie dyskutuje - bo niby o czym? To nic osobistego ale skoro nie dało się żartem to może trzeba prawdą w oczy?
    EOT.

  • #36 05 Lis 2017 12:19
    Xantix
    Poziom 39  

    Erbit napisał:
    Nie interesuje mnie co Ty masz. Rozmawiamy o różnicach pomiędzy rodzajami instalacji a nie o tym czego Ty nie masz.

    A mnie nie obchodzi kolego co ma mój sąsiad w kotłowni tylko co ja mam.Bo od tego co jest u mnie w kotłowni zależy rodzaj instalacji i to w jaki sposób całość będzie pracować.

    Erbit napisał:
    Zapomniałeś też zabezpieczyć się przed wszystkimi końcami światów, które już minęły.
    To w taki razie po co ci UPS przy kotle? W końcu to taki zbędny bajer... :)
    Ach i miałem zapytać - ile godzin podtrzymania zapewnia ci Twój UPS? Bo ja pamiętam np. zimę 2014 i słynne "taki mamy klimat", gdy opady marznącego deszczu pozbawiły prądu odbiorców nawet na 2 tygodnie. Uwierz mi jestem w stanie zapłacić więcej za instalację, żeby mieć wygode w takiej sytuacji. A w czasie gdy był budowany mój dom, to zaniki prądu w mojej okolicy były nader powszechne ( a styropian był ciekawostką :) ). A nikt nie buduje domu z myślą, że "za 10 lat będzie lepiej".
    Zresztą jak już wspomniano oszczędność na materiale wydasz na prąd.Przyjmując okres użytkowania instalacji CO na 25 lat to ile w tym czasie zużyjesz prądu do napędu pompki? A ile zużyje twój UPS? Przecież on żre prąd 24/h dobę nawet jak nic nie robi. Nawet te 15 W mocy to może nic, ale całodobowo przez cały rok wychodzi około 100 PLN za prąd do samego UPS. A przecież w UPS należy okresowo wymieniać akumulator (średnio co 3-5 lat). W trakcie użytkowania instalacji wymienisz kilkanaście akumulatorów. Jeśli są to akumulatory większe niż 7 Ah betki to koszt idzie w 3 cyfrową kwotę. Natomiast instalacja grawitacyjna z zasady nie wymaga ani zasilania ani żadnych zabiegów eksploatacyjnych.Tak więc mam podstawy twierdzić, że w ciągu życia obu instalacji koszty są się zrównają. Dlatego,że "grawitacja" to wyższe koszty inwestycyjne, za to niemal zerowe koszty eksploatacyjne. Natomiast instalacja pompowa ma niższe koszty inwestycyjne za to wyższe koszty eksploatacyjne. Coś za coś.

    Erbit napisał:
    Dziękuję, że mi ponownie uświadomiłeś, że z trollami się nie dyskutuje - bo niby o czym? To nic osobistego ale skoro nie dało się żartem to może trzeba prawdą w oczy?

    Dawno się tak nie uśmiałem.

    Widzisz czy ja gdzieś napisałem, że instalacja grawitacyjna nie ma wad? Nie. Po prostu napisałem, że ja jestem z niej zadowolony. Głównym powodem jest jej prostota i bezawaryjność i duży stopień bezpieczeństwa co przy kotłach stałopalnych ma znaczenie pierwszorzędne. Duża bezwładność cieplna jest wielką zaletą i jest niezbędna przy kotle stałopalnym oraz w słabo docieplonym budynku w jakim ja mieszkam (w docieplonym jest wadą jak sam wspomniałeś - ale ja w takim domu nie mieszkam). Masz gaz? To fajnie, wtedy możesz robić instalację na rureczkach z alupexu, ale nie wciskaj nikomu kitu, że to się nadaje do zasypowego kotła na węgiel/drewno bo się nie nadaje. A czemu? Zwykła fizyka i chemia. Kocioł zasypowy ma w środku hałdę płonącego paliwa. Raz rozpalony musi się palić do momentu aż wsad wypali się do cna. Nie wyłączysz go jak kotła na gaz. Ciepło produkowane przez kocioł nawet ze zdławioną mocą musi być odbierane na bieżąco, inaczej kocioł nie będzie pracował wydajnie i stabilnie. A to zapewnia właśnie duży zład wodny. A taki zapewnia instalacja grawitacyjna. Podobnie w domu z niskim stopień ocieplenia bezwładność cieplna jest dużą zaletą bo taki budynek wymaga grzania ciągłego, a bezwładność chroni przed nagłymi zmianami temperatury. Jeśli nie możesz tego pojąć to sorry, ale ja już na to nie mam wpływu.
    Nikt normalny nie zamontuje instalacji grawitacyjnej do nowego, świetnie docieplonego domu z kotłem na gaz - bo tam się nie sprawdzi. Ale nie myśl sobie, że instalacja w pexie z malutkimi rurkami i grzejnikami wstawiona do symbolicznie docieplonego domu (niektórzy tak robią w ramach "remontu) sprzegnięta z kotłem węglowym w kotłowni będzie w pełni sprawnym systemem grzewczym. Bo nie będzie na pewno. Mało tego taka instalacja z ledwie kilkunastolitrowym zładem wody może uniemożliwić poprawną pracę kotła na paliwa stałe. I żadne zaklęcia na to nie poradzą bo to czysta fizyka i chemia.

    Jeśli twierdzisz, że powyższe to są wymysły "potłuczonego" to znaczy, że chyba ktoś powinien tobie powiedzieć "prawdę w oczy". :D
    Erbit napisał:
    EOT.

    Który to już raz? :)

TME logo Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
TME Logo