Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
MetalworkMetalwork
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Lanos - Po mroźnej nocy ciężko odpalić

03 Lis 2017 19:03 909 23
  • Poziom 19  
    Tak jak w temacie, tak więc Lanos w sezonie zimowym stwarza problemy z odpaleniem silnika. Poza mrozem odpala zawsze i wszędzie, a w zimę kiedy był garażowany również nie było żadnego problemu z uruchomieniem silnika.

    Próby uruchomienia silnika po mroźnej nocy to jakieś 15-20 zakręceń kluczyka i dopiero zaskakuje. Dodam, że problemy są tylko rano po mrozie - nieodpalany z rana, a dopiero gdzieś około południa łapie za 1 razem. W ekstramalnym mrozie auto trzeba wystawiać na wschód słońca :D dzięki temu można go odpalić popołudniu bez problemu.

    Jest też kwestia zapłonu, w tamtym roku zaczął chodzić na pół gwizdka, usterka była po stronie cewki, ale zanim doszło do wymiany cewki to wymienione zostały świece i kable. Jedyną rzeczą, która była niepokojąca to zalana jedna świeca do połowy kapturka, druga delikatnie, reszta OK.

    Majstry sugerują uszczelkę, ale jak to się ma do problematycznego odpalania dopiero na zimno?

    Dodam jeszcze, że wymieniony został także akumulator. Poprawiło to pracę silnika bo na jałowym miał nierówną pracę, lecz zima nadal stwarza problemy z odpalaniem.

    Ktoś ma jakiś pomysł lub spotkał się z czymś takim?
  • MetalworkMetalwork
  • Poziom 41  
    Komprecha?Komprecha?Piszę dlugo bo elka nie lubi krótko...
  • Poziom 43  
    Jak w gazie na mikserze to prawdopodobnie wtryskiwacze zalepione.
  • Poziom 41  
    Autor nawet roku i pojemności nie podał...
  • Poziom 43  
    Nie pisał ale 90% Lanosów ma lpg. Prawdopodobieństwo.
  • MetalworkMetalwork
  • Poziom 41  
    Nie ma co strzelać a jaką pojemność dajesz jak strzelasz?Czekajmy na działanie moderatorów...
  • Poziom 19  
    Przepraszam... Lanos 2000r. z instalacją LPG poj. 1.5
  • Poziom 19  
    No ale co w przypadku gdy odpalam na benzynie? Mam przełącznik (lewo benzyna, prawo gaz, srodek sam sie przelacza). Nawet jak stawiam samochód na noc to zanim go zgaszę, to przełączam z powrotem na benzynę, żeby przy ponownym uruchamianiu odpalać na benzynie.
  • Poziom 19  
    Odpalam go zawsze na benzynie, gdyż na gazie niema szans, nawet jak odpali to zaraz zgaśnie. Przełączam na gaz dopiero w momencie gdy wskaźnik temperatury dojdzie do pierwszej kreski - wtedy jazda na gazie jest stabilna, bez gaśnięcia silnika.

    Problematyczne jest uruchamianie na "mroźno" nie na zimno, czy też przy pierwszym uruchomieniu. Jak jest jakieś +5C to auto odpala za pierwszym razem. Po mroźnej nocy odpalając go rano muszę popróbować z 15 razy:

    - Przekręcam kluczyk, pompka się załącza bo słychać
    - Rozrusznik kręci jak trzeba, tylko brak tego takiego "zeskoczenia silnika"
    - Po może 7-10 próbie silnik zaskakuje raz, drugi ale dalej nie się nie uruchamia
    - 10-15 próba i już słychać takie częstsze zaskakiwanie, więc wtedy już wiem, że zaraz odpali :D
    - Po tym jak już uruchomię silnik wystarczy przejechać 50-100m, mogę go wtedy zgasić i pójść sobie np. na luzie do sklepu (+/- 5-10min) wsiadam i odpala za pierwszym razem.
  • Poziom 19  
    W takim razie co robić? No i czy aby napewno? Już tyle było rzeczy wymienianych (w sumie dobrze), tym razem chciałbym trafić z diagnozą...
  • Poziom 39  
    Mój poldek bardzo nie lubił odpalania na benzynie w mroźne dni, zachowywał się podobnie, a na gazie nawet przy -30 st. C. odpalał za pierwszym razem, dlatego odpalany był zawsze na gazie.
    Nie wiem jakie masz odstępy na świecach (prawdopodobnie 1 mm), radzę je zmniejszyć do 0.7 mm. Nie wiem jaką masz tą instalację gazowa. W mojej była możliwość wzbogacenia mieszanki gazowej przed uruchomieniem zimnego silnika w mroźne dni przez kilkukrotne włączenie zapłonu na 5 sek przed uruchomieniem silnika. Radzę też, jeżeli jest taka możliwość, odpalać silnik na gazie (ale wcześniej gasić go na gazie), powinien odpalić za pierwszym razem i powinien na nim pracować równo, może na mniejszych obrotach (to jest sprawa ustawienia instalacji gazowej). Mój poldek odpalony na gazie przy -30 st.C, na wolnych obrotach pracował równo przy 400 obr/min - w miarę nagrzewania się silnika obroty rosły. Jeżeli odpala na gazie, ale są problemy ze stabilną pracą, to po odpaleniu na gazie, przejść na chwilę na benzynę - w lanosie nie powinno z tym być żadnego problemu.
  • Poziom 19  
    Jest już ciemno, jak wspominałem samochód nie jest garażowany także sprawdzę jutro/pojutrze - na tę chwilę dzięki za pomoc.
  • Poziom 37  
    wentyl215 napisał:
    Jedyną rzeczą, która była niepokojąca to zalana jedna świeca do połowy kapturka, druga delikatnie, reszta OK
    Wymień uszczelkę na reinz, czy erling.
    Jaką obecnie masz cewkę ?
    Błędów silnika nie masz, żaróweczka check'a jest sprawna, świeci po zapłonie, i gaśnie po odpaleniu ?
    Autoresetu sterownika nie masz, błędy nie są automatycznie kasowane, i da się je odczytać ?
    Oba czujniki temperatury do sprawdzenia, czujnik wału i cewka na niskie temperatury.

    Pompa włącza się na 1-2s po włączeniu zapłonu, ale czy podczas kręcenia rozrusznikiem też się włącza ? Immobilizer, jego dioda przy zegarku gaśnie ? Odcina pompę i wtryskiwacze. Emulator wtryskiwaczy też może odłączać wtryskiwacze. Paliwo oczywiście masz ? I nie jest to rezerwa ?
    Na plaku pali od razu ? Taka próba, nakierowująca trochę na brak benzyny lub iskry.
    Robiłeś reset ecm, i nie jeżdżąc na gazie, sprawdziłeś czy to nie lpg robi psikusa w sterowniku benzyny ?
    Inne opcje to gaz w dolocie, jakimś cudem na zimno przedostaje się przez elektrozawór i zalewa silnik, j.w. zalepione wtryski, regulator paliwa, pompa paliwa.
    Wiązka silnika i "blaszki" też mogą mieć wpływ na te zależności temperaturowe.
    wentyl215 napisał:
    W takim razie co robić?
    Przedłużacz, suszarka... i patrzysz co trzeba ogrzać by silnik normalnie odpalił.
    wentyl215 napisał:
    Jest już ciemno, jak wspominałem samochód nie jest garażowany
    To odpowiednie warunki do obejrzenia przewodów WN.
  • Poziom 19  
    @g107r:

    Jak to jaką mam cewkę?

    Błąd silnika czasem się pokazuje, wcześniej cześciej przy nierównej pracy silnika na jałowym, czasem gaśnie, czasem świeci...

    Nie posiadam sprzętu do odczytania błędów

    Pompa włącza się po chwili od zapłonu, jak kręcę rozrusznikiem to nie słyszę, ale jak przestanę kręcić i zostawię na 2 to słychać, że pracuje.

    Diody Immo nie patrzyłem :) Paliwo mam, nie wiem jak sprawdzić psikusa :)

    Pamiętam że kiedyś zamarzł mi regulator gazu bo cały płyn chłodniczy się ulotnił. Przewody patrzyłem już po ciemku i nie widać żadnego bicia.
  • Moderator Samochody
    Wbrew idiotyzmom, które przeczytałem powyżej, do sprawdzenia są dwie rzeczy - ciśnienie sprężania i ciśnienie paliwa. Kompresja ma być sporo ponad 10 kPa - 11 to sensowne minimum, ciśnienie paliwa w okolicach 3kPa - jeśli któryś z tych parametrów będzie znacząco odbiegał, to skutki jak wyżej. Do tego ew. czujnik temperatury silnika - bodaj z prawej strony silnika stojąc przodem do niego, dwupinowy - może przypadkiem być uszkodzony, również będzie miał wpływ na odpalanie zimnego silnika.