Witam, zacznę od tego że 2 miesiące temu ostatni raz odpalałem konsole nie pamiętam czy była naładowana tydzień temu chciałem włączyć i nic, więc podłączyłem do oryginalnej ładowarki lampka się zapaliła na pomarańczowo a po 20 minutach zgasła odłączam i nic zero reakcji więc podłączam znów dioda tylko na chwilę się zapaliła więc konsole rozebrałem i sprawdziłem napięcie było 4.14V.
Baterie zdementowałem podłączyłem do niej silniczek od zabawki chodziło tak długo aż było 0V więc znów podłączyłem do konsoli i dioda zaczęła trochę inaczej reagować na początku dioda migała potem ciągle się paliła a gdy pod full się naładowała to działo się z nią to co na tym filmie: https://youtu.be/BKLzPCucHaY
Na filmie cały czas odpinałem kabel USB i podłaczałem jak widać raz zamruga na pomarańczowo jak podłącze a gdy odłączę czasem raz na niebiesko, czasem nawet ekran mrugnie nie wiem czy dobrze widać na filmie.
Moje pytanie jest tylko jedno:
Czy to wina baterii?
Przeszukałem sporo forum i nic albo pousuwane albo nie związane z moim problemem na angielskich forach też szukałem nic nie mogę znaleźć
.
Baterie zdementowałem podłączyłem do niej silniczek od zabawki chodziło tak długo aż było 0V więc znów podłączyłem do konsoli i dioda zaczęła trochę inaczej reagować na początku dioda migała potem ciągle się paliła a gdy pod full się naładowała to działo się z nią to co na tym filmie: https://youtu.be/BKLzPCucHaY
Na filmie cały czas odpinałem kabel USB i podłaczałem jak widać raz zamruga na pomarańczowo jak podłącze a gdy odłączę czasem raz na niebiesko, czasem nawet ekran mrugnie nie wiem czy dobrze widać na filmie.
Moje pytanie jest tylko jedno:
Czy to wina baterii?
Przeszukałem sporo forum i nic albo pousuwane albo nie związane z moim problemem na angielskich forach też szukałem nic nie mogę znaleźć