Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
TespolTespol
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

BR 12/10 Eltron - Prostownik PRL - ponad 16V - jak zaradzić?

06 Nov 2017 00:12 8706 102
  • Level 12  
    Witam.
    Posiadam prostownik Eltron BR12/10 który bardzo sobie chwalił mój Ojciec.
    Wizualnie jak nowy jest jednak pewien problem.
    Mianowicie zmierzone multimetrem na klemach pod koniec ładowania ponad 16V i gazowanie elektrolitu.
    Z tego co pamiętam to był on robiony jeszcze za czasów jak w gniazdkach sieciowych mieliśmy 220V.
    Aktualnie 230V i chyba z tego rodzi się problem.
    Sam używałem go sporadycznie i bardzo mi się podobało że przy aku 70Ah ustawiałem pokrętłem na 7A i rano czekał na mnie naładowany akumulator.
    Zaniepokoiło mnie jednak ostatnio te ponad 16V podczas ładowania aku kolegi.
    Dla pewności przerwałem ładowanie i dokończyłem ładowarką modelarską Imax B6.
    Wiem, że mógłbym używać tej ładowarki zamiast prostownika....jednak mam ją do innych celów a poza tym max w niej to 6A.
    Czy jest jakiś sposób by amator/laik jakim jestem dostosował mój prostownik do "obecnych czasów" by nie przekraczał on powiedzmy bezpiecznych 15V ?
    Czy też z nim wszystko w porządku a tylko ja jestem w błędzie czepiając się?
    Z góry dzięki za wszelką pomoc. Szukałem o nim w sieci ale czarna dziura a chciałbym choćby z sentymentu móc go używać "bezpiecznie" dla akumulatorów.
    Podobno to bardzo dobry prostownik...tylko czy na obecne 230V?
    Pozdrawiam.
    BR 12/10 Eltron - Prostownik PRL - ponad 16V - jak zaradzić?
  • TespolTespol
  • Level 29  
    Norbas78 wrote:
    .... Szukałem o nim w sieci ale czarna dziura a chciałbym choćby z sentymentu móc go używać "bezpiecznie" dla akumulatorów...]

    To się Kolega słabo postarał, bo schemat jest tu: Link
    Opis urządzenia jest tu (nie Eltron, ale to samo): Link
    Niech Kolega sprawdzi, czy przypadkiem oryginalny stos selenowy nie jest zastąpiony mostkiem prostowniczym krzemowym. Ten pierwszy ma większy spadek napięcia.
  • TespolTespol
  • Level 12  
    Te dwa tematy przeczytałem wcześniej.
    Kolega nie dostrzegł w moim poście "amator/laik" chyba.
    Tak więc mnie nic te tematy nie mówią a schematu nie umiem przeczytać.
    Ja z tych co to wedle instrukcji na www przerabiają zasilacz ATX na warsztatowy lub jak dziś zasilacz od xboxa na warsztatowy ale już schematy czy fachowy język nic mi nie mówią. Wymiana kondensatorów w monitorze również mi nie obca ale wedle jakiejś fotorelacji z operacji :-)
    Stos selenowy i mostek prostowniczy krzemowy również nic mi niestety nie mówią te pojęcia.
    W prostowniku raczej nic nie było ruszane od nowości bo ojciec kupił nowiutki i nigdy się nie popsuł itd więc nie było potrzeby zaglądać nawet do środka o wymianach nie wspominając.
    Tak więc czy po opisanych przeze mnie zjawiskach mam uważać, że owe ponad 16V i słyszalne bulgotanie elektrolitu to objaw normalny czy też wina właśnie 230V zamiast 220V w gniazdku?
    Ojciec zawsze ustawiał Ampery na 1/10 Ah akumulatora i jak wskazówka spadała do 0 to znaczyło że akumulator był naładowany. Teraz po prostu z ciekawości sprawdziłem multimetrem na klemach i mnie to zastanowiło...
  • Level 29  
    Norbas78 wrote:
    ... czy też wina właśnie 230V zamiast 220V w gniazdku?...

    To nie ma znaczenia, bo napięcie w sieci nie jest stałe i ma wahania w granicach przewidzianej tolerancji. Stare prostowniki nie posiadały skomplikowanych układów stabilizacji napięcia i prądu i jeżeli twój prostownik nie był otwierany i jest w fabrycznym stanie, to nic bym z tym nie robił. Jeżeli pośpiech nie zmusza Cię do ładowania maksymalnym, dopuszczalnym prądem, to zmniejsz prąd ładowania do I = 0,05 ٠ pojemność [Ah].
    Jest też inne rozwiązanie, raczej nie dla laika. Odwinąć 2 - 4 zwojów uzwojenia wtórnego transformatora. Należy tylko dokonywać pomiaru napięcia na obciążonym transformatorze.
    Trochę o poprawnym ładowaniu akumulatorów ołowiowych masz tutaj: Link
  • Level 12  
    Jeśli dobrze liczę to przy akumulatorze 77Ah wedle podanego wzoru miałbym ustawiać na niecałe 4Ah?
    Pomiaru dokonałem przy aku 77Ah i na starcie A ustawione na 8A.
    Zdziwiło mnie pod koniec ładowania że choć prostownik pokazywał , że A automatycznie zmniejszył na bliskie wskazówki zeru to na klemach miałem ciut ponad 16A i słychać było gazowanie akumulatora a to dosyć dla niego niezdrowe ( zarówno gazowanie jak i okolice 16V gdzie ponoć bezpieczna granica pod koniec ładowania to poniżej 15V.
    Rozumiem, że odwinięcie zwojów spowodowało by zmniejszenie tych 16V do bezpieczniejszej wartości dla aku?
  • Level 29  
    Norbas78 wrote:
    ... to na klemach miałem ciut ponad 16A ....

    Raczej woltów [V] i wynikało to z braku obciążenia transformatora (bieg prawie jałowy).
    Norbas78 wrote:
    ...Rozumiem, że odwinięcie zwojów spowodowało by zmniejszenie tych 16V do bezpieczniejszej wartości dla aku?

    Tak. Dokładnie o to chodzi. Przeliczyłem pobieżnie ilość zwojów na wolt i wyszło dla tej mocy transformatora około 2,5zw/V. Trzeba to ustalić doświadczalnie.
  • Level 30  
    Niezdrowe dla akumulatora jest utrzymywanie cały czas 14,4V, a raz na miesiąc 16V będzie dla niego jak spa.
    Nie psuj dobrego prostownika.
  • Level 39  
    750kV wrote:
    Jeżeli pośpiech nie zmusza Cię do ładowania maksymalnym, dopuszczalnym prądem, to zmniejsz prąd ładowania do I = 0,05 ٠ pojemność [Ah].

    Wg mnie to tylko wydłuży ładowanie, ale problemu wzrostu napięcia nie załatwi - trzeba będzie tego i tak pilnować. Są dwa wyjścia:
    - jedno, to odwiniecie trochę zwojów, na uzwojeniu, co Kolega zaproponował, ale to się prawdopodobnie będzie wiązać z mniejszym maksymalnym prądem ładowania.
    - drugie, to dołożenie do prostownika układu który będzie kontrolował napięcie na zaciskach ładowanego akumulatora i przerywał ładowanie, gdy to napięcie osiągnie zadaną wartość - ja u siebie to napięcie ustawiłem na 14.8V.
  • Level 12  
    Taki ukłąd to jakiś gotowy element z regulacją który się montuje w prostowniku?
    Laik sobie poradzi z jakąś instrukcją czy lepiej się samemu nie zabierać?

    Spa? ponad 16V to podobno już powoduje opad z płyt w akumulatorze...fakt czy bzdura?
  • Level 30  
    Przy prądzie 0,005C bzdura, przy prądzie 0,02C i więcej fakt.
  • Level 12  
    Zaraz...staram się zrozumieć... czyli prostownik nawet jeśli na końcu ładowania podaję na klemy wedle miltimetru te ponad 16V ale ilość A podawanych przez prostownik jest na skali niski ( nie pamiętam ale między 0 a 1A ( kiedy przekręce pokrętło na minimum widzę że wskazówka do zera pokonuje nie więcej niż 2-3mm) to mimo że akumulator gazuje to nic mu się nie stanie?
    Do tych 16V dochodzi na samym końcu ładowania i już teraz nie wiem czy działa wszystko ok jak fabryka zaplanowała czy też przez te 230V w sieci jednak nie działa to jak powinno...
  • Level 30  
    Gazowanie ma być delikatne, a jego intensywność zależy od przeplywajacego prądu. Dzięki takiemu ładowaniu, wymieszasz elektrolit i osdiarczysz częściowo płyty. Szczególnie wskazane jest przeprowadzić takie ładowanie przed zimą, bo to właśnie w okresie letnim niedoładowany akumulator najbardziej się zasiarcza.
  • Level 12  
    Porównanie mam z ładowania ładowarką modelarską.
    Co prawda akumulatora który trzymam do benzyniaka bo 2l. diesla po kilku dniach stania potrafił nie uruchomić. Naładowałem go prostownikiem i 6 miesięcy stał w piwnicy ( ciepłej ).
    Po tym czasie multimetr pokazał 11.60V. Teraz doładowałem go IMAX B6 i trwało to około 3 godzin z tym, że ta ładowarka ustawiona na 6A szybko obniżyła do około 3A i potem powoli schodziło..aż w końcowej fazie ładowania pokazywało 0.4A. Jednak ta ładowarka nie pusciła przez czały czas większego napięcia niż 14.40 bo tak jest zaprogramowana.
    Jedno czego jestem pewien to podczas ładowania prostownikiem efekt gazowania w całkowitej ciszy piwnicy był słyszalny kiedy stałem 1-2m od akumulatora. Natomiast przy modelarskiej był słyszalny dopiero jak przyłożyłem do akumulatora ucho...
  • Level 21  
    Akumulator jeśli nie jest używany powinien być raz w miesiącu ładowany,a ładowanie należy przeprowadzać w dużej wentylacji ,tam wydziela się wodór,opary kwasu siarkowego mogą spowodować wybuch,i jeszcze jedno, wszystko co jest metalowe szybko pokryje się rdzą.
  • Level 30  
    Zrób próbę rozładowania akumulatora tym samym stałym obciążeniem. Najpierw naładowanego do 14,4V, a następnie naładowanego prostownikiem ojca.
    Na koniec by była jasność, ładując do napięcia 14,4V, możesz to robić codziennie. Ale gdy chcesz podładować akumulator samochodowy kilka razy w roku, to lepiej będzie go powoli doprowadzić do napięcia 16V i potrzymać parę godzin aż się nasyci. Taką odnowę najbardziej lubią te wszystkie bezobslugowe wynalazki Ca/Ca Ca/Ag i AGM. Jedynie z VRLA trzeba bardziej uważać na utratę wody.
  • Level 12  
    Moje akumulatory to Varta Silver Dynamic 77Ah 780A - bezobsługowe.
    Próbę rozładowania masz na myśli jakąś żarówką typu H4 czy może ładowarką modelarską i 2A?
    Chodzi Ci o to po ładowaniu którym sprzętem dłużej aku wytrzyma?
    Rozumiem, że rozładowanie przeprowadzać do jakiegoś napięcia i nie niżej.
    Podobno dla aku samochodowego jest to 10V i nie wolno zejść niżej.
  • Level 30  
    Tak dokładnie o to chodzi. Rozładować np żarówką o prądzie 20h, czyli 3,85A(45W) i zmierzyć czas. Tylko po co skoro zdrowia akumulatorowi to nie doda, a wynik i tak jest pewny i nie jeden już się o tym przekonał.
  • Level 12  
    Czyli mam rozumieć, że naładowany prostownikiem gdzie ostatnie kilka godzin będzie 16V będzie w lepszej kondycji niż ładowarką modelarską która da 14.40?
  • Level 30  
    Ta, ale pod warunkiem, że w ostatniej fazie ładujemy bez ograniczenia napięciiwego z graniczeniem prądowym 0,005 do 0,01 od pojemności.
  • Level 12  
    Czyli ile A powinno być na prostowniku by było to ładowanie 16V nie szkodliwe?
  • Level 30  
    Przesadzasz
    1% to 0.77A
    0,5% 0,39A
  • Level 12  
    Sorki, wiem że to banalne pytania ale moja edukacja rozwinęła się w innym kierunku, a że nie chcę się pomylić stąd moja dociekliwość pomimo braków w wiedzy :-)
    Czyli jeśli prostownik będzie w tym czasie podawał 0,39A lub mniej to nic się nie stanie jak rozumiem nawet przy 16V i tak może akumulator być ładowany jeszcze kilka godzin.
    W prostowniku mam tylko wskazanie A za pomocą wskaźnika które to wskazanie może okazać się niedokładne.
    Czy mogę zwykłym multimetrem sprawdzić ile A podaje prostownik robiąc to tak jak w samochodzie sprawdzam ile A np na postoju pobiera z akumulatora auto?
    Czyli zdjęcie klemy i wpięcie pomiędzy klemę plusową a + w akumulatorze miltimetru?
  • Level 39  
    Doprowadzanie do napięcia 16 V na zaciskach ładowanego akumulatora, za jego zarzynanie, szczególnie akumulatorów bezobsługowych. Przy 15V zaczyna występować gazowanie (elektroliza wody z elektrolitu) i jest ono tym intensywniejsze im jest wyższe napięcie. Skutkiem elektrolizy wody jest obniżanie się poziomu elektrolitu w celach i wiąże się to ze wzrostem jego gęstości. Pół biedy z akumulatorami, w których te ubytki wody można uzupełnić (akumulatory z dostępem do cel). Natomiast te bezobsługowe, tak taktowane długo nie pożyją.
    Norbas78 wrote:
    Taki ukłąd to jakiś gotowy element z regulacją który się montuje w prostowniku?
    Laik sobie poradzi z jakąś instrukcją czy lepiej się samemu nie zabierać?

    Nie wiem czy są dostępne gotowe takie układy. Ja sobie taki układ sam zmontowałem. Artykuł ze schematem takiego prostego układu zamieściłem na forum przy okazji dyskusji na podobny temat. Link do postu: https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=12546850#12546850
    Układ ten, później trochę zmodyfikowałem, bo mi trochę sposób działania nie pasował, a schemat zamieściłem tu https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=16201473#16201473 . Przeczytaj artykuł, to się zorientujesz, czy sobie z tym poradzisz. Układ można zamontować w prostowniku jak jest na tyle miejsca lub osobno włączany między prostownik i akumulator
  • Level 33  
    Norbas78 wrote:
    Porównanie mam z ładowania ładowarką modelarską.
    Co prawda akumulatora który trzymam do benzyniaka bo 2l. diesla po kilku dniach stania potrafił nie uruchomić. Naładowałem go prostownikiem i 6 miesięcy stał w piwnicy ( ciepłej ).

    Akurat akumulator lepiej przechowywać w chłodnej piwnicy. Samorozładowanie jest tym szybsze im wyższa temperatura. Oczywiście nie poniżej zera, bo wówczas jest ryzyko że elektrolit zamarznie.
    A to gazowanie może być też z powodu mocno już wyeksploatowanego akumulatora tego kolegi, któremu pomogłeś.
  • Level 12  
    Tydzień temu naładowałem ten aku który z dieslem miał już problemy.
    Odstawiony na bok, nie ruszany. Dziś miernik w dłoń i sprawdzam...11V... chyba już nic z niego nie będzie bo po tygodniu taki spadek ...
  • Level 39  
    Norbas78 wrote:
    Witam.
    Posiadam prostownik Eltron BR12/10 który bardzo sobie chwalił mój Ojciec.
    Wizualnie jak nowy jest jednak pewien problem.
    Mianowicie zmierzone multimetrem na klemach pod koniec ładowania ponad 16V i gazowanie elektrolitu.
    Z tego co pamiętam to był on robiony jeszcze za czasów jak w gniazdkach sieciowych mieliśmy 220V.
    Aktualnie 230V i chyba z tego rodzi się problem.
    Sam używałem go sporadycznie i bardzo mi się podobało że przy aku 70Ah ustawiałem pokrętłem na 7A i rano czekał na mnie naładowany akumulator.
    Zaniepokoiło mnie jednak ostatnio te ponad 16V podczas ładowania aku kolegi.


    Z prostownikiem jest wszystko ok - mam taki sam tylko niebieski i zachowuje sie identycznie. Prawidłowe napiecie końcowe ładowania akumulatora wynosi 2,7 V na celę, co daje właśnie 16,2 V.
    Zatem z prostownikiem jest wszystko w porządku i nic nie trzeba przerabiać, odwijać zwojów z transformatora i zmieniać, zresztą logika mówi, że skoro dotychczas działał dobrze to i ilość zwojów była prawidłowa. Przecież zwoje sie same nie dowinęły podczas nieużywania. :D Na rozładowany akumulatorze ustawiasz tylko odpowiedni do pojemności prad ładowania i to wszystko. Prąd w trakcie ładowania będzie maleć do wartości poniżej 1 A gdy napiecie na akumulatorze będzie miało wartość około 16 V. Jak już akumulator będzie miał te 16 V to zostaw go w tum stanie na kilka godzin, będzie lekko gazował, co jest zupełnie nieszkodliwe. W ten sposób akumulator się naładuje do 100% a elektrolit odzyska prawidłową gęstość tj. 1,26-1,28 g/cm3. Dodam, że ładować i mierzyć akumulator należy w temp. pokojowej, a nie garażowej czyli około 0 °C. Jest to ważne bo w niskiej temp. nie naładujesz akumulatora w 100% tylko nap 80% wiec jest to istotna uwaga.

    Jak możesz dla nas coś zrobić, to ściągnij obudowę i zrób porządne zdjęcie i wrzuć na elektrodę. Ten Twój jest inną rewizją, bo moj nie ma tego rozłączniki 10 A na froncie. Jak znajdziesz w domu oryginalną instrukcję obsługi, to też prosimy bardzo o dodanie. Moja gdzieś zaginęła. Ten prostownik zakupiłem do FSO 1500 w Polmozbycie w Białymstoku w 1987 r.
    Pozdrawiam!

    Dodano po 12 [minuty]:

    kris8888 wrote:

    Akurat akumulator lepiej przechowywać w chłodnej piwnicy. Samorozładowanie jest tym szybsze im wyższa temperatura. Oczywiście nie poniżej zera, bo wówczas jest ryzyko że elektrolit zamarznie.
    A to gazowanie może być też z powodu mocno już wyeksploatowanego akumulatora tego kolegi, któremu pomogłeś.


    1. Akumulator w pełni naładowany zamarza w -37 °C, zatem można go przechowywać nawet na siarczystym mrozie. Jedynie wtedy ma znacznie niższe parametry użytkowe, obniżanie temperatury spowalnia znacząco reakcje chemiczne.

    2. Gazowanie nie jest objawem uszkodzenia czy zużycia akumulatora a jedynie objawem końca ładowania. Gdy gazowanie przebiega przy niskim prądzie, poniżej 1A nie jest szkodliwe i nie powoduje uszkodzenia akumulatora, a jedynie ubytek wody, która należy uzupełnić.
  • Level 39  
    ^ToM^ wrote:
    Gdy gazowanie przebiega przy niskim prądzie, poniżej 1A nie jest szkodliwe i nie powoduje uszkodzenia akumulatora, a jedynie ubytek wody, która należy uzupełnić.

    Pełna zgoda, jeżeli chodzi o akumulatory w których to można zrobić - akumulatory z dostępem do cel.Problem zaczyna się wtedy, jak nie ma możliwości sprawdzenia poziomu elektrolitu w celach, a tym samym również uzupełniania wodą - tak jest teraz w większości akumulatorów bezobsługowych gdzie nie ma dostępu do korków.
  • Level 39  
    gimak wrote:
    ^ToM^ wrote:
    Gdy gazowanie przebiega przy niskim prądzie, poniżej 1A nie jest szkodliwe i nie powoduje uszkodzenia akumulatora, a jedynie ubytek wody, która należy uzupełnić.

    Pełna zgoda, jeżeli chodzi o akumulatory w których to można zrobić - akumulatory z dostępem do cel.Problem zaczyna się wtedy, jak nie ma możliwości sprawdzenia poziomu elektrolitu w celach, a tym samym również uzupełniania wodą - tak jest teraz w większości akumulatorów bezobsługowych gdzie nie ma dostępu do korków.


    Wiercisz w wieczku otwory fi 5, sprawdzasz poziom, dolewasz wody i zaklejasz.
    Rada taka: kupować akumulatory z korkami. Bez problemu są do kupienia w każdym rozmiarze i rożnych producentów. Nawet polskie kupisz, Jenox, AutoPart, Kozak.
    Pzdr!
  • Level 30  
    Dawno temu była instrukcja ładowania akumulatora jak się nagrzeje włożyć do wody, i częściowo to jest prawda, jak przekroczy 30 stopni przerwać ładowanie a prostownik masz cudowny i daję ci głowę że akumulatora nie zagrzeje.
  • Level 39  
    klamocik wrote:
    Dawno temu była instrukcja ładowania akumulatora jak się nagrzeje włożyć do wody, i częściowo to jest prawda, jak przekroczy 30 stopni przerwać ładowanie a prostownik masz cudowny i daję ci głowę że akumulatora nie zagrzeje.


    Nie wiem, ląduję nim od ponad 30 lat i nigdy żaden akumulator nie był od niego nawet wyczuwalnie ciepły. Dopuszczalna temp. akumulatora przy ładowaniu to 45 °C. Zastanów się może raczej nad tym, ile stopni ma akumulator w samochodzie po kilkugodzinnej jeździe w upalny dzień, bo 30 °C to ma w pierwszym z brzegu dzień lipca jak auto stoi na parkingu. :D