Dziwna sytuacja bo mi go gasi sporadycznie raz na światłach 5 razy po przejechaniu 8km a czasem przejade 300 i nic go nie gasi ale w druga stronę tez jest ze przejade 8 nie zgasnie a przejade 300 zgasnie
poprostu gdy dojezdzalem do skrzyzowania wciskam najpierw lekko hamulec a pozniej do oporu sprzeglo auto nagle gasnie po obroty lecą a gdy do lecą pod sam koniec wyłącza się ale zaswieca się kontrolki tak delikatnie i nagle wskoczą obroty tak jak by cos go dławilo i nagle pozbył się tego ? A sprzęgło sprawdziłem czy może przez nie tak gasi ale nie używałem sprzęgła i na 2 zabrałem noge z gazu i sprzęgła i samochod powinien sam jechac wolno ale powinien to tez go gasilo . gdy stoi na wolnych obrotach to wszystko w porzadku, wiec nie wydaje mi sie zeby to obroty byly przyczyna. dziwne to jest dla mnie.
gdzie szukac usterki
poprostu gdy dojezdzalem do skrzyzowania wciskam najpierw lekko hamulec a pozniej do oporu sprzeglo auto nagle gasnie po obroty lecą a gdy do lecą pod sam koniec wyłącza się ale zaswieca się kontrolki tak delikatnie i nagle wskoczą obroty tak jak by cos go dławilo i nagle pozbył się tego ? A sprzęgło sprawdziłem czy może przez nie tak gasi ale nie używałem sprzęgła i na 2 zabrałem noge z gazu i sprzęgła i samochod powinien sam jechac wolno ale powinien to tez go gasilo . gdy stoi na wolnych obrotach to wszystko w porzadku, wiec nie wydaje mi sie zeby to obroty byly przyczyna. dziwne to jest dla mnie.
gdzie szukac usterki