Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Znaczenie zbyt dużej obudowy do głośnika (diy)

MMK5 07 Lis 2017 13:40 1227 4
  • #1 07 Lis 2017 13:40
    MMK5
    Poziom 3  

    Cześć,

    mam takie pytanie. Zawsze wydawało mi się to oczywiste, ale dzisiaj zaczęło mnie to męczyć.

    Jeśli konstruuję obudowę do głośnika, obliczam jej wymiary. Pojemność mniejsza niż ta wyliczona być nie może - to dla mnie logiczne. Ale czy może być większa?

    Jeśli np. obliczę, że obudowa powinna mieć 90L, to czy zbudowanie obudowy o pojemności np. 150L pogorszy dźwięk?

    Jeśli nie, to dlaczego tak jest?

    Jeśli temat już gdzieś się przewinął, to przepraszam, ale najwidoczniej go nie znalazłem.

    Dodano po 6 [minuty]:

    @ edit

    Wiem, że dla obudowy bass-reflex ważna jest obudowa, ze względu na częstotliwość rezonansową. Ale czy tak też jest z obudową zamkniętą?

    0 4
  • #2 07 Lis 2017 15:06
    Pokrentz
    Poziom 21  

    Z grubsza im większa obudowa zamknięta, tym lepiej dla basów. Można się bardziej zbliżyć do częstotliwości rezonansowej głośnika. Taka za duża obudowa zamknięta bardziej przypomina nieskończoną odgrode płaską niż mniejsza. Objętośc obudowy zamkniętej to kompromis między dolną częstotliwością graniczną kolumny a jej rozmiarami. Regułą kciuka jest stosowanie obudowy (jesli zamknięta) o pojemności rónej VAS głośnika (objętość ekwiwalentna głośnika, jeden z parametrów T-S). I dobrze jest mieć głośnik o dobroci całkowitej Qts w okolicach 0.5 albo wyżej. Do B-R głośniki lepiej stosowac z mniejszym Qts. Oczywiście, większa obudowa zamknięta to niższy bas, jak możesz sobie pozwolić na większą budę w pokoju, to warto. I obudowa zamknięta ma z zasady lepsza odpowiedź impulsową od obudowy B-R. Z zasady, bo wszystko można spieprzyć i może sie okazać, że dobrze zrobiony B-R będzie grał lepiej niż spartolona zamknięta. Poza tym spadek efektywności kolumny zamkniętej jest 2 razy mniejszy niż B-R w miare posuwania się w stronę niższych częstotliwości.

    0
  • #3 07 Lis 2017 15:45
    Tomek Janiszewski
    Poziom 31  

    A tak z mniej grubsza - to zbyt duża obudowa też może zaszkodzić, zwłaszcza w przypadku użycia głośnika na miękkim zawieszeniu, przeznaczonego do obudowy zamkniętej o określonej pojemności. Rzeczą oczywistą jest że przy mocy znamionowej taki głośnik użyty w zbyt dużej obudowie narażony jest na wytrzepanie, tj. rozerwanie zawieszenia membrany lub sklepanie cewki uderzającej o elementy magnetowodu. Można temu zapobiec użytkując głośnik przy ułamku mocy znamionowej, ale wówczas przejawi się zbyt niska dobroć zespołu głośnik - obudowa (Qtc). Im większa obudowa tym niższa dobroć, dążąca przy nieskończonej pojemności do wartości dobroci głośnika swobodnego (Qts). Przyjmuje się że optymalna wartość dobroci zespołu wynosi 0,7; wtedy charakterystyka częstotliwościowa jest płaska aż do częstotliwości rezonansowej zespołu (fc), przy której spadek wynosi 3dB. Przy zbyt dużej obudowie dobroć zespołu jest znacznie niższa od optymalnej bowiem typowa dobroć głośników (Qts) przeznaczonych do obudów zamkniętych wynosi zaledwie 0,3. Większą dobroć mają z reguły budżetowe głośniki o zmniejszonych rozmiarach magnesu i tym samym niskiej efektywności, za to częstokroć zdolne do przetwarzania wielkiej jak na swoje rozmiary mocy... na ciepło. Marny zatem będzie pożytek z racji osiągnięcia niskiej częstotliwości rezonansowej, skoro spadek charakterystyki zespołu będzie przy tej częstotliwości dużo większy niż owe 3dB. Z drugiej strony zbyt mała obudowa nie tylko nadmiernie zwiększa częstotliwość rezonansu, ale i nadmiernie zwiększa dobroć zespołu, co skutkuje podbarwianiem brzmienia częstotliwością rezonansową zespołu. W pewnym stopniu może wówczas pomóc wypełnienie obudowy materiałem tłumiącym, który nie tylko spłaszczy rezonans pochłaniając energię emitowaną przez tylną powierzchnię membrany, ale nieco obniży częstotliwość rezonansową wskutek tego że w obecności materiału tłumiącego sprężanie powietrza zachodzi w warunkach zbliżonych do izotermicznych a nie adiabatycznych, innymi słowy staje się ono bardziej "miękkie" i co istotniejsze - takie sprężanie odbywa się liniowo.

    1
  • #4 07 Lis 2017 18:00
    398216 Usunięty
    Poziom 43  

    To i ja się wymądrzę...
    Za mała obudowa - zmniejszy skuteczność niskich częstotliwości. W skrajnych przypadkach (duża moc, podbicie basu na korekcji plus mała obudowa) powoduje wyginanie się membrany w miejscu w którym wyginać się nie ma prawa - w efekcie membrana się łamie, pęka rwie.
    Za duża obudowa - to są dwie możliwości;
    a. Głośniki do obudów zamkniętych (compact) mają ściśle podaną objętość obudowy, dla której mają zdolność pracy z częstotliwościami niskimi jednocześnie przy dużej (nominalnej) mocy. A jeśłi BR to przy częstotliwości poniżej Fr należy bardzo uważać z mocą.
    b. Głośniki na sztywnym zawieszeniu mogą pracować w dużo większej obudowie niż zalecana - Ale :
    Stosowanie dla głośników na sztywnym zawieszeniu dużo większych obudów nie ma sensu - raz, ze nie uzyska się znacząco niższego (ale nie niższego niż Fr głośnika - co oczywiste) zejścia, a dwa, koszty i problemy z dużą obudową rosną niewspółmiernie do polepszenia niskich częstotliwości (każda obudowa powoduje zwiększenie Fr głośnika) - Przykładowo dla głośnika X o Fr = 40Hz w odgrodzie nieskończenie wielkiej (czyli w nieskończenie wielkiej obudowie zamkniętej) zalecana obudowa wynosi 40 litrów i dla takiej pojemności głośnik w niej przenosi w miarę płasko aż do załóżmy 50Hz. Przy zastosowaniu tego samego głośnika ale w dwukrotnie większej obudowie ta dolna granica płaskiej charakterystyki obniży się raptem o kilka Hz. (2-3), a koszt wzrosną ponad dwukrotnie (bo większe powierzchnie ścianek, aby zachowały sztywność, muszą być albo wzmacniane usztywnieniami, albo wykonane z grubszej/droższej pyty.

    0
  • #5 11 Lis 2017 11:29
    Twu
    Poziom 14  

    Powiem z doświadczenia. Lata temu miałem alpierda lw800 niby mógł przyjąć 60W. Przez pomyłkę w przepisywaniu wyliczeń z basboxa zrobiłem za dużą obudowę. Efekt był taki, że przy 15-20W karkas walił o nabiegunnik, w odpowiedniej obudowie ten alpierd z te 40W był w stanie przyjąć. Co do różnicy w dźwięku wypowiedzieć się nie mogę, ponieważ alpierd w ogóle nie grał tylko wydawał z siebie jakieś niepokojące dźwięki, nisko też nie schodził niezależnie od obudowy...

    Tak czy inaczej podsumowując, każdy głośnik powinien mieć obudowę odpowiednio dobraną pod siebie. Owszem mogą być tu drobne różnice, jednak jeśli komuś zależy na niskim zejściu czy na punktualności powinien o tym zacząć myśleć już przy wyborze przetwornika a nie dopiero w momencie budowy skrzynki.

    0