Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Osprzęt kablowy
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Impuls elektromagnetyczny (co w teorii może zniszczyć)

08 Lis 2017 20:24 1368 19
  • Poziom 10  
    Witam

    Na naszym forum jest parę wątków o budowie generatora/bomby czy czegoś podobnego, a ja chciałbym zapytać co może ulec zniszczeniu w wyniku EMP.
    Mianowicie zastanawia mnie czy w wyniku EMP moja ukochana wieża SSL 042 oraz kilka kompletów kolumn usmaży się żywcem - czy też sama wieża, a kolumienki będą OK? Czy coś pośrodku, zwrotnice się zjarają a cewki pozostaną nietknięte?
    Poza tym czy jest jakaś różnica w tym czy urządzenie jest podłączone do sieci, czy nie (bo jak rozumiem to nie).
    Poza tym właśnie jakie urządzenia się zgrillują - bo jak widziałem takie w których nie ma elektroniki (czyli np. wiertarka, prądnica) - oraz pisali, ze niby np. wzmaki lampowe mogą przetrwać

    Pozdrawiam i proszę o odpowiedź
  • Osprzęt kablowy
  • Poziom 10  
    Generalnie impuls elektromagnetyczny indukuje napięcie w zadanym obwodzie, czyli jest wstanie uszkodzić dowolny układ, który jest wrażliwy na wahania napięć.
    Otwórz swój wzmacniacz i podepnij na 1us 10V do jakiejś ścieżki danych i sprawdź jak się spali.
    Niestety raczej nie zobaczysz kłębów dymu.
    Lampy i generalnie urządzenia "toporne" mają dużą tolerancję oraz dużą pojemność równoległą, więc taki impuls im krzywdy nie zrobi.
  • Poziom 40  
    ksawery1999 napisał:
    a ja chciałbym zapytać co może ulec zniszczeniu w wyniku EMP.

    Wszelaka elektronika i to co będzie podpięte akurat do sieci.

    ksawery1999 napisał:
    Mianowicie zastanawia mnie czy w wyniku EMP moja ukochana wieża SSL 042 oraz kilka kompletów kolumn usmaży się żywcem

    Wieża odejdzie na tamten świat, a kolumny mają spore szanse przetrwać.

    ksawery1999 napisał:
    Poza tym czy jest jakaś różnica w tym czy urządzenie jest podłączone do sieci, czy nie (bo jak rozumiem to nie).

    Jest różnica. Podpięte do sieci spalą się dosłownie po tym jak dosięgnie ich tysiące woltów zaindukowane w linii napowietrznej.

    ksawery1999 napisał:
    Poza tym właśnie jakie urządzenia się zgrillują - bo jak widziałem takie w których nie ma elektroniki (czyli np. wiertarka, prądnica)

    Akurat wiertarki czy pradnice mają największe szansę przetrwać. Najmocniej po tyłku dostanie rozbudowana elektronika, jak komputery, telefony, radia...
  • Poziom 10  
    ksawery1999 napisał:
    Poza tym czy jest jakaś różnica w tym czy urządzenie jest podłączone do sieci, czy nie (bo jak rozumiem to nie).

    Jest różnica. Podpięte do sieci spalą się dosłownie po tym jak dosięgnie ich tysiące woltów zaindukowane w linii napowietrznej.

    To jeszcze by się upewnić czy wieża jak nie będzie podłączona do prądu, a radio do anteny przetrwa czy i tak nie? (mam na myśli sytuację że będę ze sprzętem w bezpośrednim zasięgu rażenia).
  • Osprzęt kablowy
  • Poziom 40  
    ksawery1999 napisał:
    To jeszcze by się upewnić czy wieża jak nie będzie podłączona do prądu, a radio do anteny przetrwa czy i tak nie? (mam na myśli sytuację że będę ze sprzętem w bezpośrednim zasięgu rażenia).

    Jak będziesz w zasięgu rażenia to radio usmaży się nawet odpięte od sieci. Z tym, że bez efektów pirotechnicznych jakie byłyby przy podpiętym do sieci.
  • Moderator Projektowanie
    Fala elektromagnetyczna w zależności od parametrów może zrobić najróżniejsze rzeczy. Może zakłócić pracę elementów elektronicznych takie jak procesory, które po prostu się zawieszą lub zrestartują. Przykład:
    https://www.youtube.com/watch?v=dDcsTnqVgWc

    tak światło jest falą elektromagnetyczną więc flash z aparatu jest impulsem elektromagnetycznym.


    W teorii impuls elektromagnetyczny może zniszczyć wszystko, wszystko zależy od parametrów fal zawartych w tym impulsie.
  • Poziom 42  
    _lazor_ napisał:
    Może zakłócić pracę elementów elektronicznych takie jak procesory, które po prostu się zawieszą lub zrestartują.


    To chyba Kolega miał na myśli jakąś mizerną tą falę. Na moje oko takie struktury jak procesory skończą życie jako pierwsze.
  • Moderator Projektowanie
    Wszystko zależy od parametrów. Przy programowaniu też są pewne założenia pisania kodu by zabezpieczać program przed właśnie tylko takimi "mizernymi" falami, które nie zniszczą urządzenia ale już zakłócą jego działanie, co już może mieć różne konsekwencje, bo nie wiadomo czym taki procek steruje.
    http://www.st.com/content/ccc/resource/techni...df/jcr:content/translations/en.CD00004037.pdf
  • Poziom 42  
  • Poziom 43  
    EMP tak jak i sama fala elektromagnetyczna to bardzo ogólne pojęcie, pod tą nazwą można zmieścić bardzo wiele.

    Wszystko zależy od energii jaką ten impuls niesie, a także czasu narastania, a więc i widma.

    EMP o przerażająco niszczącej sile powstaje podczas wybuchu bomby atomowej, ale tego EMP na co dzień nie musimy się obawiać, a jak się pojawi, to będziemy mieli inne, o wiele poważniejsze problemy. Podejmowano próby budowy broni EMP bez ładunku nuklearnego, z doniesień prasowych - efekty były o wiele słabsze ale też groźne na obszarze kilkuset metrów, jednak i tu sprawa nie jest prosta ani tania i raczej amator w garażu nic takiego nie zbuduje.

    Cytat:

    Na naszym forum jest parę wątków o budowie generatora/bomby czy czegoś podobnego, a ja chciałbym zapytać co może ulec zniszczeniu w wyniku EMP.
    Mianowicie zastanawia mnie czy w wyniku EMP moja ukochana wieża SSL 042 oraz kilka kompletów kolumn usmaży się żywcem - czy też sama wieża, a kolumienki będą OK? Czy coś pośrodku, zwrotnice się zjarają a cewki pozostaną nietknięte?
    Realne zagrożenie dla twojej wieży stanowią wyładowania atmosferyczne, zarówno bezpośrednie - w linię zasilającą, jak i pośrednio w przypadku uderzenia pioruna w pobliskie drzewo albo instalację odgromową, właśnie przez impuls elektromagnetyczny. W przewodach połączonych ze sprzętem elektronicznym może się zaindukować wysokie, niszczące napięcie. Dla niektórych może to być zaskoczeniem że instalacja odgromowa nie zapewnia 100% bezpieczeństwa, głównie chroni przed pożarem, a jeśli przewodem odgromowym za oknem popłynie kilkaset kA, urządzenia wewnątrz budynku mogą ulec uszkodzeniu.

    Konstruktorzy urządzeń wysokonapięciowych m.in. cewek Tesli wiedzą że wyładowania ich urządzeń, choć znacznie słabsze od pioruna, też wymagają ostrożności bo poziom RFI jest wysoki i może wiele urządzeń zakłócić, a niektóre - uszkodzić.

    Pozostają jeszcze zabawki będące niewielkimi generatorami (paradoksalnie) ciągłej fali elektromagnetycznej, nazywane EMP tylko po to aby przyciągnąć czytelników, albo zwiększyć sprzedaż, zupełnie jak krzykliwy tytuł z brukowca. Można obejrzeć na YT jak z odległości kilku cm zaświecają świetlówkę, albo uszkadzają kalkulator, z odległości kilku metrów nie są groźne.
  • Moderator Projektowanie
    jarek_lnx napisał:

    Pozostają jeszcze zabawki będące niewielkimi generatorami (paradoksalnie) ciągłej fali elektromagnetycznej, nazywane EMP tylko po to aby przyciągnąć czytelników, albo zwiększyć sprzedaż, zupełnie jak krzykliwy tytuł z brukowca. Można obejrzeć na YT jak z odległości kilku cm zaświecają świetlówkę, albo uszkadzają kalkulator, z odległości kilku metrów nie są groźne.


    Albo magnetron z mikrofalówki, to już działa na większą odległość :D
  • Poziom 43  
    A jeszcze co do zabawek "EMP" zaświecających świetlówki, o tym że nie mają nie wiadomo jak wielkiej mocy, świadczy zasilanie bateryjne, oraz to że zaświecanie świetlówek w pobliżu anteny radia CB (dopuszczalne do 4W) daje więcej światła :)

    _lazor_ napisał:
    Albo magnetron z mikrofalówki, to już działa na większą odległość :D
    Fakt byli i tacy hardcorowcy, za wschodnią granicą, jeśli macie takiego sąsiada za ścianą to możecie się bać, nie tylko o wieżę.
  • Moderator
    jarek_lnx napisał:
    EMP o przerażająco niszczącej sile powstaje podczas wybuchu bomby atomowej, ale tego EMP na co dzień nie musimy się obawiać, a jak się pojawi, to będziemy mieli inne, o wiele poważniejsze problemy.


    Mniej więcej. W latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku, kiedy jeszcze nie obowiązywały porozumienia o zakazie prób jądrowych w atmosferze, doszło do niecodziennego wydarzenia. Otóż na obszarze niemal połowy Szkocji padł system elektroenergetyczny. Mnóstwo izolatorów na słupach zostało przebite, wiele sieci i instalacji uległo uszkodzeniu. A przyczynę ustalono dopiero w latach osiemdziesiątych. Był nią próbny wybuch amerykańskiego ładunku jądrowego w górnych warstwach atmosfery.
    Dlatego zgadzam się z tezą, że jeśli dojdzie do powtórki, to mimo że przestaną działać wszystkie komputery, telefony komórkowe i wszelka "inteligentna" elektronika, to i tak będziemy mieć poważniejsze problemy na głowie, mianowicie jak przeżyć.

    Dodano po 2 [minuty]:

    Michal.elektryk napisał:

    Lampy i generalnie urządzenia "toporne" mają dużą tolerancję oraz dużą pojemność równoległą, więc taki impuls im krzywdy nie zrobi.

    Należy wziąć pod uwagę odległości pomiędzy ścieżkami przewodzącymi. Odstęp elektrod w lampach, a odstępy w strukturze procesora czy elementu półprzewodnikowego. Niebo a ziemia.
  • Moderator
    _lazor_ napisał:
    Oj tam od razu wybuch bomby atomowej na ziemi:

    Właśnie nie na ziemi a bardzo wysoko nad ziemią.
  • Moderator Projektowanie
    hmm jeśli wybuch w atmosferze ziemskiej to jest bardzo wysoko to jaką By masz skalę by określić wybuch na słońcu, którego efekty były widoczne na całej planecie?
    Po prostu w porównaniu do takiego wybuchu (czy może lepiej wyrzutu) na słońcu detonacja w atmosferze nadal jest na ziemi.
  • Poziom 32  
    Ale właśnie zaburzenie magnetosfery spowodowane falą cząstek ze Słońca tworzy impuls wielkoskalowy, który nie powoduje żadnych lokalnych efektów, indukuje znaczące napięcie tylko w wielkich pętlach, takich na setki kilometrów. Zwykłe, domowe urządzenia mogą ulec uszkodzeniu tylko, jeśli przepięcie dotrze do nich po sieci.
    Wybuchy jądrowe powodują trochę inne zjawiska.
    Silne promieniowanie gamma dosłownie zmiata elektrony z jąder atomowych w otoczeniu wybuchu. Tworzy się taka kula pozbawiona części elektronów a dookoła niej sfera z nadmiarem elektronów. Oczywiście momentalnie to wraca do sytuacji neutralnej. Jeśli układ jest sferycznie symetryczny to te przemieszczenie ładunków nie powoduje żadnych efektów EM na zewnątrz. By powstał impuls EM bomba musi wybuchnąć w ośrodku niejednorodnym.
    Najsilniejszy powstaje podczas wybuchu naziemnego/nawodnego, jednak wtedy rozmiar kuli ładunku jest nieduży, impuls krótki o dużych częstotliwościach i jest silnie absorbowany przez grunt lub powierzchnie wody. W sumie jest groźny na odległościach mniejszych niż zasięg rażenia pozostałych czynników, więc nie jest głównych zagrożeniem.
    Wybuch w górnych warstwach atmosfery pozornie odbywa się w dość jednorodnym środowisku, jednak mała gęstość ośrodka powoduje powstanie wielkiej kuli ładunku, a na takich odległościach różnica gęstości jest już istotna. Duży rozmiar - długie fale i duży zasięg. Ale to efekt jest podobny do burzy słonecznej - małego bateryjnego urządzenia to raczej nie zniszczy, bo jakie napięcia i moce mogą zaindukować się na kilku cm ścieżkach?
  • Moderator
    krru napisał:

    Wybuch w górnych warstwach atmosfery pozornie odbywa się w dość jednorodnym środowisku, jednak mała gęstość ośrodka powoduje powstanie wielkiej kuli ładunku, a na takich odległościach różnica gęstości jest już istotna. Duży rozmiar - długie fale i duży zasięg. Ale to efekt jest podobny do burzy słonecznej - małego bateryjnego urządzenia to raczej nie zniszczy, bo jakie napięcia i moce mogą zaindukować się na kilku cm ścieżkach?

    Mylisz się nieco, wybuch w górnych warstwach atmosfery wywołuje jonizację lawinową. Więc odległość ma się wtedy wprost proporcjonalnie do natężenia pola elektromagnetycznego.

    Cytat:
    Rakieta Thor niosąca głowicę Starfish Prime osiągnęła maksymalną wysokość około 1100 km i po opadnięciu na wysokość 400 km została zdetonowana. Głowica atomowa wybuchła 13 minut i 41 sekund po starcie rakiety Thor z wyspy Johnston Island. W wyniku wybuchu Starfish Prime powstał impuls elektromagnetyczny, który był znacznie większy niż się spodziewano - przyrządom pomiarowym zabrakło skali i nie można było uzyskać dokładnych pomiarów. Impuls elektromagnetyczny wywołał uszkodzenia urządzeń elektrycznych na Hawajach oddalonych o około 1445 km. Zgasło około 300 lamp ulicznych, włączyło się wiele alarmów antywłamaniowych, zostały uszkodzone mikrofalowe linie telefoniczne. Zostały przerwane połączenia telefoniczne między Kauaʻi a innymi wyspami hawajskimi.


    https://pl.wikipedia.org/wiki/Starfish_Prime