Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Computer Controls
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

BMW E39 - Ładowanie 13,5v i padający akumulator

zuzek8221 11 Lis 2017 18:07 6990 58
  • #31
    Bieda z nędzą
    Poziom 32  
    No i wszytko jasne, Valeo sterowane przez DDE/DME.
  • Computer Controls
  • #32
    kortyleski
    Poziom 42  
    Co by to nie było to jest uszkodzony i trzeba naprawić a nie diody rzeźbić .
  • #33
    jaszczur1111
    Poziom 33  
    Nie ma upalonej diody mocy, bo napięcie trzyma niezależnie od obciążenia, (o czym pisał wcześniej) a tak by nie było. Ma regulator napięcia na zbyt niskie napięcie i to wszystko. Mój fabryczny taki był i go przerobiłem. Jak padły w nim szczotki to kupiłem sobie nowy za 20zł i okazało się że znów mam za niskie napięcie.
  • #34
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    jaszczur1111 napisał:
    Ma regulator napięcia na zbyt niskie napięcie


    Nie ma takich nie pisz bzdur.

    jaszczur1111 napisał:
    Mój fabryczny taki był i jak padły w nim szczotki to kupiłem sobie nowy za 20zł i okazało się że znów mam za niskie napięcie.


    Za 20 zł to se dobrego burgera nie kupisz..........
  • #35
    jaszczur1111
    Poziom 33  
    Co ty za bzdury wygadujesz ? Wiesz o czy piszesz czy tylko nabijasz posty ? Kosztował w sklepie 20 zł i tyle. Chciałem najpierw kupić same szczotki ale nie mieli i w związku z tak niską ceną postanowiłem sobie darować szukanie szczotek. Napięcie ładowania mam obecnie 13,6V . Na moim starym przerobionym z diodą było 14,5V

    Wszystkie napięcia podaję na aku. Na altenatorze praktycznie jest to samo. Różnice dochodzą do 0,1 - 0,2V w zależności od obciążenia i stanu naładowania aku.
  • #36
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    jaszczur1111 napisał:
    Napięcie ładowania mam obecnie 13,6V

    Czyli nie masz sprawnego ładowania.
    Więc czemu tego nie naprawisz , i jeszcze siejesz ferment na porządnym forum?
  • Computer Controls
  • #38
    kortyleski
    Poziom 42  
    jaszczur1111 napisał:
    Wiem to bez Twojej pomocy.

    Nic nie wiesz. Leczysz syfa pudrem i propagujesz takie rozwiązanie na forum. A wystarczy prawa kirchhoffa poznać i naprawa będzie banalna.
  • #39
    jaszczur1111
    Poziom 33  
    Tak się składa że je znam , kończyłem technikum elektroniczne ,ale co to ma do rzeczy ? Jeśli regulator napięcia odcina wzbudzenie na poziomie powiedzmy 13,5V i do tego nie ma istotnego spadku napięcia miedzy alternatorem a resztą instalacji to proszę mi wyjaśnić jakie zastosowanie ma tu prawo Kirchoffa no i które konkretnie ?

    Rozwiązaniem jest właściwy regulator napięcia a nie pseudorady.
  • #40
    gimak
    Poziom 38  
    jaszczur1111 napisał:
    Jeśli regulator napięcia odcina wzbudzenie na poziomie powiedzmy 13,5V ...........
    Rozwiązaniem jest właściwy regulator napięcia .....

    Tylko jest pytanie zasadnicze, czy tego regulator napięcia nie robi celowo, aby chronić alternator przed uszkodzeniem (spaleniem) z powodu przegrzania. Przy utrzymywaniu napięcia 14.4V, byłby z niego pobierany większy prąd, a tym samym jego temperatura byłaby jeszcze wyższa, której by mógł nie przeżyć.
  • #41
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    gimak napisał:
    Tylko jest pytanie zasadnicze, czy tego regulator napięcia nie robi celowo, aby chronić alternator przed uszkodzeniem (spaleniem) z powodu przegrzania. Przy utrzymywaniu napięcia 14.4V, byłby z niego pobierany większy prąd, a tym samym jego temperatura byłaby jeszcze wyższa, której by mógł nie przeżyć.

    Co jeden to lepsza teoria, regulator dla tego alternatora z tematu kosztuje 163zł a nie 20zł.
    Alternator nie ma wyjścia musi dawać 14,4V inaczej będzie uszkadzał akumulator.
  • #42
    kortyleski
    Poziom 42  
    A jak te koło 1V "dołem" ucieka to co? Kirhoff opisał obwody szeregowe. Ale co tam,plus jest ważny.
  • #43
    Zefir717
    Poziom 1  
    Alternator który daje mniej niż 13.9V jest uszkodzony, należy go wykręcić . Sprawdzić diody ( na to stawiam) ,uzwojenia , jeśli pierścienie ślizgowe mają rowki to wymienić, jeśli łożyska szumią wymienić , i nowe szczotki. Gdybanie co jest w nim uszkodzone jest bez celowe to będzie można łatwo stwierdzić jak będzie rozkręcony. Dodam że producenci akumulatorów nie uznają gwarancji jeśli ładowanie jest mniejsze niż 13.9V.
  • #44
    andrzej20001
    Poziom 43  
    Wyjecie i naprawa jak masz klamoty to 3h. Pisanie i medrkowanie nic nie da. Szkoda akumulatora który się zasiarcza
  • #45
    jaszczur1111
    Poziom 33  
    Cytat:
    A jak te koło 1V "dołem" ucieka to co? Kirhoff opisał obwody szeregowe. Ale co tam,plus jest ważny.
    Wszystko rozumiem co piszesz ale masa jest poprowadzona dodatkowo i pomiary wykonywałem także do masy samego alternatora. Daj sobie spokój z prawami Kirchoffa, bo to są sprawy oczywiste.

    20 zł zapłaciłem za regulator do swojego alternatora. Ponieważ cena regulatora do tej BM-ki przekracza wartość używanego alternatora, to może jednak mój pomysł z diodą jest wart grzechu ?

    Regulator napięcia nie ma takiej funkcji jak ochrona alternatora przed przegrzaniem i ta porada jest szkodliwa.
  • #46
    gimak
    Poziom 38  
    jaszczur1111 napisał:
    Regulator napięcia nie ma takiej funkcji jak ochrona alternatora przed przegrzaniem i ta porada jest szkodliwa.

    Nigdzie nie jest napisane, że jest taka funkcja. Układ elektroniczny jest widać nieskompensowany temperaturowo i tak wyszło jakby ta funkcja była - to jedno.
    A po drugie - w którym miejscu Kolega widzi szkodliwość tej informacji, bo to jest tylko informacja - wniosek wyciągnięty na podstawie obserwacji zachowania się napięcia alternatora w różnych warunkach.
  • #47
    jaszczur1111
    Poziom 33  
    Tak się składa że regulator napięcia zwiększa napięcie ładowania stosownie do spadku temperatury, i odwrotnie zmniejsza je wraz ze wzrostem. Bynajmniej nie w celu ochrony alternatora lecz akumulatora. Wniosek przypomina rosyjskich uczonych badających słuch karalucha (gdzieś to było na elektrodzie ostatnio) wyrywających kolejne odnóża ...
  • #48
    gimak
    Poziom 38  
    jaszczur1111 napisał:
    Tak się składa że regulator napięcia zwiększa napięcie ładowania stosownie do spadku temperatury, i odwrotnie zmniejsza je wraz ze wzrostem. Bynajmniej nie w celu ochrony alternatora lecz akumulatora.

    Przyznałbym rację takiemu rozumowaniu, że to ochrona akumulatora, gdyby regulator sprawdzał temperaturę akumulatora - był jakiś czujnik temperatury na akumulatorze i regulator napięcia miałby z nim jakiś kontakt.
    Poza tym, nie stwierdziłem takiej prawidłowości spadku napięcia w alternatorach w Poldku i FSO 1500, gdzie regulatory nie były zintegrowane z alternatorem, tylko były zabudowane na bocznej ścianie komory silnika, a same alternatory nie miały tak wyżyłowanych parametrów.

    Jako uzupełnienie. Sprawdziłem jak wygląda ładowanie w Peugeot 2008 i tam napięcie zachowuje się podobnie tak ja w corolli czy megance. Na zimnym alternatorze jest 14.3V, a po kilku kilometrach jazdy spada na 13.8V (w corolii i megance jest 13.9V).
  • #49
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    Możecie przestać lać wode zwłaszcza Ty jaszczurze, to że masz bmw to nie zwalnia cię z myślenia, to nie ma nic wspólnego z temperaturą.
    Bo i nie może mieć bo alternatory mają po 160'C a akumulatory nie jak powszechnie wiadomo.
  • #50
    jaszczur1111
    Poziom 33  
    Akurat nie mam BMW i nigdy nie miałem. Opisuję swoje doświadczenia na VW, ISUZU , i FORDZIE. Mam zainstalowane cyfrowe woltomierze w każdym z tych aut. Widać wyraźnie, że kiedy jest bardzo gorąco, to napięcie jest niższe a przy dużych mrozach odwrotnie. Nawet bez pomiaru temp. aku. regulator będzie w jakiś sposób reagował. Zimą ma na pewno niższą temp. niż latem. Zmiany jego napięcia są najzwyczajniej następstwem wpływu temp. na półprzewodniki, nawet jeśli jest to efekt niezamierzony przez producenta.

    Niezależnie od marki pojazdu, zasady działania alternatora i regulatora są niezmienne. Kiedyś miałem w VW regulator własnej konstrukcji z płynną lecz stabilizowaną regulacją napięcia. W Muscelu M 461 z silnikiem od beczki, miałem swojej konstrukcji regulator napięcia do alternatora od FSO ze skokowo ustawianym napięciem. Sąsiadowi zrobiłem regulator napięcia do koparki z 12V alternatorem tak by go wzbudzić na 24V. Każdy zakład od napraw alternatorów twierdził że tak się nie da. A jednak dało się. Myślę, że mam większe doświadczenie w tej kwestii niż przeciętny naprawiacz alternatorów.
  • #51
    los_sombreros
    Poziom 12  
    Oczywiście że temperatura wpływa na działanie regulatora. A kto nie wierzy niech sobie podgrzeje regulator choćby opalarką i porówna z działaniem zimnego. Mam parę regulatorów do różnych aut i z ciekawości sprawdzałem jak działają na zimno i ciepło. Te ciepłe ewidentnie dawały mniejsze napięcie.
  • #52
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    No i jak postępy w naprawie?
  • #53
    jurekk55
    Poziom 36  
    Strumien swiadomosci swia napisał:
    No i jak postępy w naprawie?


    Jakie mogą być? Skoro przyczyna nie ustalona.

    los_sombreros napisał:
    Oczywiście że temperatura wpływa na działanie regulatora.


    Pół prawda, elementy użyte do budowy regulatora mają określone parametry pracy, ich jakość określa czy podzespół alternatora jest "lepszej" czy "gorszej" kategorii części zamiennej.Bardziej wrażliwe na zmiany temperatury ,niestety będą powodem nietypowej pracy podzespołu.

    gimak napisał:

    jaszczur1111 napisał:
    Jeśli regulator napięcia odcina wzbudzenie na poziomie powiedzmy 13,5V ...........
    Rozwiązaniem jest właściwy regulator napięcia .....

    Tylko jest pytanie zasadnicze, czy tego regulator napięcia nie robi celowo, aby chronić alternator przed uszkodzeniem (spaleniem) z powodu przegrzania. Przy utrzymywaniu napięcia 14.4V, byłby z niego pobierany większy prąd, a tym samym jego temperatura byłaby jeszcze wyższa, której by mógł nie przeżyć.


    Czasem trudno to zrozumieć naprawiaczom-poprawiaczom

    jaszczur1111 napisał:
    Tak się składa że regulator napięcia zwiększa napięcie ładowania stosownie do spadku temperatury, i odwrotnie zmniejsza je wraz ze wzrostem. Bynajmniej nie w celu ochrony alternatora lecz akumulatora.


    Kolejne półprawdy. Dowiedz się co nie co o wpływie temperatury elektrolitu i płyt na oporność wewnętrzną akumulatora.

    jaszczur1111 napisał:
    Wniosek przypomina rosyjskich uczonych badających słuch karalucha

    No cóż, naprawiaj dalej według ich zaleceń jak chcesz.... ale własne auta za których naprawy Ty płacisz. Klient ma prawo do rzetelnej naprawy, nawet drogiej , ale RZETELNEJ, zgodnej z zaleceniami producenta i sztuką rzemiosła.
  • #54
    gimak
    Poziom 38  
    jurekk55 napisał:
    jaszczur1111 napisał:
    Tak się składa że regulator napięcia zwiększa napięcie ładowania stosownie do spadku temperatury, i odwrotnie zmniejsza je wraz ze wzrostem. Bynajmniej nie w celu ochrony alternatora lecz akumulatora.


    Kolejne półprawdy. Dowiedz się co nie co o wpływie temperatury elektrolitu i płyt na oporność wewnętrzną akumulatora.

    Pozwolę sobie zanegować. To nie są żadne półprawdy, tylko stwierdzone fakty, że ze wzrostem temperatury alternatora (w tym regulatora napięcia ), napięcie w instalacji samochodowej się obniża do poziomu ok. 13.8-13.9V.
    Nie neguję też wpływu temperatury akumulatora (elektrolitu i płyt) na oporność wewnętrzną akumulatora, tylko że o temperaturze akumulatora nie ma zielonego pojęcia ani ECU, ani regulator napięcia, bo akumulator nie jest wyposażony w takie czujniki - to raz.
    A dwa, to w tych warunkach zmiana oporności wewnętrznej akumulatora (pochodna jego temperatury) ma tylko wpływ na wielkość prądu jaki akumulator będzie przyjmował z instalacji, w zależności od aktualnego napięcia na jego zaciskach (podawanego przez alternator) i nic ponadto.
    A konkluzja (moja) tego jest taka, że w tej sytuacji gdy napięcie w instalacji samochodowej utrzymywane jest na poziomie ok. 13.9V, dla przedłużenia żywota akumulatora warto go okresowo doładowywać do pełna z obcego źródła (prostownika), choćby tylko dla rozruszania całej powierzchni czynnej akumulatora.
    To jest mój ogląd sprawy i tylko o nim informuję, nikomu go nie narzucam i każdy niech sobie robi jak uważa za stosowne.
  • #55
    jurekk55
    Poziom 36  
    gimak napisał:
    To jest mój ogląd sprawy i tylko o nim informuję, nikomu go nie narzucam i każdy niech sobie robi jak uważa za stosowne.


    Nie inaczej. Wypowiedzi nie kierowałem do Ciebie ;-D ,bez urazy
  • #56
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    O, dzisiaj miałem taką e39 na duży pobór prądu , ładowanie na akumulatorze przy światłach i dmuchawie 14,00V.
  • #57
    los_sombreros
    Poziom 12  
    jurekk55 napisał:
    los_sombreros napisał:
    Oczywiście że temperatura wpływa na działanie regulatora.

    Pół prawda, elementy użyte do budowy regulatora mają określone parametry pracy, ich jakość określa czy podzespół alternatora jest "lepszej" czy "gorszej" kategorii części zamiennej.Bardziej wrażliwe na zmiany temperatury ,niestety będą powodem nietypowej pracy podzespołu.


    Czyli sugerujesz że np. taki objaw jak poniżej to wina niskiej jakości regulatora ? :

    gimak napisał:
    Sprawdziłem jak wygląda ładowanie w Peugeot 2008 i tam napięcie zachowuje się podobnie tak ja w corolli czy megance. Na zimnym alternatorze jest 14.3V, a po kilku kilometrach jazdy spada na 13.8V (w corolii i megance jest 13.9V).


    Podobnie miałem na oryginalnych regulatorach boscha.
    Nie wiem czy to skutek uboczny oddziaływania temperatury na półprzewodniki, czy celowe projektowanie w ten sposób i z chęcią bym się dowiedział, jeśli ktoś dysponuje rzetelną wiedzą w temacie.
  • #58
    jurekk55
    Poziom 36  
    los_sombreros napisał:
    Czyli sugerujesz że np. taki objaw jak poniżej to wina niskiej jakości regulatora ? :


    Pamiętasz klasyfikowane tranzystory?

    los_sombreros napisał:

    Nie wiem czy to skutek uboczny oddziaływania temperatury na półprzewodniki, czy celowe projektowanie w ten sposób i z chęcią bym się dowiedział,


    Są trzy równoległe tematy:
    1) akumulator, jego stan techniczny. (Okablowanie pomijamy jako elementarz przy weryfikowaniu usterki)
    2) Stan techniczny alternatora, jego dopasowanie do układu elektrycznego auta.
    3) Sposób sterowania i kontroli alternatora przez sterowniki, w jednym przypadku będzie to sterownik silnika- regulujący prąd ładowania na podstawie info z sieci CAN o pracującym np. wspomaganiu elektrycznym i klimatyzacji. W innym wypadku tą funkcję będzie pełnił osobny sterownik. W obu wypadkach w pamięci muszą zostać zapisane parametry akumulatora żeby dostosować odpowiednią strategię ładowania.

    W starszych autach oparte jest to ....chyba Ci znane
  • #59
    gimak
    Poziom 38  
    los_sombreros napisał:
    jurekk55 napisał:
    los_sombreros napisał:
    Oczywiście że temperatura wpływa na działanie regulatora.

    Pół prawda, elementy użyte do budowy regulatora mają określone parametry pracy, ich jakość określa czy podzespół alternatora jest "lepszej" czy "gorszej" kategorii części zamiennej.Bardziej wrażliwe na zmiany temperatury ,niestety będą powodem nietypowej pracy podzespołu.


    Czyli sugerujesz że np. taki objaw jak poniżej to wina niskiej jakości regulatora ? :

    Nie, wg mnie jest to korzystny dla alternatora (producentów) może na początku nie zamierzony, zbieg okoliczności ze zintegrowania regulatora napięcia z alternatorem. Regulator siedząc bezpośrednio na alternatorze mierzy jakby automatycznie jego temperaturę (czego nie było gdy regulator był osobno), a odpowiedzią na to, jak ma za gorąco, jest obniżenie prądu, który puszcza na obwód wzbudzenia, czego efektem jest niższe napięcie. Z kolei przy niższym napięciu z alternatora dojony jest mniejszy prąd i alternator przez to mniej się nagrzewa, więc jest mniejsze ryzyko jego uszkodzenia, niż gdyby takiej reakcji nie było.
    To może na początku było niezamierzone, ale ponieważ jest korzystne (bezpieczniejsze) dla alternatora, więc tak pozostało.
    Dodam jeszcze, ze dawniej alternatory o tej samej mocy, miały na pewno większe gabaryty i mniej się grzały bo nie przypominam sobie, abym na nich ręki nie utrzymał.
    Nie uważam też tego za jakiś feler, tylko uważam, że w tych warunkach, akumulator jest permanentnie niedoładowany i szczególnie gdy samochód nie jest intensywnie wykorzystywany, dla zdrowia akumulatora, powinien być okresowo doładowany do pełna z obcego źródła prądu - takie jest moje zdanie na ten temat i tylko tyle.