Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Volvo - Odwrotne podłączenie pierścieni alternatora.

10 Lis 2017 18:46 1821 24
  • Poziom 5  
    Witam,
    regenerowałem właśnie alternator od volvo S60, nowe łożyska i nowe pierścienie ślizgowe. Pierścienie dokupiłem - jakiś zamiennik (wyglądał identycznie). Mają one z jednej strony specjalną wypustkę, chyba żeby odwrotnie nie podłączyć, niestety przed założeniem nie sprawdziłem jaka jest ich biegunowość. Po robocie okazało się, że są odwrotnie niż w oryginale. Dopiero w tym momencie skojarzyłem, że większość alternatorów kręci się w prawo, a mój w lewo (ten zamiennik mógł być do prawoskrętnych alternatorów).
    Tylko czy to w ogóle ma jakieś znacznie? Uzwojenie stojana i tak idzie do regulatora napięcia przez mostek prostowniczy, ale uzwojenie wirnika jest połączone przez szczotki bezpośrednio.
    Podpowiedzcie, bo nie znam się na tym, będzie dobrze czy zmieniać biegunowość tych pierścieni?
  • Pomocny post
    Poziom 29  
    Powiem tak musi działać
  • Pomocny post
    Poziom 39  
    Kierunek przepływu prądu przez wirnik nie ma żadnego znaczenia. Będzie pracował tak jak należy.
  • Poziom 33  
    Jeszcze nie podłaczyłeś i nie wiesz?
  • Poziom 31  
    Ta wypustka ( pewnie to alternator Bosch, tylko on ma taką) czasami nie pozwala na to, aby pierścienie ustaliły się w swojej pozycji, stąd czasami szczotka bangla po izolacji jaka jest pomiędzy pierścieniami. Po prostu wychodzą za wysoko, o ile wcześniej nie ułamie się ta nadlewka. Niestety, nim się ułamie, to pęka łącznik łączący pierścień z wąsem uzwojenia wirnika.
  • Poziom 5  
    janusz2008 - jeszcze nie podłączyłem.

    Bieda z nędzą napisał:
    Ta wypustka ( pewnie to alternator Bosch, tylko on ma taką) czasami nie pozwala na to, aby pierścienie ustaliły się w swojej pozycji, stąd czasami szczotka bangla po izolacji jaka jest pomiędzy pierścieniami. Po prostu wychodzą za wysoko, o ile wcześniej nie ułamie się ta nadlewka. Niestety, nim się ułamie, to pęka łącznik łączący pierścień z wąsem uzwojenia wirnika.


    Tak to Bosch. To jest wklejone na dole na żywicę i żeby z tym nie walczyć wymieniłem tylko same pierścienie. Tzn. odciąłem tylko tą część, gdzie oś metalowa na mniejszą średnicę i dolutowałem ten fragment z zamiennika - okazało się, że odwrotnie, ale ten zamiennik w ogóle miał odwrotnie bieguny w stosunku do tej wypustki niż oryginał.
  • Poziom 31  
    Szymon_Kc napisał:
    Tzn. odciąłem tylko tą część, gdzie oś metalowa na mniejszą średnicę i dolutowałem ten fragment z zamiennika -.

    Rany, ale kombinacja. Wątpię, czy to będzie działać, duża szansa, że przy nakładaniu łożyska pęknie w tym miejscu. Jak pęknie to jeszcze pół biedy, gorzej jak zrobisz zwarcie do dolnej szalki łożyska albo rowka na osi wirnika.
  • Poziom 5  
    Bieda z nędzą napisał:
    Szymon_Kc napisał:
    Tzn. odciąłem tylko tą część, gdzie oś metalowa na mniejszą średnicę i dolutowałem ten fragment z zamiennika -.

    Rany, ale kombinacja. Wątpię, czy to będzie działać, duża szansa, że przy nakładaniu łożyska pęknie w tym miejscu. Jak pęknie to jeszcze pół biedy, gorzej jak zrobisz zwarcie do dolnej szalki łożyska albo rowka na osi wirnika.


    Ani nie ma zwarcia z osią ani nie pękło, wyrywanie tego po kawałku z żywicy epoksydowej łatwe by nie było. Można miejsce lutowania jeszcze poxipolem zalać, ale stwierdziłem że nie ma potrzeby. Przydał się mały dremelek modelarski, żeby miejsce do lutowania odsłonić z plastiku. W tym rowku poniżej raczej by się nie udało bez zwarcia.
    Volvo - Odwrotne podłączenie pierścieni alternatora.
  • Poziom 31  
    Bez problemu pierścienie schodzą, ta warstwa lakieru niczemu nie przeszkadza. Jedyny kłopot do oddzielić końce uzwojenia od wąsów pierścieni, ale ostrym szpikulcem dobrze to się robi.
    Co do swojej pracy weź pod uwagę jedną rzecz- to co zrobiłeś może wygląda ok, ale jak patrzysz na to kiedy wirnik stoi w miejscu. Alternator może z łatwością przekroczyć 10000 obr/min; wiesz jaka tam bedzie działała na to lutowanie siła odśrodkowa?
  • Poziom 5  
    Bieda z nędzą napisał:
    . Alternator może z łatwością przekroczyć 10000 obr/min; wiesz jaka tam bedzie działała na to lutowanie siła odśrodkowa?

    Na promieniu 8mm i przy masie lutu mniej niż 0,5g - nie żartuj. ;) Zresztą będzie kilka razy mniejsza niż na lucie w miejscu przewidzianym do tego.
  • Poziom 31  
    Uwierz mi, robotę spaprałeś, choc jak uczy moje doświadczenie to największe prowizorki trzymają się najdłużej.
    A z jakimś oporem ci naszły te pierścienie, czy tak luźno?
  • Poziom 43  
    Zmiana poprawna pierścieńi to 5 min. Najwyżej jeszcze raz wyciągniesz alternator i poprawisz
  • Poziom 31  
    Mnie dziwi ta żywica, w Bosch nic takiego nie ma, jest za to w Valeo.
    Andrzej, poprawna zmiana to trochę dłużej, bo pasuje je trochę strugnąć na tokarce.
  • Poziom 5  
    Bieda z nędzą napisał:
    Uwierz mi, robotę spaprałeś, choc jak uczy moje doświadczenie to największe prowizorki trzymają się najdłużej.
    A z jakimś oporem ci naszły te pierścienie, czy tak luźno?


    Trudno powiedzieć czy to by łatwo zeszło, wolałem nie sprawdzać i wygląda to raczej na żywicę niż lakier, kable też są tym grubo oblane. Pierścienie wrzuciłem do wrzątku i nabijałem młotkiem przez kawałek drewna, wchodziły dość ciężko pomimo podgrzania.
    Jak się spierdzieli to najwyżej kupię następne i założę w całości, ale bardzo bym się zdziwił gdyby to nie wytrzymało.
  • Poziom 43  
    Mam nieodparte wrażenie że do Valeo dosztukowales Boscha. No ale...
  • Poziom 5  
    andrzej20001 napisał:
    Mam nieodparte wrażenie że do Valeo dosztukowales Boscha. No ale...



    Volvo - Odwrotne podłączenie pierścieni alternatora.

    Volvo - Odwrotne podłączenie pierścieni alternatora.

    a teraz?
    Na tym plastiku po przeciwnej stronie w stosunku do numeru 1238 jest napis Bosch.
  • Poziom 43  
    No Bosch na LIN-ie :) druty odrywasz szpikulcem pierścień wkrętakiem odłupujesz u dołu,pierścienie szlifierką i gotowe.
  • Poziom 5  
    andrzej20001 napisał:
    No Bosch na LIN-ie :) druty odrywasz szpikulcem pierścień wkrętakiem odłupujesz u dołu,pierścienie szlifierką i gotowe.

    To następnym razem tak zrobię (pierwszy raz to robiłem), ale to też powinno działać nie gorzej.
    Dodano po 12 [minuty]:
    A przy okazji zapytam, po naładowaniu akumulatora prostownikiem i przy wyłączonych odbiornikach na alternatorze mam max 14,1V, po zapaleniu świateł mijania na instalacji jest 13,8-13,9V przez co trochę nie doładowuje akumulatora, poprzedni po 2 latach mi padł i w zimę musiałem go czasami prostownikiem ładować. Teraz mam nowy, ale obawiam się, że w tych warunkach za długo nie pociągnie.
    Masy i styki w większości poczyszczone.
    Nie powinno być w okolicy 14,4V bez obciążenia, da się coś z tym zrobić?
    Nowy regulator napięcia też nic nie zmienił w tej kwestii.
  • Poziom 39  
    Wszystko jest OK. Napięciem ładowania zarządza tutaj komputer przez LIN. Możesz jeszcze sprawdzić napięcie bezpośrednio na samym wyjściu z alternatora w stosunku do masy na obudowie alternatora.
  • Poziom 5  
    No właśnie na samym alternatorze jest max 14,1V (w instalacji z 0,1-0,2V mniej) i nigdy nie chce być więcej, znajomy ma to samo auto i ten sam alternator i u niego chwilami 14,5V jest. Czemu ten mój komputer tak "słabo" tym steruje, gdzie przyczyny szukać?

    Jeszcze jedno pytanie, pomierzyłem diody i między punktami AB mam nieco ponad 400mV a między AC nieco ponad 800mV - to tak ma być czy przejście masy na obudowę jest jakieś trefne? To dodatkowe 0,4V by się przydało. :)

    Volvo - Odwrotne podłączenie pierścieni alternatora.
  • Poziom 31  
    Aleksander_01 napisał:
    Napięciem ładowania zarządza tutaj komputer przez LIN.

    Oluś, jak czasami coś walniesz to nie wiadome śmiać się czy płakać. Zamiast oryginalnych regulatorów zakładałem zwykłe FOOM z VW albo Opla...
    Zresztą jak to Volvo to podobny układ jak w Renault.

    Apropo, opracowałem fajny tester tych regulatorów, są chętni na schemat?
  • Poziom 39  
    Być może zasugerowałem się poprzednim postem. Ale to bardzo łatwo sprawdzisz czy jest LIN - wypinasz ten pojedyńczy kabelek od "wzbudzenia" i jeżeli napięcia ustala się na poziomie około 13,7 to jest tam LIN. Ja wiem że można założyć zwykły regulator, tylko pozostaje problem palącej się lampki akumulatora. A jak masz fajny schemat to go pokaż (rozumiem że jest to schemat do sprawdzania regulatorów z LIN, bo jak zwykłych to ja Ci pokaże swój schemat).
  • Poziom 31  
    Oluś, nie ma tam żadnego LIN. To nie Jeep/Chrysler gdzie rzeczywiście LIN jest. Sterownik silnika moduluje sygnał PWM czy podnieść prąd wzbudzenia czy nie...
  • Poziom 39  
    To może jest COM, ja nawet nie wiem z którego roku to auto, być może tam siedzi najzwyklejszy regulator. Chodzi w tym wszystkim o to że sterowanie alternatora idzie z zewnątrz , a czy to jest LIN, COM, DFM czy jeszcze coś innego to dla autora tematu nie ma to większego znaczenia. W Volvo sterowanie alternatora to chyba idzie z czegoś innego niż ze sterownika silnika.
  • Poziom 5  
    regulator ma numer F00M145229,
    alternator 0124525029
    auto z 2002r.