Witam,
regenerowałem właśnie alternator od volvo S60, nowe łożyska i nowe pierścienie ślizgowe. Pierścienie dokupiłem - jakiś zamiennik (wyglądał identycznie). Mają one z jednej strony specjalną wypustkę, chyba żeby odwrotnie nie podłączyć, niestety przed założeniem nie sprawdziłem jaka jest ich biegunowość. Po robocie okazało się, że są odwrotnie niż w oryginale. Dopiero w tym momencie skojarzyłem, że większość alternatorów kręci się w prawo, a mój w lewo (ten zamiennik mógł być do prawoskrętnych alternatorów).
Tylko czy to w ogóle ma jakieś znacznie? Uzwojenie stojana i tak idzie do regulatora napięcia przez mostek prostowniczy, ale uzwojenie wirnika jest połączone przez szczotki bezpośrednio.
Podpowiedzcie, bo nie znam się na tym, będzie dobrze czy zmieniać biegunowość tych pierścieni?
regenerowałem właśnie alternator od volvo S60, nowe łożyska i nowe pierścienie ślizgowe. Pierścienie dokupiłem - jakiś zamiennik (wyglądał identycznie). Mają one z jednej strony specjalną wypustkę, chyba żeby odwrotnie nie podłączyć, niestety przed założeniem nie sprawdziłem jaka jest ich biegunowość. Po robocie okazało się, że są odwrotnie niż w oryginale. Dopiero w tym momencie skojarzyłem, że większość alternatorów kręci się w prawo, a mój w lewo (ten zamiennik mógł być do prawoskrętnych alternatorów).
Tylko czy to w ogóle ma jakieś znacznie? Uzwojenie stojana i tak idzie do regulatora napięcia przez mostek prostowniczy, ale uzwojenie wirnika jest połączone przez szczotki bezpośrednio.
Podpowiedzcie, bo nie znam się na tym, będzie dobrze czy zmieniać biegunowość tych pierścieni?