Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Osprzęt kablowy
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

- Czyszczenie sondy lambda

11 Lis 2017 15:32 12234 9
  • Moderator Samochody
    Na wstępie zaznaczę, że jestem świadomy że temat "zalatuje cebulą", ale mimo wszystko odważę się zapytać - co sądzicie na ten temat.

    Nagromadzenie sadzy na czujniku tlenu powoduje obniżenie szybkości jego reakcji. W przypadku standardowych sond cyrkonowych zabieg czyszczenia wydaje się nie mieć większego sensu finansowego, jednak sonda szerokopasmowa to wciąż koszt rzędu 500zł i być może warto się pokusić by nieco przedłużyć jej żywot. Oczywiście czyszczenie mechaniczne nie ma sensu, bo w ten sposób czyścimy tylko zewnętrzną osłonę czujnika, której zabrudzenie nie ma żadnego wpływu na funkcjonowanie sondy. W grę wchodzi wyłącznie czyszczenie chemiczne - "odmaczanie" lub myjka ultradźwiękowa. W sieci można znaleźć różne sugestie co do tego w jakim środku można sondę "odmoczyć"/wlać do myjki. Najczęściej pojawiają się sugestie: benzyna ekstrakcyjna, alkohol izopropylowy, nafta, środek do mycia silnika, woda z dodatkiem detergentu. Co skutecznie usunie nagromadzoną sadzę, a jednocześnie nie uszkodzi ceramicznego czujnika sondy szerokopasmowej?

    Jakie są Wasze opinie w tym temacie? Może próbowaliście którego z tych środków - jakie były efekty?
  • Osprzęt kablowy
  • Poziom 29  
    Używałem acetonu i powiem tak. sonda poszła w ch......
  • Osprzęt kablowy
  • Moderator Samochody
    temat można porównać do toczenia tarcz hamulcowych.
    Można ale po co?
    Sonda wytrzymuje powiedzmy 100kkm a nawet niech wytrzyma 50kkm. Warto babrać się i próbować? nie mając jakiej kolwiek pewności czy za 2 dni ktoś nie przyjedzie i powie że jest np gorzej.... Moim zdaniem niema to jakiego kolwiek sensu.
  • Poziom 28  
    Tego nie wiesz czy to będzie 2 dni czy 2 lata, dlatego zawsze jest sens.
  • Moderator Samochody
    Jarzabek666 napisał:
    Tego nie wiesz czy to będzie 2 dni czy 2 lata, dlatego zawsze jest sens.



    Jak mam zarobić na czyszczeniu i robocie no Max 300zl to wolę nie robić...
  • Poziom 37  
    Ja podejrzewam winę w starzeniu materiałów platynowych elektrod dyfuzyjnych oraz elektrolitu stałego (zasada działania ogniwa galwanicznego). Po jakim dystansie padnie zależy od stanu silnika i czystości/temperatury spalin (czy auto ma LPG).

    - Czyszczenie sondy lambda

    Jedyne co by moim zdaniem mogło przynieść jakiś skutek wydłużający żywotność to zmiana wartości odniesienia w sterowniku o ile jest to możliwe bo w tych nowych wynalazkach nie jestem na bieżąco.
  • Moderator Samochody
    Na próbę kupiłem używaną sondę UEGO (NTK LZA15-A1) za 50zł i mimo, że z zewnątrz wyglądała na czystą, wyczyściłem ją w myjce ultradźwiękowej w ok 10% roztworze wodnym środka myjącego VOIGT VC242. Zawartość myjki była czarna. Następnie wypłukałem ją w czystej wodzie w myjce i jeszcze raz wodą pod ciśnieniem. Po tym schła kilka dni w ciepłym miejscu (ok 45*C). Sonda odzyskała szybkość reakcji, niestety nie mam sprzętu by zweryfikować poprawność jej wskazań. Samochód na niej pali ok 0,5 l/100 km więcej ale jeździ bez porównania lepiej niż na starej sondzie (aż chce się "przycisnąć", więc pewnie i stąd nieco większe spalanie). W porównywalnych warunkach umyta sonda wskazuje nieco wyższą zawartość tlenu niż stara (z przebiegiem ponad 200 tys. km), ale z kolei na starej zdarzało się, że sterownik "ciął" dawkę wtrysku przy mocniejszym dodaniu gazu.
  • Moderator Samochody
    Fajnie było by sprawdzić powtarzalność zabiegu, i czy sonda nie uległa jakiemuś "rozkalibrowaniu" jeśli można tak powiedzieć.

    Ciekawa sprawa, nie mniej jednak jeśli chodzi o sprzedaż tego jako usługę?
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 23  
    Próbowałem kiedyś (eksperymentalnie) czyścić standardową sondę tylko przy użyciu jakiegoś sprayu "egr cleaner" i sprężonego powietrza i jeśli chodzi o wykres to "złagodniał" i zawężył się w czasie. Także były jakieś pozytywy ale na jak długo , nie wiem.