Cześć;
Postanowiłem zabrać się trochę za swoje polo i lekko poprawić w nim dźwięk. Przygotowania spędziłem na studiowaniu poradnika użytkownika suzuki gsx. Posiadał on również polo classic (przed liftowe?), ale miał inne wykończenie tapicerki na drzwiach, a co za tym idzie inaczej docinał mdf itp. U mnie było z tym trochę więcej gimnastyki
Poniżej zamieszczę relację z tej akcji.
Na początek czekało mnie zdjęcie boczka tapicerki samochodu. Uprzednio wymontowałem z niego głośnik (był on przykręcany do tapicerki).
Pod spodem ukazała się oryginalna "mata wygłuszająca", która chyba przede wszystkim miała za zadanie ochronę tapicerki przed wodą.
Tutaj boczek tapicerki od wewnątrz. W tym momencie zaczynają się moje problemy - aby zamontować głośnik do blachy potrzebowałem wyciąć dystanse z mdfu, które z kolei kolidowały z tapicerką. Wziąłem zatem brzeszczot i wyciąłem plastikowy boczek tapicerki tak, aby dystans z mdfu wraz z głośnikiem chowały się pod jego oryginalną maskownicą.
Do zdjęcia plastikowego elementu (żeby go wyciąć) potrzebowałem odkręcić śrubki z tyłu.
Posługując się kartką papieru, ołówkiem oraz przykładając głośnik i boczek tapicerki (naprawdę niezła gimnastyka) udało mi się wykonać szablon pod podstawę dystansu i jego "komin". Wszystko zaimpregnowałem środkiem do tego przeznaczonym, a cwany byłem na tyle, że złapałem się do blachy śrubami, które oryginalnie trzymały boczek tapicerki.
Udało mi się już tak naprawdę zrobić jedne drzwi samochodu, w których mam przycięty plastik od tapicerki, a głośnik jest już zamontowany.
A tak wygląda docięta kieszeń, do której oryginalnie był przykręcony głośnik.
I w tym momencie mam kilka pytań do Was !
1. Czy jest sens (i możliwość) przeciągania nowych i dwa razy grubszych kabli audio z głośników do radio, bez zdejmowania kokpitu? Czy zauważalnie zmieni to dźwięk na lepszy?
2. Na zdjęciu z przykręconym głośnikiem jest widoczny urywek otworu, w którym montuje się mechanizm elektrycznych szyb (chyba) - wpadłem na pomysł wrzucenia tam jakichś mały (10 cm) głośników. To dobry pomysł, czy na bank sobie to odpuścić?
3. Otwory technologicznych w drzwiach - teoretycznie najlepiej by było zasłonić je blachą. Ja wpadłem na pomysł z 4 mm PCV, który przyciąłem już na kształt i wstępnie zamontowałem posługując się trytkami. Czy maty wygłuszające (te bitumiczne od bolla) przyczepią się do tego?
Czekam niecierpliwie na porady i wskazówki
Postanowiłem zabrać się trochę za swoje polo i lekko poprawić w nim dźwięk. Przygotowania spędziłem na studiowaniu poradnika użytkownika suzuki gsx. Posiadał on również polo classic (przed liftowe?), ale miał inne wykończenie tapicerki na drzwiach, a co za tym idzie inaczej docinał mdf itp. U mnie było z tym trochę więcej gimnastyki
Poniżej zamieszczę relację z tej akcji.
Na początek czekało mnie zdjęcie boczka tapicerki samochodu. Uprzednio wymontowałem z niego głośnik (był on przykręcany do tapicerki).
Pod spodem ukazała się oryginalna "mata wygłuszająca", która chyba przede wszystkim miała za zadanie ochronę tapicerki przed wodą.
Tutaj boczek tapicerki od wewnątrz. W tym momencie zaczynają się moje problemy - aby zamontować głośnik do blachy potrzebowałem wyciąć dystanse z mdfu, które z kolei kolidowały z tapicerką. Wziąłem zatem brzeszczot i wyciąłem plastikowy boczek tapicerki tak, aby dystans z mdfu wraz z głośnikiem chowały się pod jego oryginalną maskownicą.
Do zdjęcia plastikowego elementu (żeby go wyciąć) potrzebowałem odkręcić śrubki z tyłu.
Posługując się kartką papieru, ołówkiem oraz przykładając głośnik i boczek tapicerki (naprawdę niezła gimnastyka) udało mi się wykonać szablon pod podstawę dystansu i jego "komin". Wszystko zaimpregnowałem środkiem do tego przeznaczonym, a cwany byłem na tyle, że złapałem się do blachy śrubami, które oryginalnie trzymały boczek tapicerki.
Udało mi się już tak naprawdę zrobić jedne drzwi samochodu, w których mam przycięty plastik od tapicerki, a głośnik jest już zamontowany.
A tak wygląda docięta kieszeń, do której oryginalnie był przykręcony głośnik.
I w tym momencie mam kilka pytań do Was !
1. Czy jest sens (i możliwość) przeciągania nowych i dwa razy grubszych kabli audio z głośników do radio, bez zdejmowania kokpitu? Czy zauważalnie zmieni to dźwięk na lepszy?
2. Na zdjęciu z przykręconym głośnikiem jest widoczny urywek otworu, w którym montuje się mechanizm elektrycznych szyb (chyba) - wpadłem na pomysł wrzucenia tam jakichś mały (10 cm) głośników. To dobry pomysł, czy na bank sobie to odpuścić?
3. Otwory technologicznych w drzwiach - teoretycznie najlepiej by było zasłonić je blachą. Ja wpadłem na pomysł z 4 mm PCV, który przyciąłem już na kształt i wstępnie zamontowałem posługując się trytkami. Czy maty wygłuszające (te bitumiczne od bolla) przyczepią się do tego?
Czekam niecierpliwie na porady i wskazówki


