Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Stary akumulator + proszek do pieczenia lub perhydrol?

E8600 13 Lis 2017 12:29 1854 16
  • Jako, że dużo siedzę na YT to wygrzebałem coś takiego jak szybkie i tanie odsiarczanie akumulatora kwasowo-ołowiowego roztworem proszku do pieczenia w wodzie destylowanej. Filmów jest naprawdę sporo i stare trupy z napięciem 1-2V odzyskują zdolność użytkową. Wiadomo, że pojemność na pewno jest niższa za sprawą częściowej utraty masy czynnej w trakcie eksploatacji. Operacja wygląda następująco zależnie od zasiarczenia stosuje się jedną lub więcej płukanek z przygotowanego roztworu następnie płucze się wnętrze cel wodą destylowaną. Przygotowany akumulator zalewa się świeżym elektrolitem i ładuje (na filmie sami sporządzają elektrolit z soli kwasu siarkowego i magnezu - MgSO4).

    Reakcję sody oczyszczonej z kwasem chyba każdy zna. Czy to naprawdę może być takie proste? Oczywiście nie spodziewam się dużej trwałości takiego akumulatora bo ma on już swoje lata.


    Link



    Link


    Ja to pierwszy raz na oczy widzę ale w Stanach jest to od dawna znane i stosowane. Czy ktoś z was tego próbował? Jakie były rezultaty?


    W tym temacie znalazłem, żeby nie stosować roztworu MgSO4 a zwykły elektrolit. Innym sposobem na szybkie odsiarczanie jest perhydrol (metoda opatentowana - WO2004082038A2).


    Fajne!
  • #2 13 Lis 2017 12:58
    Jawi_P
    Poziom 29  

    Ty się za pieczenie lepiej nie bierz :)
    Proszek do pieczenia nie ma nic wspólnego z sodą kaustyczną, która jest wodorotlenkiem sodu (NaOH) i jest żrąca, można nią kible czyścić, emulsję światłoczułą z PCB zmywać.
    Proszek do pieczenia to pochodna sody oczyszczonej czyli wodorowęglan sodu (NaHCO3).

  • #3 13 Lis 2017 17:22
    Kraniec_Internetów
    Poziom 36  

    Jawi_P napisał:
    Ty się za pieczenie lepiej nie bierz

    Oj tam :) Po prostu wypieki Kol. @E8600 zapamiętasz do końca życia :)
    Mimo wszystko też spędzam masę czasu na krańcach internetu, a też pierwsze słyszę o tej metodzie. Że też nie mam starego akumulatora w garażu :(

  • #4 13 Lis 2017 20:21
    Krzysiek007
    Poziom 20  

    Skoro temat o aku, to Ja jestem właśnie na etapie stale podłączonych akumulatorów żelowych około 5 sztuk. Każdy z osobna podłączony do osobnego zasilacza 12V i ograniczeniem prądu do 1.2A i jak na początku nie pobierały prądu tak po tygodniu na szybkiego zrobiłem sprawdzenie na drobne zwarcie i 2 z nich wykazują już jakiś prąd zwarciowy.
    W najbliższy weekend sprawdzę jak się mają pod obciążeniem. Informacje te wyczytałem gdzieś na necie, że aku może częściowo jeszcze działać po takiej operacji.

  • #5 14 Lis 2017 11:02
    koczis_ws
    Poziom 22  

    E8600 napisał:
    ... Operacja wygląda następująco zależnie od zasiarczenia stosuje się jedną lub więcej płukanek z przygotowanego roztworu następnie płucze się wnętrze cel wodą destylowaną....


    Jeżeli już ktoś się zdecyduje na taką operację to niech bardzo uważa z tym płukaniem. Mój kolega kiedyś płukał wkładając szlauch do cel. Potem mówił ile to takiego g...a wypłynęło. Ale mina jego po zalaniu elektrolitem... bezcenne :D, wypłukał całą masę czynną.

  • #6 14 Lis 2017 11:20
    viayner
    Poziom 32  

    Witam,
    lubie takie pseudonaukowe opowiastki, jest milo rozpoczac dzien od usmiechu ale nie odwieszjacie "muzgu na wieszak".
    - plukanie roztworem sody oczyszczonej! reakcji towazyszy wydzielanie sie duzych ilosci gazu, poparzenia i pochalpanie murowane o ile obudowa to wytrzyma.
    - plukanie NaOH - reakcja silnie egzotermiczna, jak wyzej + goraca obudowa
    - perhydrol = 30% H2O2 czy ktokolwiek z was z tym pracowal ? nie dosc ze sam perhydrol jest nieco nie stabilny + oba powyzsze do kwadratu - polecam pomyslec zanim uzyjecie.
    Pozdrawiam

  • #7 14 Lis 2017 11:57
    E8600
    Poziom 30  

    viayner napisał:
    plukanie NaOH - reakcja silnie egzotermiczna, jak wyzej + goraca obudowa

    Z sodą kaustyczną to moje przejęzyczenie chodziło o sodę oczyszczoną.

    Zanim przystąpi się do eksperymentów należy sprawdzić czy nie ma zwarcia na celach oraz czy podczas zlewania starego elektrolitu nie wypadają kawałki płyt. Metoda z perhydrolem jest opatentowana i stosowana w przemyśle co wcale nie oznacza, że jest bezpieczna szczególnie w warunkach domowych.
    ps.
    Może nie wszyscy zrozumieli przed wlaniem roztworu sody należy wylać stary elektrolit.

  • #8 14 Lis 2017 17:55
    wada

    VIP Zasłużony dla elektroda

    E8600 napisał:
    Metoda z perhydrolem jest opatentowana i stosowana w przemyśle co wcale nie oznacza, że jest bezpieczna szczególnie w warunkach domowych.
    Za starych dobrych czasów, jak akumulator był towarem deficytowym, to było modne wrzucanie do akumulatora innego utleniacza - nadmanganian potasu - do kupienia w aptece, i zależnie od pojemności to albo pół albo całą tabletkę na jedną celę się wrzucało - ponoć to działało.

    Mam nadzieję że w akumulatorach żelowych nie ma gliceryny ;)
    https://www.youtube.com/watch?v=erhOFCAmlF4

  • #9 14 Lis 2017 18:37
    E8600
    Poziom 30  

    Sodę oczyszczoną już kupiłem a na pacjenta mam 15 letnią Centre, co nie chce przyjmować prądu. Jeszcze muszę odzyskać w miarę świeży elektrolit z innego akumulatora ze zwarciem bo eksperyment ma być maksymalnie niskobudżetowy. Tylko mieszkanie w bloku to niekoniecznie dobry pomysł na takie eksperymenty wiec nie wiem czy nie odłożę tej zabawy w chemika do wiosny.

    Centra ma napięcie ok 9V po kilkudziesięciu godzinach pod prostownikiem prąd maksymalny jaki pobiera to 0,3 A a elektrolit to praktycznie woda - bardzo niska gęstość.

  • #10 14 Lis 2017 22:32
    maxxim
    Poziom 15  

    Kraniec_Internetów napisał:
    Jawi_P napisał:
    Ty się za pieczenie lepiej nie bierz

    Oj tam :) Po prostu wypieki Kol. @E8600 zapamiętasz do końca życia :)
    Mimo wszystko też spędzam masę czasu na krańcach internetu, a też pierwsze słyszę o tej metodzie. Że też nie mam starego akumulatora w garażu :(


    Dodam jedynie że do końca krótkiego życia ;-)

  • #11 14 Lis 2017 23:35
    Kraniec_Internetów
    Poziom 36  

    maxxim napisał:
    Dodam jedynie że do końca krótkiego życia

    No taki ładny żart zepsuć to faktycznie trzeba umieć...

  • #12 15 Lis 2017 09:46
    viayner
    Poziom 32  

    Witam,
    patent z nadmanganianem potasu to tez miedzy bajki bym wlozyl, w wyniku reakcji redox wydziela sie tam nierozpuszczalny tlenek manganu ktory "zalepi" wszystko do okola.
    Nadmanganian potasu w tabletkach ? prosze o zdjecie !
    Pozdrawiam

  • #14 15 Lis 2017 13:46
    viayner
    Poziom 32  

    Witam,
    dziekuje, kiedys mieszkalem w polsce i zawsze byl w saszetkach ale czasy sie zmieniaja.
    Pozdrawiam

  • #15 15 Lis 2017 17:15
    kierbedz4
    Poziom 33  

    W roku 1986 Rosja zdjęła z klauzuli tajności do użytku powszechnego płyn w ampułkach stosowany do akumulatorów stosowanych w łodziach podwodnych celem znacznego przedłużenia ich exploatacji.Będąc na kontrakcie zainteresowałem się tym specyfikiem i trafiłem do ww sklepu ale był właśnie zamknięty.

  • #16 15 Lis 2017 18:04
    abart64
    Poziom 25  

    kierbedz4 napisał:
    płyn w ampułkach stosowany do akumulatorów


    Może to był odpowiednik BaterVit szeroko reklamowany w Polsce chyba właśnie w latach 90.
    Słuch zaginął po nim a i o rosyjskim specyfiku nic nie wiadomo.

  • #17 19 Lis 2017 15:58
    E8600
    Poziom 30  

    Ciekawość wygrała - Eksperyment rozpoczęty.
    Pacjent - 15 letnia Centra 45 Ah (5 lat żyłą w samochodzie a 10 lat stała w piwnicy oczywiście bez ładowania).
    Wykonane operacje:
    - Zlany elektrolit (nawet czysty bez pyłu masy czynnej)
    - Zalana zwykłą wodą - wrzątkiem dla przyspieszenia zabiegu w 1,5 litrze wody rozpuszczono 100 gram sody oczyszczonej i sobie bulgocze.:)

    Mikstura zapewne zostanie do jutra i na podstawie koloru zlanego płynu zadecyduję czy dostanie drugą dawkę sody. Jedyne czego zapomniałem sprawdzić czy nie ma zwarcia przed zlaniem elektrolitu mierząc na poszczególnych celach czy przyrasta napięcie (zanurzając drut w elektrolicie). Przed zabiegiem pod prostownikiem dobił do 9 V pobierając znikomy prąd 0,3 A.


    Mała aktualizacja po zalaniu "wodą sodową" i ostygnięciu napięcie 7 V. Wiec aby przyspieszyć odsiarczanie akumulator pod prostownik i po 10 min napięcie skoczyło do 10V zobaczymy czy dobije do 12?

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME