Przy okresowym przeglądzie akumulatora zwracam uwagę na "osad" który zostaje na korkach. Za każdym razem znajduje je na korkach mimo, że za każdym razem staram się dokładnie to czyścić. Przypomina ona nasączony wacik, coś co można rozedrzeć i nasączone są czymś mokrym (elektrolitem?). Co to może być? Pojawia się od początku użytkowania akumulatora.