Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

PDO-120 po mojemu, czyli druga młodość starej rury.

Art.B 14 Lis 2017 19:13 5046 8
  • Wpadły mi w ręce 2,5 szt. pomp dyfuzyjnych PDO-120. 2,5, ponieważ na zestaw składa się 2 szt. kompletnych pomp, jeden odrzutnik par i zapasowa prowadnica par. Jedna z pomp pochodzi prawdopodobnie z początku lat 70. Płaszcz chłodzący wykonany jest z blachy miedzianej z przetłoczonym spiralnym kanałem. Dno posiada wytoczone żebrowanie. Ogólnie jakość wykonania, jak na PRL zupełnie niezła. Tą pompą nie będę się chwilowo zajmował, posiada ona wartość muzealną :D .
    Druga z pomp pochodzi prawdopodobnie z końca lat 70. Widać ewidentne oszczędności materiałowe. Płaszcz wykonany jest z cienkiej blachy ze stali węglowej, polutowanej mosiądzem, kierunek przepływu wyznacza spirala z drutu stalowego Φ5mm. Dno płaskie, jedynie z wyfrezowanymi kanałami pomiędzy stopniami. W tej pompie płaszcz był przegnity jak sito. Ta pompa stanowi punkt wyjścia do budowy jej ulepszonej wersji.
    Pierwszą czynnością było rozcięcie skorodowanego płaszcza wzdłuż połączeń lutowanych. Nie mam zdjęć z tego etapu, gdyż warunki na warsztacie są mało przyjazne dla aparatu. Następnie odciąłem wzdłuż spawu stopień ejektorowy i zdemontowałem go z korpusu. Korpus został oczyszczony z rdzy i przetoczony do średnicy 99mm. Dolne 30mm korpusu, pełniące funkcję zbiornika oleju o ściance grubości 1mm zostało odcięte od korpusu i dna. Element ten zastąpiłem pierścieniem ze stali austenitycznej 316 o tej samej grubości ścianki. Został on współosiowo zespawany z dnem i korpusem. Stal austenityczna, ze względu na dużo mniejszą przewodność cieplną, zmniejszy straty ciepła i ograniczy parowanie oleju na zewnątrz prowadnicy par.
    PDO-120 po mojemu, czyli druga młodość starej rury.PDO-120 po mojemu, czyli druga młodość starej rury.PDO-120 po mojemu, czyli druga młodość starej rury.
    Dysza ejektorowa została ponownie wspawana w korpus. Oryginalne zakończenie w kształcie fajki zastąpiłem kolanem ze kwasówki 316 wyposażonym w złącze kołnierzowe. Kolejnym dodanym elementem jest pułapka kondensacyjna par/ zbiornik próżni wstępnej również wykonana z 316tki.
    PDO-120 po mojemu, czyli druga młodość starej rury.
    Następnym etapem prac będzie przylutowanie mosiądzem wężownicy z rurki miedzianej Φ10mm do korpusu, ejektora i pułapki kondensacyjnej. Odrzutnik par zamierzam wyposażyć w kapilarę i chłodzić za pomocą agregatu sprężarkowego do ok. -15°C. Ciąg dalszy nastąpi.


    Fajne!
  • #2 30 Lis 2017 13:32
    satanistik
    Poziom 27  

    A tak z ciekawości- co to jest i do czego służy?

  • #6 27 Lut 2018 06:46
    Art.B
    Specjalista Automatyk

    Spawy szczelne, przynajmniej na tyle, na ile mogłem przetestować. Po odpompowaniu i wygrzaniu przez kilka godzin przez dobę w odciętej pompie ciśnienie wzrosło z 20 do ~50mTorr pewnie przez desorpcję z niedoczyszczonych ścian. Oleju wchodzi tam ok. 80ml, muszę tylko zdobyć jeszcze DC-704 lub DC-705 w ilości rzędu 100-200ml. Na razie skupiłem się nad chłodzonym freonem odrzutnikiem par. Jak puszczą mrozy i temperatura w warsztacie ponownie będzie dodatnia, wrócę do tematu.

  • #8 27 Lut 2018 14:50
    Art.B
    Specjalista Automatyk

    Obiektem pompowanym będzie rezonator lasera CO2 Synrad J48-2. Obecnie są problemy ze wzbudzeniem wskutek obecności pary wodnej w mieszance. Nie ma innego wyjścia, jak tylko trzymać go pod próżnią kilkadziesiąt godzin w temperaturze pod 100°C...