Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Nowe rządowe taryfy prądu do ogrzewania domów - najnowsze informacje.

wnoto 28 Dec 2017 16:00 35322 676
  • #211
    Xantix
    Level 40  
    wnoto wrote:
    Xantix napisał:
    na stronę swojego dostawcy i widzę tak: G12 - 46gr/15gr, natomiast G12w mam 63gr/12gr. Dla porównania G11 to 31 gr


    Lepiej posługiwać się cenami z faktury uwzględniającymi koszty dostawy.
    U mnie (piszę z pamięci)
    G11 to 54 gr
    G12w to 25gr/69 gr

    A co to zmienia na potrzeby mojego wywodu z wcześniejszego postu?

    wnoto wrote:
    a nie geotermia - skąd ten pomysł

    Z tego, że w Zakopanem jest obecnie prowadzony program podłaczania budynków do geotermii i jest to jedyny znany mi "program antysmogowy" w tym miejscu.

    O jakichś pomysłach Taurona tego typu jak
    wnoto wrote:
    Będą dostarczać tanio prad i zamieniać piece węglowe na elektryczne i .... grzać to dynamicznie.
    w Zakopanem nic mi nie wiadomo, a temat śledzę dość pilnie.
  • #212
    BUCKS
    Level 39  
    Xantix wrote:
    Ale surowa cegła ma też sporą przewodność cieplną, jak nie masz ocieplenia na elewacji to nie boisz się, że sporą część ciepła wyślesz na zewnątrz?

    Myślałem o ścianie wewnętrznej jako dodatek, bo pomimo w miarę komfortowej temperatury powietrza to dotknięcie ściany powoduje wyraźny dyskomfort.
    Jak mam rozłożony tapczan to lubię oprzeć się o ścianę z poduszkami, wtedy przypadkowe bezpośrednie dotknięcie ściany jest mało przyjemne.
    Tylko samo ogrzewanie ściany to znowu inne problemy, koszty, remont i późniejsze ograniczenia przy wieszaniu różnych elementów na ścianach, gdy trzeba wywiercić nową dziurę oraz teoretycznie zwiększone przyciąganie kurzu przez spiralę podtynkową.

    Co do ogrzewania ścian zewnętrznych to nie znam się na tym ale dla mnie idea zwiększonych strat nie powinna być jedynym argumentem. Choć tutaj wydaje się, że grzanie ścian musiałby trwać nonstop, a nie tylko w nocy, bo ściany zewnętrzne szybko ostygną.
    Z zalet widziałbym fakt, że przesuwamy izotermy w murze, przez co ograniczamy promieniowanie zimnych ścian do pomieszczeń, w teorii pozbywamy się ryzyka grzyba, więc sumarycznie korzyści mogą być większe niż się z pozoru wydaje. Choć w przypadku mieszkania przesunięcie izoterm w murze może mieć skutki uboczne, bo piętro niżej, czy wyżej nie będzie ogrzewania ściennego, więc tam układ izoterm będzie inny, więc jak dla mnie rośnie rola izolacji paroszczelnej między piętrami.
    Oczywiście koszty i ryzyko braku zadowolenia jest zbyt duże, aby założyć sobie takie ogrzewanie na próbę jako główne.

    gaz4 wrote:
    Dlatego warto zastanowić się nad G12w. Mamy tam ok. 100 godzin taniego prądu tygodniowo, dokładna ilość zależy od świąt bo wtedy też jest tanio przez całą dobę. Tydzień ma 168h więc wyrobienie tej 33% normy jest bardzo łatwe.

    Przy G12w udział taniego prądu musi być większy niż przy G12, aby finalna kwoty faktury była na poziomie G11, więc wyrobienie normy niekoniecznie musi być łatwe, w mojej sytuacji może być trudniejsze niż przy G12.

    wnoto wrote:
    Zainstalowali w całym Wrocławiu nowe liczniki

    To super, znając życie to u mnie takich zapewne jeszcze nie montują.
    wnoto wrote:
    Nie namawiam do przejścia !

    Ja myślę o zmianie taryfy po to, aby zobaczyć jak obecnie kształtuje się mój poziom zużycia, aby mieć wyobrażenie ile ewentualnie brakuje mi do osiągnięcia progu opłacalności. W zależności od wyników to zostanę przy nowej taryfie albo wrócę do G11 ale przyszłościowo będę miał już lepsze wyobrażenie kiedy dana taryfa będzie dla mnie opłacalna.
    Zakładając dopłatę 5zł na fakturę to rocznie przepłacę 30zł więc nie jest to majątek, a dostarczy mi to wiele cennych informacji o tych taryfach.

    Dodano po 4 [minuty]:

    wnoto wrote:
    Lepiej posługiwać się cenami z faktury uwzględniającymi koszty dostawy.

    Ja preferuję przygotowany wcześniej arkusz w Excelu, który wylicza kwotę faktury do zapłaty co do grosza po podaniu zużycia taniego i drogiego prądu.
    Wtedy lepiej widać różnice, bo w takim wypadku jak mój to każda złotówka w lewo lub w prawo zmienia punkt widzenia.
    A kwoty abonamentu, opłat przesyłowych są różne, więc wpływa to na finalną wysokość faktury.
  • #213
    Sstalone
    Level 30  
    vodiczka wrote:
    Sstalone wrote:
    Kolego, moja wypowiedź była precyzyjna, napisałem o wzroście o 25 % dla konkretnego przykładu, ale tylko dla powierzchni ścian podgrzewanych, zakładam że nie cała powierzchnia ściany będzie podgrzewana
    Nie rozumiemy się.
    Ogrzewamy pokój, straty ciepła przez ściany zewnętrzne oznaczmy jako Q1.
    Do ogrzewania podstawowego dołączamy dogrzewanie ścian zewnętrznych, oznaczmy to dodatkowe ciepło jako Q2.
    Temperatura w pokoju T1, temperatura ściany od strony pokoju T2
    Dla T1 <T2 straty Q1 = 0. Ciepło nie przechodzi z ośrodka o temp niższej do ośrodka o temp wyższej.
    .
    Sstalone wrote:
    napisałem o wzroście o 25 % dla konkretnego przykładu, ale tylko dla powierzchni ścian podgrzewanych, zakładam że nie cała powierzchnia ściany będzie podgrzewana.
    W tym przypadku nie można szacować wzrostu strat bo wcześniej Q2 =0 Można tylko powiedzieć, że przy dogrzewaniu ścian zewnętrznych ogólna strata ciepła z pomieszczenia będzie większa niż przy dogrzewaniu ścian wewnętrznych.
    Wzrost strat o 25% uzyskasz tylko w przypadku gdy Q2 = 1,25Q1 a jednocześnie T1 nie ulegnie zmianie.


    Do tych rozważań trzeba dodać jeszcze T3, tzn. temperaturę zewnętrzną,

    T1<T2 i straty Q1=0 będą pod warunkiem że T2<=T3, a taka sytuacja nie występuje w sezonie grzewczym. Jeżeli T2>T3 to Q1>0, ponieważ ściana będzie oddawać ciepło na zewnątrz, normalna sytuacja w sezonie grzewczym bez ogrzewania ściennego jest następująca: T1>T2>T3 i Q1>0, ściany zewnętrzne mają niższą temperaturę od wewnątrz aniżeli temperatura powietrza wewnątrz, co obniża współczynnik przenikania przez ścianę poprzez opór cieplny powietrza. To wszystko się zmienia, gdy w ścianie zewnętrznej umieścimy kabel grzejny, ze ściany 60 centymetrowej, do obliczeń przenikania ciepła robi się nam ściana 55-50 centymetrowa, czyli z tego powodu już następuje kilkunastoprocentowy wzrost strat, ponadto w ścianie wzrasta gradient ciepła (T2 znajduje w ścianie gdzie umieszczono kable grzejne), ten gradient będzie tym większy, im więcej energii chcielibyśmy zmagazynować w nocnej taryfie.

    Tego nie rozumiem: "Wzrost strat o 25% uzyskasz tylko w przypadku gdy Q2 = 1,25Q1 a jednocześnie T1 nie ulegnie zmianie."
  • #214
    vodiczka
    Level 43  
    Sstalone wrote:
    Do tych rozważań trzeba dodać jeszcze T3, tzn. temperaturę zewnętrzną,
    Poprawiłem i dodałem choć nie wprost.
    Sstalone wrote:
    Tego nie rozumiem: "Wzrost strat o 25% uzyskasz tylko w przypadku gdy Q2 = 1,25Q1 a jednocześnie T1 nie ulegnie zmianie."
    Ja też :) Wykreśliłem to zdanie.
    Sstalone wrote:
    T1<T2 i straty Q1=0 będą pod warunkiem że T2<=T3, a taka sytuacja nie występuje w sezonie grzewczym
    Q1 zdefiniowalem następująco:
    vodiczka wrote:
    Ogrzewamy pokój, straty ciepła przez ściany zewnętrzne oznaczmy jako Q1.
    Gdy cała wewnętrzna powierzchnia ścian zewnętrznych będzie ogrzana do T2>T1 to taka sytuacja jest jak najbardziej możliwa. Nie ma znaczenia różnica pomiędzy T3 i T2. Im większa tym więcej ciepła Q2 należy dostarczyć ścianie by zachować warunek T1<T2.

    Cały czas traktuję podgrzaną ścianę jako dodatkowe a nie jedyne źródło ciepła.
  • #215
    gaz4
    Level 33  
    vodiczka wrote:
    Cały czas traktuję podgrzaną ścianę jako dodatkowe a nie jedyne źródło ciepła.


    To nie ma znaczenia. Jak długo ściana będzie cieplejsza od pomieszczenia tak dlugo będą większe straty. Te liniowo zależą od różnicy temperatur po obu stronach przegrody i przy przejściu z 20 stopni na 25 stopni wyniosą 25%. Oczywiscie wieksze straty są tylko na cieplejszych framgmentach. Z kolei jak ściana osiagnie temp. pomieszczeia przestanie grzać i tyle ;)

    U mnie ceny brutto z przesyłem wyglądają tak:

    G12 - 67/31
    G12w - 69/32
    G12r - 71/27

    W G12w uwzględniane są wszystkie święta i rzeczywiscie jak wypadają w weekend mamy "stratę". Ale to z roku na rok się przesuwa więc łatwo je sobie odbić. Ważniejsze jest co innego, w czasie sezonu grzewczego mamy najwięcej dni ustawowo wolnych od pracy: 1 listopada, 25-26 grudnia, 1 i 6 stycznia, często trzeba grzać w Wielkanoc, a czasami nawet 1 i 3 maja. Jak dobrze się ułoży to na przełomie grudnia i stycznia można mieć 1-2 dniowe przerwy. Tak było np. w 2012r: 22 grudnia to sobota, 24 poniedziałek i później 2 dni świąt, następnie 2 dni robocze i znowu sobota i niedziela, Sylwester w poniedzialek i nowy rok. Miałem wtedy jeszcze G12w i taki maraton taniego prądu baaaardzo mi sie podobał ;)

    Z ustawianiem mebli na ogrzewanych ścianach czy podłogach nie jest tak źle. Tylko kable o dużej mocy jednostkowej są na to bardzo wrażliwe i trzeba zapewnić bardzo dobry odbiór ciepła. Po prostu nagrzewają szybko do wysokich temperatur więc trzaba bardzo uważać. Te o najmniejszej mocy nagrzewają ścianę do niskich temperatur, poniżej 30 stopni. Jeżeli nie zakryje się jej pierzyną nic im sie nie stanie.
  • #216
    vodiczka
    Level 43  
    gaz4 wrote:
    Z kolei jak ściana osiagnie temp. pomieszczeia przestanie grzać i tyle
    Grzać przestanie ale nadal ciepło z pomieszczenia nie będzie uciekać przez ścianę bo T1-T2 = 0.
    Natomiast nadal będzie uciekać ciepło wytworzone w ścianie. Tym razem w 100%.
    Gdy ściana była cieplejsza niż pomieszczenie to np. 20% wytworzonego w ścianie ciepła dogrzewało pomieszczenie a 80% uciekało na zewnątrz.
  • #217
    Xantix
    Level 40  
    gaz4 wrote:
    U mnie ceny brutto z przesyłem wyglądają tak:

    G12 - 67/31
    G12w - 69/32

    To jesteś szczęściarz.

    gaz4 wrote:
    1 listopada

    11.11 jeszcze jest.

    gaz4 wrote:
    często trzeba grzać w Wielkanoc,

    Tyle że ona co roku wypada w niedzielę i chyba się to nie zmieni w najbliższych latach. ;) Na pocieszenie zostaje Lany Poniedziałek.
  • #218
    wnoto
    Level 33  
    Xantix wrote:
    wnoto napisał:
    a nie geotermia - skąd ten pomysł


    Z tego, że w Zakopanem jest obecnie prowadzony program podłaczania budynków do geotermii i jest to jedyny znany mi "program antysmogowy" w tym miejscu.

    Xantix wrote:
    O jakichś pomysłach Taurona tego typu jak

    wnoto napisał:
    Będą dostarczać tanio prad i zamieniać piece węglowe na elektryczne i .... grzać to dynamicznie.

    w Zakopanem nic mi nie wiadomo, a temat śledzę dość pilnie.


    Przyjmij że możesz wszystkiego nie wiedzieć ... wtedy łatwiej (i przyjemniej) się będzie z Tobą rozmawiać. Np. z @gaz4 bardzo fajnie się dyskutuje.

    Pisaliśmy o Tauronie i jego działaniach .... kilka informacji:
    http://www.radiokrakow.pl/wiadomosci/zakopane...obnizajacy-niska-emisje-na-poczatek-zakopane/
    Tauron uruchomił projekt Eko-Tatry, który ma na celu obniżenie niskiej emisji poprzez ogrzewanie domów grzejnikami elektrycznymi. Pilotażowy program obejmie rejony, które nie mają dostępu do sieci geotermalnej i gazowej w Zakopanem i sąsiednich miejscowościach.
    Do projektu zostanie zakwalifikowanych 10 domów jednorodzinnych o powierzchni nie większej niż 180 m kw. Najpierw pracownicy Tauron przeprowadzą w wytypowanych domach audyt energetyczny. Oznacza to, że takie domy muszą posiadać odpowiednie ocieplenie i mieć przyłączoną stosowna moc elektryczną.

    W domach spełniających kryteria zostaną zamontowane systemy ogrzewania elektrycznego kupione przez Tauron. Firma zamontuje także specjalne mierniki monitorujące wszystkie niezbędne parametry ogrzewania, start ciepła czy poboru prądu.

    Tauron Sprzedaż podpisał ze Starostwem Tatrzańskim stosowną umowę o realizacji projektu.

    „Jesteśmy na etapie wyboru firmy audytorskiej, która pomoże w weryfikacji warunków technicznych koniecznych do montażu ogrzewania elektrycznego. Niebawem rozpocznie się też rekrutacja do projektu prowadzona przez Powiat Tatrzański. Pierwsze montaże elektrycznych systemów ogrzewania przewidywane są pod koniec pierwszego kwartału 2018 r. Testy potrwają przez cały rok” – powiedziała PAP rzeczniczka Tauron Elżbieta Bukowiec.

    Elektryczne systemy grzewcze mają być bezobsługowe, bardzo efektywne. W projekcie będą testowane akumulacyjne piece dynamiczne wykorzystujące taryfy strefowe.

    „Urządzenia te pozwalają na wykorzystanie do ogrzewania tańszej energii elektrycznej dostępnej w godzinach nocnych. Dzięki wymuszonemu obiegowi ogrzewanego powietrza pozwalają na precyzyjne dostosowanie temperatury w pomieszczeniach w zakresie temperatur zadanych przez użytkownika. Projekt ma też część badawczo-laboratoryjną, w ramach której będziemy testowali inne, niekomercyjne na dzień dzisiejszy technologie ogrzewania elektrycznego” – wyjaśniła rzeczniczka.

    Po okresie testowym Tauron zaproponuje preferencyjne taryfy i cenniki dla właścicieli domów ogrzewanych piecami elektrycznymi. Oprócz zbadania technicznych parametrów, Tauron chce zapytać użytkowników pieców elektrycznych biorących udział w projekcie o opinie i poziom satysfakcji.

    Po zakończeniu sezonu grzewczego i zebraniu niezbędnych informacji zostanie opracowany raport uwzględniający efekt ekologiczny, opłacalność tego rozwiązanie i satysfakcję użytkowników. Po analizie tego rozwiązanie ma ono być wdrożone także winnych rejonach kraju.

    Z uwagi na swoje położenie, Zakopane boryka się z zanieczyszczeniem powietrze niską emisją, zwłaszcza na przełomie stycznie i lutego. Dzięki rozwojowi geotermalnej sieci ciepłowniczej oraz gazowej sytuacja z roku na rok się poprawie. Wciąż jednak są rejony, gdzie nie ma dostępu do sieci.

    =====================================================
    http://gramwzielone.pl/walka-ze-smogiem/28636/tauron-wdrozy-ogrzewanie-elektryczne-na-podhalu

    uron zamontuje i przetestuje nowoczesne systemy ogrzewania elektrycznego w domach jednorodzinnych położonych na Podhalu w ramach pilotażu o nazwie Eko-Tatry. Wdrożenie ogrzewania elektrycznego ma służyć ograniczaniu smogu.

    Jak zapewnia Tauron, projekt realizowany na Podhalu ma na celu sprawdzenie, w rzeczywistych warunkach, dostępnych technologii ogrzewania elektrycznego "w aspekcie technicznym, ekonomicznym i ekologicznym".

    – Pozyskane dzięki jego realizacji dane umożliwią rozwinięcie preferencyjnych taryf i cenników dla gospodarstw ogrzewających domy prądem. Oprócz technicznych parametrów w toku projektu zostaną również zbadane opinie i poziom satysfakcji klientów – informuje spółka.

    W projekcie wezmą udział domy jednorodzinne o powierzchni nie większej niż 180 m2 położone na Podhalu, w tych w rejonach, w których nie ma możliwości podłączenia do sieci ciepłowniczej oraz gazowej. W wytypowanych obiektach przeprowadzony zostanie audyt energetyczny. Na jego podstawie zostaną wybrane nieruchomości, w których będą realizowane wdrożenia.

    W każdym objętym projektem budynku zostaną zainstalowane systemy ogrzewania elektrycznego zakupione przez Tauron. Wraz z nimi zostanie zamontowane również specjalistyczne opomiarowanie, dzięki któremu będzie możliwy monitoring kluczowych parametrów.

    Po zakończeniu sezonu grzewczego i zebraniu niezbędnych informacji opracowany zostanie raport, w którym eksperci Taurona przedstawią nie tylko aspekt techniczny, ale także ekologiczny i ekonomiczny testowanego rozwiązania.

    red. gramwzielone.pl

    ============================================================

    Rozwiązanie o tyle ciekawe że jego efekty mogą się rozlać na cała Polskę a nie tylko tam gdzie jest możliwa geotermia podobna do tej z Podhala.
    Dodano po 10 [minuty]:
    Xantix wrote:
    wnoto napisał:
    Xantix napisał:
    na stronę swojego dostawcy i widzę tak: G12 - 46gr/15gr, natomiast G12w mam 63gr/12gr. Dla porównania G11 to 31 gr


    Lepiej posługiwać się cenami z faktury uwzględniającymi koszty dostawy.
    U mnie (piszę z pamięci)
    G11 to 54 gr
    G12w to 25gr/69 gr


    A co to zmienia na potrzeby mojego wywodu z wcześniejszego postu?


    No tym że to dosyć dziwne dane. G12w rozpiętość ogromna 63gr/12gr , gdzie dla G12 46gr/15gr . A gdzie jeszcze ceny dystrybucji - bo jak rozumiem podawałeś ceny tylko prądu. Posługująć się takimi można wprowadzać w błąd (nieświadomie) nie podając jakiego składnika dotyczą. Może podaj linka gdzie sprawdzasz .... bo coś mi nie pasuje.

    Dodano po 6 [minuty]:

    BUCKS wrote:
    wnoto napisał:
    Zainstalowali w całym Wrocławiu nowe liczniki


    To super, znając życie to u mnie takich zapewne jeszcze nie montują.


    Niby super .... ale to tylko 10% możliwości , które dają te liczniki. z Przejścia na inną taryfę dokonuje się rzadko ... raz na kilka lat. Te liczniki miały moim zdaniem inny target .... taryfy dynamiczne. I tu Tauron dał dupy. Ale może o czymś nie wiem :) .... oby.
  • #219
    Xantix
    Level 40  
    wnoto wrote:
    Przyjmij że możesz wszystkiego nie wiedzieć ... wtedy łatwiej (i przyjemniej) się będzie z Tobą rozmawiać.

    Mnie tam nie przeszkadza tak jak jest.

    wnoto wrote:
    bo coś mi nie pasuje.

    Wiesz...
    wnoto wrote:
    Przyjmij że możesz wszystkiego nie wiedzieć ... wtedy łatwiej (i przyjemniej) się będzie z Tobą rozmawiać

    ;)

    Ale masz podam ci linka na potrzeby "śledztwa":
    http://www.eprad.pl/
  • #220
    wnoto
    Level 33  
    BUCKS wrote:
    wnoto napisał:
    Nie namawiam do przejścia !


    Ja myślę o zmianie taryfy po to, aby zobaczyć jak obecnie kształtuje się mój poziom zużycia, aby mieć wyobrażenie ile ewentualnie brakuje mi do osiągnięcia progu opłacalności. W zależności od wyników to zostanę przy nowej taryfie albo wrócę do G11 ale przyszłościowo będę miał już lepsze wyobrażenie kiedy dana taryfa będzie dla mnie opłacalna.
    Zakładając dopłatę 5zł na fakturę to rocznie przepłacę 30zł więc nie jest to majątek, a dostarczy mi to wiele cennych informacji o tych taryfach.


    Dlatego przy małym zużyciu szkoda "życia" na takie zabawy :)
    Moim zdaniem trzeba mieć coś do optymalizacji (wolumen) lub cel zwiększający zużycie (oczywiście szczytny cel, poprawiający np. komfort) który wykorzysta potencjał taryf.

    To już "sztuka dla sztuki". To jakby mieć benzyniaka, robić 5000 km rocznie i zastanawiać się nad montażem gazu.[quote="BUCKS"]

    Dodano po 5 [minuty]:
    Xantix wrote:
    Ale masz podam ci linka na potrzeby "śledztwa":
    http://www.eprad.pl/


    Zszokowałeś mnie. To jest Twój dostawca ?
  • #221
    BUCKS
    Level 39  
    wnoto wrote:
    Dlatego przy małym zużyciu szkoda "życia" na takie zabawy

    Zmiana taryfy nic nie kosztuje, co najwyżej kwoty do zapłaty będą wyższe niż przy G11, więc w zasadzie nic więcej się nie traci.
    Niestety nie mam cyfrowego licznika, który pozwala śledzić zużycie w poszczególnych okresach czasu, aby bez zmian taryfy zrobić sobie symulację.
    wnoto wrote:
    Moim zdaniem trzeba mieć coś do optymalizacji (wolumen) lub cel zwiększający zużycie (oczywiście szczytny cel, poprawiający np. komfort) który wykorzysta potencjał taryf.

    generalnie masz rację ale ja jako umysł techniczny jestem otwarty na nową wiedzę i doświadczenie praktyczne, którą potem mogę wykorzystać w przyszłości, choć dla Ciebie może to być sztuka dla sztuki.
    wnoto wrote:
    To jakby mieć benzyniaka, robić 5000 km rocznie i zastanawiać się nad montażem gazu.

    Moim zdaniem przykład chybiony, bo montaż gazu w samochodzie to wydatek paru tysięcy złotych, a zmiana taryfy jest bezpłatna i ryzykuję tylko trochę wyższymi rachunkami przez kolejne 12 miesięcy, więc ryzyko inwestycyjne niemal zerowe.
    Bardziej trafny byłby przykład jakbym chciał zmienić taryfę w sieci GSM i zobaczyć, czy będzie ona dla mnie opłacalna. Tyle, że w przypadku telefonii mamy billingi, więc można zrobić symulację wg innej taryfy. Ponadto obecnie powszechne są oferty no limit, więc przy pewnym wolumenie minut itp. koszty są stałe, więc nie ma specjalnie co liczyć ;)
  • #222
    wnoto
    Level 33  
    BUCKS wrote:
    Niestety nie mam cyfrowego licznika

    Jeśli masz analogowy (z tarczą) to przy zmianie taryfy zmienią Ci licznik na nowy cyfrowy. I chyba w ciągu 14 dni masz prawo się wycofać z umowy ... a starego Ci raczej nie wrócą . Ale to musisz sprawdzić ... taki pomysł mi przyszedł do głowy.
  • #223
    BUCKS
    Level 39  
    wnoto wrote:
    I chyba w ciągu 14 dni masz prawo się wycofać z umowy

    14 dni przysługuje przy zawarciu umowy poza tzw. siedzibą przedsiębiorcy, więc musiałbym zawrzeć umowę np. przez internet albo u jakiegoś domokrążcy ;) Z drugiej strony jak mniemam najpierw podpisuję umowę, a potem po paru tygodniach jest montaż licznika i faktyczna zmiana taryfy, więc opcja odstąpienia w ciągu 14 dni wiele mi nie daje.

    Mam znajomych z licznikami elektronicznymi 1F (G11) i 3F(G12) i cyklicznie przychodzi inkasent i spisuje stan licznika. Nic nie wiem o opcji zdalnego sprawdzania stanu licznika w wybranych przez siebie okresach czasu.
    W tym wypadku analogowy, czy cyfrowy licznik to nic nie zmienia, bo trzeba by spisywać ręcznie stan licznika o określonych godzinach, aby zrobić symulację.
    Podejrzewam, że u mnie nie dają liczników z bajerami albo nie udostępniają tych bajerów Kowalskiemu.
  • #224
    Xantix
    Level 40  
    wnoto wrote:
    Zszokowałeś mnie. To jest Twój dostawca ?

    Wow. Czuję się zaszczycony. :)
    Dałem ci linka do kalkulatora w którym robie sobie porównania - dane czerpie on z oficjalnych cenników dostawców. Sprawdziłem także na stronie dostawcy ceny są te same.

    wnoto wrote:
    To już "sztuka dla sztuki". To jakby mieć benzyniaka, robić 5000 km rocznie i zastanawiać się nad montażem gazu.

    Analogia jak kulą w płot. Po pierwsze jak się ma 5000 km rocznie przebiegu to się powinno zrezygnować z auta, bo koszty utrzymania przekraczają zyski. Dwa zakładając spalanie 8l Pb 95/100km gazu będzie spalać jakieś 9 l. Czyli dla w/w przebiegu mamy 450 l LPG a 400 l Pb 95. Koszt benzyny (4,65 PLN/l) to 1850 PLN, a gazu (2,25 PLN/l) 1000 PLN. Rocznie mamy 850 PLN oszczędności na gazie. Koszt porządnej instalacji na gaz do średniego auta to jakieś 1800 PLN (a można obecnie znaleźć i tańsze oferty na prostsze instalacje). Koszty eksploatacyjne jakoś bardzo nie rosną (raptem 2 filterki co roku trzeba wymienić koszt groszowy), a nawet mogą spaść, gdyż LPG w dobrych silnikach nawet wydłużą żywotność najbardziej obciążonych podzespołów komory silnika. Zatem nawet przy małych przebiegach rzędu 5000 km instalacja zwróci się po jakichś trzech latach.
    Zresztą idą twoim tokiem myślenia to mając okazję w postaci taniego paliwa, można zmienić koncepcję użytkowania auta i jeździć więcej (sam o tym mówiłeś w kontekście prądu w taniej taryfie). Do tego dochodzą kwestie bezpieczeństwa - dostajemy dodatkową rezerwę paliwa, więc nie powinno nas nigdy zaskoczyć nagle pusty bak, mamy także zdublowaną instalację paliwową, więc awaria auta na jednym z paliw nas nie zatrzymuje, bo możemy awaryjnie pojechać na drugim. Są też i mniejsze plusiki jak znacznie wyższa liczba oktanowa LPG, co korzystnie wpływa na żywotność silnika, a pasjonatom daje pewne możliwości "wzmocnienia" silnika (poprzez dodanie mu mocy). Zatem jak dla mnie w/w porównanie całkiem nieadekwatne.

    Dodano po 1 [minuty]:

    BUCKS wrote:
    to wydatek paru tysięcy złotych

    Zawyżasz koszty i to baaardzo.
  • #225
    BUCKS
    Level 39  
    Xantix wrote:
    Zawyżasz koszty i to baaardzo.

    Moja wiedza o kosztach LPG zatrzymała się, gdy koszty były na poziomie 2-3 tysiące.
    2 to para, 3 to już kilka.
    Ty podałeś 1,8tys., czyli zaokrąglając wychodzi 2 jakby nie patrząc daje to parę.
  • #226
    wnoto
    Level 33  
    Xantix masz auto na gaz ?

    Dodano po 13 [minuty]:

    Xantix wrote:
    wnoto napisał:
    Zszokowałeś mnie. To jest Twój dostawca ?


    Wow. Czuję się zaszczycony. :)
    Dałem ci linka do kalkulatora w którym robie sobie porównania - dane czerpie on z oficjalnych cenników dostawców. Sprawdziłem także na stronie dostawcy ceny są te same.


    Wcześniej pisałeś że brałeś dane ... ze strony swojego dostawcy "na stronę swojego dostawcy i widzę tak:" ... a teraz okazuje się że nie.
    "Sprawdziłem także na stronie dostawcy ceny są te same. " Możesz podać TEN link ?
  • #227
    vodiczka
    Level 43  
    Xantix wrote:
    Analogia jak kulą w płot. Po pierwsze jak się ma 5000 km rocznie przebiegu to się powinno zrezygnować z auta, bo koszty utrzymania przekraczają zyski
    Jakie zyski? Gdy masz przebieg tego rzędu to na 100% nie jeździsz dla zysku. Można mówić o oszczędnościach i te nadal są. Po przejściu na emeryturę od kilku lat jeżdżę w granicach 5000-5500 km rocznie i nadal mój koszt przejechania 1km (całkowity, łącznie z amortyzacją pojazdu, przeglądami, ubezpieczeniem, opłatą za garaż itd.) to mniej niż 80% kosztu jazdy taksówką w Łodzi w najtańszej taryfie 2,20PLN/km.
  • #228
    BUCKS
    Level 39  
    vodiczka wrote:
    Jakie zyski? Gdy masz przebieg tego rzędu to na 100% nie jeździsz dla zysku.

    Moim zdaniem pod pojęciem zysków można ująć szeroko pojęte korzyści.
    Z kolei dla każdego korzyści wynikające z posiadania samochodu mogą oznaczać co innego, bo każdy ma inne priorytety i z tego tytułu jest gotów ponieść różne koszty.
    Dlatego dyskusja, czy warto mieć samochód przy określonym przebiegu jest bez sensu, bo to każdy z Nas sam decyduje, czy stać go na samochód i czy chce go mieć.
    Nie wszystko w naszym życiu musi się zawsze opłacać i dawać wymierne korzyści w postaci większej ilości złotówek w kieszeni, bo tak na prawdę chodzi o poczucie zadowolenia z faktu posiadania danej rzeczy i to jest ta faktyczna korzyść.
  • #229
    vodiczka
    Level 43  
    BUCKS wrote:
    Moim zdaniem pod pojęciem zysków można ująć szeroko pojęte korzyści... Nie wszystko w naszym życiu musi się zawsze opłacać i dawać wymierne korzyści w postaci większej ilości złotówek w kieszeni
    Masz rację ale Xantix napisał:
    Xantix wrote:
    bo koszty utrzymania przekraczają zyski.
    ograniczyłem się więc do porównania czysto finansowego.
  • #230
    Ryszard49
    Level 37  
    Szanowni koledzy, dyskusja trwa a tak naprawdę to jeszcze nie opublikowano projektu rządowego. Uważam że taka dyskusja niczemu nie służy, o czym to dyskutujemy ?, o pieniądzach!. BUCKS ładnie to ujął na przykładzie samochodu. Wniosek jest taki, ogrzewasz tak jak Ciebie na to stać. Bez przesadyzmu z tą oszczędnością , ile można w roku zaoszczędzić ?. Możemy zrezygnować z używek i tu dopiero wyjdą konkretne pieniądze. Jest takie powiedzenie:
    "Dżentelmeni nie rozmawiają o pieniądzach oni po prostu je mają".
  • #231
    vodiczka
    Level 43  
    Ryszard49 wrote:
    Wniosek jest taki, ogrzewasz tak jak Ciebie na to stać.
    W założeniu projekt rządowy ma służyć temu by więcej ludzi było stać :)
    Forumowicze wpisują to czego oczekują, ewentualnie jaka zmiana taryfy będzie faktycznie wspierać ludzi a nie dawać głównie efekt propagandowy.
    Jeżeli dobra zmiana ma służyć zarówno energetyce jak i konsumentom (zwiększenie popyty w godzinach gdy jest niewielki) to w projekcie nie może być kwiatków tego rodzaju:
    wnoto wrote:
    Ponadto Ministerstwo Energii wprowadziło zmianę, zgodnie z którą nowa taryfa z niższą ceną energii oraz preferencjami w opłatach za dystrybucję będzie dostępna dla gospodarstw domowych, ale tylko „odnośœnie wolumenu energii elektrycznej powyżej zużycia w analogicznym okresie poprzedniego roku".
  • #232
    Ryszard49
    Level 37  
    vodiczka, powinieneś wiedzieć że nikt nikomu nic darmo nie daje. Wejdzie ustawa podyskutujemy.
  • #233
    Xantix
    Level 40  
    wnoto wrote:
    Xantix masz auto na gaz ?

    Mam. Wszystkie auta jakie miałem bądź mam obecnie były na LPG. Masz odnośnie tego jakieś pytania?

    Ryszard49 wrote:
    Bez przesadyzmu z tą oszczędnością , ile można w roku zaoszczędzić ?. Możemy zrezygnować z używek i tu dopiero wyjdą konkretne pieniądze.

    Ile? Dla domku co w ciągu roku pobiera 15 000 kWh energii cieplnej zmniejszenie kosztu 1 kWh ciepła np. z 29 gr (obecna taryfa G12) do np. 20 gr (jak postulują zwolennicy nowej taryfy grzewczej) daje rocznie 1350 PLN. Przy czym doliczając różne koszty poboczne może wyjść nawet więcej. Dla Ciebie może to jest mało, dla innych to wartość bliska wielkości miesięcznego wynagrodzenia. Jeden oszczędza na fajkach, drugi na ogrzewaniu - każdy na czym może.

    Ryszard49 wrote:
    "Dżentelmeni nie rozmawiają o pieniądzach oni po prostu je mają".

    Wyjątkowo infantylne stwierdzenie.
  • #234
    Ryszard49
    Level 37  
    Xantix , jeżeli według Twojego przykładu ktoś z uposażeniem miesięcznym w wysokości 1350 zł, ogrzewa mieszkanie prądem, to chyba nie najlepszy przykład.
  • #235
    vodiczka
    Level 43  
    Ryszard49 wrote:
    vodiczka, powinieneś wiedzieć że nikt nikomu nic darmo nie daje. Wejdzie ustawa podyskutujemy.
    Ja wiem i Ty wiesz ale nikt z tu obecnych nie postuluje by nocna taryfa wynosiła np. 10 gr/kWh czyli prawie za darmo.
    Albo zwiększenie zużycia nocą jest korzystne dla oby stron umowy, poprzez wzrost sprzedaży i obniżkę ceny jednostkowej albo nie. Kierowanie tej zmiany tylko do pewnej grupy konsumentów jest warte tyle co kiedyś wprowadzenie kartek na cukier i talonów na samochody. Gdy ustawa wejdzie to na dyskusję raczej będzie za późno.
  • #236
    Xantix
    Level 40  
    Ryszard49 wrote:
    jeżeli według Twojego przykładu ktoś z uposażeniem miesięcznym w wysokości 1350 zł,

    A gdzie ja to napisałem? Nie dopowiadaj sobie czegoś czego nie napisałem.

    Ryszard49 wrote:
    ogrzewa mieszkanie prądem, to chyba nie najlepszy przykład.

    Oj chyba najlepszy. Spójrz na Kraków, Wrocław i wiele miejscowości Dolnego Śląska - tam na skutek uchwał smogowych już zakazano spalania węgla i drewna. W tych miastach jest wiele osiedli gdzie ciepłociągu ani gazociągu nie ma, a nikt nie kwapi się do jego podłączenia. Teraz wyobraź sobie sytuację, że jest zakaz na paliwa stałe - takim ludziom zostaje tylko prąd. Skoro ktoś kiedyś palił najtańszym węglem to raczej do nowobogackich nie należy. A teraz zostaje administracyjnie skazany na prąd. Takich ludzi potencjalnie zagrożonych już są tysiące będzie teraz coraz więcej, w miarę jak zielone oszołomy będą lobbować za zmianą prawa.
  • #237
    BUCKS
    Level 39  
    Xantix wrote:
    Ile? Dla domku co w ciągu roku pobiera 15 000 kWh energii cieplnej zmniejszenie kosztu 1 kWh ciepła np. z 29 gr (obecna taryfa G12) do np. 20 gr (jak postulują zwolennicy nowej taryfy grzewczej) daje rocznie 1350 PLN. Przy czym doliczając różne koszty poboczne może wyjść nawet więcej.

    Tylko póki co takie wyliczenia są całkowicie bez sensu.
    Bo:
    - nie znamy stawek w nowej taryfie, więc tego typu symulacje to tylko wróżenie z fusów i pobożne życzenia, a moim zdaniem 20 groszy jest raczej mało realne
    - na finalną wysokość rachunków składają się inne opłaty, a nie tylko koszt energii czynnej, więc nawet jeśli faktycznie energia czynna wyniesie 20 groszy to nie wiemy ile wyniesie całkowita wartość kwoty do zapłaty w porównaniu do obecnych stawek.
    - wzmianki, że niższe ceny będą dotyczyły zużycia powyżej określonego wolumenu stawiają pod znakiem zapytania opłacalność dla szerszego grona odbiorców.
    - w nowej taryfie nie będzie 2h taniego prądu popołudniu jak obecnie w G12, aby uzupełnić braki energii, a jeśli nadal ktoś będzie musiał dogrzewać np. c.w.u. przez 2h w ciągu dnia to już tylko drogim prądem, więc sumaryczna kwota faktury do zapłaty będzie inna niż w symulacjach.

    Ryszard49 wrote:
    nikt nikomu nic darmo nie daje. Wejdzie ustawa podyskutujemy.

    Mam podobne zdanie. Gdyby nasz głos miał znaczenie przy ustalaniu takiej taryfy to taka dyskusja byłaby zasadna, a tak to jaranie się czymś czego nie ma jest bez sensu.
    Rzeczywistość wszystko zweryfikuje ale znając życie nie nastawiałbym się na przysłowiowe cuda na kiju.

    Dodano po 7 [minuty]:

    Xantix wrote:
    A gdzie ja to napisałem? Nie dopowiadaj sobie czegoś czego nie napisałem.

    Wspomniałeś, że 1350zł to dla niektórych kwota bliska miesięcznej pensji, więc jak nie 1350 to może miałeś na myśli 1500-1600zł.
    vodiczka wrote:
    Gdy ustawa wejdzie to na dyskusję raczej będzie za późno.

    Moim zdaniem właśnie wtedy nie będzie za późno lecz będzie właściwa pora, bo mając konkrety można trafniej oszacować w jakich przypadkach ta taryfa będzie opłacalna lub będzie miała sens.
  • #238
    Xantix
    Level 40  
    BUCKS wrote:
    Tylko póki co takie wyliczenia są całkowicie bez sensu.

    Normalnie witki opadają. Idąc twoim tokiem myślenia cały temat jest bez sensu, bo wszystko to spekulacje. Poza tym liczyłem tylko, żeby pokazać, że na ogrzewaniu można mieć całkiem spore oszczędności, co negował Ryszard49

    BUCKS wrote:
    nie znamy stawek w nowej taryfie, więc tego typu symulacje to tylko wróżenie z fusów i pobożne życzenia, a moim zdaniem 20 groszy jest raczej mało realne

    Nie znamy, ale celem tematu było ustalenie jaka cena kWh byłaby optymalna dla dostawcy i odbiorcy. A kolega @gaz4 już dawno wyliczył, że właśnie 20 kWh w drugiej strefie to optimum dla obydwu stron.

    BUCKS wrote:
    - na finalną wysokość rachunków składają się inne opłaty, a nie tylko koszt energii czynnej, więc nawet jeśli faktycznie energia czynna wyniesie 20 groszy to nie wiemy ile wyniesie całkowita wartość kwoty do zapłaty w porównaniu do obecnych stawek.

    Drogi kolego, obecnie energia czynna kosztuje w drugiej strefie około 20 gr/kWh. Podawane przez nas często do obliczeń circa 29 gr/kWh to są ceny całkowite z przesyłem i innymi kruczkami. Te 20 gr/kWh to cena całkowita, a nie tylko koszt energii czynnej.

    BUCKS wrote:
    wzmianki, że niższe ceny będą dotyczyły zużycia powyżej określonego wolumenu stawiają pod znakiem zapytania opłacalność dla szerszego grona odbiorców.
    - w nowej taryfie nie będzie 2h taniego prądu popołudniu jak obecnie w G12, aby uzupełnić braki energii, a jeśli nadal ktoś będzie musiał dogrzewać np. c.w.u. przez 2h w ciągu dnia to już tylko drogim prądem, więc sumaryczna kwota faktury do zapłaty będzie inna niż w symulacjach.

    Dzielnie walczysz z problemem, który sam wymyśliłeś. Celem moich wyliczeń nie była "symulacja nowej taryfy" jak ci się zdaje, tylko zaprzeczenie tezie Ryszard49, że te kilka groszy mniej za kWh ciepła nie da żadnych odczuwalnych oszczędności. Postawił tezę, że "oszczędzanie na ogrzewaniu nie ma sensu, bo cóż można zaoszczędzić". Ja postarałem się udowodnić, że jest wprost przeciwnie. Tyle.

    BUCKS wrote:
    Mam podobne zdanie. Gdyby nasz głos miał znaczenie przy ustalaniu takiej taryfy to taka dyskusja byłaby zasadna, a tak to jaranie się czymś czego nie ma jest bez sensu.
    Rzeczywistość wszystko zweryfikuje ale znając życie nie nastawiałbym się na przysłowiowe cuda na kiju.

    Drogi kolego. Nasza dyskusja po wejściu tej ustawy będzie miała ten sam sens co przed jej wejściem. Bo skoro nie mamy wpływu na jej tworzenie, to czy będziemy mieli wpływ na jej zmianę gdyby okazała się bublem? Obaj wiemy jak by to wyglądało.

    Dodano po 2 [minuty]:

    BUCKS wrote:
    Wspomniałeś, że 1350zł to dla niektórych kwota bliska miesięcznej pensji, więc jak nie 1350 to może miałeś na myśli 1500-1600zł.

    Właśnie bliska a nie równa. To chyba spora różnica nie? Więc po co pisać błędne wnioski, skoro można poprawne?

    BUCKS wrote:
    Moim zdaniem właśnie wtedy nie będzie za późno lecz będzie właściwa pora, bo mając konkrety można trafniej oszacować w jakich przypadkach ta taryfa będzie opłacalna lub będzie miała sens.

    Dość oryginalne podejście. Najpierw wprowadźmy jakieś prawo, a potem zastanówmy się czy w ogóle będzie miało zastosowanie. :)
  • #239
    wnoto
    Level 33  
    Xantix wrote:
    wnoto napisał:
    Xantix masz auto na gaz ?


    Mam. Wszystkie auta jakie miałem bądź mam obecnie były na LPG. Masz odnośnie tego jakieś pytania?

    Oczywiście.
    5000 km to najczęściej dojazd do pracy ... 250 dni w roku po ok 20 km. w dwie strony, po drodze czasami sklep i zakupy. Po jakim czasie od startu przełacza się samochód na lpg ? A w zimie ?
    Twoje wyliczenia sporo się zmieniają bo jednak benzyny sporo schodzi ....
    Dodatkowo: przeglądy co rok (benzyniak w pierwszych 5 latach 2 przeglądy obowiązkowe tylko (ok 200 zł razem) , lpg 5 razy (ok 750 zł razem) i to o kilkadziesiąt złotych więcej za przegląd)
    Instalacja za 1800 zł ... to chyba optymistyczna cena ... takich aut już nie przerabia bo dołożenie instalacji chuba zwiększa dwukrotnie ich wartość :) (lekki żart)
    Cennik z Warszawy http://www.egp.pl/cennik.htm + dodatki typu lubryfikacja, emulatory itp. (nie jest tak różowo jak pisałeś)
    Wymiana filtrów to nie grosze tylko dobre kilkadziesiąt złotych.
    Co 10 lat wymiana butli itp
    Brak możliwości parkowania w garażach podziemnych, mniejsza pojemność bagażnika, częstsze tankowania (stracony czas (często kolejki pod dystrybutorem) i dodatkowe km) .... i dalej uważasz że dla 200-400 zł rocznie warto ?

    Ale wróćmy do cen prądu. Możesz podać tego linka do strony swojego dostawcy (o czym pisałeś) abyśmy potwierdzili te ceny.....
  • #240
    BUCKS
    Level 39  
    Xantix wrote:
    obecnie energia czynna kosztuje w drugiej strefie około 20 gr/kWh

    zamotałem się trochę i masz rację. Nie znam G12 na pamięć ale stawka drogiego prądu to 60 kilka groszy, a tani jest ok. 3x tańszy, czyli wychodzi ok. 20 groszy.
    Tylko ponoć idea nowej taryfy jest taka, że drogi prąd ma być w cenie jak w G11, więc ja nie liczę na to, że ktoś da mi stawkę taniego prądu jak w G12 bez żadnych dodatkowych extra kosztów.
    W takim wypadku każdy klient zmieniając G11 na nową taryfę miałby jakieś oszczędności nawet jeśli nie zmieniłby sposobu korzystania z energii elektrycznej.

    Dlatego podtrzymuję tezę, że 20gr jest mało realne ale pogadamy jak taryfy będą na rynku i będzie można uwzględnić wszystkie opłaty.

    Xantix wrote:
    Nasza dyskusja po wejściu tej ustawy będzie miała ten sam sens co przed jej wejściem. Bo skoro nie mamy wpływu na jej tworzenie, to czy będziemy mieli wpływ na jej zmianę gdyby okazała się bublem?

    Dla mnie polemizowanie na temat czegoś czego nie ma i nie wiadomo jak będzie wyglądało finalnie jest zwyczajną strata czasu i zbędnym komplikowaniem wątku, bo do niczego sensownego nie prowadzi.
    Możesz uważać inaczej i masz do tego prawo.

    Xantix wrote:
    Właśnie bliska a nie równa. To chyba spora różnica nie? Więc po co pisać błędne wnioski, skoro można poprawne?

    Czy ten detal zmienia coś specjalnie dla tezy Ryszarda, który zakwestionował, że osoba zarabiająca 1350zł nie będzie raczej planowała ogrzewania na prąd. Jak dla mnie zmiana z 1350 na 1500-1600zł niewiele wpływa na w/w tezę Ryszarda. Chyba, że kwota 1500-1600zł też nie odpowiada Twojemu rozumowaniu słowa "bliska".

    Xantix wrote:
    Dość oryginalne podejście. Najpierw wprowadźmy jakieś prawo, a potem zastanówmy się czy w ogóle będzie miało zastosowanie. :)

    Przypominasz mi osoby, które jarały się zapowiedzią wprowadzenia nowych taryf przez operatora komórkowego. Szumne zapowiedzi to jedno, a wprowadzenie oferty, udostępnienie regulaminów, cenników to zupełnie co innego. Kilometrowe wątki i wielokrotne spekulacje o tym co mogłoby być mnie nie rajcuje.
    No i nie mówimy o prawie ale o nowej taryfie, a jej atrakcyjność zweryfikuje rynek, bo jeśli będzie mizerna to też zainteresowanie będzie bardzo słabe.
    Świadomi klienci podejmą świadomą decyzję, a nie pod wpływem emocji, czy rozdmuchanych wątków w necie, bo jeszcze jakiś laik zakoduje sobie, że w nowej taryfie zaoszczędzi 1350zł rocznie, bo tak napisał ktoś zaawansowany.

    Xantix wrote:
    Wiesz w ogóle o czym bredzisz?

    Chyba pora, abyś stonował swoje wypowiedzi, bo emocje biorą u Ciebie górę.