Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Nowe rządowe taryfy prądu do ogrzewania domów - najnowsze informacje.

wnoto 29 Gru 2017 19:24 23832 586
  • #241 29 Gru 2017 19:24
    gaz4
    Poziom 29  

    Ryszard49 napisał:
    Xantix , jeżeli według Twojego przykładu ktoś z uposażeniem miesięcznym w wysokości 1350 zł, ogrzewa mieszkanie prądem, to chyba nie najlepszy przykład.


    Znam małżeństwo emerytów którzy ogrzewają mieszkanie prądem bo nie mają innej alternatywy. Na Elektrodzie jest kilka pytań od osób które też nie miały wyboru co do sposobu ogrzewania. Na dodatek prąd to także CWU więc 2 osoby zużywające 2 MWh na wodę i 8 MWh na ogrzewanie na każdym groszu oszczedzą rocznie 100 zł. Po 10 latach mają jedną minimalną emeryturę, brutto. Albo dwie minimalne renty "na rękę". Ale jak sądzę przeczytam iż "emeryci o pieniądzach nie dyskutują, oni je mają" :)

    A kto mówi o dawaniu czegokolwiek za darmo? Kręcenie się w rezerwie wirujacej to nie jest to co elektrownie robią najwydajniej. Przypuśćmy, że dzięki tym taryfom będą pracowały bliżej mocy optymalnej przez co na sprawności zyskają średnio 2 punkty procentowe. Jeżeli np. kupują paliwo po 50 zł/MWh to przy 33% sprawności jego koszt w MWh wyniesie 151 zł, a przy 35% 142 zł netto. To wstarczy by obniżyć ceny brutto o 1 gr/kWh i jeszcze na tym zarobić. A to nie jest max. możliwości bo blok co na pracy z minimalną mocą traci np. 3 punkty% traci też na zewnętrznych elementach (np. młyn) więc w efekcie wyjdzie 5, a nawet 6 punktów procentowych. Dodajmy do tego opłatę za przesył przez sieci stojące nocami bezczynnie i mamy całkiem ładny zarobek na zauważalnie niższych cenach. Między 23 i 7-mą giełdowe ceny netto oscylują wokół 100 zł więc 20 gr/kWh wraz z przesyłem i VAT są w zasięgu. A jak przesadzą z cenami lub innymi ograniczeniami nikt tego nie kupi i tyle.

    Co do dyskusji na tematy na jakie nie mamy większego wpływu to pikuś. Bierzemy udział w wyborach chociaż nie mamy żadnego wpływu na to co politycy później zrobią. To dopiero dramat :) Ale nie jest tak źle jak sie wydaje, w każdej chwili może zadziałać "efekt motyla" i nasz głos dotrze do samej góry, choćby w postaci politycznej emerytury dla dyletantów i innych szkodników tworzących głupie przepisy :D

  • Sklep HeluKabel
  • #244 29 Gru 2017 20:17
    Sstalone
    Poziom 27  

    A mi się wydaje, że pod szyldem "taryfy antysmogowej" próbuje się sprzedać "więcej prądu".

    Teraz wyobraźcie sobie, że w swoim domu wymieniam wszystkie energochłonne urządzenia i ograniczam zużycie energii, jednocześnie chce więcej energii przeznaczyć na ogrzewanie domu. I co? Zgodnie z tym co założono, musiałbym płacić za te zaoszczędzone kilowatogodziny taką samą cenę, jak wcześniej. Tańsze byłyby te ponad dotychczasowe zużycie.

    Nawet tak prozaiczna sytuacja, że ktoś ogrzewał kotłem na paliwo stałe, miał wentylator, pompę obiegową i podajnik. O tego roku chce ogrzewać energią, za tą energię którą w poprzednim roku zużyły te urządzenia, będzie musiał płacić dotychczasową cenę.

  • #245 29 Gru 2017 20:32
    vodiczka
    Poziom 43  

    Sstalone napisał:
    A mi się wydaje, że pod szyldem "taryfy antysmogowej" próbuje się sprzedać "więcej prądu".
    Chyba mniej :) w przeciwnym razie nie byłoby ograniczeń o których piszesz w dalszej części postu i o których wspominałem wcześniej

  • #246 30 Gru 2017 11:49
    Sstalone
    Poziom 27  

    vodiczka napisał:
    Sstalone napisał:
    A mi się wydaje, że pod szyldem "taryfy antysmogowej" próbuje się sprzedać "więcej prądu".
    Chyba mniej :) w przeciwnym razie nie byłoby ograniczeń o których piszesz w dalszej części postu i o których wspominałem wcześniej


    Chyba masz rację, bo to zniechęci do szybkiego przechodzenia na tą nową taryfę, najpierw przez rok czasu będą się starali jak najbardziej ograniczyć zużycie... :D

    Dodano po 15 [godziny] 7 [minuty]:

    Jak taryfa do ogrzewania będzie korzystna, wyobraźcie sobie, że ktoś grzał wodę w lecie energią i miał kocioł CO, to teraz przez rok czasu może go używać, po to aby zmniejszyć zużycie energii i po roku zmienić na nową taryfę, czyż nie jest to zachęta "smogowa"? :D Chyba że zastosuje patent @gaz4 'a.

  • #247 03 Sty 2018 13:57
    Szyszkownik Kilkujadek
    Poziom 33  

    Cytat:
    - Jak wskazują eksperci, taryfa obowiązuje tylko przez kilka godzin, natomiast w ciągu dnia nie obowiązuje. To rozwiązanie nie jest więc tanią, korzystną alternatywą dla mieszkańców. Natomiast wydaje się, że jest zrobione po to, żeby elektrownie węglowe miały co robić z energią w nocy – uważa ekspert.

    Aby proponowane rozwiązanie było opłacalne, niższa taryfa powinna obowiązywać przez większość doby, tak jak jest to np. u naszych południowych sąsiadów. Są też polscy producenci urządzeń energetyki odnawialnej, których powinniśmy wspierać.

    - Przypomnę, że mamy polskich producentów energii odnawialnej, takich urządzeń jak pompy ciepła, kotły na paliwo z odpadów drzewnych. Mamy więc takie technologie, możemy wspierać polskich producentów – dodaje rozmówca Naczelnej Redakcji Gospodarczej Polskiego Radia.

    Źródło: https://www.polskieradio.pl/42/3167/Artykul/1...ocna-taryfa-za-prad-juz-od-stycznia-2018-roku

  • Sklep HeluKabel
  • #248 03 Sty 2018 14:21
    Xantix
    Poziom 40  

    To chyba jakiś redaktor po socjologii pisał...

    Cytat:
    Jak wskazują eksperci, taryfa obowiązuje tylko przez kilka godzin, natomiast w ciągu dnia nie obowiązuje. To rozwiązanie nie jest więc tanią, korzystną alternatywą dla mieszkańców.

    A o piecach akumulacyjnych to ci eksperci nie słyszeli?

    Cytat:
    Natomiast wydaje się, że jest zrobione po to, żeby elektrownie węglowe miały co robić z energią w nocy – uważa ekspert.

    No naprawdę bystrych mają ekspertów. Szkoda tylko, że nie na tyle bystrych żeby zauważyć, że ogrzewanie elektryczne i nocna dolina energetyczna świetnie do siebie pasują.

    Cytat:
    Aby proponowane rozwiązanie było opłacalne, niższa taryfa powinna obowiązywać przez większość doby, tak jak jest to np. u naszych południowych sąsiadów.

    Oni naprawdę nie wiedzą, że można magazynować energię z taniej taryfy. Cóż, skoro takich mamy "ekspertów" to nic dziwnego że polityka energetyczna kuleje na obie nogi.

    Cytat:
    Są też polscy producenci urządzeń energetyki odnawialnej, których powinniśmy wspierać.

    Taryfa - w założeniu - miała być korzystna także dla konsumentów, a nie tylko dla producentów. Pan "ekspert" zaś proponuje bezczelne "wsparcie" (pewnie kolejne dotacje) dla producentów "eko" pieców czy innych pomp ciepła. A miała być walka ze smogiem, a jest walka o kasę... :(

  • #249 03 Sty 2018 15:56
    BUCKS
    Poziom 33  

    Xantix napisał:
    A o piecach akumulacyjnych to ci eksperci nie słyszeli?

    Wszystko zależy od tego jakie założenia przyjął ów ekspert.
    Montaż pieców akumulacyjnych wymaga zwykle remontu instalacji elektrycznej w mieszkaniu, dodatkowo wymaga to zmiany mocy umownej, co często oznacza wymianę przyłącza z klatki do mieszkania na nowe o większym przekroju. Wówczas trudno mówić o taniej i korzystnej alternatywie dla mieszkańców, bo remont jak i koszty zmiany mocy umownej dla wielu będą skutecznym blokerem, aby przejść na ogrzewanie elektryczne.
    Ci "eksperci" myśleli zapewne o opcji, że ktoś kupi sobie lub już ma olejaka na kółkach, czy farelkę i będzie miał alternatywne, tanie ogrzewanie elektryczne.
    My wiemy, że nowa taryfa ma sens tylko przy opcji akumulacji energii ale wielu Kowalskich nie ma o tym zielonego pojęcia.

  • #250 03 Sty 2018 19:00
    kkk6969
    Poziom 13  

    Te eksperty to leśne dziadki z gaciami podciągniętymi na pół brzucha z szelkami. Im patrzenie zatrzymało się na robieniu ciepła z węgla. W telewizji rządowej pisowej to wygląda ładnie a w rzeczywistości kiszka.

  • #251 03 Sty 2018 19:04
    Xantix
    Poziom 40  

    kkk6969 napisał:
    Im patrzenie zatrzymało się na robieniu ciepła z węgla.

    A czego masz zamiar robić ciepło zimą? Z paneli słonecznych?

    kkk6969 napisał:
    W telewizji rządowej pisowej to wygląda ładnie a w rzeczywistości kiszka.

    Może powiesz nam coś więcej na ten temat?

  • #253 03 Sty 2018 20:13
    Xantix
    Poziom 40  

    kkk6969 napisał:
    Włącz sobie TVP 1 lub 2 i posłuchaj jak jest dobrze.

    Oglądam właśnie i nadal nie wiem o co ci chodzi.

    kkk6969 napisał:
    Ech szkoda gadać i się denerwować

    Od tego jest ten temat, żeby o tym gadać. Bo zamiast komunałów to by się przydały konkretne informacje co i jak jest źle itd. Bo na razie wiemy tyle samo co z obecnych mediów - tyle co nic. :(

  • #254 03 Sty 2018 23:28
    Szyszkownik Kilkujadek
    Poziom 33  

    BUCKS napisał:
    Montaż pieców akumulacyjnych wymaga zwykle remontu instalacji elektrycznej w mieszkaniu, dodatkowo wymaga to zmiany mocy umownej, co często oznacza wymianę przyłącza z klatki do mieszkania na nowe o większym przekroju.
    Taryfa ma obowiązywać na terenach, gdzie nie ma ani gazociągu ani sieci ciepłowniczej. Mieszkania są w budynkach wielorodzinnych, a te zazwyczaj mają przyłącze z ciepłowni. Wyjątkiem są kamienice, ale większość ich jest w obszarach miejskich, gdzie jest sieć gazownicza. Bloki w małych miejscowościach mają także swoje kotłownie.
    Nowa taryfa jest skierowana przede wszystkim do właścicieli domów.

  • #255 04 Sty 2018 09:25
    BUCKS
    Poziom 33  

    Szyszkownik Kilkujadek napisał:
    Nowa taryfa jest skierowana przede wszystkim do właścicieli domów.

    W sumie nowa taryfa jest adresowana do wszystkich, którzy mają "brudne" źródła ciepła, aby mieli teoretycznie względnie tanią alternatywę na "czyste" źródło ciepła.
    Niezależnie, czy mowa o mieszkaniu, czy o domu to sedno problemu jest takie samo.
    Premier ogłasza wprowadzanie nowej taryfy oferującej do 40% tańszy prąd na ogrzewanie. "Eksperci" podchodzą do tematu w ten sposób: ktoś ma np. piec kaflowy, czy tzw. śmieciucha, który zanieczyszcza powietrze i liczą co będzie jak podłączy farelkę albo olejaka. My wiemy, że inaczej być nie może i przy takich założeniach taryfa będzie droga.

    Diabeł tkwi w szczegółach i bez pieców akumulacyjnych nie ma mowy o oszczędnościach. Nowe piece akumulacyjne to wydatek liczony w tysiącach za 1szt + koszty remontu dostosowującego instalację elektryczną do wymagań dla pieców akumulacyjnych i już mamy spore koszty jako skuteczny istotny bloker przed zmianą.
    Nawet tam gdzie jest infrastruktura gazowa to wiele osób zostaje przy piecach kaflowych, bo woli kupować węgiel, palić śmieciami itp. niż inwestować kilkanaście tysięcy w nową instalację c.o. i kocioł gazowy.
    Podobny problem jest z elektryką, wymaga ona inwestycji co najmniej kilku/kilkunastu tysięcy, a przeciętny Kowalski, będący laikiem może odnieść wrażenie, że kupi kilka farelek lub olejaków za kilka stówek i po problemie, bo będzie miał prąd tańszy o 40%.

  • #256 04 Sty 2018 10:54
    vodiczka
    Poziom 43  

    BUCKS napisał:
    Nawet tam gdzie jest infrastruktura gazowa to wiele osób zostaje przy piecach kaflowych,
    Większość pieców kaflowych to doskonałe akumulatory ciepła.
    W PRL, kogo było stać, ten wstawiał do paleniska grzałki, odcinał połączenie z kominem i nie babrał się z węglem i popiołem.
    Niektóre stare piece to były małe działa sztuki.
    Problemem była krótka żywotność większości ówczesnych grzałek, zazwyczaj wytrzymywały 2-3 sezony grzewcze.

  • #257 04 Sty 2018 11:01
    gaz4
    Poziom 29  

    BUCKS napisał:
    Nawet tam gdzie jest infrastruktura gazowa to wiele osób zostaje przy piecach kaflowych, bo woli kupować węgiel, palić śmieciami itp. niż inwestować kilkanaście tysięcy w nową instalację c.o. i kocioł gazowy.
    Podobny problem jest z elektryką, wymaga ona inwestycji co najmniej kilku/kilkunastu tysięcy, a przeciętny Kowalski, będący laikiem może odnieść wrażenie, że kupi kilka farelek lub olejaków za kilka stówek i po problemie, bo będzie miał prąd tańszy o 40%.


    Albo obejrzy na jakiejś telewizyjnej sprzedaży ofertę urządzonka wtykanego do gniazdka co całe biuro ogrzeje :) Z marszu nic się nie zrobi bo wiedza nt. ogrzewania elektrycznego sięga zera. Mało kto zdaje sobie sprawę, że "rewelacyjne" urzdzenie z reklamy w TV, zwykły olejak na kółkach i najnowocześniejszy panel IR mają jednakową 100% sprawność. I że z tego powodu każde pobierze tyle samo prądu by ogrzać dom do 20 stopni. A więc bez akcji informacyjnej gdzie to będzie wyraźnie wyartykuowane nie ma co zaczynać masowego przejścia na taryfę "antysmogową". A masowo powielane w mediach wypowiedzi "ekspertów" jakie tu cytujemy idą w przeciwnym kierunku, wiedza w społeczeństwie maleje.

    Prąd ma taką zaletę, że proces inwestycyjny można rozciagnąć na wiele lat. To nie to samo co dowolna kotłownia czy nawet miejska sieć ciepłownicza gdzie od razu należy wyłożyć całą kwotę. Jak ustawodawcy nie powsadzają różnych głupot w stylu "tylko dla 100% ogrzewania elektrycznego" to taryfa antysmogowa może być idealnym uzupełnieniem pieca czy kotła. Po prostu palimy w nich tylko w dzień, a w nocy dom ogrzewają olejaki za kilka stów. Jak użytkownik uzna to rozwiązanie za wygodne lub opłacalne pójdzie krok dalej i zrobi akumulację zdolną ogrzać dom w okresie przejściowym. Kolejnym krokiem może być rozwinięcie ogrzewania elektrycznego do poziomu gdzie dot. źródła pracują tylko w czasie dużych mrozów. I ten punkt uznaję za optymalny, przejście w 100% na prąd produkowany w dolinie nocnej dla systemu energetycznego będzie równie nieprzydatny jak obecna sytuacja. Po prostu tylko w czasie dużych mrozów zostanie "zasypana", a przy takiej pogodzie jak obecnie wpływ tej taryfy na obciązenie elektrowni będzie znikomy.

    Dodano po 5 [minuty]:

    vodiczka napisał:
    Większość pieców kaflowych to doskonałe akumulatory ciepła.
    W PRL, kogo było stać, ten wstawiał do paleniska grzałki, odcinał połączenie z kominem i nie babrał się z węglem i popiołem.
    Niektóre stare piece to były małe działa sztuki.


    Gdy słyszę jak ludzie rozbierają przepiękne piece kaflowe by dom był bardziej "nowoczesny" to serce się ściska. Czasami są to prawdziwe cacka które już dziś mają wartość historyczną. Na szczęscie większość piecy kaflowych to masówka z brzydkimi kaflami i poziomymi kanałami - zero estetyki i wydajności. Takie spokojnie można zlikwidować ale wstawienie grzałki by zrobić z nich piec akumulacyjny może być znacznie lepszym rozwiązaniem. Wystarczy odciać od komina i już mamy 100% sprawność bez względu na to w jakiej technologii zrobiono dany piec.

  • #258 04 Sty 2018 11:16
    vodiczka
    Poziom 43  

    gaz4 napisał:
    a przy takiej pogodzie jak obecnie wpływ tej taryfy na obciązenie elektrowni będzie znikomy.
    Załóżmy, że na prąd w taryfie nocnej przejdzie 100 000 gospodarstw domowych a przy pogodzie jak obecnie wystarczy 5 kW mocy na ogrzanie domu tanim prądem. To daje 500MW.
    Dzisiaj w godzinach 0.30-6.00 zapotrzebowanie mocy wahało się w granicach 16400-17800 MW. https://www.pse.pl/home

    Dodatkowe 500 MW to wzrost zapotrzebowania o ok. 3%. ale przy 1mln gospodarstw to już 30%.

  • #259 04 Sty 2018 11:21
    Xantix
    Poziom 40  

    vodiczka napisał:
    Większość pieców kaflowych do doskonałe akumulatory ciepła

    Ano prawda. :)

    vodiczka napisał:
    ten wstawiał do paleniska grzałki

    Koszt 1 kW to bodaj 4 "dychy" - nie jest to więc koszmarna inwestycja.

    BUCKS napisał:
    W sumie nowa taryfa jest adresowana do wszystkich, którzy mają "brudne" źródła ciepła, aby mieli teoretycznie względnie tanią alternatywę na "czyste" źródło ciepła.
    Niezależnie, czy mowa o mieszkaniu, czy o domu to sedno problemu jest takie samo.

    Właśnie sedno problemu jest takie, że nikt go nie widzi. Ta taryfa nie może być zamiennikiem ogrzewania na paliwo stałe, tylko jego uzupełnieniem - więc założenie autora z artykułu jest więcej niż błędne. Nawet żeby ZE dofinansowało chętnym remont instalacji, za darmo zwiększyło moc umowną i zmodernizowało przyłącze to i tak taka taryfa nie zadziała jeśli miała by być wyłącznym źródłem zasilania w ciepło. Czemu? Mamy co noc 10-12 GW nadwyżki w sieci - sporo. Ale jeśli uczynimy założenie, że człek ma grzać tylko prądem to wychodzi nam, że przez większość czasu będziemy wykorzystywali ledwie 3 GW z tego. A czemu? Bo trzeba przecież zabezpieczyć moc na największe możliwe mrozy czyli na temperatury rzędu - 20 stopni. Skoro tak, to przydział mocy musi być na tyle duży, że w skali kraju niewiele osób się podłączy i efekt ekologiczny będzie skromny, a i zysk ekonomiczny dla elektrowni będzie słabiej widoczny. A całej mocy w normalne dni wykorzystać się nie da (w takim rozwiązaniu jak wyżej), bo na mrozy nie będzie zapasu i sieć pójdzie w drzazgi. Dlatego ta taryfa ma sens tylko wtedy, gdy będzie ona wsparta szczytowym źródłem ciepła na paliwo stałe - czyli kominkiem, kaflokiem czy w czym tam można jeszcze palić. Dzięki temu nawet w ciepły dzień zimy można będzie wykorzystywać niemal całość nadwyżek nocnych KSE bo nie trzeba będzie trzymać w zapasie nadwyżki na mrozy - jak chwyci mróz, to ludzie równolegle rozpalą w kominkach czy kaflokach i pokryją szczytowe zapotrzebowanie budynku na ciepło. Idąc dalej tym tokiem - moc grzania dostosowana do przejściowych pór roku implikuje, że w wielu przypadkach nie trzeba będzie np. kombinować z przyłączem - bo jeśli mieszkanie w największy mróz pobiera 5 kW mocy cieplnej, to w typowy dzień przejściowych pór sezonu grzewczego (albo w czasie łagodnej zimy - jak choćby obecna czy sprzed dwóch lat) potrzebuje może ze 2 kW mocy. W takim przypadku przeciętne przyłącze jednofazowe o przydziale około 5 kW jest w stanie bez modernizacji zapewnić ogrzewanie w większą część sezonu grzewczego. A przez pare tygodni stycznia i lutego, dodatkowo rozpalamy w kominku, żeby dostarczyć tzw. mocy szczytowej. Z jednej strony mamy zysk w postaci drastycznego spadku ilości roboczogodzin na obsługę pieca na paliwo stałe a także wzrost sprawności tegoż pieca (bo pracuje on tylko wtedy, gdy jest najzimniej i jego sprawność jest teoretycznie największa), a z drugiej znaczny wzrost wygody użytkowania bo przez znaczną część sezonu grzewczego ogrzewanie jest niemal bezobsługowe. I elektrownie też na tym zyskają - podniosą własną rentowność poprzez podniesienie sprawności i współczynnika wykorzystania mocy. Obie strony powinny być zadowolone.
    Jak widać to do jakich wniosków dojdziemy, zależy od przyjętych przez nas założeń.

    BUCKS napisał:
    a przeciętny Kowalski, będący laikiem może odnieść wrażenie, że kupi kilka farelek lub olejaków za kilka stówek i po problemie, bo będzie miał prąd tańszy o 40%.

    Dlatego przeciętny Kowalski powinien zawsze czytać dwa razy to co ma zamiar podpisać... ;)

  • #260 04 Sty 2018 12:11
    vodiczka
    Poziom 43  

    Xantix napisał:
    w typowy dzień przejściowych pór sezonu grzewczego (albo w czasie łagodnej zimy - jak choćby obecna czy sprzed dwóch lat) potrzebuje może ze 2 kW mocy.
    Taka moc (dla średnio ocieplonego mieszkania) wystarczy przy w miarę równomiernym grzaniu przez całą dobę. Przy grzaniu 6-8h/24h nie wystarczy.

  • #261 04 Sty 2018 12:13
    Zbigniew Rusek
    Poziom 34  

    vodiczka napisał:
    BUCKS napisał:
    Nawet tam gdzie jest infrastruktura gazowa to wiele osób zostaje przy piecach kaflowych,
    Większość pieców kaflowych to doskonałe akumulatory ciepła.
    W PRL, kogo było stać, ten wstawiał do paleniska grzałki, odcinał połączenie z kominem i nie babrał się z węglem i popiołem.
    Niektóre stare piece to były małe działa sztuki.
    Problemem była krótka żywotność większości ówczesnych grzałek, zazwyczaj wytrzymywały 2-3 sezony grzewcze.

    Poza tym, by efekt w postaci ciepła był porównywalny z grzaniem węglem, grzałki muszą być dużej mocy, a to oznacza duże obciążenie instalacji elektrycznej i duży pobór energii. Szkoda, że u nas niedozwolone jest montowanie do pieców kaflowych palników gazowych (powszechne jest to np. na Ukrainie).

  • #262 04 Sty 2018 12:28
    Xantix
    Poziom 40  

    vodiczka napisał:
    aka moc (dla średnio ocieplonego mieszkania) wystarczy przy w miarę równomiernym grzaniu przez całą dobę. Przy grzaniu 6-8h/24h nie wystarczy.

    Mój drogi kolego - a przeczytał, ze zrozumieniem?

    Xantix napisał:
    potrzebuje może ze 2 kW mocy. W takim przypadku przeciętne przyłącze jednofazowe o przydziale około 5 kW jest w stanie bez modernizacji zapewnić ogrzewanie w większą część sezonu grzewczego

    Rozumie kolega co miałem na myśli? Wykorzystując przez 8 nocnych godzin prawie pełną moc przyłącza (5 kW) można naładować piec energią równą 40 kWh. To powinno wystarczyć na dobę grzania w w/w warunkach.

  • #263 04 Sty 2018 13:04
    vodiczka
    Poziom 43  

    Xantix napisał:
    Wykorzystując przez 8 nocnych godzin prawie pełną moc przyłącza (5 kW) można naładować piec energią równą 40 kWh.
    Tego już kolega nie napisał a ja nie mam obowiązku domyślać się co kolega miał na myśli, pisząc:
    Xantix napisał:
    potrzebuje może ze 2 kW mocy.
    Pisze kolega o czymś co z trudem można nazwać "mocą zastępczą całodobową"
    Jesteśmy na forum technicznym, wystarczyło napisać - "potrzebuje nie więcej niż 40 kWh na dobę" zamiast "ze 2kW mocy" :)

  • #264 04 Sty 2018 15:57
    stomat
    Specjalista elektryk

    No to mamy nowe rozporządzenie i nowe taryfy Link można kalkulować.

  • #266 04 Sty 2018 18:53
    stomat
    Specjalista elektryk

    Na energię pozostaje bez zmian, taryfa antysmogowa dotyczy wyłącznie dystrybucji.

  • #267 04 Sty 2018 19:01
    gaz4
    Poziom 29  

    Dokładne stawki już są opublikowane na tej stronie:

    https://bip.ure.gov.pl/bip/taryfy-i-inne-decy...ryczna/3639,Taryfy-opublikowane-w-2018-r.html

    Potwierdziło się to co od dawna przypuszczałem, ME idzie na smyczy energetyków. W dodatku bardzo krótkiej. Dla Energa nowa taryfa ma być tańsza od G11 o 16 groszy na kWh czyli nadwyżka wzgl. ubiegłego roku będzie kosztowała ok. 40 groszy brutto. W dodatku koszt abonamentu wzrasta o 6.10 zł/mc czyli 73.2 zł rocznie. Przy 16 groszach oszczędnosci należy zużyć ponad 500 kWh rocznie by zniwelować tę opłatę więc niewielkie dogrzewanie odpada. Przewiduję zerowy popyt na tę "usługę", równe zero w ilości klientów w zaokrągleniu do 10 miejsca po przecinku... Nie potrafię wyobrazić sobie zastosowania gdzie można odnieść z niej jakiekolwiek korzyści ale efekt PR-owy będzie, "taryfa antysmogowa" brzmi dumnie!

  • #268 04 Sty 2018 20:29
    Sstalone
    Poziom 27  

    stomat napisał:
    Na energię pozostaje bez zmian, taryfa antysmogowa dotyczy wyłącznie dystrybucji.


    Jeżeli tak, to podaje moje wyliczenia dla PGE.

    Nowe rządowe taryfy prądu do ogrzewania domów - najnowsze informacje.

    Wychodzi mi, że w związku z nową taryfą dla G12 będę płacił o 11 zł/rok więcej, a miało być tak tanio!!!!!!!!!

    Porównałem G12 i nową G12as, w moim przypadku przy tym samym zużyciu rocznym a mniejszym w tańszej taryfie bo tylko 8h, opłata różniłaby się o 4 zł, więc to w granicach błędu. Jeżeli energia czynna w tej nowej taryfie w strefie nocnej kosztuje tyle samo co w dzień, to absurd, bo korzystniejsza do ogrzewania okazuje się dotychczasowa taryfa G12!!!! Absurd. Co to wyszło?

  • #269 04 Sty 2018 20:58
    stomat
    Specjalista elektryk

    Sstalone napisał:
    Porównałem G12 i nową G12as, w moim przypadku przy tym samym zużyciu rocznym

    Ale założeniem tej taryfy jest zwiększenie zużycia a nie żeby dotychczasowi klienci przy dotychczasowym zużyciu płacili mniej. Załóż że oprócz tego co masz dotychczas zakładasz dodatkowe grzanie w nocy i wtedy oblicz.

    To typowe bajanie PIS-owskie, milion elektrycznych aut, największy w Europie port lotniczy, taryfy antysmogowe, rozwój technologii, wstawanie z kolan, słowem bajki dla naiwnych.