Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
IGE-XAOIGE-XAO
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Nowe rządowe taryfy prądu do ogrzewania domów - najnowsze informacje.

wnoto 17 Lis 2017 19:09 31164 653
  • #31
    gaz4
    Poziom 32  
    michał_bak napisał:
    gaz4 napisał:
    To nie są godziny wymyślone przez urzędasów ale mocno poparte obciążeniem naszej sieci:

    To oczywista oczywistość, że w nocy jest mniejsze zapotrzebowanie. Tyle, że nie o to chodzi a o to czy wybierzesz ciepłe mieszkanie gdy nie ma Cię w domu i gorące gdy kończysz sen, czy takie jak Pan bóg przykazał, czyli słabiej ogrzewane w nocy i w dzień a mocniej po południu. Do tego sprowadza się pomysł by nocną taryfą załatwić problem czystego ogrzewania.


    Żyję wystarczajaco długo by widzieć jakie skutki niesie sytuacja gdy jedni płacą za innych (ostatnio przekonali się o tym mieszkańcy Wenezueli). A właśnie do tego sprowadzałaby sie specjalna taryfa do ogrzewania z tanim prądem w dzień - na haraczach typu akcyza urwie sie 1-2 grosze co przy 60 gr/kWh nie ma znaczenia. Czyli naprawdę niskie (poniżej 40 groszy) ceny w dzeiń sfinansowaliby inni użytkowanicy prądu! Jeżeli ktoś chce ogrzewać w dzień to teraz nikt mu nie zabrania, jest taryfa G11. A że droga to nic dziwnego bo dodatkowa moc kosztuje. Jeżeli bez budowy nowych bloków w nocy można pobrać ponad 5 GW to taki sam pobór w dzień wysadziłby nasz system energetyczny nawet po wybudowaniu EJ o mocy 3 GW! Dlatego każdy ma wybór: chce komforu niech płaci, chce tanio niech kombinuje ;)

    Ja wykombinowałem sobie, że ogrzewanie elektryczne bedzie chodziło "na pół gwizdka", a po południu będę przepalał w kominku. W ten sposób wieczorem mam ok. 22 stopnie, nad ranem ok 21 stopni, a tuż przed rozpaleniem 20 stopni. Dla mnie idealnie przy względnie małym nakładzie pracy. Można też użyć dynamicznych piecy akumulacyjnych ale nie lubię hałasu wentylatorów. Można zastosować bufor ciepła do CO:

    http://czysteogrzewanie.pl/instalacja-grzewcza/bufor-ciepla/

    W teorii zapewnia stałą temperaturę przez całą dobę nawet gdy jest ładowany kilka godzin. Nie wiem jak jest w praktyce, chętnie przeczytam opinie użytkowników takich buforów.

    Taryfa PGE z 23 groszami jest na terenie Łódź i nazywa się G12n. Liczyłem wszystkie opłaty ale na szybko wiec mogłem sie pomylić - cennik ściagnąłem ze strony URE. Tak sobie pomyślałem, że rząd powinien wymusić nie jedną ale przynajmniej 3 tego typu taryfy. Np. G11s (standard) z godzinami jak w propozycji + niedziele czy wybrane godziny w soboty i cenie np. 25 groszy. G11e (ekonomiczna) miedzy północą i 6-tą rano + wybrane godziny w niedziele i świeta gdy popt na moc jest bardzo mały w cenie np. 22 grosze. I na koniec G11a (auto) między 1-szą i 5-tą, spokojnie wystarczy do ładowania miejskich elektryków za max 20 groszy. W ten sposób unikną nagłego skoku zapotrzebowania na moc o 23-ciej gdy wszystkie timery załączą się jednocześnie. Ci o najmniejszym poborze (samochody czy wyłącznie CWU) włączą pobór o 1-szej i do 5-tej się wyłączą.
  • IGE-XAOIGE-XAO
  • #32
    wnoto
    Poziom 32  
    Sstalone napisał:
    Zastanawiam się, czy ME myśli kategoriami potrzeb klientów, czy też rozwiązaniem problemów branży produkcyjnej...


    Tu akurat jest szansa na dobry biznes , gdzie obie strony producenci i konsumenci będą zadowoleni.
  • #33
    BUCKS
    Poziom 36  
    gaz4 napisał:
    W teorii zapewnia stałą temperaturę przez całą dobę nawet gdy jest ładowany kilka godzin. Nie wiem jak jest w praktyce, chętnie przeczytam opinie użytkowników takich buforów.

    W teorii zakładając zapotrzebowanie 5kW to na 16h wymagałoby zgromadzenia na czysto 80kWh energii.
    Uwzględniając straty zaokrągliłem do 90kWh, co daje nam bufor o pojemności ok. 1300l.
    Aby podgrzać bufor 1300l z 30 do 90 stopni w ciągu 8h potrzebowalibyśmy grzałki o mocy minimum ok. 12kW.

    Ja tu widzę dwa problemy wielkość, a w niektórych przypadkach ciężar bufora 1300l i konieczność dopasowania grzejników do niższej temperatury co zwykle oznacza znaczne powiększenie ich gabarytów jeśli nie chcemy dogrzewać bufora w czasie "drogiego" prądu przy mrozach.
  • IGE-XAOIGE-XAO
  • #34
    Sstalone
    Poziom 29  
    wnoto napisał:
    Sstalone napisał:
    Zastanawiam się, czy ME myśli kategoriami potrzeb klientów, czy też rozwiązaniem problemów branży produkcyjnej...


    Tu akurat jest szansa na dobry biznes , gdzie obie strony producenci i konsumenci będą zadowoleni.


    Trudno się nie zgodzić, że szansa jest, ale diabeł tkwi w szczegółach. ME dba jednocześnie o Spółki Skarbu Państwa, więc na pewno chce zwiększyć ich przychody. Niestety atrakcyjna taryfa w kilku godzinach dla klientów wymaga nakładów na gromadzenie ciepła na pozostałe, wiec może ktoś by policzył, ile trzeba dodatkowo wydać na bufor, gdy brakuje 2 godzin popołudniowych z dotychczasowej G12?
  • #35
    vodiczka
    Poziom 43  
    BUCKS napisał:
    Ja tu widzę dwa problemy wielkość, a w niektórych przypadkach ciężar bufora 1300l i konieczność dopasowania grzejników do niższej
    W starych instalacjach z obiegiem grawitacyjnym prawie wystarczającyjm buforem była pojemność samej instalacji. Wystarczyłoby dołożyć bufor 300-500l i obudować kaloryfery tak, by uwalniały mniej więcej stałą ilość ciepła w jednostce czasu, niezależnie czy ich temperatura wyniosłaby 80°C czy 40°C Kaloryfer z dynamicznym rozładowaniem :)
  • #36
    Sstalone
    Poziom 29  
    BUCKS napisał:

    Aby podgrzać bufor 1300l z 30 do 90 stopni w ciągu 8h potrzebowalibyśmy grzałki o mocy minimum ok. 12kW.


    A te 5 kW w ciągu 8 godzin to chyba grzałka powinna mieć 17 kW?
  • #37
    BUCKS
    Poziom 36  
    Sstalone napisał:
    A te 5 kW w ciągu 8 godzin to chyba grzałka powinna mieć 17 kW?

    Zgadza się, 12kW dotyczy sytuacji, gdy podgrzewamy tylko samą wodę w buforze, a przecież potrzebujemy dodatkowej mocy na bieżące grzanie.
    W przytoczonym przykładzie skoro potrzebujemy 5kW na bieżące grzanie to w nocy grzałka musiałaby mieć 17kW (12+5), bo 12kW to za mało.
  • #38
    wnoto
    Poziom 32  
    17 kW to nie tragedia. Tyle potrzeba do zwykłego prysznica on-line :)
    Choć zwykle trzeba będzie podnieść moc umowną ok 70 za kW.

    Dodatkowo to wyliczenia dla największych mrozów. Takich dni jest kilka w roku. I wtedy jeśli bufor będzie za mały - dogrzać w taryfie normalnej tj. po 52 gr/kWh. Trudno - jeśli nie ma się odpowiedniego bufora. Może coś o większej pojemności cieplnej . Może coś z przemianą fazową (parafina)

    Dodano po 1 [minuty]:

    Dużym plusem będzie jeśli np. ci co mają kotły zasypowe będą w okresie do -5C palić tylko prądem. A jak spadnie niżej to dopiero rozpalą swoje smoki.
  • #39
    gaz4
    Poziom 32  
    Przy standardowym przyłączu 15 kW przez 8h można ogrzać bufor 1000l + ciepło zużywane na bieżąco. 120 kWh dziennie wystarczy do grzania domu zużywajacego do 10 tys kWh rocznie nawet w czasie kilkunastostopniowych mrozów. Jeżeli zużycie ciepła jest wieksze lub jest zimniej trzeba będzie posiłkować się innym źródłem ciepła lub korzystać z drogiej dziennej taryfy. W sumie 10 tys kWh dla 100m2 to nie jest specjalny wyczyn więc upowszechnieniu się tej taryfy (o ile bedzie tania) może towarzyszyć termomodernizacja domów. W necie znalazłem oferty bufora 1000l w cenie 2.5 tys zł, dobowe straty ciepła zostały w nim określone na 3.5 kWh czyli bardzo mało. Ale jakby co taki bufor można jeszcze docieplić więc... jak nie przesadzą z ceną i bzdurami typu oświadczenie o przeznaczeniu prądu wyłacznie do ogrzewania (a co z lodówkami, mają je na noc wyłączać;)) to nie bedzie źle.
  • #40
    smyk55
    Poziom 23  
    Najwięcej na tym zarobi energetyka, przeciętny użytkownik marne grosze. Użytkownik dodatkowo na początku poniesie spore koszty.
  • #41
    wnoto
    Poziom 32  
    smyk55 napisał:
    Najwięcej na tym zarobi energetyka, przeciętny użytkownik marne grosze.

    Nie patrzmy kto zarobi ... ale jak dobrze możemy na tym skorzystać. Jeśli energetyka nie zarobi i będzie potrzebowała pieniędzy to i tak od nas ściągnie. Tak więc cieszmy się że zarobi :)
    Głównym zyskiem będzie być mniejszy smog jeśli węglowcy w cieplejsze dni nie będą rozpalać piecy tylko właczą sobie prąd. Wszyscy na tym skorzystamy. Tylko oczywiście cena musi być atrakcyjna.

    Dodano po 1 [minuty]:

    gaz4 napisał:
    W necie znalazłem oferty bufora 1000l w cenie 2.5 tys zł, dobowe straty ciepła zostały w nim określone na 3.5 kWh

    To jest element do poprawy ... dlaczego to takie drogie ?
  • #42
    smyk55
    Poziom 23  
    wnoto napisał:
    Nie patrzmy kto zarobi ...

    Jesteś w błędzie, to jest podstawowy czynnik - ekonomia. Pobudza do działania, jest motywacja, powstają lepsze rozwiązania. Wtedy ludzie sami biorą sprawy w swoje ręce i nie potrzebują regulacji prawnych. Muszą mieć tylko do tego warunki.
  • #43
    vodiczka
    Poziom 43  
    wnoto napisał:
    To jest element do poprawy ... dlaczego to takie drogie ?
    Drogie? Zrób kalkulację i uruchom produkcję za np. 60% tej ceny.
  • #44
    BUCKS
    Poziom 36  
    smyk55 napisał:
    Jesteś w błędzie, to jest podstawowy czynnik - ekonomia

    Raczej wnoto chodziło, że nie ważne kto zarobi, ważne, że My wszyscy na tym skorzystamy.
    W domyśle, jeśli Kowalskiemu będzie opłacało się uruchomienie nowej taryfy i przy okazji zmniejszymy ilość zanieczyszczeń to skorzystamy na tym wszyscy, a pośrednio jak zarobi na tym ZE to nic złego, bo wszyscy na tym skorzystają.
    Można polemizować jakie zyski będzie miał Kowalski, a jakie ZE.
    Generalnie nikt nie chce ponosić extra kosztów tylko i wyłączenie dla ideii, choćby nie wiem jak szczytnej.
    Mi wystarczy jeśli będę miał alternatywę w postaci gazu i porównywalnego kosztowo prądu i obie opcje będą w moim zasięgu bez specjalnych kombinacji. Bo jeśli będę musiał spełniać specjalne wymagania, aby mieć "tani" prąd to ja wysiadam z tego pociągu ;)
  • #45
    wnoto
    Poziom 32  
    @BUCKS dokładnie o to mi chodziło ! Dzieki.

    W Twoim przypadku @BUCKS gdy masz generalnie małe zapotrzebowanie na ciepło (mała dobrze ocieplona powierzchnia) to istotnie ponoszenie dodatkowych nakładów nie ma sensu (albo mniejszy). Ale ciekaw jestem jak podejdziesz do tematu (widać że umiesz liczyć i rozsądnie wydajesz pln) gdy Twój piec wyzionie ducha. Jak wtedy będziesz kalkulował ?
    W mieszkaniu ciężko wstawić bufor ... ale może inaczej można to rozwiązać.
    Wiele pomysłów się pojawi jak będą znane ceny prądu - dokładne.
  • #46
    smyk55
    Poziom 23  
    BUCKS napisał:
    Bo jeśli będę musiał spełniać specjalne wymagania, aby mieć "tani" prąd to ja wysiadam z tego pociągu

    Może jednak nie wysiadaj z tego [pociągu, weź sobie do serca co pisał wnoto . Zresztą sam to napisałeś. cytuję:
    BUCKS napisał:
    Raczej wnoto chodziło, że nie ważne kto zarobi, ważne, że My wszyscy na tym skorzystamy.
  • #47
    BUCKS
    Poziom 36  
    wnoto napisał:
    W Twoim przypadku @BUCKS gdy masz generalnie małe zapotrzebowanie na ciepło (mała dobrze ocieplona powierzchnia)

    U mnie kamienica nie jest ocieplona ale mam jakieś pole manewru w kwestii poprawy termoizolacji przy oknach PCV, bo ich montaż i wymiarowanie przez specjalistów był daleki od ideału.
    Teraz to wiem, szkoda, że nie wiedziałem tego wówczas jak Ci zawodowi amatorzy montowali te okna.
    Instalację c.o. poprawiłem zwiększając średnicę rurek i też widać zmianę na plus, więc Excel nie kłamał sugerując zwiększenie średnic ;)
    wnoto napisał:
    Ale ciekaw jestem jak podejdziesz do tematu (widać że umiesz liczyć i rozsądnie wydajesz pln) gdy Twój piec wyzionie ducha. Jak wtedy będziesz kalkulował ?

    Jak mój obecny kocioł wyzionie ducha to kupię nowy ale kondensat, na chwilę obecną wybrałem Termeta, choć nie mam jeszcze upatrzonego konkretnego modelu Silver, Gold, Crystal.
    wnoto napisał:
    W mieszkaniu ciężko wstawić bufor

    Jakbym miał wstawić bufor 200-300l i byłaby to gra warta świeczki to znalazłbym miejsce w mieszkaniu. Póki co oznacza to dla mnie zbyt dużą rewolucję, abym podejmował się tego zadania. Jednak wariant z buforem 1000-2000l zupełnie odpada.
    wnoto napisał:
    Wiele pomysłów się pojawi jak będą znane ceny prądu - dokładne.

    dokładnie, dopiero wtedy będzie wiadomo czy jest to taryfa dla każdego, czy tylko dla wybrańców.
    smyk55 napisał:
    Może jednak nie wysiadaj z tego [pociągu, weź sobie do serca co pisał wnoto

    Mam ogrzewanie gazowe, więc na koszty nie narzekam, ale chyba jak każdy chciałbym mieć alternatywę do wyboru, a nie być skazanym tylko na jeden rodzaj ogrzewania.
    Tylko ze względów bezpieczeństwa najlepszy jest np. kopciuch/kominek itp., bo mając zapas paliwa w kanciapie na całą zimę jestem niezależny, a w przypadku gazu czy prądu jestem uzależniony od dostaw z gazowni, czy ZE i zapasu na cała zimę nie zrobię. Choć z drugiej strony obecnie wszędobylskie pompy obiegowe sprawiają, że bez prądu rzadko która instalacja będzie działała grawitacyjnie.
  • #48
    smyk55
    Poziom 23  
    Nie trzeba daleko szukać. Autor tematu promuje temat "Energievende - czy aby na pewno dobry kierunek ? Dyskusja o dotowaniu energii" Warto poczytać.
    U nas też były zapędy a nawet może już to jest - dopłata na rzecz energetyki odnawialnej. Ja osobiście nie godzę się z takimi działaniami, mam dość już finansowania wszystkiego gdzie w końcowym rozrachunku będę musiał i tak za to zapłacić. Przykład Autostrady, a teraz kroi się energetyka.
  • #49
    gaz4
    Poziom 32  
    smyk55 napisał:
    Nie trzeba daleko szukać. Autor tematu promuje temat "Energievende - czy aby na pewno dobry kierunek ? Dyskusja o dotowaniu energii" Warto poczytać.
    U nas też były zapędy a nawet może już to jest - dopłata na rzecz energetyki odnawialnej. Ja osobiście nie godzę się z takimi działaniami, mam dość już finansowania wszystkiego gdzie w końcowym rozrachunku będę musiał i tak za to zapłacić. Przykład Autostrady, a teraz kroi się energetyka.


    Obecne dofinansowanie OZE to pikuś w porównaniu z tym co będzie po 2020r gdy UE zacznie nas rozliczać z 15% udziału. Problem w tym, że 15% jest liczone od całej zużywanej energii, paliw i gazu nie wyłączając. Na razie kosztami obciązony jest prąd i ciepło sieciowe, paliwa w minimalnym stopniu. Jak napisałem obecnie to grosze ale gdy tak samo będzie po 2020r i za zwiększony udział gazu w ogrzewaniu indywidualnym zapłacą klienci elektrowni i ciepłowni to będzie bardzo, bardzo źle. Gdyby zabrakło 40 TWh i rząd z lenistwa obciążyłby tylko prąd kWh zdrożeje o kilkanaście groszy. Netto, po doliczeniu VAT może wyjść okrągłe 20 groszy! Ale w 2004r społeczeństwo zagłosowało za wejściem do UE, a w czasie negocjacji pakietu "3x20%" uzgodniono dla Polski te nieszczęsne 15% trzeba będzie płakać i płacić. Co najwyżej patrzeć władzy na ręce i wymagać proporcjonalnego obciążenia karami całej zużywanej energii. W przybliżeniu na gaz, prąd, paliwa samochodowe oraz ciepło (z indywidualnym ogrzewaniem węglem włącznie) przypada po 1/4 więc po 2020r każda kWh wytworzona z w/w powinna być obciążona kosztem ok. 5 groszy.

    Nie szukałbym specjalnych zysków u energetyków, poziom 20-25 groszy za kWh (brutto, wraz z przesyłem) wydaje się być rynkowym.

    http://gramwzielone.pl/ceny-energii-tge

    Tu są ceny netto samej energii elektrycznej. Popatrzmy na offIRDN który dot. dokładnie tych godzin w jakich ma funkcjonować nowa taryfa. Od czwartku: 153 zł/MWh, 139 zł, 122 zł i 108 zł/MWh. Po dodaniu VAT to w czwartek bez mała 19 groszy za samą energię elektryczną, jak doda się przesył to tego konkretnego dnia przy 20 groszach by tracili. Ale w soboty, niedziele oraz dni powszednie z niskimi cenami sobie odbiją i moim zdaniem 20 groszy jest jak najbardziej realne i co ważne rynkowe. Nikt do niczego nie bedzie dopłacał, a o jakimś nadzwyczajnym zysku nie ma mowy nawet przy 25 groszach.
  • #50
    BUCKS
    Poziom 36  
    gaz4 napisał:
    Nikt do niczego nie bedzie dopłacał, a o jakimś nadzwyczajnym zysku nie ma mowy nawet przy 25 groszach.

    Tylko zawsze diabeł tkwi w szczegółach.
    Jak pamiętam to gdy pojawiła się możliwość płacenia rachunków innej firmie to wszyscy kusili niższą ceną za energię czynną.
    W ramach promocji przez pierwszy rok, czy 2 lata było zwolnienie z opłaty handlowej za wystawianie faktur.
    Obliczenia z kalkulatorem w ręku pokazały mi, że w ramach niższej ceny za 1 kWh zyskałbym co prawda kilka złotych ale po zakończeniu promocji, gdy musiałbym ponosić koszty opłaty handlowej 7, czy 10zł to zamiast kilkuzłotowego zysku miałbym stałą kilkuzłotową stratę względem obecnej umowy kompleksowej, gdzie nie mam żadnej opłaty handlowej.
    Teraz też mamy wizję taniego prądu, a potem okaże się, że będą jakieś dodatkowe opłaty, o których nikt nie mówi i finalnie będzie to wciskanie kitu nieświadomym klientom. Albo okaże się, że trzeba spełniać jakieś kosmiczne warunki, które znacznie ograniczą możliwość skorzystania z tej oferty.
    Dlatego póki nie zobaczę finalnych warunków nowej oferty to nie ma czym się zachwycać, bo rozmawiamy o wirtualnej taryfie przyszłości ;)
  • #51
    smyk55
    Poziom 23  
    gaz4 napisał:
    Nie szukałbym specjalnych zysków u energetyków

    Błąd. Właśnie chodzi o zyski, nie można być tak krótkowzrocznym. Tak kombinują by sprzedawać więcej energii, maja dziurę w nocy. Zachęta spowoduje zwiększoną produkcje a co za tym idzie zysk. W korporacji liczą się słupki w Exelu. Ma rok zamknąć się na plusie w stosunku do poprzedniego i gdzieś mają ekologię i nas maluśkich.
    BUCKS napisał:
    Dlatego póki nie zobaczę finalnych warunków nowej oferty to nie ma czym się zachwycać

    do tego należało by dodać:
    BUCKS napisał:
    Tylko zawsze diabeł tkwi w szczegółach.
  • #52
    wnoto
    Poziom 32  
    BUCKS napisał:
    Jak mój obecny kocioł wyzionie ducha to kupię nowy ale kondensat, na chwilę obecną wybrałem Termeta

    Niby naturalny wybór ... ale co z kosztami komina ? Uwzględniałeś to ? U siebie mogę wyjść przez ścianę .... ale to ograniczenie 21kW (dom jednorodzinny)

    Dodano po 6 [minuty]:

    gaz4 napisał:
    moim zdaniem 20 groszy jest jak najbardziej realne i co ważne rynkowe. Nikt do niczego nie bedzie dopłacał, a o jakimś nadzwyczajnym zysku nie ma mowy nawet przy 25 groszach.
    cze
    Tak jak pisałem już wcześniej po 26gr prąd jest w dużo większym przedziale czasom i nawet w ciągu 2 godzin dnia. Przesiadka na 25 gr ... to bezsens - mimo że prąd w drogiej taryfie będzie tańszy o 16 gr (68gr - 52gr).
    Ale 20gr to rzeczywiście warto będzie ponieść pewne nakłady. I taką cenę obstawiam :) a raczej takiej chce :)
  • #53
    BUCKS
    Poziom 36  
    wnoto napisał:
    Niby naturalny wybór ... ale co z kosztami komina ? Uwzględniałeś to ? U siebie mogę wyjść przez ścianę .... ale to ograniczenie 21kW (dom jednorodzinny)

    Niestety w budynku wielorodzinnym przez ścianę na zewnątrz oznacza limit 5kW, czyli wyklucza to 2-funkcyjny kocioł gazowy, bo one mają moce w zasadzie od 20kW w górę.
    Dlatego u mnie w grę wchodzi tylko wkład kominowy, który uwzględniam i jestem tego wydatku świadom.
    Mam już wkład kominowy, więc albo zostanie dołożona do niego druga rura albo finalnie będzie wymiana całego wkładu na nowy i nie stanowi to dla mnie problemu.
    Względy finansowe jak i uciążliwość przygotowania danego rodzaju ogrzewania stanowi w sumie o jego opłacalności. Co z tego, że przy elektryce nie ma wkładu kominowego jak wymaga to innych modyfikacji, które oznaczały generalny remont w chacie.
    Musiałbym być zmuszony do zmiany ogrzewania albo różnica w kosztach musiałaby być znaczna, abym się na to teraz godził.

    Jednak nie przeczę, że atrakcyjna taryfa na prąd to jest to czego mi brakuje, bo lepiej mieć wybór niż być skazanym na jeden rodzaj ogrzewania.
  • #54
    Szyszkownik Kilkujadek
    Poziom 35  
    Rzut oka na wykres min/max zapotrzebowania na moc w lutym 2017:
    Nowe rządowe taryfy prądu do ogrzewania domów - najnowsze informacje.
    Źródło: http://arch.pse.pl/index.php?modul=8&y=2017&m=2&id_rap=111
    Ciekawe jak polskie elektrownie sobie poradzą, jeśli taka zmiana taryfy zlikwidowałaby "dolinę" nocną. :-D
    Wiadomo, że te na węgiel brunatny i tak chodzą cały czas mniej więcej na równo, ale co z pozostałymi?
  • #55
    vodiczka
    Poziom 43  
    BK_klp napisał:
    Ciekawe jak polskie elektrownie sobie poradzą,
    Ale z czym mają sobie poradzić? Z produkcją czy z dostawą surowca?
    Nie sądzę aby "dolina nocna" została zlikwidowana. Raczej zmniejszy się tylko różnica pomiędzy górką a dołkiem z 40-50% do np. 20-25%
  • #56
    Szyszkownik Kilkujadek
    Poziom 35  
    vodiczka napisał:
    Ale z czym mają sobie poradzić? Z produkcją czy z dostawą surowca?
    Z jednym i drugim.
    vodiczka napisał:
    Nie sądzę aby "dolina nocna" została zlikwidowana.
    Też tak myślę.
    vodiczka napisał:
    Raczej zmniejszy się tylko różnica pomiędzy górką a dołkiem z 40-50% do np. 20-25%
    To już byłaby znaczna zmiana dla całego systemu.
  • #57
    colvic
    Poziom 12  
    wnoto napisał:
    "Ministerstwo Energii chce wprowadzić niższe taryfy dla energii elektrycznej dostarczanej w godz. 23.00-07.00
    z cire.pl

    Wszystko jasne z końcem roku kończy mi się umowa terminowa z dotychczasowym sprzedawcą. Atakują mnie telefonami abym jak najszybciej podpisał nową umowę. Widzę jednak ,że warto poczekać aż pojawią się nowe zasady gry.
    Zużywam kilkanaście tysięcy kilowatów rocznie więc jest o co walczyć. Same pompy ciepła w nocnej taryfie biorą 10 tys Kwh rocznie.
    Swoją drogą uwaga na oszustwa na porównywarce na URE. GOV.PL. Aby znaleźć prawdziwą ofertę trzeba się nieźle naliczyć. Jedni sprzedawcy Podają do kalkulatora ceny netto a inny brutto ponadto wszyscy celowo pierwszy okres robią promocyjny aby lepiej wyglądało to na porównywarce. Na dzisiaj sprawdziłem że oferta gdzieś z połowy listy z porównywarki jest najtańsza naprawdę.
  • #58
    smyk55
    Poziom 23  
    BK_klp napisał:
    Ciekawe jak polskie elektrownie sobie poradzą, jeśli taka zmiana taryfy zlikwidowałaby "dolinę" nocną. :-D
    Wiadomo, że te na węgiel brunatny i tak chodzą cały czas mniej więcej na równo, ale co z pozostałymi?

    Poradzą sobie lepiej niż Twoja wyobraźnia podpowiada. Reszta elektrowni będzie działać jak dotąd, u nich nic się nie zmieni. Zacznę od tych pozostałych: wiatr, woda i fotowoltanika. Należy dodatkowo wspomnieć, o przepisie który na chwilę obecną mówi, że energia ze źródeł odnawialnych musi być przyjęta do sieci.
    Wiatr - za duży lub go nie ma brak produkcji. Wiatr w normie produkcja jest. W tej materii też nic więcej nie jesteśmy zrobić.
    Woda - brak wody brak produkcji (braki nie występują tak często jak przy elektrowniach wiatrowych). Jest woda jest produkcja. Energetyka wodną możemy zaliczyć do stabilnych źródeł energii. W tej materii też nic więcej nie jesteśmy zrobić. Jest jeszcze jeden typ elektrowni wodnych, myślę tu o elektrowniach szczytowo - pompowych. O nich za chwilę.
    Fotowoltanika - świeci słońce jest energia, są przypadki świeci a nie ma energii lub jest jej mało. W nocy brak energii. Na mapach nasłonecznienia globu Polska leży w strefie nasłonecznienia gdzie produkcja energii w ten sposób jest określana mianem na granicy opłacalności. W tej materii też nic więcej nie jesteśmy zrobić.
    Co z energetyką opartą na węglu? W mojej ocenie to tylko czekają by zacząć produkcję w "dołku". Jeśli pokrywają zapotrzebowanie na "górce" to "dołek" nie jest dla nich problemem. Uruchomienie taniej taryfy to nie jest tylko przeniesienie obciążenia ze szczytu w "dolinę nocną". W tej materii sporo można zrobić, choćby tania taryfa w godzinach nocnych, jest duży zapas mocy co wynika z wykresu zamieszczonego przez kolegę BK_klp. Jak w każdym biznesie produkujesz by sprzedać musi znaleźć się odbiorca, podobnie w energetyce. Różnica polega na tym, że energii nie da się zmagazynować. To jest bolączką energetyki dlatego szuka się innych rozwiązań.
    BK_klp napisał:
    Wiadomo, że te na węgiel brunatny i tak chodzą cały czas mniej więcej na równo

    Nie zgodzę się z kolegą, sam wykres pokazuje co innego. A tak przy okazji dla rozluźnienia atmosfery, potrafisz najprościej wyjaśnić pojęcie "mniej więcej" :).
    Krajowa Dyspozycja Mocy wiadomo czemu służy. Nie bez powodu poruszam ten problem, ma to związek ze słusznością wprowadzenia taniej taryfy. W godzinach szczytu dbają by system nie zawalił się jak domek z kart np z powodu awarii w dużej elektrowni czy na linii przesyłowej. Mało kto wie jak zrobić by system energetyczny się załamał. Wystarczy jednym pociągnięciem wyłącznika odpiąć największą elektrownię w Polsce z sieci, w pozostałych zabezpieczenia zrobią swoje (jak domino, jedna po drugiej wypadną z sieci). KDM steruje mocą w elektrowniach, obniżenie mocy to strata da samej elektrowni. Problemów jest sporo, dużo można o tym pisać.
    Uważam, że wprowadzenie taniej taryfy jest słuszne, ale nie w takiej formie jak kombinują. Czemu by nie wprowadzić dla wszystkich z automatu. Bez jakiś opłat aktywacyjnych ......... Niech to będzie dla Pani co samotnie wychowuje dziecko i dla tego Pana co mieszka na przeciwko i ją wieczorami obserwuje. Sami wykombinują, że można pewne prace przenieść na inne godziny by zaoszczędzić parę groszy (pranie, prasowanie ....). Dla firm one też potrafią liczyć. Tak jak kiedyś młodzi aktywiści z PRL-u mówili zdecydowanie NIE Brakoróbstwu i złej robocie tak samo ja mówię zdecydowanie NIE Brakoróbstwu i złej robocie, opłatom aktywacyjnym, wszelkim abonamentom itp ...........
    Ta forma nie do przyjęcia bo w ogólnym rozrachunku jak zwykle najwięcej zapłacą ci najbiedniejsi.
    Pozdrawiam
  • #59
    Szyszkownik Kilkujadek
    Poziom 35  
    smyk55 napisał:
    Fotowoltanika - świeci słońce jest energia, są przypadki świeci a nie ma energii lub jest jej mało. W nocy brak energii.
    Rozmawiamy o nocnej taryfie. Fotowoltaika zatem odpada.

    smyk55 napisał:
    Nie zgodzę się z kolegą, sam wykres pokazuje co innego. A tak przy okazji dla rozluźnienia atmosfery, potrafisz najprościej wyjaśnić pojęcie "mniej więcej"

    Jeden obraz wart więcej niż tysiąc słów:
    Nowe rządowe taryfy prądu do ogrzewania domów - najnowsze informacje.
    źródło: http://arch.pse.pl/index.php?modul=8&y=2017&m=2&id_rap=211
    Wykres ładnie pokazuje, że el. brunatne pracują mniej więcej na stałe (bo najtańsza energia), el. kamienne już mają większą zmienność (bo nieco drożej produkują).

    smyk55 napisał:
    Wystarczy jednym pociągnięciem wyłącznika odpiąć największą elektrownię w Polsce
    Jednym wyłącznikiem wywalić cały Bełchatów? Nie sądzę. Bloki są niezależne, a wyprowadzenie mocy przez Rogowiec (400kV) bardzo sensownie zrobione. Do tego najnowszy blok jest niezależny od Rogowca, bo ma swoje wyprowadzenie na Trębaczewa (400kV).
  • #60
    BUCKS
    Poziom 36  
    BK_klp napisał:
    Jeden obraz wart więcej niż tysiąc słów:

    Zgadza się, ale akurat ten nie pokazuje tego należycie.
    Zrobiłem wykres dla węgla kamiennego i brunatnego na podstawie tych samych wartości z lutego 2017 i tutaj lepiej widać różnice:
    Nowe rządowe taryfy prądu do ogrzewania domów - najnowsze informacje.
    Każdy sam może ocenić na ile węgiel brunatny miał mniej więcej stały udział w produkcji energii.
    Dlatego to co dla Ciebie jest mniej więcej stałe to dla kogoś innego może być zmienne :)