Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Nowe rządowe taryfy prądu do ogrzewania domów - najnowsze informacje.

wnoto 20 Lut 2018 18:14 27171 619
  • #481
    gaz4
    Poziom 31  
    Większość panicznych artykułów na temat nowych liczników nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Opierają się na źle wykonanym eksperymencie jaki opisano w mediach gdzie liczniki były podłaczone do bardzo małej mocy (chyba świetlówka kompaktowa). W takim wypadku z jednej strony mamy próg od jakiego startuje mechaniczny, a z drugiej pewne przekłamania związane ze sposobem pomiaru w elektronicznych. Dawno temu miałem w domu stary licznik który cofał się gdy obciążenie było zbyt małe. Tzn. nie cały czas ale jak tarcza nie przekroczyła połowy obrotu, to nawet przy obciążeniu kilku wat cofał ją do zera. Tak miało wiele bardzo starych liczników. Niezłe były jaja gdy tuż przy liczniku zamontowałem wyłącznik z podświetleniem. Elektryk który go spisywał zauważył świecącą neonówkę i licznik kręcący do tyłu. Zaczął pstrykać kontaktami, oglądać go ze wszystkich stron, a nieco później przyszła ekipa i wymieniła go na nowy. A ten kilka dni później po prostu się zepsuł - lepsze jest wrogiem dobrego ;)

    Miałem kilka liczników elektronicznych i wszystkie wskazywały podobnie, IMHO zgodnie z faktycznym zużyciem. Od ok. 2 lat mam "inteligentny" i jedną z jego zalet jest dobrze działajacy zegar. W poprzednich strasznie późniły więc nocna taryfa mi się przesuwała o kilka minut rocznie. Zanim mi wymienili ten najgorszy tani prąd miałem między 13.30 i 14.30 oraz 22.30 i 6.30
  • Relpol przekaźniki
  • #482
    BUCKS
    Poziom 34  
    Sstalone napisał:
    Jeżeli pobór jest większy niż 15W, to całe zużycie jest liczone

    Ja myślałem tak samo.
    Czyli przy liczniku mającym próg 15W to przy poborze 14W licznik nie będzie reagował i zużycie wyniesie 0 ale przy poborze 16W będzie zliczał całe 16W.
    Natomiast wg Xantixa przy poborze 16W licznik będzie liczył jakby było zużycie 1W, co jest dla mnie bez sensu.
    Ale nie znam wątków z działu Elektryka i nie jestem specem, więc nie będę polemizował.

    W dzisiejszych czasach trudno o pobór mniejszy niż 15W, nie licząc domów emerytów itp
    Np. internet to standard dlatego przy stałym łączu oznacza to, że mamy modem/router, który pracuje 24h + inny sprzęt na czuwaniu.
  • #483
    wnoto
    Poziom 32  
    Tauron podobno ma już stawki na G12as - ale na infolinii nie potrafili podać ich wszystkich. Odsyłają mnie na ich stronę - ale tam nie znajduję informacji :( Alę będę drażył bo to mój region.
    Fortum wystawiło swoją ofertę G12as. Bez limitów z poprzedniego roku :)

    Zaczyna się ruch na który liczyłem.
  • #484
    BUCKS
    Poziom 34  
    wnoto napisał:
    Fortum wystawiło swoją ofertę G12as. Bez limitów z poprzedniego roku :)

    Zaczyna się ruch na który liczyłem.

    Nie znam dokładnie tej branży ale o ile zrozumiałem ten cały system to limity dotyczą stawek za dystrybucję.
    Z kolei wybierając innego sprzedawcę (Fortum) to ewentualnie zmieniają Ci się tylko stawki za energię czynną i dochodzą opłaty za wystawienie faktury itp., a te za dystrybucję nie podlegają zmianie i negocjacji dlatego będziesz miał cennik jaki obowiązuje u Twojego regionalnego dystrybutora, czyli w Tauronie.
    Inaczej mówiąc stosując zmianę sprzedawcy nie uciekniesz od limitu kWh za rok poprzedzający zmianę na taryfę G12as.
  • #485
    gaz4
    Poziom 31  
    I niestety różnica w stawkach za dystrybucję jest znacznie, znacznie większa niż w opłatach za energię. Gdyby było odwrotnie tzn. oferowano brak limitów za dystrybucję i limity za energię nie miałyby one takiego znaczenia.
  • #486
    wnoto
    Poziom 32  
    BUCKS napisał:
    Nie znam dokładnie tej branży ale o ile zrozumiałem ten cały system to limity dotyczą stawek za dystrybucję.


    Nie do końca. Np. Tauron dla taniej części zmienia ceny i prądu i dystrybucji. Przynajmniej tak mi podali przez telefon. 0,3007 + 0,0125 (jakość) + 0,1778 (dystr) i 0,1804 + 0,0125 + 0,1778 (ta pozycja mi nie pasuje - chyba zgubił konsultant zero). A G11 mają po stawkach 0,3007 +0,0154 + 0,2186 (ceny z VAT)


    Ale odnośnie Fortum już kolejny raz "zmienia" warunki na rynku. Poprzednio był "darmowy prąd w nocy". Kłamią. Ale dziennikarze to podnoszą i wskazują jako rozwiązanie. Robi się szum medialny .... i wymuszanie kolejnych zmian na rynku.
    Sam jestem ciekaw jak UOKIK podejdzie do ich reklam - bo wprowadzają w błąd ... dlatego na końcu dałem uśmieszek.
  • #487
    BUCKS
    Poziom 34  
    wnoto napisał:
    Nie do końca. Np. Tauron dla taniej części zmienia ceny i prądu i dystrybucji. Przynajmniej tak mi podali przez telefon.

    Nie zrozumiałeś mnie, nie interesuje mnie stawka energii czynnej za nocny prąd w G12as i o tym nawet nie pisnąłem.
    Pisałem o tym, że limit roczny jaki obowiązuje w G12as dla starych klientów zmieniających taryfę powiązany jest ze stawkami za dystrybucję i w konsekwencji one wpływają na opłacalność G12as na cele ogrzewania.
    Idąc dalej dystrybucja jest niejako stała i nie masz na nią wpływu, dodatkowo nie zależy ona od sprzedawcy ale od dystrybutora, którym w Twoim wypadku zawsze będzie Tauron, który zna Twoją historię zużycia. Możesz zmieniać sobie sprzedawcę ale taka zmiana nie anuluje Tobie limitu jaki masz zapisany u dystrybutora, dlatego zdziwiło mnie to co napisałeś, że można zmienić sprzedawcę na Fortum i dzięki temu będziesz miał G12as bez limitu.
  • Relpol przekaźniki
  • #488
    Ryszard49
    Poziom 34  
    Witam.
    Panowie, miałem okazję ostatnio spędzić trochę czasu w okolicach Wadowic oraz Garwolina. Z moich obserwacji oraz rozmów z mieszkańcami tych terenów mogę śmiało powiedzieć, że jaka by nie była taryfa prądu, to tych mieszkańców nigdy nie będzie stać na ogrzewanie elektryczne oraz gazowe. Niestety taka jest prawda i tego nikt nie zmieni. Większość domów w tych regionach jest nieocieplona i jak podejrzewam nigdy nie będzie. W tych domach pali się tym co jest pod ręką, najważniejsze dla nich jest zapewnienie ciepła w domostwach. Gminy nakazują palenie pelletem, tu rodzi się pytanie kogo na to stać. Co mam więcej napisać ?, chyba tylko to że im współczuję.
    Pozdrawiam.
  • #489
    Zbigniew Rusek
    Poziom 34  
    Ryszard49 napisał:
    Witam.
    Panowie, miałem okazję ostatnio spędzić trochę czasu w okolicach Wadowic oraz Garwolina. Z moich obserwacji oraz rozmów z mieszkańcami tych terenów mogę śmiało powiedzieć, że jaka by nie była taryfa prądu, to tych mieszkańców nigdy nie będzie stać na ogrzewanie elektryczne oraz gazowe.Gminy nakazują palenie pelletem, tu rodzi się pytanie kogo na to stać. Co mam więcej napisać ?, chyba tylko to że im współczuję.
    Pozdrawiam.

    Istnieje paliwo stałe, które ma wysoka wartość opałową (niemalże jak dobry węgiel, ale wg wagi a ciężar właściwy tego paliwa jest o wiele mniejszy niż węgla, wiec jego tona zajmuje w piwnicy o wiele więcej miejsca niż tona węgla) i znacznie mniej emituje dymu przy spalaniu. Oczywiście jest to koks. Może by sobie o nim przypomniano. Ogrzewanie koksem będzie wydajne, może nie droższe niż węglem (lub tylko minimalnie droższe, a tańsze niż gazem a tym bardziej niż elektryczne) oraz koks o wiele mniej brudzi niż węgiel.
  • #490
    Xantix
    Poziom 40  
    Zbigniew Rusek napisał:
    i znacznie mniej emituje dymu przy spalaniu.

    Koks wcale nie emituje dymu, bo spala się bezpłomieniowo.

    Zbigniew Rusek napisał:
    Może by sobie o nim przypomniano. Ogrzewanie koksem będzie wydajne, może nie droższe niż węglem (lub tylko minimalnie droższe, a tańsze niż gazem a tym bardziej niż elektryczne) oraz koks o wiele mniej brudzi niż węgiel.

    Po pierwsze obecnie na rynku (a tym bardziej w kotłowniach) praktycznie nie ma już kotłów, które konstrukcyjnie wytrzymają spalanie koksu. Po drugie koks to trudne paliwo i aby jako tako mogło się palić musi być produkowane z odpowiedniego typu węgla (słabszego niż węgiel na koks hutniczy), więc mogą być problemy z surowcem, a po trzecie to w sytuacji węgla po 1000 PLN cena koksu będzie tak wysoka, że wzrost wydajności kotła nie skompensuje wyższego kosztu paliwa.
  • #491
    gaz4
    Poziom 31  
    A ja wczoraj rozmawiałem o G12as z jedną sąsiadką. Przede wszystkim nie miała pojęcia o istnieniu tego typu taryfy. Dla niej prąd to drożyzna, a latem jak nie chce rozpalać w kotle by mieć ciepłą wodę stawia gary na kuchenkę gazową. Sęk w tym, że to niewygodne i drogie: w butli jest ok. 140 kWh, nie wiem ile teraz kosztuje butla ale przy 50 zł wychodzi ok. 35 gr/kWh. Do tego dodajmy sprawność kuchenki i mamy >50 groszy, nawet droga Energa z 23 gr/kWh jest ponad 2x tańsza, o wygodzie nie wspominajac. A cały koszt przejścia na G12as w jej wypadku to zakup grzałki 1-1.5 kW (dla 100l wystarczy, a nie obciąży instalacji) + sterownik czasowy = <200 zł po doliczeniu flaszki dla pana MIetka który to wszystko zamontuje ;) No i gratis otrzyma możliwość dogrzewania w czasie mrozów, także w dzień. Jeżeli lodówka zużywała jej 300 kWh rocznie to ta energia bedzie rozliczana po 60 groszy. Ale jak włączy grzejnik 2 kW to może 150h chodzić w dzień, a zapłaci za to 23 grosze za kWh.

    To nie bieda jest problemem lecz słaba edukacja.
  • #492
    Sstalone
    Poziom 28  
    gaz4 napisał:
    A ja wczoraj rozmawiałem o G12as z jedną sąsiadką. (...) Ale jak włączy grzejnik 2 kW to może 150h chodzić w dzień, a zapłaci za to 23 grosze za kWh.


    Ale w jaki sposób? Dla taniej strefy przecież są dwa warunki, ponad zużycie z okresu przed przejściem na taryfę i w godzinach 22-6. Masz na myśli, jak lodówkę wyrzuci?
  • #493
    Xantix
    Poziom 40  
    gaz4 napisał:
    nie wiem ile teraz kosztuje butla ale przy 50 zł

    Na jesieni jak kupowałem do palnika to z Gaspolu kosztowała 44 PLN. Ale z innych rozlewni były tańsze - i po 40 PLN się trafiają.

    gaz4 napisał:
    lecz słaba edukacja.

    Ale zauważcie w jaki sposób reklamują się firmy energetyczne i porównajcie to z tym jak robią to operatorzy telefonii komórkowej. W reklamach sieci GSM często jest podawane: "Teraz minuta rozmowy tylko 19 gr/min" czy coś w tym stylu. W reklamach "energetyków" prawie nigdy nie ma liczb - oprócz "xx procent taniej". Nigdy jeszcze nie widziałem reklamy typu: "Rewelacyjna oferta! Teraz prąd w nowej cenie - tylko 55 gr/kWh!" Gdyby pokazywać częściej ludziom liczby reklamując nie tylko "prąd" ale poszczególne taryfy, to prawdopodobnie ludzie byliby bardziej biegli w obliczeniach. A tak to mamy tylko hasełka w stylu "prąd z elektrykiem 24 h" które interesują tylko nałogowych szukaczy nowych ofert.
  • #494
    Szyszkownik Kilkujadek
    Poziom 35  
    @Xantix masz rację z tymi reklamami. Sieczka, z której nic nie wynika.

    Sstalone napisał:
    Ale w jaki sposób? Dla taniej strefy przecież są dwa warunki, ponad zużycie z okresu przed przejściem na taryfę i w godzinach 22-6.

    Oj chyba nie jest tak, jak piszesz.
    PGE:
    Cytat:
    ...W efekcie połączenia zarówno preferencyjnych cen energii w produkcie i stawek dystrybucyjnych, objęta nimi dodatkowo zużyta w nocy kilowatogodzina będzie o ponad 65 proc. tańsza niż w ciągu dnia.





    Grupa taryfowadziennanocna
    G12as - ponad zużycie z okresu poprzedniego0,2989 (0,2430)0,1494 (0,1215)
    G12as - do zużycia z okresu poprzedniego0,2989(0,2430)0,2989(0,2430)

    Cytat:
    * Ceny podane w tabeli to wartości brutto, w nawiasach podano ceny netto.
    Ceny, o których mowa w wierszu „G12as - ponad zużycie z okresu poprzedniego” obowiązują tylko w odniesieniu do ilości energii elektrycznej przewyższającej ilość energii elektrycznej zużytej przez Odbiorcę w analogicznym okresie rozliczeniowym poprzedzającego roku, w pierwszym roku od zakwalifikowania odbiorcy do grupy taryfowej G12as. W zakresie pozostałego wolumenu, w rozliczeniach z Odbiorcą stosowana będzie cena energii elektrycznej, o której mowa w wierszu „G12as – do zużycia z okresu poprzedniego”.
    Dla nowego miejsca dostarczania energii elektrycznej dla Odbiorcy, któremu OSD nie świadczył usług dystrybucji dłużej niż rok przyjmuje się, że zużycie energii elektrycznej w analogicznym okresie roku, o którym mowa w pkt 4.2, wynosiło 0 kWh.
    W kolejnych latach od zakwalifikowania odbiorcy do grupy taryfowej G12as, w poszczególnych okresach przyjmuje się ilość zużycia energii elektrycznej taką jak w analogicznym okresie rozliczeniowym roku poprzedzającego pierwszy rok zakwalifikowania odbiorcy do grupy taryfowej G12as.

    Źródło: https://www.gkpge.pl/Oferta/Dla-domu/Regionalna/Oferta-antysmogowa
  • #495
    BUCKS
    Poziom 34  
    gaz4 napisał:
    To nie bieda jest problemem lecz słaba edukacja.

    Ja mam doświadczenia pokazujące, że przeciętny Kowalski ma problem z samodzielnym wyborem optymalnej dla siebie oferty na telefon komórkowy, internet, usług bankowości itp. Skoro nie potrafi takich rzeczy to dlaczego mamy wymagać od niego umiejętności wyboru optymalnej taryfy na energię elektryczną.

    Najlepsze jest to, że w oczach takiego Kowalskiego grzejnik elektryczny o mocy np. 1kW pracujący przez 24h będzie drogi w eksploatacji, bo pracuje nonstop, natomiast grzejnik np. 2kW, który będzie się wyłączał będzie oceniany jako energooszczędny, bo nie grzeje nonstop.
    Logika takich ludzi jest prosta jeśli urządzenie elektryczne pracuje to pobiera energię, jeśli jest wyłączone to nie pobiera i koszty eksploatacji spadają.
    Mało kto z takich osób ma świadomość, że oba grzejniki finalnie zużyją podobną ilość energii i przerwy w grzaniu grzejnika 2kW nic tu nie pomogą. Ale istotne znaczenie ma sposób postrzegania rzeczywistości przez te osoby, bo one wiedzą lepiej.

    Co więcej nawet wśród instalatorów panuje przekonanie, że ogrzewanie elektryczne jest drogie i jadą takim szablonem nie zwracając uwagi, że są przypadki, gdy elektryka ma sens, bo różnica w kosztach eksploatacji relatywnie jest niewielka, a dostajemy czyste, bezobsługowe i bezpieczne ogrzewanie.
    Jeśli ktoś pracuje niemal wyłącznie przy instalacjach z kotłami na paliwa stałe, czy gazowe to może mu się wydawać, że elektryka to zło, bo jest droga w eksploatacji.

    Ostatnio byłem w domu, gdzie kocioł na groszek jest dławiony i grzeje wodę do 55 stopni, bo chata została ocieplona i nie ma potrzeby grzać jak kiedyś.
    Biorąc pod uwagę zabawy z kotłem, jego obsługę to osobiście chyba wolałbym iść w kierunku prądu, nawet kosztem miejsca w pokojach na piece akumulacyjne, zwłaszcza że chata ma G12 z zabezpieczeniami przedlicznikowymi 3x 63A. Ale w głowie siedzi stereotyp, że ogrzewanie elektryczne jest bardzo drogie.
  • #496
    Szyszkownik Kilkujadek
    Poziom 35  
    BUCKS napisał:
    Ale w głowie siedzi stereotyp, że ogrzewanie elektryczne jest bardzo drogie.

    Bo jest drogie, jeśli jest nieprzemyślane. Typu na pałę wstawiony grzejnik olejowy do dogrzewania, a potem wielkie oczy jak przyjdzie rachunek. :-D
  • #497
    Sstalone
    Poziom 28  
    Szyszkownik Kilkujadek napisał:

    Sstalone napisał:
    Ale w jaki sposób? Dla taniej strefy przecież są dwa warunki, ponad zużycie z okresu przed przejściem na taryfę i w godzinach 22-6.

    Oj chyba nie jest tak, jak piszesz.
    PGE:
    Cytat:
    ...W efekcie połączenia zarówno preferencyjnych cen energii w produkcie i stawek dystrybucyjnych, objęta nimi dodatkowo zużyta w nocy kilowatogodzina będzie o ponad 65 proc. tańsza niż w ciągu dnia.





    Grupa taryfowadziennanocna
    G12as - ponad zużycie z okresu poprzedniego0,2989 (0,2430)0,1494 (0,1215)
    G12as - do zużycia z okresu poprzedniego0,2989(0,2430)0,2989(0,2430)

    Cytat:
    * Ceny podane w tabeli to wartości brutto, w nawiasach podano ceny netto.
    Ceny, o których mowa w wierszu „G12as - ponad zużycie z okresu poprzedniego” obowiązują tylko w odniesieniu do ilości energii elektrycznej przewyższającej ilość energii elektrycznej zużytej przez Odbiorcę w analogicznym okresie rozliczeniowym poprzedzającego roku, w pierwszym roku od zakwalifikowania odbiorcy do grupy taryfowej G12as. W zakresie pozostałego wolumenu, w rozliczeniach z Odbiorcą stosowana będzie cena energii elektrycznej, o której mowa w wierszu „G12as – do zużycia z okresu poprzedniego”.
    Dla nowego miejsca dostarczania energii elektrycznej dla Odbiorcy, któremu OSD nie świadczył usług dystrybucji dłużej niż rok przyjmuje się, że zużycie energii elektrycznej w analogicznym okresie roku, o którym mowa w pkt 4.2, wynosiło 0 kWh.
    W kolejnych latach od zakwalifikowania odbiorcy do grupy taryfowej G12as, w poszczególnych okresach przyjmuje się ilość zużycia energii elektrycznej taką jak w analogicznym okresie rozliczeniowym roku poprzedzającego pierwszy rok zakwalifikowania odbiorcy do grupy taryfowej G12as.

    Źródło: https://www.gkpge.pl/Oferta/Dla-domu/Regionalna/Oferta-antysmogowa


    Kolego, to co podajesz dokładnie zgadza się z moim rozumieniem zapisów, a Ty kwestionujesz moje zdanie, a jednocześnie nie dodajesz własnego komentarza, jak Ty to rozumiesz.
  • #499
    BUCKS
    Poziom 34  
    Sstalone napisał:
    Ale w jaki sposób? Dla taniej strefy przecież są dwa warunki, ponad zużycie z okresu przed przejściem na taryfę i w godzinach 22-6. Masz na myśli, jak lodówkę wyrzuci?

    Tu chodzi o tzw. kreatywną księgowość jak to nazwałem z innym poście.
    Finalnie wychodzi na to samo tylko wszystko zależy od tego jak będziesz ujmował zużycie i koszty.

    Tylko gaz4 zapomina, że jego wariant jest możliwy tylko wtedy, gdy lodówka zużyje owe 300kWh w 100% w nocy 22-6.
    Przyjmijmy, że w domu chodzi tylko lodówka i zużywa ona w godzinach 22-6 zawsze 300kWh rocznie, czyli po zmianie na G12as Twój limit wyniesie 300kWh, za który zawsze zapłacisz stawkę dzienną pomimo nocnego zużycia.
    Skoro za 300kWh i tak zapłacisz stawkę dzienną to można te 300kWh zużyć w dzień, bo kosztowo na to samo wyjdzie.
    300kWh = 150h pracy grzałki o mocy 2kW za które zapłacisz dzienną stawkę, a potem kolejne godziny grzałka powinna chodzić tylko w nocy.
    Natomiast lodówka nabije kolejne 300kWh w nocy po nocnej stawce, więc finalnie bilans wyjdzie na zero.

    Stosując kreatywną księgowość gaz4 ujmuje nocne 300kWh lodówki jakby były po stawce dziennej, choć w rzeczywistości były po stawce nocnej.
    Dzięki temu zabiegowi może ująć 300kWh grzałki jakby były po stawce nocnej, choć w rzeczywistości były po stawce dziennej.

    Aha i nie wiemy, czy ZE będą ujmowały koszty w G12as jak to nazwał gaz4 pełzająco, czy bilansowały rocznie.
    Na chwile obecną prędzej uwierzę w wariant pełzający (niekorzystny dla klienta) niż z roczną korektą ale to czas pokaże jak będzie w rzeczywistości.
  • #500
    Szyszkownik Kilkujadek
    Poziom 35  
    BUCKS napisał:
    Skoro za 300kWh i tak zapłacisz stawkę dzienną to można te 300kWh zużyć w dzień, bo kosztowo na to samo wyjdzie.

    Dokładnie tak!
  • #501
    BUCKS
    Poziom 34  
    @Szyszkownik Kilkujadek
    Tylko dopóki nie będzie potwierdzenia, czy opłaty będą pełzające, czy bilansowane na zamknięcie roku umownego to byłbym ostrożny przy takim podejściu do sprawy.
    Jeśli miałby być wariant pełzający to metoda @gaz4 nie sprawdzi się w praktyce, bo wyniki będą inne.
    Ciągle w odniesieniu do G12as mam więcej pytań niż odpowiedzi, więc trzeba poczekać, aż testerzy nowości sprawdzą jak to działa w praktyce.
  • #502
    Sstalone
    Poziom 28  
    Dzisiaj przypadkowo rozmawiałem z osobą, która podpisała umowę z ZE dla nowego domu. Nikt jej nie poinformował o G12as, wybrała G11, teraz będzie musiała rok czasu czekać na możliwość zmiany taryfy? ale już ze zużyciem... :D
  • #503
    Szyszkownik Kilkujadek
    Poziom 35  
    Sstalone napisał:
    Nikt jej nie poinformował o G12as, wybrała G11
    Obowiązku informowania nie mają. Jak mogą sprzedać drożej to wiadomo... :-(
  • #504
    gaz4
    Poziom 31  
    Myślę, że można wykorzystać fakt, że jest to nowa taryfa. Należy zgłosić chęć zamiany z G11 na G12as. Prawdopodobnie do tej pory nikogo fizycznie nie przestawili na G12as. Gdyby robili problemy to są takie instytucje jak UOKiK czy URE, w tym wypadku energetycy mają bardzo słabe karty...
  • #505
    BUCKS
    Poziom 34  
    gaz4 napisał:
    Myślę, że można wykorzystać fakt, że jest to nowa taryfa. Należy zgłosić chęć zamiany z G11 na G12as[...] Gdyby robili problemy to są takie instytucje jak UOKiK czy URE, w tym wypadku energetycy mają bardzo słabe karty...

    I ja bym szedł tym tropem, gdybym był na miejscu tego nowego klienta, który wziął G11.
    Czasem trzeba zawalczyć o swoje, a że zwykle ludzie cenią święty spokój to nawet nie próbują pisać reklamacji, bo nie chce im się, bo się boją itp.
  • #506
    jack63
    Poziom 42  
    A co to ma do rzeczy. Jak każdy wyprysk propagandowy dla ciemnego ludu, rzucenie hasła o tej taryfie było tylko ściemą marketingową. Tutaj marketingu politycznego.
    Miało to przykryć medialnie podnoszone problemy ze smogiem i pokazać, że dobry rząd coś robi.
    Politycy już dawno o tym zapomnieli bo wyszły inne problemy. Choćby afera z ustawą o IPN.
    Dlatego lepiej pozostać przy węglu lub gazie i ze spokojem patrzyć jak naiwni się miotają...
    Z resztą ci, co "robią smog" i tak w ogóle nie brali tej taryfy pod uwagę, bo przecież "wszyscy" wiedzą, że grzanie prądem jest drogie.
  • #507
    Szyszkownik Kilkujadek
    Poziom 35  
    jack63 napisał:
    Z resztą ci, co "robią smog" i tak w ogóle nie brali tej taryfy pod uwagę, bo przecież "wszyscy" wiedzą, że grzanie prądem jest drogie.

    Trudno się z tym nie zgodzić.
  • #508
    Xantix
    Poziom 40  
    jack63 napisał:
    Dlatego lepiej pozostać przy węglu lub gazie i ze spokojem patrzyć jak naiwni się miotają...
    Z resztą ci, co "robią smog" i tak w ogóle nie brali tej taryfy pod uwagę, bo przecież "wszyscy" wiedzą, że grzanie prądem jest drogie.

    Mimo wszystko należy zwrócić uwagę, że istotna (nie do pominięcia) część "robiących smog" to ci, którzy wybudowali sobie nowy, świetnie ocieplony domek/bądź dobrze docieplili już istniejący a w kotłowni nadal posiadają zasypowy kocioł węglowy bez bufora ciepła. W takiej sytuacji kocioł będąc skrajnie niedociążonym pracuje na sprawności rzędu 30%, smołując komin i niszcząc kondensatem kocioł i i szyb kominowy. W takiej sytuacji koszt ciepła z węgla (o wartości opałowej ok. 7 kWh i cenie 800 PLN/t) wyniesie około 38 groszy. A więc o 25% więcej od ceny prądu w II taryfie. Korzystniejsze zatem dla owego osobnika i środowiska również byłoby odstawienie zasypowca tylko do pracy w razie "W" i wstawienie tam bufora ciepła wyposażonego w elektryczną grzałkę. Dzięki temu koszty "opału" spadłyby o jedną czwartą, nie mówiąc już o pozbyciu się problemu kopcenia i asfaltu w kominie i związanych z tym kosztów pośrednich. Sądze, że awantura wokół taryfy antysmogowej mogła być pozytywnie wykorzystana do pokazania przypadków gdzie prąd rzeczywiście się opłaca. Jednak jak widać nie zostało to wykorzystane należycie, więc mamy nihil novi sub sole. :(
  • #509
    wnoto
    Poziom 32  
    Xantix napisał:
    Jednak jak widać nie zostało to wykorzystane należycie,

    Bo na razie nie ma pełnych taryf podanych. Ja w Tauronie czekam na pełne informacje od nich ... informacje z infolinii sa dziwne. Mieli do mnie oddzwonić z pełnymi informacjami i ... kicha. To jak działać i proponować.

    Czy Oni mają jakiś obligatoryjny termin na wprowadzenie tych taryf ?
  • #510
    Xantix
    Poziom 40  
    wnoto napisał:
    Bo na razie nie ma pełnych taryf podanych. Ja w Tauronie czekam na pełne informacje od nich ... informacje z infolinii sa dziwne. Mieli do mnie oddzwonić z pełnymi informacjami i ... kicha. To jak działać i proponować.

    Co z tego, że nie ma podanych jeszcze pełnych danych? Pierwsze informacje jakie poszły w świat zostały rozdmuchane przez ekologów i media (popatrz na artykuły dot. G12as w "GW") gdzie nową taryfę kilkakrotnie zmieszaną z błotem dodatkowo podświadomie petryfikując tak nielubiany przez ciebie @wnoto "mit drogiego prądu". I niby jak znowu zaproponować to samo rozwiązanie, skoro dopiero co wylano na nie tyle wiader pomyj?

    wnoto napisał:
    Czy Oni mają jakiś obligatoryjny termin na wprowadzenie tych taryf ?

    Taryfę mogą wprowadzić, ale wcale nie mają obowiązku ułatwiać ci żebyś się o niej czegoś więcej dowiedział... :(